-
Posts
64 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ritek
-
Wiecie co mam takie jedno pytanie skad sie nagle wzielo tylu milosnikow Zuczka? Gdzie byliscie jak potrzebowal pomocy, szukalismy transportu, czy kiedy okazalo sie w jakim stanie do mnie dotarl? Jak to sie stalo, ze nagle tu trafiliscie by klepac w klawiature co wam do glow przyjdzie. Rozumiem, ze quod capita tot sententiae,ale wybaczcie nie bylo Was i prosze odpusccie sobie te dywagacje
-
Czytam posty wszystkich, ktorych tak nagle zainteresowali sie watkiem mojego Zuka i robi mi sie slabo. Nikogo nie obchodzi los zwierzaka. To szukanie taniej sensacji i obrzucanie sie wzajemnie blotem. Zastanawia mnie postawa Ulva, ktora pojawila sie nagle, znikad i bawi sie w wielkiego adwokata przy tym jest agresywna. Dziewczyno czy ty myslisz, ze ja nie mialam nic lepszego do roboty tylko przygarnac pieska, narobic szumu wg. ciebie bez powodu i sie go pozbyc?Nie masz bladego pojecia co sie dzialo z pieskiem i nie masz prawa sie na jego temat wypowiadac, nie bylo Cie przy nim. W pelni przychylam sie do wystosowanego do Kikou pisma i wysunietych wobec niej roszczen. jawnie skopala sprawe Zuka!!!Pod wieczor wstawie epikryze z ostatniej zuczusiowej wizyty u weta, ktory na pewno nie uspil go z powodu lapki, zarzut ponizej wszelkiej krytyki. Zastanawia mnie czy niektorym z Was na pewno chodzi o dobro zwierzat....
-
Witam, pezesledzilam najnowsze wypowiedzi i powstrzymam sie od komentarzy bo swoja opinie wyrazilam juz wczesniej. Co do zarzucania ma braku informacji o Zuku to tak sie sklada, ze Eliza jest przeze mnie informowana na biezaco o tym co sie dzieje u psiaka. Moj psiak, ktory dozyl 20 lat wcale nie zyl cale zycie w cieplarnianych warunkach, byl znajda po dwukrotnej nosowce, kaszlu kenylowym i mnostwie innych przypadlosci lacznie z chora watroba, dom znalazl u mnie w wieku 4-5 lat. Zuczek jest po czterodniowym leczeniu biegunki, zdrowie wrocilo do normy, ale teraz co drugi trzeci dzien bede mu podawac kroplowke z glukozy na poprawe kondycji. Lapa nie chce sie zrastac, a na operacje nie ma szans wiec decydujace beda najblizsze dwa tygodnie.
-
Szczerze mowiac to moze i inne psy maja u Kikou jak paczki w masle, ale ten jeden przyjechal w wiadomym wszystkim stanie, Ulv jak masz ochote krytykowac zalecenia wetow to moze cofnij sie do informacji o powiekszonym sercu i klopotami z tego wynikajacymi!!Nie wspomne, ze nie bylo ono zdiagnozowane a na RTG widac to jak byk. Widzialas Zuczka po przyjezdzie do mnie? Nie, wiec bardzo Cie prosze z mowami obronczymi wstrzymaj sie dopoki nie bedziesz miec kompetentnych informacji.
-
Witam wszystkich! Mam dobre i zle wiesci: paszka Zuczka od strony zlamanej lapki jest zupelnie wygojona, druga troszke mniej, ale idzie ku dobremu:)Niestety dzisiaj psiak dostal czegos na ksztalt biegunki, nie wiem moze to moja wina bo dostal do jedzenia wolowine, na ktora w prawdzie wet zezwolil, ale mimo stosowania Essentialu chyba dla watroby dziadka to bylo za ciezkie...Z racji wolnego dnia nie mam kontaktu z wetem i niezbyt wiem czy moge mu podac cos na zatrzymanie stolca. Co ciekawe psiak ma apetyt i utrzymuje wode wiec jelitowka to nie jest. Jutro z samego rana pojade z nim lecznicy zapytac co i jak, przy okazji sprawdze wage i zmienie opatrunek na lapie. Jest juz troche nieswiezy to raz a dwa chcialabym sprawdzic jak wyglada rana pod bandazem bowiem tam nie mam swobodnego dojscia przy myciu i smarowaniu zelem wypelniajacym...Jesli ktos wie jak moge na noc pomoc malemu zeby nie biegal to prosze o rade. Brzuszek ma miekki i niebolesny, a perystaltyke w normie, goraczki ani wymiotow nie ma. Teraz cos weselszego: Zuczek powolutku reaguje na imie, pcha sie na kolana, uczy sie uzywac lapki i buduja mu sie miesnie:). Zapomnialabym rano znalazlam w siersci taki dziwny lysy placek, a w tym iejscu futerko schodzi kepkami i na zwykle linienie to nie wyglada
-
No to sie ciesze, ze mamy jasnosc:) Zuniu pojedzie do weta za trzy lub za tydzien w zaleznosci jak bedzie sie zachowywal opatrunek, ale raczej za trzy. Wowczas mamy do zrobienia nowe RTG i biochemie. Musimy zobaczys czy ta jego watroba jest patologiczna czy to wynik "zlej" diety. Mocznik jest podwyzszony prawdopodobnie z odwodnienia. Essentialu starczy mu teraz na dwa tygodnie, wrzucic tu paragon na potwierdzenie?Do tego nandal jest na diecie dla rekonwalescentow, ale jak pisalam zyczy sobie tylko surowego mieska, a my przemycamy ryz
-
Nie wiem do konca czy Convalescence jest konieczny, ale lekarka go polecila Zuczkowi wiec kupilam. Eliza za wizyte 5.11 nie chce zwrotu, poprosze o pomoc przy nastepnych kontrolach bo przyznam szczerze zuczusiowe wydatki mnoza sie troszke,a ja sie az tak finansowo nie zabezpieczylam. Jedzonko to zaden problem, ale chodzi o dalsze leczenie
-
Witam, dzis bylam u weta odebrac wyniki Zuczka i pojawily sie nowe zalecenia Essentiale forte 2x1, a takze saszetki Royal Canin Convalescence jedna saszetka dziennie dzielona na dwie po0rcje. Rozmawialam z Eliza i postaram sie dzis poswiadczyc swoje slowa dokumentami. Podczas pierwszej wizyty nie robiono psu morfologii i RTG, czekalam na zdjecia od Kikou. Poza tym zyly psiaka byly pozapadane, a gips za gruby, zeby sie przebil dobrze RTG.Co do mojego konta to wololabym, aby ewentualna pomoc przeplywala przez Elize lub Pauline.Chcialabym uniknac insynuacji mimo, ze nie mam wrazliwej psychiki........ Pierwszy kosztorys byl orientacyjny, drugi ten z morfologia juz prawidlowy. Nastepna wizyta to kolejny RTG i do tego biochemia. Skoro psiak mial dobra opieke to skad zapotrzebowanie na taka ilosc lekow, skad brak informacji o watrobie i chorym sercu, skad tak zaniedvbane odlezyny i taka niedowaga????