Jump to content
Dogomania

Ritek

Members
  • Posts

    64
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ritek

  1. Piekna jest!!!!!!!Ma taki lisi pyszczek. Jak ktos mogl ja tak zostawic?
  2. Witam.Elizko paczka rusza w poniedzialek. Dla Tonika tez sie znajda jakies prezenty. Czy maluch czegos potrzebuje?Dorzuce do,paczki:)
  3. Mam glupie pytanie: czy macie jakies Labki potrzebujace pomocy?
  4. A wiesz, ze nie ma psiakow nie do ulozenia?Poza tym amy mnostwo czasu na wychowanie, spacerki i nauke. Poza tym jest Rita, ktora ma dobry wplyw na szczeniaki, a w Cielu jest super przedszkole dla takich gagatkow.. pare spotkan i po bolu. to szczenie wiec jakie ma byc....flegmatyczne?A chalupe to nam juz koty rozniosly:)
  5. Zasuwam miedzy dwoma watkami:razz:Co do problemow ze skakaniem to u mnie najlepiej speawdza sie totalny ignor i skacz sobie ile wlezie, ale to dziala jak sie ktos nie boi ubrudzic. Wiem jak reaguja ludzie na ulicy na takie akcje......przerabialismy to z pewna Flatka
  6. Wieczorem pokaze fotki.....:diabloti:a potem poczekamy na rozwoj wypadkow:razz:Jest za TM taki psiak, ktory by na pewno poparl to kombinatorstwo:shake:
  7. Hej napisalam przeciez. Nie widzieli fotek dlatego nie dzwonili:)
  8. Kurcze do swiat to tak troche malo czasu.....Ci panstwo dwa lata temu stracili swoja Kore i jak ich znam to na pewno by malej niczego nie zabraklo,a wrecz przeciwnie. Naprawde fajni z nich ludzie. Maja dorosle dzieci wiec cala ich uwaga skupilaby sie na psinie.....Gdyby jednak znalazla dom wczesniej to jesli jakas sunia w jej typie potrzebuje domku to dajcie cynk...oni bardzo chca pomoc jakiemus pieskowi w potrzebie, mimo ze swego czasu chcieli Collie z hodowli
  9. Ja mam darmowa drukarnie jakby ktos potrzebowal.......
  10. Pewnie, ze chce. Rede tez....Jakos mnie te Wasze psiaki wciagnely:)Jesli zabawowo to z moimi nie powinno byc problemu......tylko sie nie smiej. Wydrukowalam sobie jego fotki dla mamy. Uprzedzam obawy, jakby co sama po niego przyjade...
  11. Moja, a niby czyja? I nikomu jej nie oddam:)Sunia wyciagnieta z lasu.....
  12. Pewnie jeszcze fotek nie widzieli bo one poszly na maila do ich syna, a oni nie maja komputera.......Ona jest jak moja Rita!!!!!!
  13. Jak Tonik reaguje na koty?Gdzie moge wplacic jakas pomoc dla tego malucha?Jest cudny, bardzo podobny do takiego Ignasia co go ze wsi wyciagnelam bo go do budy chcieli....
  14. Elizko czy dzwonili Ci panstwo z Torunia?
  15. A teraz mam zamiar zachowac sie jak Kikou, mimo ze nie mam wrazliwej psychiki i stada kolezanek
  16. Proponuje w takim razie zajrzec do slownika..... I powtarzam Tobie raz jeszcze, nie zycze sobie Twojego blota w sprawie mojego psa. Jesli nie potrafisz napisac niczego konstruktywnego to prosze nie pisz wcale
  17. Poza tym chyba naprawde czytanie ze zrozumieniem to pieta achillesowa co niektorych na tym forum:angryy:
  18. Tobie sie chyba fora pomylily!!!!!!Gratuluje typowej staropolskiej postawy z baroku......
  19. Chcialabym podziekowac Elizie, Paulinie, Nikozji, Potter, Andegawence i wszystkim, ktorzy tak bardzo zaangazowali sie w sprawe Zuczka Olszewskiego! Do reszty mam prosbe, aby pomyslala na chlodno dlaczego ta sprawa tak sie skonczyla. Mozecie dalej obrzucac sie blotem, pytanie po co i dla kogo jest dogo..dla Was czy dla potrzebujacych zwierzakow...Zegnam
  20. Wowczas zapytam jakim cudem tego nie zdiagnozowano. U mojego psa wykryto nowotwor na podstawie typowych objawow. Co do leczenia, a moze tak przesledz watek, co? Sama tez podawalam Zukusiowi kroplowki to raz a dwa ludzie pierwotny stan psa nie wzial sie z powietrza, do diabla wedlug was wszyscy bydgoscy weterynarze to banda idiotow?Wyjasnij mi prosze jak mialam ratowac nieprzytomnego psa nie reagujacego ani na kroplowki ani na leki. Nie mam zdolnosci bohatera Zielonej mili
  21. Co do punktu 5 faktycznie to nie Kielce tylkoOlszyna, przepraszam
  22. Jeszcze jedno, skoro Ulv na pewno uratowalaby Zuczenka to dlaczego sie nim nie zajela?
  23. Teraz zupelnie merytorycznie. Drodzy panstwo, urzadzacie sobie w tej chwili wielka debate z nagonka na mnie, wetow, Elize i innych. Pytanie pierwsze: 1) Dlaczego nikt z Was drodzy ludzie o wielkich sercach nie przygarnal Zuczka do siebie skoro tak Wam zalezalo na jego losie 2)Dlaczego tylko kilku osobom zalezalo na wyjasnieniu stanu w jakim pies do mnie trafil, a reszta bawi sie a adwokatow i wypisuje na temat innych psiakow u Kikou? Bo szczerze mowiac nie interesuja mnie historie o krainie miodem plynacej dla innych stworzen skoro mojemu jakos tego zabraklo 3)Dlaczego pomimo takich nakladow finansowych piesek byl kompletnie niezdiagnozowany? 4)Jakim cudem pomimo zalecen weta z Kielc nie zoperowano lapki skoro Kikou nie wiedziala o jego serduszku, a przynajmniej nie pisnela o tym slowka nikomu 5)Jak to sie stalo, ze mimo cudownej opieki w DT Zuku przyjechal tak schorowany, bo uwierzcie do takiego stanu nie bylam w stanie go doprowadzic nawet gdybtm bardzo chciala, zreszta gdyby mi zalezalo na jego wykonczeniu to przez trzy tygodnie nie spedzalabym z nim co drugiego dnia u weta 5)I niby jaki maialam cel w fingowaniu jego stanu zdrowia? Bo to nie ja na nim zarobilam 6)Piszecie, ze skladki Kikou dostawala na jego opieke, ale jej wcale nie widac i powie to Wam kazdy normalny weterynarz Nie mam zamiaru nikogo oskarzac, ale mam nieodparte wrazenie, ze stalam sie dla niektorych bardzo niewygodna bo osmielilam sie napisac prawde i nie przymknelam oczu na sprawe Zukosia. Niestety zdaje sie, ze na powyzszym forum nie wszyscy wiedza czym jest humanitaryzm i milosc do zwierzat ponad wszystkimi koligacjami i uwarunkowaniami 0
×
×
  • Create New...