-
Posts
64 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ritek
-
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Witam.Elizko paczka rusza w poniedzialek. Dla Tonika tez sie znajda jakies prezenty. Czy maluch czegos potrzebuje?Dorzuce do,paczki:) -
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
A wiesz, ze nie ma psiakow nie do ulozenia?Poza tym amy mnostwo czasu na wychowanie, spacerki i nauke. Poza tym jest Rita, ktora ma dobry wplyw na szczeniaki, a w Cielu jest super przedszkole dla takich gagatkow.. pare spotkan i po bolu. to szczenie wiec jakie ma byc....flegmatyczne?A chalupe to nam juz koty rozniosly:) -
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Wieczorem pokaze fotki.....:diabloti:a potem poczekamy na rozwoj wypadkow:razz:Jest za TM taki psiak, ktory by na pewno poparl to kombinatorstwo:shake: -
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
A jak myslisz? -
Kurcze do swiat to tak troche malo czasu.....Ci panstwo dwa lata temu stracili swoja Kore i jak ich znam to na pewno by malej niczego nie zabraklo,a wrecz przeciwnie. Naprawde fajni z nich ludzie. Maja dorosle dzieci wiec cala ich uwaga skupilaby sie na psinie.....Gdyby jednak znalazla dom wczesniej to jesli jakas sunia w jej typie potrzebuje domku to dajcie cynk...oni bardzo chca pomoc jakiemus pieskowi w potrzebie, mimo ze swego czasu chcieli Collie z hodowli
-
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Pewnie, ze chce. Rede tez....Jakos mnie te Wasze psiaki wciagnely:)Jesli zabawowo to z moimi nie powinno byc problemu......tylko sie nie smiej. Wydrukowalam sobie jego fotki dla mamy. Uprzedzam obawy, jakby co sama po niego przyjade... -
TONIK - 3-4 mies. mały,ale z WIELKIM POTENCJAŁEM - uprowadzony do DS :)
Ritek replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Jak Tonik reaguje na koty?Gdzie moge wplacic jakas pomoc dla tego malucha?Jest cudny, bardzo podobny do takiego Ignasia co go ze wsi wyciagnelam bo go do budy chcieli.... -
Chcialabym podziekowac Elizie, Paulinie, Nikozji, Potter, Andegawence i wszystkim, ktorzy tak bardzo zaangazowali sie w sprawe Zuczka Olszewskiego! Do reszty mam prosbe, aby pomyslala na chlodno dlaczego ta sprawa tak sie skonczyla. Mozecie dalej obrzucac sie blotem, pytanie po co i dla kogo jest dogo..dla Was czy dla potrzebujacych zwierzakow...Zegnam
-
Wowczas zapytam jakim cudem tego nie zdiagnozowano. U mojego psa wykryto nowotwor na podstawie typowych objawow. Co do leczenia, a moze tak przesledz watek, co? Sama tez podawalam Zukusiowi kroplowki to raz a dwa ludzie pierwotny stan psa nie wzial sie z powietrza, do diabla wedlug was wszyscy bydgoscy weterynarze to banda idiotow?Wyjasnij mi prosze jak mialam ratowac nieprzytomnego psa nie reagujacego ani na kroplowki ani na leki. Nie mam zdolnosci bohatera Zielonej mili
-
Teraz zupelnie merytorycznie. Drodzy panstwo, urzadzacie sobie w tej chwili wielka debate z nagonka na mnie, wetow, Elize i innych. Pytanie pierwsze: 1) Dlaczego nikt z Was drodzy ludzie o wielkich sercach nie przygarnal Zuczka do siebie skoro tak Wam zalezalo na jego losie 2)Dlaczego tylko kilku osobom zalezalo na wyjasnieniu stanu w jakim pies do mnie trafil, a reszta bawi sie a adwokatow i wypisuje na temat innych psiakow u Kikou? Bo szczerze mowiac nie interesuja mnie historie o krainie miodem plynacej dla innych stworzen skoro mojemu jakos tego zabraklo 3)Dlaczego pomimo takich nakladow finansowych piesek byl kompletnie niezdiagnozowany? 4)Jakim cudem pomimo zalecen weta z Kielc nie zoperowano lapki skoro Kikou nie wiedziala o jego serduszku, a przynajmniej nie pisnela o tym slowka nikomu 5)Jak to sie stalo, ze mimo cudownej opieki w DT Zuku przyjechal tak schorowany, bo uwierzcie do takiego stanu nie bylam w stanie go doprowadzic nawet gdybtm bardzo chciala, zreszta gdyby mi zalezalo na jego wykonczeniu to przez trzy tygodnie nie spedzalabym z nim co drugiego dnia u weta 5)I niby jaki maialam cel w fingowaniu jego stanu zdrowia? Bo to nie ja na nim zarobilam 6)Piszecie, ze skladki Kikou dostawala na jego opieke, ale jej wcale nie widac i powie to Wam kazdy normalny weterynarz Nie mam zamiaru nikogo oskarzac, ale mam nieodparte wrazenie, ze stalam sie dla niektorych bardzo niewygodna bo osmielilam sie napisac prawde i nie przymknelam oczu na sprawe Zukosia. Niestety zdaje sie, ze na powyzszym forum nie wszyscy wiedza czym jest humanitaryzm i milosc do zwierzat ponad wszystkimi koligacjami i uwarunkowaniami 0