Jump to content
Dogomania

Olq

Members
  • Posts

    102
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Olq

  1. mam psa od niedawna, kundelka średniej wielkości, więc kupy tez do dużych nie należą. Mimo to, uważam, że nie ma nic uwłaczającego w tym, żeby tą kupę zebrać, szczególnie, jeśli ma się w zanadrzu "specjalistyczny sprzęt" w postaci łopatki i woreczka. Niestety w mojej okolicy jestem w tym sama. Wszyscy zostawiają kupska swoich psów, nieważne, czy jest to mikrokupa, czy wielki balas na środku chodnika. I niestety przez to równiez mnie się dostaje. Już wiele razy słyszałam komentarze "niech pani idzie stąd z tym psem" czy "to nie jest toaleta dla psów". Na szczęście mogę się bronić, bo sprzątam, i już się większość ludzi w okolicy przyzwyczaiła, że to "ta wariatka, co sprząta po psie" ;) A tak poza tym, to z sąsiadką (właścicielką psa) miałam na ten temat rozmowę. Ona się dziwiła, dlaczego sprzątam, skoro "nikt tutaj nie sprząta". Więc jej tylko odparłam, że biorę odpowiedzialność za mojego psa z wszystkimi konsekwencjami jego posiadania i rozumiem, że nie każdy lubi mieć kupy pod oknem, a obowiązkiem człowieka jest nie zanieczyszczać. A poza tym dzieci po trawnikach boso biegają. Pani się głupio zrobiło i więcej nie zaczynała tematu. Zdecydowanym problemem u mnie jest brak pojemników na psie kupy, nie mówiąc już o zwykłych śmietnikach. Czasem idę kilka kilometrów z woreczkiem w ręce, zanim trafię na jakiś śmietnik. A mieszkam w centrum miasta...
  2. nawet nie wiedziałam, że Victoria wydała książkę. Oglądam programy i kilka rzeczy wprowadziliśmy w zycie, chociaż czasem denerwowało mnie to, że Victorii w programie wszystko przychodzi tak łatwo (nie jest pokazany cały proces, ale może to moje wrażenie). Teraz jestem na etapie poszukiwań "psiej" książki i może się w nią zaopatrzę.
  3. U mnie na osiedlu jest mnóstwo dzieciaków i niestety nie wszystkie są nauczone tego, że do obcego psa się nie podchodzi. Normalką są pytania "mogę pogłaskać?" "a nie gryzie?" Psica wprawdzie agresją się nie wykazuje, ale jest strachliwym psem, który na widok grupy rozwrzeszczanych dzieci biegnących w jej stronę reaguje paniką, chowa się za mnie i ucieka, więc nie wiem, czy kiedyś w strachu któregoś nie spróbuje chwycić zębami. Na pytania czy nie gryzie odpowiadam zawsze "dotychczas nie gryzła". Szczytem jest jedna dziewczynka, która podlatuje do psa, głaska bez pytania, a jak już zaczęła mi szarpać smycz, bo chciała "potrzymać" (nie reaguje na moje grzeczne odmowy), musiałam być mniej grzeczna i odejść w drugą stronę. Zaznaczam, że wszystko się odbyło w towarzystwie rozbawionej mamusi :/
  4. Moja psica jest u nas od niedawna i mimo, że wie, że nie chcemy, aby spała z nami w łóżku, to czasem jej się zdarza "próbować", szczególnie jak mąż wyjdzie do pracy, a ja zostaję w tym wielkim łóżku sama :) Jak ją zrzucam i wyganiam, to się obraża i idzie do siebie. Ogólnie nie mam nic przeciwko psom w łóżku, bardziej mąż ma problem i ja to szanuję, jestem konsekwentna. A psica ma wygodne posłanie koło naszego łóżka, więc jest blisko, jeśli ma taką ochotę.
×
×
  • Create New...