Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. ej gops czemu opylilas te wspaniale szelki?!!! nie zal ci?:))) te czachy to taki ekstra wzor:))
  2. kiedy ukazecie te nowe tasiemki?:))) ja oczywiscie mam bana do maja, ale nie zaszkodzi mi przeciez popatrzec:))))
  3. psy nie kuleja, bo "obrastaja w miesnie". kulawizna nie jest normalnym zjawiskiem w rozwoju psa.
  4. [quote name='pa-ttti']a_niusia, fajne podejście, ale to sprawa indywidualna czy jest taki zapis w umowie czy nie. sa suczki bardzo zadbane które miały po kilka miotów, a są takie które nie miały szczeniąt nigdy i jedzą chleb moczony w wodzie a weta na oczy nie widziały. wszystko zależy od tego jak dba się o psa. hodowca powinien widzieć kiedy jego suka jest w kondycji pozwalającej na miot, a kiedy nie. a wracając do wypożyczania psów- można oczywiście zamrozić nasienie, ale nie wszyscy są za tym. poza tym łatwiej psu zrobić wystawy w danym kraju jeśli przebywa on tam jakiś czas. Wiadomo że zna się osobę do której jedzie pies, w ciemno nikt go nie puści. a jeśli chodzi o tęsknotę za właścicielem- to zależy od psa, jedne tesknią inne nie, rzadko zdarzają się psy które bez właściciela nie chcą jeść, boją się wszystkiego. Prawde mówiąc są to psy zazwyczaj źle zsocjalizowane i rozpieszczone. Pies to nie człowiek, inaczej odczuwa taką sytuację, a jeśli ma dobry charakter i jest w dobrych rękach, to żadna krzywda mu się nie stanie. Bardziej będzie tęsknił właściciel za nim niż on za właścicielem..[/QUOTE] w zeszlym roku zostawilam moja suke na dwa tygodnie u mojej siostry, gdzie miala super warunki, mnostwo ruchu i jeszcze wspaniale towarzystwo. bylo jej tam bardzo dobrze, miala apetyt i doskonale sie bawila a nawet asystowala przy porodzie:))) ja cale dwa tygodnie myslalam, co ona robi, czy jest jej na pewno dobrze. kiedy chodzilismy nurkowac, mysdlalam "przeciez moglaby sobie tu polezec w cieniu", kiedy bylismy na plazy myslalam "musialabym kupic jej namiocik lub przychodzic na plaze po 16". mawet jak jedlismy obiad w knajpie, to obczajalam miejsce pod katem tego, czy moglby tam przyjsc pies. tesknilam za nia straszliwie. ten pies to jest tak jakby druga polowa mojego serca, moja prawa nerka. wyjezdzajac poszlam sie zapytac, czy moze tu przyjechac za rok nasz pies. i owszem: w tym roku jada z nami nbasze dwa psy. nie ma dla mnie opcji wyslania gdzies psa. po prostu nie i juz. i nie jestem jakas chora psychicznie-z moim facetem bez problemow rozstalam sie na ponad pol roku, kiedy zachcialo mi sie studiowac za granica. z psem nie mam zamiaru.
  5. [quote name='Marta_Ares']mi tez wydaje się, że do 35kg powinna wystarczyć tym bardziej, że będzie bardzo sporadycznie używana i z tego co piszę [B]a-niusia[/B] dziewczyny są ułożone ;) doszła nam skóra z zoo-leszcza, rozmiar dobry, kolor dobry, ale prosiłam o calkowitą szerokość 2,5cm, a dostałam 3cm z klamrą dla słonia... :shake: czekam na rogzową limonkę, wysłana podobno w piątek, a nadal jej nie ma:roll: ktoś może się orientuje czy ta wysyłka w prodogu za 8zł to ekonomiczna czy priorytetowa??[/QUOTE] TYLKO jedna, miloby bylo, gdyby mozna bylo mowic tak o obu hehehehe niestety:))) my tez ostatnio jakos dluzej niz zwykle czekalismy na przesylke z pelnej miski mimo ze to w tym samym miescie. tez chce te limonke...kuuurde. mam szlaban do maja, ale potem to nadejda wspaniale czasy!!!!
  6. no wlasnie zauwazylam, ze sa rozne serie. musze sie im blizej przyjrzec i poszukac tych do 35 kg, bo sa pewnie troche tansze niz te do 50 kg. generalnie na nic jeszcze az tak nie szkoda mi bylo kasy. obrozy to bym mogla miec tuziny, ale te flexi...po prostu mi sie one zupelnie nie kalkuluja:))) przeliczam to na obroze:)))
  7. no wlasnie-dlatego zule na to kase:))))
  8. kurde tez musze koniecznie kupic flexie na wakacje, bo jednak laski beda musialy sie jakos cywilizowanie zachowywac, bo co prawda miejsce jest dog friendly, ale nie jestem jakims chamem, zeby biegaly sobie luzem w miejscu, gdzie sa bachory i opalajace sie babki w bikini. moj tz nie chce zlozyc sie ze mna na flexie, bo mowi, ze to jest smycz dla kretynow (mysle, ze on nie kuma o co chodzi w smyczy automatycznej) i jego psy to nie sa ratlery, zeby pociskac na czyms takim. poza tym szkoda kasy, bo my przeciez nie chodzimy na smyczowe spacery. ale kurde ciekawe jak bedzie wyprowadzal laski rano na klocka. oczywiscie on uwaza, ze "normalnie". troche skapie na te smycze, bo to prawda, ze malo uzywamy. te do 50 kg sa strasznie drogie. gdybym uzywala tego na codzien to jeszcze spoko. jaka by byla optymalna wersja dla psow ok 30 kg?
  9. pies to nie jest samochod ani rower, zeby go wypozyczac do krycia. w dzisiejszych czasach nie trzeba wypozyczac psa-mozna zrobic mrozonke. sama bym nigdy nie zdecydowala "wypozyczyc psa". jesli chodzi o liczbe miotow w zyciu suki, mam suke importowana z rosji. w umowie zastrzezenie, ze suka moze rodzic TYLKO 3 RAZY W ZYCIU. i sama tez w razie ewentualnych szczeniakow mam zamiar umieszczec taki zapis w umowie. w hodowli, z ktorej pochodzi moj pies suka ma dzieci tylko dwa razy w zyciu. i tak babcia mojej suki ma w tej chwili 9 lat i wyglada olsniewajaco i zgarnia BOBy i BOGi na wystawach. w ogole nie jest wyekspoloatowana.
  10. a_niusia

    Ruda Żaba

    widze, ze macie gadzeciakowa obroze:))) dla gordonow tez sa, ale my JESZCZE nie mamy:)))
  11. [quote name='Vectra']hahaha , wygrałam zakład , dokładnie odpisałaś to co przewidziałam :evil_lol: wiesz wszystko :evil_lol:[/QUOTE] umiem liczyc...
  12. a_niusia

    Ruda Żaba

    ja olewam koltuny. naprawde-nie przejmuje sie nimi. mam taki grzebien karlie, co ma na zmiane krotkie i dlugie zeby-nim wyczesuje rzepy i inne niespodzianki. moje psy sa bardzo mocno terenowe, wiadomo, ze od tego futro sie niszczy, lecz seter to jest seter. trzeba sie z tym po prostu liczyc. jako ze wiosna to dla nas bardzo napiety i terenowy czas z tej okazji moja starsza suka dostala prezent-nowa fryzure. uszy na 3 mm:))) i dopiero jak odrosnie ewentualnie sie wybierzemy na show:))) moje psy nie maja kombinezonow.
  13. a_niusia

    Ruda Żaba

    ja jeszcze nie wiem, czy kiedys sie zdecyduje na jakies szczeniaki. moja siostra jest hodowca, wiem jak to wyglada od srodka. wszystko spoko, dopoki te szczeniaki nie mieszkaja z toba w chacie:))) a nawet dobrze, gdyby mieszkaly w innym miescie:)))) nie mniej jednak mam zarejstrowany przydomek, strona www sie robi-ale w bolach, bo wiosna mamy malo czasu i nawet ostatnio wybralam juz chlopaka, ale o tym mam zamiar calkowicie milczec przez najblizsze lata, bo to jest bardzo nietypowy wybor. jest nieco martwiace, ze teraz bardzo duzo seterzych szczeniakow czeka bardzo dlugo w hodowlach na nowe domy.
  14. [quote name='evel']Termin bliżej nieokreślony, ale raczej nie wcześniej, niż za 2 lata ;)[/QUOTE] hehehe ja powiekszam stado z 3-4. jak to mowi moj facet "jak se wyhodujesz":)))
  15. [quote name='Vectra'] PS a_niusia , ja mam terriery typu bull , wersja sport ekstremalny ... co byś nie popłynęła z fantazją , że twoje psy to nie. Moje psy nie leżą i nie pachną , nawet jak się rozmnażają to uprawiają czynnie sport rekreacyjny.:grins: Staffik nie był , nie jest i nie będzie muminkiem. To jest rasa która ma mieć temperament i ma być niezniszczalna.I po to są różne rasy , o różnych predyspozycjach by każdy miał to co lubi i rozumie.A jak nie zna i nie rozumie , to niech się nie wypowiada .... to do twojej wypowiedzi rozumiem że przy partyjce brydża ci o tym wspomniały ? :diabloti: tak wychodzi , że psy nie mają w naturze "uważać" twoje psy nie mają predyspozycji by rozumieć zabawę jajem. właśnie tu przy czekoladzie rozprawiam z moimi tetebekami , że twoje psy to debile , bo jak można nie bawić się jajem czy piłką ? :diabloti: i zapraszają na korepetycje ... najmłodsza 4 miesięczna stafficzka im zademonstruje , jak obsługiwać jajo. Swoja drogą sporo pastuchów rozumie szalone jajo , bo to się da zaganiać ;) szczególnie jak ma skłonność do szczypania , bo jajo uszczypnięte zwiewa.[/QUOTE] generalnie to ja mam tyle psow, zeby kazdemu moc poswiecic tyle czasu, na ile zasluguje i nie musze wypuszczac bandy z boomerami do ogrodu liczac, ze same soba sie zajma, wiec dzieki za korepetycje, ale my bawimy sie inaczej.
  16. zainteresuj sie tymi nowymi biedronami-tez fajne!!! i tez czerwone!!! ja mam bana do maja na psie akcesoria hehehehe inaczej mnie ubezwlasnowolnia. ale mam chec zgrzeszyc na prodogu, bo sa w promocji lupiny i dwa trafiaja idealnie w moj gust!!!!!!!!!!!! obroze hand made na ktore mam chec, poczekaja do maja, a te moze ktos wykupic!!!! moze sklamie, ze to dla psa mojej matki...
  17. [quote name='evel']Po to właśnie mamy taką różnorodność ras, żeby każdy sobie wybrał to, co mu odpowiada :) Dlatego śmieję się czasem pod nosem, jak ktoś wychwala, że rasowce to bee, a kundelki zdrowe, kochane, takie, srakie, śmakie, a no i oczywiście te bez rodowodów rasowe to też dobre, bo te z papirem to przerasowione, kazirodcze związki, dysplastyczne, chorowite bla bla bla :evil_lol: Nie umniejszam kundli, oczywiście, bo to mogą być super fajne psy, ale czasem rozgryzienie takiego gagatka wymaga kosmicznej dozy cierpliwości :grins: W przypadku psa rasowego przynajmniej można szukać jakichś konkretnych wskazówek :lol: Myślę, że Zu by nie była jakoś bardzo zainteresowana boomerem, pewnie by stała jak cielę i patrzyła z miną "osochozi" :hmmmm: Ale jak widziałam ttb-owe filmiki z boomerami to rzeczywiście, fajna sprawa. Szkoda tylko, że później pies łysawy :evil_lol:[/QUOTE] np moje psy maja jaja i uwazaja, ze jest ono zabawka dla jakis debili. jajo to ma zastosowanie takie, ze czasem ktos w przyplywie fantazji schowa za nim cos do zarcia:)))
  18. [quote name='Migori']Owszem, jednak nie do wszystkich to dociera. Ale na własną odpowiedzialność.[/QUOTE] ale tez nie ma co przesadzac w druga strone.
  19. dla mnie zaawansowany aport to przyniesienie bazanta z pola, a nie ganianie za pileczka:))) spoko, spoko, rozmowy pominiete, ale kwestia zarcia niezbyt jasna:))))))
  20. u mnie tez nie istnieje. za to istnieje komenda "pusc". zarcie nie jest potrzebne jak pies nie chce czy nie potrzebuje jesc przy zabawie.
  21. [quote name='Migori']Miałan identyczne zdanie na temat Miśki - że Gops przesadza, że Miśka to mutant i zerwie nawet krowi łańcuch. Do czasu....Mam dobrze ułożoną sukę, chodzi na luźnej smyczy, przy nodze, jestem w stanie zapanować nad nią głosem, a jeśli nie to utrzymać ją przy nodze. Kilka tygodni temu na wielkim ruchliwym skrzyżowaniu (dwie dwupasmówki, przedzielone pasem zieleni, dwa przystanki autobusowe) przestraszyła się CTR'a i zerwała smycz dingo. Pękł karabińczyk - suka w nogi, przed siebie, przez ulicę. Ja za nią, nogi miałam jak z waty jak ją w końcu dopadłam na pasie zieleni. Pies to tylko pies. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowania drugiego człowieka, a co dopiero psa! Głupotą dla mnie jest prowadzenie 40kg na M-ce rogza na ruchliwym skrzyżowaniu w centrum miasta. Wszystko się może stać! A potem będziemy sobie pluć w brodę. Dla psa wielkości sznaucera min. uważam że se spokojem wystarczy m-ka rogza, jednak dobierając akcesoria trzeba brać pod uwagę nie tylko masę psa ale i temperament. Jednak wolna wola każdego właściciela - niech zakłada mu akcesoria takie, jakie uważa za stosowne.[/QUOTE] dla 40 kg psa rogz przewiduje inny rozmiar obrozy i smyczy.
  22. ja np nie wiedzialam w ogole, ze to jest blad jak pies gryzie koziolek. moj pies strasznie go gryzie. ale poniewaz jestem ignorantem:))) wczesniej sadzilam, ze co z tego-koziolki sa w koncu tanie. my uwzywamy koziolka do innej aktywnosci. nie mniej jednak nasze kozly sa cale pogryziony i chyba nawet splesniale. na najblizszy sezon aportowy musze kupic nowe. i to kurde podwojna liczbe!!!!!!! na bank male tez zniszczy duzo kozlow, juz to widze patrzac na nia:))) [url]http://imageshack.us/photo/my-images/638/p4179365.jpg/[/url] [url]http://img805.imageshack.us/img805/5324/p4179349.jpg[/url] [url]http://img823.imageshack.us/img823/9573/p4179334.jpg[/url] [url]http://img805.imageshack.us/img805/1129/p4179336.jpg[/url] hehehe nie zasmiecam, wiec daje linki, ale ten koziol juz nie zyje. a byl to taki fantastyczny koziol hand made. niepowtarzalny:))) sa to zdjecia z przed roku, kiedy to pies moj odkryl, ze jest zaawansowanym plywakiem dlugodystansowym mimo ze byl njeszcze wtedy bardzo maly:)))
  23. hehehe znow ta sama dyskusja i ten sam dyskutant. ja tam juz przyjelam do wiadomosci, ze 17 kg suka gops jest w stanie zerwac wszystko. ale np moje prawie 30 kg psy sa dobrze wychowane, stabilne emocjonalnie i nie probuja niczego zrywac. w zwiazku z tym z powodzeniem nosza rogzy w swoim rozmiarze-tzn w rosmiarze L o szerokosci 2 cm i nigdy nie bylo nawet minimalnego ryzyka, ze cos sie z taka smycza czy obroza stanie. juz to tu raz pisalam: nie wiem, co moje psy musialyby robic, zeby zerwac obroze czy smycz w swoim rozmiarze-na szczescie nie odstawiaja takich numerow. a bynajmniej nie sa to "spokojne psy".
  24. hehehehehe moj piesek to ma czasem taka zawieche, ze musze patologicznie wymierzyc kopa w tylek, bo inaczej to dwie godziny bym czekala az sie ruszy. ale u nas to dotyczy innego problemu-pies w stojce nie reaguje na zadne bodzce, a nasz trener uwaza, ze to rewelacyjny objaw i radzi ja za to strasznie chwalic i nawet brac na rece byle tylko nie pogonila. tylko ona wazy ponad 26 kg i ja wole ja zwolnic kopem w tylek:))) tylko moj facet nie moze sie dowiedziec, ze to praktykuje hehehe on ma nawet na nia osobnu gwizdek i nie pozwala mi go brac:))))
  25. a_niusia

    Barf

    dopoki pies chowa na podworku. moj np. zostawia na pozniej pod kanapa...
×
×
  • Create New...