Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. mnie tam nie obchodzi, czy sie "skupia na przewodniku". pies nie powinien gonic saren.
  2. Tak wyglada ta zajebista zabaweczka w uzyciu:)
  3. nie wiem, serio. jutro moze zrobie jakas fote, ale nie obiecuje:)
  4. nie mam zdjecia, nie wiem jaki rozmiar. na pewno nie ten najwiekszy.
  5. jak juz goni? a to wroci na gwizdek, ale nie jak zagwizdzesz, tylko jak mu zajac czy sarna spieprzy. dlatego wyzel ma nie gonic zwierzyny, a nie zawracac, gdy juz ja goni. to jest subtelna roznica. subtelna, ale ogromna. wyzel to nie jest taki pies jak labrador. gdy on jest w pedzie i nakur...za zwierzyna, to zwykle gowno mozesz. dlatego wyzla nie uczysz zawracac, ale nie gonic.
  6. Pies przekłada, pracuje górnym wiatrem nie wychodząc ci z ręki tzn jest kozacko, o to chodzi. Pies zaczyna na przestrzal lecieć z morda przy ziemi, natychmiast zmienia się jego zachowanie, wychodzi ci z ręki - zając lub sarna, masz ostatnie sekundy aby zadziałać
  7. no powiem ci, ze jak mi sie ktoras urwie za sarna, to jest dla mnie okropna porazka i siara. na szczescie sadze, ze mam mega sukcesy w tej materii i np w zeszlym roku na ft mojej suce podczas rozgrzewki koziol przebiegl pod samym ryjem i normalnie okladala dalej gornym wiatrem tylko spojrzala w jego strone. jesli tak odebralas moje wypowiedzi, to co powiesz o tej dziewczynie od cattli? sorry...ale jesli nie widzisz jak ona "dyskutuje" i jak jest zamknieta na inne opinie to czas na okulary.
  8. to nie jest wstyd, gdy masz problem ze spieprzajacym za zwierzyna podrostkiem z gr 7:))) serio! ja mam np. teraz takiego zawodnika, ktory pierwszy raz spieprzyl za sarna w wieku 3,5 miesiaca. w tym wieku szczenieta zauwazaja co najwyzej golebie na trawniku. a tu kurde...dwie dorosle suki sie przywarowaly...a gnojek no coz:))) serio wsrod wyzlow sa rozne charaktery. jeden jest zrownowazony, inny ma petarde w mozgu i nie wszystkie sa karne. sa takie, ktore wola oberwac pradem, ale co z tego-dobry fun to dobry fun. i trzeba sobie z tym radzic. nie istnieja wyzly (nawet te najbardziej wyszkolone, ktore umieja sie polozyc w locie na gwizdek w czasie pogoni), ktore nie pogonia, gdy trafi sie okazja. mimo ze wiedza, ze to jest zle. dlatego tak wazne jest poslugiwanie sie gwizdkiem i ogarnianie od poczatku orientacji w przestrzeni.
  9. nikt tu nie pisze o farbie, nikt tu nie pisze o grabarzach. nikt ty nie pisze nawet o zabijaniu zwierzyny. NIKT poza osobai nie majacymi pojecia o pracy wyzla:))) w tym roku ft prawie nie ma. trzeba spojrzec w kalendarz. piszesz do mnie "dzialaj, kobieto"...na jakiej podstawie? nie musze niczego udowadniac. w ogolenie traktuje ft ambicjonalnie. trening jest przede wszytkim ogromna przyjemnoscia dla psa. nie realizacja ambicji wlasciciela. tak, jestes laikiem jesli chodzi o wyzly, nie masz oo nich pojecia. i serio: aby pies nie gonil zwierzyny, nie musi byc na poziomie konkursowym. moje psy nie maja sie czego wstydzic ani na polu ani na ringach ani na spacerach.
  10. i teraz pytanie: czy gdybys chciala, aby tak bylo, to zdecydowalabys sie na te rase? my np. nauczylismy nasza najstarsza suke szukac tez gatunkow parasolowych, bo to jest potrzebne w terenie. kazda ekspertyzka dzieki temu trwa znacznie krocej. pies nasz na pp tez znalazl czajki, uslyszal "dobrze, naprzod, szukaj kury" i stanal do wlasiwego ptaka.
  11. raz lepiej raz gorzej-jak u wszystkich. ft sa bardzo, bardzo specyficznym rodzajem konkursu, ktorego wynik nie zalezy tylko od stopnia wyszkolenia psa.
  12. tak, nie musi...kaukaz tez moze mieszkac w bloku bez kawalka ziemi do pilnowania, gonczy moze chodzic na smyczy cale zycie i leczyc lek separacyjny w ciasnym mieszkanku, border nie potrzebuje owiec, teriery mysliwskie moga gnic na linkach cale zycie...obojetnie, co sobie kupimy za psa, on moze aportowac pileczke i byc szczesliwym, bo w koncu ma "zdobycz zastepcza".
  13. gdyby Kessel zCzarnego Dworu ignorowal zwierzyne, nie moglby byc reproduktorem. hodowla wyz;low "ignorujacych zwierzyne" to nieporozumienie.
  14. ja ci moge wyjasnic, co to znaczy respektowanie zwierzyny na przykladzie. w zeszlym roku na pp moja 12mies suka okladajac pole trafila na kozla. zatrzymala sie, nawiazala kontakt wzrokowy z przewodnikiem - zarespektowala zwierzyne (na pewno zrobila to, poniewaz URODZILA sie z umiejetnoscia niegonienia za sarnami i zajacami...kazdy, kto ja zna na bank teraz brechta z tego, ze zrobila to naturalnie...), zostala odwolana-sygnalem dzwiekowym, ktory oznacza "natychmiast zawracaj", a nie np. zmien kierunek itd.(wlasnie dlatego, ze nie zrobila tego, bo "naturalne predyspozycje, z przyjemnoscia by pogonila), usadzona na chwile, aby sie uspokoila, poslana do pracy. za chwile pies po szerokim oblozeniu pola stanal do bazanta w nawloci, przewodnik podszedl do psa, podniosl reke, aby zglosic stojke, a nastepnie kazal psu wypchnac ptaka-na pp sie nie strzela. na sarny juz nie zwracala uwagi. tak to sie odbywa.
×
×
  • Create New...