Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. nie, to nie byla ta ustawa. pies byl karmiony, mial wode itd. nawet nie siedzial na lancuchu. po prostu siedzial w kojcu jak wiele psow.
  2. ooo boooze...to jest dogo. mi tez tu napisali, ze moj piesek przybiega, bo sie mnie boi, ze mu wspolczuja i ze moglby trafic lepiej. teraz to juz mam dwie nieszczesnice w chacie. chyba maja depresje.
  3. wiesz co ja bym piranio na twoim miejscu kupila? po prostu TO [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/plywajace/189469[/url] mam to najmniejsze w chacie. tez jest puste w srodku i nie wiem, kto to zakwalifikowal do zabawek wodnych. na zabawke wodna to ma za duza srednice i psu ciezko tym sie bawic w wodzie. za to swietnie na da sie jako tester zanim zakupisz se boomera czy jajo. ja nie mam boomera. mam za to jajo. i wiem, ze ta zabawka moze dzialac tak samo. oczywiscie, ze to tak jakny kupowac buty z 4 paskami czy cos, ale badzmy szczerzy...to jest tasnie:)))
  4. jeden pan z mojego osiedla jest hodowca ctr. kilka lat temu sprzedal suke. dowiedzial sie przypadkowo o tym, ze nowi wlasciciele plenuja ja sprzedac. oraz o tym, ze suka zostala umieszczona w kojcu, nikt o nia nie dbal i sa pretensje, ze "nie sprawdzila sie", bo "nie pilnuje posesji' i "nie o to chodzilo". hodowca mial podpisana umowe z nabywca. na podstawie tej umowy zazadal zwrotu suki-chcial ja odkupic. nowi wlasciciele zazadali ceny dwukrotnie wyzszej niz zaplacili za suke w hodowli, bo przeciez "utrzymywali ja przez prawie rok i cos im sie za poniesione koszty nalezy". hodowca udal sie do sadu, gdzie przedstawil zdjecie zaniedbanej suki, miejsca, w ktorym przebywala i udowodnil, ze nabywca nie przestrzegal punktu umowy, ktory zobowiazywal go do dbania o psa stosownie do etapu jego rozwoju. wygral. suka do niego wrocila i jest u niego do tej pory. nabywca nie dostal za nia ani zlotowki. jesli hodowcy zalezy na zwierzetach, ktore opuszczaja jego dom, to zadne warczenie nie powinno stac na przeszkodzie...
  5. to moze zamiast robic szum na forum ktos powiadomi hodowce o planach wlascicieli?
  6. jak dla mnie dobry hodowca przedstawia nabywcy umowe nie po to, zeby chronic nabywce albo swoj tylek. zapisy w umowie powinny chronic przede wszystkim szczenie. sama nie wyobrazam sobie, zeby szczenie, ktore wyszlo z mojego domu i "nie spelnilo oczekiwan" tulalo sie i bylo odsprzedawane. dla mnie byloby oczywiste, ze taki pies trafia do mnie i ja mu znajduje nowy dom, do ktorego wyjezdza po kastracji. to jest dla mnie oczywistosc. i zycie pokazuje, ze jednak sie da.
  7. a czy ty, Amber, masz w umowie, ze w razie czego hodowca ma prawo pierwokupu psa? bo jesli ty masz, to moze wlasciciele Sweetie tez maja. a to jest chyba dosc oczywisty zapis w umowie...
  8. znam osobiscie hodowcow, ktorzy przyjeli psa z powrotem wlasnie dlatego, ze suka w pewien sposob "nie spelnila oczekiwan". sa tacy hodowcy. i pelen szacun.
  9. [quote name='RPG'] A hodowcy to sie oddaje szczeniaka a nie doroslego psa , bo jednak ....[/QUOTE] bo jednak co? kazdemu nabywcy szczeniaka moze sie zdarzyc sytuacja, kiedy musi psa oddac. wiadomo-nikt z nas sobie tego nie wyobraza, ale kazdy wie, ze zycie pisze niezbyt przewidywalne scenariusze. i wtedy co? hodowca bedzie wolal, zeby pies z jego przydomkiem tulal soe po ludziach? po domach tymczasowych? po schroniskach?
  10. [quote name='evel']Ale nie chcą psa oddać, a sprzedać. Co dla mnie od razu skreśla tę ich "dobroć serca" :roll:[/QUOTE] wiadomo, ze to nie jest "dobroc serca". jak dla mnie powinien ja odkupic hodowca i znalezc jej odpowiedzialny dom adopcyjny po uprzedniej sterylizacji jesli sam jej nie chce. zanim ktos na mnie wyskoczy jak zwykle: ZNAM OSOBISCIE HODOWCOW, KTORZY TAK ZROBILI I JEST TO DLA MNIE WZOROWE POSTEPOWANIE HODOWCY.
  11. zamiast zlorzeczyc i zyczyc cwiercinteligentnych dzieci warto moze spojrzec na sprawe z drugiej strony-nie chca psa, ale szukaja mu domu i oby znalezli jak najlepszy. nie oddali psa do schroniska, nie przywiazali pod drzewem, nie poczestowali witamina M, bo "agresywny". szukaja domu.
  12. pieknie!!! szkoda, ze to nie 2,5 cm. juz nie moge sie doczekac naszych:)))
  13. ja najbardziej lubie tosienke i jestem pod wrazeniem tego jak moja matka majac doswiadczenie tylko z kundlami i seterem, wychowuje to prosie na ludzi. niektorzy dogomaniacy mogliby wpasc do niej na korepetycje:)))
  14. [quote name='dorka1403']tez zawsze mi się podobały..do póki nie zobaczyłam hrabiego setera (kolor ecru) jak wytatarza z mokrych szuwarów i tarza się z moja saszką w wilgotnej żużlowo szlakowej drodze :D myślałam że glebnę ze śmiechu...właściciel był załamany...a hrabia miał szlake nawet w oczach..[/QUOTE] dla moich seterzych hrabianek to jest naturalny behawior i wszyscy maja w dupie ich smrod&brud.
  15. hehe specjalnie napieprzam raporty, zeby miec czas. 1-10 kazdego miesiaca to moj najgorzy czas. wyrabiam sie wczesniej, zeby ponosic Jaxa:))))
  16. wczoraj bylam na spacerze z moimi psami, moja mama i jej psem. i normalnie doceniam coraz bardziej ttb w towarzystwie. zobaczylismy owczara, ktory zawsze napada na moja starsza suke. no to ja to skomentowalam "o nie, nie znosze tego psa i tej baby" i zawolalam swoje psy. ale tym razem babka zobaczyla, ze oprocz dwoch czarnych jest tez biale prosie. i wrzeszczy "czy nic nie zrobi? nic nie zrobi?" a na to moja matka slodkim glosem milej, kulturalnej pani "tosienka bardzo nie lubi niegrzecznych psow":))))) natychmiast znalazla sie smycz, pies natychmiast zostal zlowiony metoda skoku ninja i doslownie pierwszy raz w zyciu ten pies nie podbiegl do moich z wrogimi zamiarami. tosienka oczywiscie lubi wszystkie pieski i wszystkich ludzi:)))
  17. ja wczoraj znow zachorowalam na bialego pieska. dasz go potrzymac na raczkach?:)))
  18. a ile ten jasny turkus ma cm? jest 3 cm?!!!!
  19. [quote name='Martens']Ja stwierdziłam, chyba już gdzieś pisałam, że jajo to zabawka dla durnych psów :evil_lol: U mnie sucza zainteresowała się tylko na początku, parę razy spróbowała, zrozumiała, że dziobem tego nie obejmie i przestała próbować na zawsze - Cyc próbuje od x miesięcy całymi godzinami :diabloti: i zastanawiam się, czy on jest bardziej zawzięty i uważa, że nie ma rzeczy niemożliwych, czy za tępy, żeby załapać, że jaja nigdy nie ponosi w pysku [/QUOTE] to mi sie kojarzy z komentarzem mojej siory na temat jednego z jej psow. my tez jedziemy nad moze i tez z psami. i ja sie zastanawialam, czy moim psom sie spodoba bardzo slona woda. na to moja siora stwierdzila o swoim psie tak "na bank bedzie pila te slona wode az do oporu i nie odpusci wierzac, ze wygra i ta woda w koncu przestanie byc slona. jak sie porzyga, to tylko zrobi miejsce na wiecej":))))
  20. to jest mistrzowska zabawka do wody: [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/plywajace/49229[/url] po pierwsze jest super dla dlugodystansowcow, bo mozna nia bardzo daleko pierdyknac, po drugoe jest dla psa bardzo wygodna, bo moze trzymac albo za czesc gumowa albo sobie holowac za sznurek. poza tym przeciagac tez sie nia da.
  21. moj pies z zerowymi wlasciwosciami obronnymi, wczoraj dokonal takiego o to wyczynu: idziemy sobie po parku, ja glowa w chmurach, park pelen swietlikow, totalnie pusty. nagle wytoczyl sie napruty dresiarz, ktory do mnie cos wybelkotal. nie byla to pelnie grozba, ale nikt nie lubi spotykac naprutych dresow po 21 w parku. i wtedy moja suka wybiegla zza drzew, w kilka sekund ocenila sytuacje, wyszla przede mnie, najezyla sie, kita do gory i z morda na dresa. nie mialo to nic wspolnego z nerwowym ujadaniem. bylo to ostrzegawcze szczekanie psa, ktory wie co robi. dresiarz zareagowal "ooo przepraszam" i poszedl swoja droga, ja kazalam mojej suce przestac, natychmiast przestala, obczaila, czy wszystko u mnie ok i poleciala zglebic moja mlodsza suke, ktora w czasie, kiedy stado bylo w zagrozeniu, kopala se doly zamiast zajac pozycje bojowa. w zyciu bym nie polecila gordona jako psa, ktory moglby odstraszyc dresa. nigdy tez nie powiedzialabym, ze moja suka ma zdolnosci obronne. ale jest ze mna bardzo zwiazana i umie sie zachowac:))))
  22. ja nie czuje sie dotknieta tym postem-nie mam ani laba ani goldenka. mam za to dwa dobrze wychowane psy, ktore ziomuja sie i z labami i z goldenami i z ttb. nie mniej jednak uwazam pojawienie sie takiego watku w tym miejscu za przejaw totalnej glupoty. gdyby na forum gr 3 pojawil sie watek "do wlascicieli ttb" a w nim: drodzy wlasciciele ttb dlaczego uwazacie, ze wasze prosiaki moga chodzic po swiecie bez kagancow i smyczy, skoro 90% z was nie potrafi ich wychowac, to tez bym uwazala taki watek za idiotyczny.
  23. u mnie tydzien znow minie pod znakiem oczekiwania na listonosza. czekamy na big zmowienie od marty-4 obroze, pas biodrowy i smycz z amortyzatorem. wreszcie zamowilam tez szelki z activ doga, ale to pewnie dluzej poczekam. na razie mam pozyczone. i palce mnie swiezbia, zeby zamowic te zaby furkidz. zastanawiam sie dale, co dla gnojka:))
  24. darcie mordy samemu w chacie nie ma nic wspolnego ze szczekliwoscia.
×
×
  • Create New...