Maldinka
Members-
Posts
137 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Maldinka
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Mnie niestety też!!!!!!!!! Najchętniej to sama bym tych............wiązała na łańcuchach. Po co komu pies na łańcuchu??? Przecież i tak domu nie obroni, bo nawet nie będzie mógł podbiec, żeby ogryźć. Po to żeby szczekać??? Tylko, że niestety psy na łańcuchach zdarzają się bardzo często w wypasionych domach, gzie zdawało by się mieszkają ludzie reprezentujący sobą jakiś poziom. Nie wszyscy muszą kochać zwierzaki OK mają prawo!!! Tylko, że jak ja kogoś nie lubię to po prostu się z nim nie spotykam, więc jak ktoś nie lubi zwierząt to nie powinien ich mieć!!!!!!!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dziadek się nie dał i to teraz on rządzi w Lobusiowym domku!!!! Super, że w miarę się akceptują. Zapomniałam dodać, że Łatuś jest głuchy nie ma błon bębenkowych czy coś takiego. Już na nas powoli reaguje. Jak Bartek wrócił ze sklepu z mamą to się cieszył(wężyki, merdanie ogonem) Sam łaził po ogrodzie i jak mnie zobaczył to nawet do mnie biegł i uwaga!!! obsiusiał kupkę piasku podnosząc łapkę :) Jednak był to jednorazowy incydent, ale i tak jesteśmy dumni!!! w drodze powrotnej cały czas spal już nie płakał. Może bardziej mu citroen rodziców pasował, bo nasz punciak się rozkraczył jak wracaliśmy. Troszkę się wystraszyliśmy, bo nagle "dostał" najwyższych obrotów, zaczął wyć i strasznie się dymić. Bartek krzyknął uciekaj. to my w nogi. Pobiliśmy chyba rekord w wyciąganiu koszyków(trzech)z kotami i jeszcze pies. Na szczęście nic się nie stało. Przyjechali po nas szybko i wróciliśmy do rodziców. Nie kontynuowaliśmy podróży, bo zwierzaki były strasznie zestresowane i nie chcieliśmy im jeszcze dokładać. Na dobre im to wyszło, bo dzisiaj była piękna pogoda i się wybiegali po ogrodzie. WOW to przedstawiłam bardzo wyczerpująco nasz wypad na wieś. Mam nadzieje, że niezbyt męcząco -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Teraz zdrowie!!! Zęby miał w fatalnym stanie daleko posunięta paradontoza!!!!! 6 mu lekarz wyrwał, a raczej wyjął. Resztę wyczyścił i dał tabletki na dziąsła. Przy dobrej diecie będzie ok Badanie krwi i moczu, usg brzucha wszystko ok. jakieś plamki na nerce albo wątrobie(z anatomii jestem kiepska, a wet omawiał z nami Łatusiowy stan zdrowia chyba z godz, więc mogłam o czymś zapomnieć, albo przekręcić) Zamówił tabletki, wykryte plamki wcześnie nie powinno być problemu. Ma też prostatę ileś tam procent powiększone te płaty nie pamiętam ile w każdym razie nie jest tragicznie. Leczymy go tabletkami(będą za tydz) wet powiedział, że sprawdzone na o wiele gorszym przypadku niż Łatuś. Kastracje wykluczyliśmy, nie chcieliśmy ryzykować. Jednak to narkoza, a on już nie jest młody chociaż serducho ma ok Łapka prawdopodobnie była złamana i źle zrośnięta czytaj nie leczona!!!!! :mad: tak wet wyczuł, ale rentgenu nie było. Nie maja w gabinecie. Prześwietlimy go jeszcze, ale nie wszystko naraz. wywnioskowaliśmy, że nasza starowinka nie miała łatwego życia i najprawdopodobniej na łańcuchu!!!!!! Kręci się w kółko a jak idzie to dochodzi do pewnego miejsca i się zatrzymuje-tak jak by coś go hamowało(syndrom psa łańcuchowego). Jak to widzę to mam ochotę tych wszystkich.....(wsadźcie sobie jakiś najgorszy epitet co wam przychodzi do głowy), co trzymają psy na łańcuchach :mad:(to najlżejsze wersja tego, co bym im zrobiła!!!!!!! Jak Majuska pisała uważam, ze Łatuś miał dużo szczęścia, ze ci... go wyrzucili, a potem trafił na was i dzięki waszym staraniom do nas(za co jesteśmy OGROMNIE wdzięczni) Co to za dom, gdzie piesek jest na łańcuchu źle karmiony chory, jak cierpi nie zostaje mu udzielona pomoc??!! Na uszach ma blizny wet mówił, że prawdopodobnie po pogryzieniu!!!!!!! Oczywiście ta wizja Łatkowej przeszłości to tylko przypuszczenia, ale wet powiedział, że nie miał najlepiej i jak na niego patrze i widzę w jakim stanie psychicznym jest i jakim stanie zdrowia, to wydaje mi się, że ta wizja niestety jest prawdziwa:shake: Na szczęście dziadunia teraz spotkają już tylko same wspaniałości,bo jest CUDOWNY i bardzo go KOCHAMY!!!!!!!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Łatuś nawet ładnie się zachowywał podczas podróży tylko pod koniec pokazał co potrafi, bo zrobił siusiu w aucie jak wjeżdżaliśmy na mostek rodziców. Mógł poczekać tą minutkę!! Wszyscy obawiali się spotkania z Lobusiem, który w rodzinie uchodzi za pieska bardzo niegrzecznego i najogólniej mówiąc jest kopnięty. Nasz Łatuś jechał na niego ostro z zębami szczekał, warczał, a Lobuś najpierw się odszczekiwał a potem chciał go kochać(wziął sobie słowa mojej mamy do serca, jak mówiła mu przez cały dzień ze przyjedzie taki biedny chory piesek i trzeba go kochać, bo on jest w naszej rodzince-tylko, że wziął sobie te słowa dosłownie. Łatek się o to denerwował i warczał. Ogólnie rzecz biorąc psy się nie pokochały, ale jest ok, bo każdy zajmuje się sobą. Łatek tylko nie pozwoli się Lobusiowi zbliżyć do Bartka. Jak tylko to widzi to zaraz podbiega i warczy. Szkoda tylko, że mnie tak nie pilnuje. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witamy wszystkich!!! :lol: Na szczęście Łatuś nie jest poważnie chory :multi: Jest tylko starszym zaniedbanym pieskiem. Dzisiaj wrócił do domku i śpi jak zabity w nowym legowisku. Nie jest może za ładne, ale mięciutkie i o dziwo mu się podoba. Tak jest zawsze z mieszczuchami, jak wracają z wiejskich wojaży to potem muszą odespać.:eviltong: Łóżeczko dostał w spadku po Lobusiu, bo jego pańcia i pańciu na razie inwestują w zdrowie swojego pieska. Dostał też kubraczek, żeby mu to stare dupsko nie zmarzło jak przyjdą mrozy i trzeba będzie wychodzić na spacerki. Jest troszkę za duże i ogólnie wygląda w nim szałowo :eviltong: To taki mały wstęp teraz napisze co i jak z jego zdrowiem i samopoczuciem -
Melduje się i ja u ciebie śliczny Rudasku. To, że nic nie piszemy nie znaczy, że nie działamy. Bartek monitoruje sprawę w SM. Niestety nikt się o ciebie nie pytał. Zresztą nie spodziewałabym się po tych burakach z SM niczego specjalnego. Jak Bartek pytał o sprawę Chanel to mu powiedział koleś siedzący na dyżurce, że im się ludzi nie chce szukać a co dopiero psy!!!! SZOK!!!!!!!!!! Przecież SM ma ważniejsze sprawy!!!!!!!! Wiecie co mój Bartek wczoraj robił na nocce???????? Jeździł i plakaty wyborcze ściągał jakiegoś kolesia, bo podobno wiszą w nielegalnych miejscach czy coś takiego Naprawdę priorytetowa sprawa!!!!!!!
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Mam takie pytanie!! Jak wyglądała sprawa picia wody w schronisku?? On ma na nią jakąś niesamowitą jazdę!! Pije prawie litr dziennie i jak się wysiusia to zaraz ją uzupełnia. Jak tylko widzi,że któryś z kotów chce się napić,albo pije, to zaraz wpycha pyszczek i odgania biedaka. Na żaden smakołyk nie reaguje tak jak na miskę z wodą. Zastanawia mnie jeszcze jedno jakim cudem on kilka miesięcy na chapi przeżył??? Nie chce jeść eukanuby, więc kupiliśmy mała paczuszkę chapi. Samego tego nie tchnie, po wymieszaniu z mokrą karma zabrał się za to ,to nie umiał dać sobie rady z tymi ogromnymi krokiecikami. Prawie się zadławił. ON w ogóle jak ma jakiś większy kęs to łyka to jak kaczka. Strasznie mnie martwi ten nasz psiór. Jest taki smutny i nieobecny. Obawiam się, że siusianie i ten paskudny gumolit zostanie z nami na zawsze!!!!! On siusia dlatego, że się denerwuje, a denerwuje się dlatego, że np. nie chcemy mu dawać jeść przy stole, jak my jemy. Łatuś też nie umie się zachować w gościach. Byliśmy u mojej cioci, która mieszka w centrum(7km od nas) i po 5mni pobytu się u niej zsiusiał. Wcześniej na spacerze też się załatwił. Odstęp między jednym a drugim siusianiem może 30min. Najlepszy dowód, że siusia jak się denerwuje, więc żegnajcie wspólne wypady do Gliwic do moich znajomych. Zresztą częstotliwość tak częstego załatwiania się niewątpliwie spowodowana jest wypijaniem tak ogromnej ilości wody!!!!! Kurde, ale mi wyszła rozprawka o moczu mojego psa. Zresztą jakieś pozbawione ładu i składu są dzisiaj te moje posty. Mam prośbę niech ktoś mi wytłumaczy jak się fotki wkleja, bo jestem ociemniała internetowo, a chciałam pokazać Łatusia. Jeszcze z nowego domku nie ma fotek(oprócz tych od Majuski) -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Łatek jak dobrze pójdzie to wyjedzie w poniedziałek do Porąbki(wieś w powicie brzeskim), z nami oczywiście, do moich rodziców. We wtorek rano udamy się na kolejną wycieczkę do N.Sącza do weterynarza. Zrobimy ząbki i wszystkie badania. Może faktycznie jest na coś chory i bez sensu żeby się męczył!!! Dzisiaj rozmawiałam z weterynarzem i jesteśmy wstępnie umówieni. Tylko, żeby teraz Bartkowi nie zmienili grafiku(lubią tak te buraki robić w ostatniej chwili!!!!!!) -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
ojejku jak tu dawno nikt nie zaglądał. Już nikogo nie obchodzi mały dziadek Łatek?? :shake: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To by i tak nie zmieniło naszej decyzji :) Najwyżej za dwa miesiące będzie chodził w pampersie i nazywał się Szczochuś :P -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Maldinka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam.Osiedle Tysiąclecia podlega pod oddział VI SM Wzgórza Krzesławickie nie Centrum C, ale oś Dywizjonu303 pod Centrum C. Zresztą nieważne!! Nikt ani na Wzgórzach ani Centrum C nie zgłaszał zaginięcia pieska :/ Mam tylko nadzieje, że go nikt nie wywalił. Trzeba będzie popytać na tym osiedlu czy nie kojarzą tego psiaka. Szczególnie tych co mają psy. Naszego Łatka już dużo ludzi kojarzy na Azorach. Pewnie jakby ktoś popytał to by powiedzieli z kim on wychodzi. Na Wzgórzach też nic nie wiedzą o zaginięciu Chanel. Postaramy się jutro podjechać zostawić plakat. Skoro Chanel przebywa w ich rejonie niech strażnicy wiedzą, że mają jej szukać!!!!!!! -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Maldinka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Jutro będę na cmentarzu Batowice to popytam czy nikt nie widział Chanel. Porozklejam plakaty. Mnóstwo ludzi tam się przewija może ktoś ją widział??? Rozklejanie plakatów jest karane przez SM mandatem. Jest to dla nich mandat priorytetowy, więc jakby jakiś strażnik się przyczepił i chciał wlepić mandat to podaje nr Bartka 606 277 112. Proszę zadzwonić Bartek zainterweniuje i może się uda :) -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Maldinko ogromnie Ci dziękujemy za pomoc! Pisz śmiało na wątku Chanel, jeśli to jej dotyczy a Łatusiowy watek zostaw Łatusiowi (i w tym miejscu Ci życzę z całego serca, żebyś nie musiała tu pisać nic o sikaniu)[/QUOTE] Wiem miałam tak zrobić. Zresztą Łatkowi się nic nie stanie jak się wątkiem podzieli :P On nic ciekawego nie robi tylko sika w domu. Nie!!! Jednak zrobił coś ciekawego. Dwa razy mnie ugryzł tak do krwi. SPOKOJNIE TO nie przejaw agresji tylko jego pazerność. Jak podawałam karsivan to moje palce pachniały szynka. Pomylił się i za nie złapał i nie chciał puścić. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jest w pracy, więc zaraz do niego zadzwonię. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Co do sprawy Chanel, to że nic nie piszemy, nie znaczy, że nic nie działamy. Byliśmy dwa razy na hucie. Łaziliśmy, ale nic :/ Bartek uczulił strażników w referacie, pod który podlega os.Dywizjonu303 i swoim(na Dobrego Pasterza-sąsiaduje z nim) Moja kuzynka chodzi do LO w Hucie to poproszę,żeby popytała czy nikt jej nie widział. Jeśli nie ma tam jeszcze plakatów to zajmiemy się tym na dniach. Jeśli jutro nie ma kto jechać sprawdzić klatkę, to chętnie się wybierzemy. Skutek uboczny cudowny. na pewno znajdzie swój domek!!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To, że Łatuś siusia może być spowodowane jakąś infekcja. Jak tylko Bartek będzie miał wolne jedziemy do lekarza. Nie ma na co czekać!!!! Ale wczoraj przegiął i tego już nie bardzo rozumiem :angryy: Był na 5spacerach i zrobił trzy qpy, a jak wstałam znalazłam niespodziankę rozdeptaną po całym salonie :mad: Myślałam, że zawału dostane!!!!!!! Do siusiania w domu Łatuś dołączył kupki :eviltong: Zrobił tak już 3 razy, ale pierwszy zdarzyło mu się rozsmarować to po prawie całym domu. Ten gumolit to była nasza najlepsza inwestycja :eviltong: -
Proszę przesłać mi na maila dane do przelewu (mmwojtas@op.pl) W poniedziałek przeleje 20zł w połowie listopada kolejne 20zł. Deklaruje, że co miesiąc będę robiła jakąś wpłatę(minimum 20zł). Może nie są to jakieś bajeczne kwoty, ale ziarnko do ziarnka.... Sama dokarmiam z koleżanka koty na UJ i te, które kręcą się na moim osiedlu. W domu mam trzy buraski-wszystkie znajdy.
-
heh wiem coś o tym!! My "pastwimy" się nad naszymi kociakami od lutego. Ładnie chudną pod okiem pana doktora. Początki były trudne!! Balbinka i Kiki podkradali jedzenie, jak zauważyli, ze ktoś je to nie można było się od nich odpędzić!!! Nasze kociki są na obesity royal'a i wyglądają już ładnie. Zresztą Majuska Kikiego(to ten bez zębów) widziałaś i chyba nie sprawiał wrażenie opasłego?? Oczywiście dalej włażą do talerzy, ale my jesteśmy TWARDZI Mam nadzieję, że Wojtuś znajdzie kogoś, kto będzie miał na tyle cierpliwości i silnej woli, żeby parówek był fit!!! Strasznie ubolewam, że mamy takie małe mieszkanko!!!!!!!! Na 37metrach 3 koty i 2 psy to już byłoby zdecydowanie za dużo. SZKODA
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Randka nieudana!!! Wykiwali nas :angryy: Teraz czas na sprawę Chanel :fadein: -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Maldinka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj jak mój Łatuś wróci z randki(jesteśmy umówieni na 11) to zabieramy się za sprawę Chanel!!! Podrukujemy plakaty i uczulimy chłopaków z SM, żeby mieli oczy szeroko otwarte!!!!!!! Zdaje sobie sprawy, że nie wszyscy z nich są miłośnikami zwierząt, więc wspomnimy o nagrodzie!!! Zawsze to jakaś motywacja jakby to ich lichej pensji wpadło 500zł :eviltong: Przejdziemy się też na Hutę. Mam nadzieję, że uda się jakoś pomóc -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Madlinko, bardzo Ci dziękuję za zaangazowanie z sprawę Chanel. Wiem, że Straż Miejska potrafi być pomocna w psich sprawach - na osiedlu mojej mamy z poswięceniem łapali przestraszoną ONkę - az do skutku. Moja mama podeszła na posterunek SM na Centrum C (czyli rejonowy) i zgłosiła zaginięcie Chanel, zostawiła tam plakat i został on przypięty na specjalnej tablicy. Ja na ten sam posterunek wysłałam informację mailem. Na pierwszej stronie wątku Chanel są plakaty i ulotki do pobrania - wystarczy kliknąć miniaturkę i otworzy się większe. Jeśli Bartek mógłby trochę bardziej sprawę kolegom z pracy przybliżyć, byłoby super![/QUOTE] Jak tylko Łatuś wróci z randki(umówieni jesteśmy na 11) to zabieramy się za drukowanie plakatów i jedziemy do SM!!! Wczoraj tak się przejęłam tą sprawą Chanel, że o 3 w nocy chciałam jechać na Hutę. Niestety mój Bartek wrócił ze spotkania z kuplami po kilku piwkach i nie mógł prowadzić a autobusy jeżdżą jeden na godz. Najlepiej jest właśnie tak w nocy jechać, albo nad ranem. Wtedy jak jest cicho(nie ma ludzi) to zwierzaki wychodzą. Jak kiedyś byliśmy na spacerze z Łatusiem o 5 rano, to spotkaliśmy dużo kotów, których pomimo tego, ze mieszkam kilka lat na Azorach wcześniej nie widziałam. -
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Maldinka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
Właśnie skończyłam przeglądać watek Chanel!!! Mam pytanie jak wygląda zaangażowanie straży miejskiej?? Są w komendach plakaty rozwieszone?? Strażnicy wiedzą jak ona wygląda?? Są uczulenia na to, żeby zwracać uwagę na takiego psa?? Zanim zaczniecie pisać źle o SM to chciałam zaznaczyć, że oni nie są tacy źli :P Znam jednego i Wy też go znacie :) To Bartek pańcio Łatka. Jutro zadzwoni do kolegi który pracuje w referacie pod który podlega to osiedle. On sam pracuje na Dobrego Pasterza, więc tam też uczuli wszystkich na tą sprawę!!!! Potrzebowalibyśmy tylko jakąś ulotkę, którą moglibyśmy wydrukować i porozwieszać w komendach. Chyba, że plakaty już tam są?? Nie jestem za bardzo zorientowana. Sprawa jest dla mnie świeża(od kilki godzin), ale bardzo się przejęłam-aż nie mogę spać!! Widziałam, że macie problemy z transportami. Jak tylko naprawimy nasze autko to służymy pomocą. A trasa Śląsk-Krk jest nam znana. Jestem z Gliwic teraz mieszkam w Krakowie, więc bywamy w tamtych okolicach Strasznie mocno trzymam kciuki, żeby się dziewuszka znalazła!!!!!!!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Rozpisałam się o Łatku a nie śpię do tej pory z innego powodu. Tak na marginesie to nasz pies został brutalnie obudzony i wypędzony na spacer!! NIe był z tego powodu zachwycony, ale się opłacało. Było duże siusiu i może jak wstaniemy nie będzie niespodzianki?? Właśnie skończyłam przeglądać watek Chanel!!! Mam pytanie jak wygląda zaangażowanie straży miejskiej?? Są w komendach plakaty rozwieszone?? Strażnicy wiedzą jak ona wygląda?? Są uczulenia na to, żeby zwracać uwagę na takiego psa?? Zanim zaczniecie pisać źle o SM to chciałam zaznaczyć, że oni nie są tacy źli :P Znam jednego i Wy też go znacie :) To Bartek pańcio Łatka. Jutro zadzwoni do kolegi który pracuje w referacie pod który podlega to osiedle. On sam pracuje na Dobrego Pasterza, więc tam też uczuli wszystkich na tą sprawę!!!! Potrzebowalibyśmy tylko jakąś ulotkę, którą moglibyśmy wydrukować i porozwieszać w komendach. Chyba, że plakaty już tam są?? Nie jestem za bardzo zorientowana. Sprawa jest dla mnie świeża(od kilki godzin), ale bardzo się przejęłam-aż nie mogę spać!! Widziałam, że macie problemy z transportami. Jak tylko naprawimy nasze autko to służymy pomocą. A trasa Śląsk-Krk jest nam znana. Jestem z Gliwic teraz mieszkam w Krakowie, więc bywamy w tamtych okolicach Strasznie mocno trzymam kciuki, żeby się dziewuszka znalazła!!!!!!!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
tak Łatek będzie miał robione wszystkie badania pisałam o tym w pierwszym poście. Tylko musimy pojechać do Sącza. Tam mamy zaprzyjaźnionego weterynarza(moja mama ma 15kotów i psa-jesteśmy u niego dosyć często), który nie zedrze z nas. W Krk samo czyszczenie zębów to koszt 150zl!! Zrobimy mu badanie krwi, moczu, wyczyścimy ząbki i jak będzie trzeba to prześwietlenia!! Niepokoi nas tylna łapka i to, ze chodzi tak dziwnie!!! W ogóle nie ma orientacji. Coś ma chyba też z oczami no i sprawdzimy jak tam jego słuch. Czy faktycznie nie słyszy, czy tylko ma nas gdzieś :eviltong: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Znajomych w Krakowie to dużo nie mam,jestem z Gliwic i mieszkam tu dopiero kilka lat(wole zwierzaki niż ludzi), ale spytam Bartka, on jest rodowity Krakus. Może jakoś pomoże??