Maldinka
Members-
Posts
137 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Maldinka
-
4 szczeniaki w pudle na przystanku. Wszystkie mają domki !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Becia66']a bazarek ze swoimi pefumkami widziałaś ?[/QUOTE] Tak! Cieszę się, że choć troszkę mogłam pomóc :lol: -
4 szczeniaki w pudle na przystanku. Wszystkie mają domki !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Cały czas zaglądam i trzymam kciuki. Jestem Waszą wielką fanka! :loveu: -
4 szczeniaki w pudle na przystanku. Wszystkie mają domki !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Miałam napisać tutaj, a nie ma głównym tylko jak zawsze coś pomyliłam. W ogóle to chciałam na wątku Łatusia, tylko nie wiem czy ktoś tam jeszcze zagląda?? Trzymam kciuki za szybkie i dobre domki dla dzidziusiów -
Teraz jest chyba wszędzie zatrzęsienie psich dzidziusiów :-( Sama mam w domu trzy!!! W środę Bartek miał interwencje, że 6piesków błąka się po naszym osiedlu. Trzy znalazły domy po pozostałe mieli przyjechać z tozu i do schronu. Nie mamy za bardzo warunków na psa, no ale taki wyrok dla dzidziusiów??? Jeden jedzie do mojej siostry(nie była zachwycona bo jeszcze ogrodzenie nie ma, bedzie wychodził na smyczy przecież ja też nie mam:eviltong:), drugi do mamy(też nie była zachycona:eviltong:) a trzeci zostaje i wygląda na to, że nasz ukochany Łatuś ma następce, a my znowy latamy z gąbką i ścieramy siuśki z wykładzin. Wasze dzidziusie napewno znajdą szybko nowe domki, trzymam kciuki!!! Najbardziej trzymam jednak za Magika. Kocham takie dziadziusie z rowu :loveu:
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Strasznie dziękuje za mile słowa. Z Mamą lepiej jest już po chemi, teraz ma radioterapie. Dzisiaj mija pół roku od śmierci Łatusia. Strasznie ten czas leci, ale jeszcze bardzo boli i każde wejście na jego wątek kosztuje mnie wiele łez. W waszym przytulisku jest teraz sporo piesków i smutne jest to, że w pierwszej kolejności znajdują domki te rasowe, albo w typie rasy. Też zawsze chciałam mieć ładnego pieska, który byłby ozdobą na spacerze i w domu. Wszyscy by się za nim oglądali i zazdrościli. Jednak gdybym tak zrobiła to pewnie Łatek nie znalazłby domu, a ja nie musiałabym tłumaczyć się na spacerach, że niedawno go wziełam ze schroniska, bo wyglądał jak ostatnia dziada i wstyd mi było, że ktoś pomyślał, że mogłam psa do tego stanu doprowadzić. Jednak ktoś go do tego stanu doprowadził.... Strasznie za nim tęsknie... -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witajcie W nowym roku. Oby był lepszy niż poprzedni i, żeby więcej było ludzi którzy kochają zwierzaki, niż takich co nie kochają :P Strasznie bym chciała kolejego pieska i wierze, że Kajusia dalaby mi mnóstwo szczęścia, a ja pewnie też bym się potrafiła odwdzięczyć. Strasznie mi jej szkoda, jeszcze teraz ta choroba :/ Niestety nie mogę sobie pozwolić na kolejnego zwierzaka(z tego powodu cierpie ogromnie) Oprócz tego, że nie ma mnie calymi dniami, to jeszcze moja mama zachorowała na raka, a ja rozstałam się z Bartkiem. Nie ma szans, żebym znalazła czas na pieska. Wierze, że znajdzie cudowny domek, Wasze pieski tylko takie znajdują :) -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Co do kotka to na pewno się przyzwyczają. Jak rodzice przywieźli naszego psa(jeszcze w Gliwicach) do domu ze schroniska, to nasza kotka Mizi mieszkała 2tyg na szafach. Schodziła taka wystraszona, tylko jak Lobo był na spacerze. A jak Lobo jeździł na wieś to wszystkie koty siedziały na drzewach. Teraz Lobo mieszka na wsi(rodzice się przeprowadzili) z kilkoma kotami, śpi z nimi, bawi się. Jak przyjeżdza Mizi(mieszka z moją siostrą) to caluje ją po pyszczku i razem się bawią. Wszystko jest tylko kwestią czasu :) -
Lilly - maleńka kruszynka z cmentarza MA DOM !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj znalazłam trochę czasu, żeby poczytać wątak Lilusi. Zatrzymałam się na tym, że znalazła domek w Krakowie. Od czasów mojego Łatusia jestem wielką fanką boguchwalskiego przytuliska :loveu: Strasznie fajnie, że znalazła taki ciepły i wyrozumiały domek. Życze wam wszystkiego dobrego i mnóstwa wytrwałości. Na pewno z czasem Lili sie do normalnego życia przywyknie. Wiem, że teraz jest ciężko. Z Łatkiem(jego wątek jrest na pierwszej stronie przytuliska) też mieliśmy ogromne kłopoty. Rozumiem też twój ból po stracie ukochanego Puszka, Łatek już nie żyje prawie pół roku a dalej jak wchodzę na jego wątek to zalewam się łzami. Będę sledzić wątek Lili i trzymać kciuki, żeby wszystko było dobrze. Kłopoty i trudności rekompensuje Ci pewnie to, że ona jest taka kochana i szaleje za Tobą. Mój Łatuś nawet nie zwracał na nas uwagi. -
Jak ktoś nie zagląda na Łatysiowy wątek to chciałam podziękować tutaj. Wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że był z nami i za ogromne słowa otuchy. Czytałam, ale nie byłam wstanie nic naposać. Mineło juz kilka miesięcy a nam jest dalej bardzo ciężko :-( Był naszą sikającą, łaciatą miłością, był wyjątkowy i najlepszy. Strasznie go kochamy i tęsknimy :-(
-
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Długo się nie odzywałam, co nie znaczy że nie śledze watków boguchwalskich psiaków. Strasznie za nie trzymam kciuki i kibicuje po cichutku. Niestety każde wejście na dogomanie bardzo dużo mnie kosztuje. Strasznie tęsknie za moim Dupusiem. :loveu: Zresztą obydwoje bardzo tęsknimy. Bartek od jego śmierci nawet na wątek jego nie zagląda. Ja zaglądam, Majuska dzięki,:buzi: to bardzo cenne źródło wspomnień. Nie musze chyba dodawać, że potem siedze i rycze z godzine. Strasznie nam go brakuje :-( Najgorsze jest to, że nie możemy wziąść innego pieska. Jak wychodzimy z domu to nie ma nas prawie cały dzień i żaden normalny piesek by tego nie wytrzymał. Łatus ze swoim siusianiem był dla nas idealny. Zresztą on nas nie lubiał i było mu obojętne czy jesteśmy w domu czy nie :eviltong: Nawet nie wiecie jak mnie skręca z zazdrości na wątku Lili. Ból po ukochanym piesku jest mniejszy, gdy można przelać miłość na inna biede. I zawsze się ma satysfakcję, że jakiegoś pieska się uratowało. Mi pozostało siedzieć na Latusiowym wątku :-( :-( i tęsknić. Mjauśka i Florentynka strasznie Wam gratuluje :multi: Dobrzy ludzie, kochający zwierzęta powinni się rozmnażać :eviltong: Beciu wszystkiego najlepszego z okazji wczorajszych urodzin. Jesteś cudowną osobą, bez ktorej wiele psiaków nie znalazło by swoich domków, a wiele ludzi nie poznało swoich psich miłości. Zresztą wszystkie dziewczyny jesteście. Chciałabym też podziękować wszystkim za miłe słowa i dodawanie nam otuchy. Szczegłonie na początku listopada, było nam naprawdę ciężko. Strasznie nam jest smutno i bardzo, bardzo, bardzo za nim tęsknimy :-( -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nie zrozumiałyśmy się. Ja nie mam o czy pisać, bo pies stary i nudny :eviltong: i dlatego wątek zamiera. W kwestii sikania podejrzewam nic się nie zmieni :shake: Zęby na szczęście cale. Ale i tak jak śledzę wątki psiaków i potem wracam na Łatkowy(niekiedy sobie przeglądam jego zdjęcia z przytuliska), to mój piesek rozczula mnie najbardziej :loveu: Po mimo tego, że jest totalnie niekontaktowy, sika, rozsypuje chrupki i ani troszkę nie zachowuje się jak normalny piesek to jest właśnie to!!!!!!!! Na każdego pieska czekają jego ludzie, a Łatuś miał to szczęściei my też, że się odnaleźliśmy:multi: Dzisiaj jest grzeczny do tego przeglądałam jego wątek i dlatego mnie tak naszło :eviltong: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witamy wszystkich!!! :lol: Watek psa Łatka trochę zamiera, a powód jest jeden!!! Nasz szanowny pies jest nudny, nic ciekawego nie robi i nie ma o czym pisać :eviltong: Kiedyś można się było jeszcze pożalić jak zasiusiał mieszkanie, a teraz...??? Dalej leje na potęgę, ale w pieluchy i mamy spokój Dziwne jest tylko to, że strasznie marznie. W domu musi spać pod kocykiem, bo inaczej się trzęsie :shake: Beciu nie odbieramy pieluch nie dlatego, że nie doceniamy prezentu, tylko Łatek jest na wakacjach i wraca za miesiąc. Wtedy skontaktujemy się z Florentynką, bo chcemy żeby poznała Dziada :eviltong: On jest przecież teki niesamowity okaz :evil_lol: Wiejski wikt mu bardzo służy, skończyły się biegunki i nawet wsuwa eukanube, którą kupiłam i musiałam zawieźć Lobusiowi, bo Łatek jej nie chciał. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nasz Łatosław znowu sobie przytył :evil_lol: Wiejski wikt mu służy :cool3: Ma dużo lepszy apetyt, nie dziwię sie skoro go ten ząb już nie boli. Pogoda jest okropna i kąpiemy się sto razy dziennie, gryzie jak się go wyciera, a ostatnio nawet szarpał ręcznik :diabloti: Florentynko na odbiór pieluch umówimy się jakoś, jak Dziadyga wróci z wakacji, bo pewnie chciałabyś go poznać. -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Proszę przestać wypisywać jacy to jesteśmy wspaniali!!! :mad: To Wy dziewczyny robicie ogłoszenia, dajecie tymczasy i pomagacie wielu psiakom, my tylko daliśmy dom jednemy dziadydze, a że sika i go nie wywaliliśmy, no cóż. Widzialy gały, że starucha brały :eviltong: Do tego też dovhodzi miłość. Jesteśmy w nim po prostu zakochani, a jak się kocha to na więcej spraw przymyka się oko :loveu: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Oj biedny Łatuś... nie wie, dziadyga jeden, że jak się nosi pieluchę, to już na bójki trochę za późno...? No właśnie nie wie, nikt nie wie?? Los bywa przewrotny, nigdy nie myśleliśmy o dzieciach a teraz biegamy po pampersy. On się od niedawna taki bojowy zrobił. Żadnemu psu, nawet suczce nie przepuści(chyba, że ta ma cieczkę). W końcu się doigrał. Wet powiedział, że musiał zdrowo o coś rąbnąć, że kła złamał, podejrzewamy, że o nogę stołu -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wszystko się udało!!! :multi: Teraz sobie spi. Zęba wyciągnął jak pół palca!!! Okazało się, że z tylu miał jeszcze pękniętego i mu o podniebienie zahaczał.:shake: Też został usunięty. Nasz chłopak ma chyba już wyrobioną odporność na ból. Może się już tyle za życia nacierpiał, że już mało co boli?? :shake: Teraz ma tylko jeść przez 4 dni antybiotyki i powinno być dobrze :lol: Wet przy okazji wyczyścił pozostałe ząbki(na koszt firmy :cool3:) i Dzidyga znowu ma hoolywodzki uśmiech tyle, że pomniejszony o kolejne 2 ząbki Majuśka chyba powiedział, ale bez uż się obeszło. Kierownik mu zamienił zmiany, ale i tak pańciu zrobił ok 200km tylko po to, żeby Łatuś mógł kontynuować wakacje, a nie wracać do Krakowa -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Możesz się spokojnie śmiać :lol: On jest taki niezdarny, że to była tylko kwestia czasu. Dostał dwa zastrzyki u doktora i teraz śpi, pewnie dzisiaj pampers będzie suchy, bo nasz chłopak był strasznie zdenerwowany i obolały. Ten drugi zastrzyk dostał w dupsko, tak za Pańcie, że została obsiusiana i obkupkana :eviltong: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
O jejku, ale wy uparte z tymi pieluchami :mad: No już nic nie pisze w stylu, że ma mu kto pieluchy kupować, poddaje się :smile: Jak już wrócimy to się odezwe Wczoraj Łatuś zaczepił Lobusia poszarpali się, mój puścił farbe z wary, całą noc go bardzo bolało nie spał :shake: Rano nic nie chciał jeść i musieliśmy zwołać Tatusia(Bartka) z Krakowa(my odpoczywamy na wsi)Bartek na jechał na sygnale, proce kończył o 16, wet w sączu do 20-stej. Zdążyliśmy. Okazało się, że ta nasza Łajza złamała zęba i jutro o 10-tej rano ma operacjei i Bartek musiał wziąść urlop na żądanie. Trochę się martwimy, bo to lewy górny kieł :shake: Jeszcze po drodze do Sącza dostał takiej furii, że przez 100metrów tak się wyrywał, że mnie całą podrapał, zakudlił i zrobił na mnie kupe. Jak go wypuściliśmy na parkingu to szalał chyba z 10minut. A pod samym gabinetem zrobił na mnie siku. Przez ponad godz śmierdziałam jak nasza podłoga w salonie :eviltong: Jutrzejsza operacja będzie kosztowała 2 razy tyle co uspanie go, ale zaryzykujemy kolejnych przygód. Trochę dzisiaj nieskładnie, ale jestem zmęczona i zdenerwowana -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
tak i przez te duże kałuże są pampersy w których wygląda FULL SEXY :cool3: -
Atosika już nie ma wśród nas. Żegnaj kochany !!!
Maldinka replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chyba, że Majuska(teraz przeszkolona fachowo) zajmie się chłopakiem :cool3: Ostatnio na spacerze Łatuś obszczekał taką podobną panienkę. Miała takie futerko jak Atos, tylko że była obcięta na krótko-wyglądała ślicznie, ale mojemu psu się nie spodobała :shake: Jego interesują tylko panny jak mają cieczkę. Stary, ale jary :evil_lol: Wracając do Atosa, mieliśmy podobnego pieska tylko rudego i mama na lato też go zawsze podcinała, więc Majuśka ma pole do popisu :lol: A tak w ogóle to jest śliczny, a w tej misce wygląda rozbrajająco :loveu: Tematu jego zostawienia przez spadkobierców nie będą komentować. Spodka ich za to kara, liczę że domek po mamusi im bokiem wyjdzie!!! -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
To nie chodzi, że Łatuś tylko w firmowych. Tylko o to, że jest dużo piesków potrzebujących, Dziadydze ma kto pieluchy kupować. Liczyliśmy się z wydatkami adoptując starucha, tylko nie koniecznie myśleliśmy o pieluchach, raczej jakieś leki. Na szczęście i tu nie zapeszać Łatek je tylko karsiwan, bo tak to zdrowy ja rybka, nawet jeziorka robi :eviltong: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
nasz strażak panoszy się dzisiaj w firmowych pampersach :eviltong: przyjechała kuzynka z malutkim synkiem, który nosi taki sam rozmiar i mu podprowadziliśmy :evil_lol: Zauważyłyście z jakim zainteresowaniem dzida patrzy na wodę, wręcz zachwyceniem!!! On za tą butelkę by mnie i Bartka sprzedał. Nie wiem skąd taka obsesja?? na nic się tak nie cieszy :crazyeye: -
Łatek z rowu ma ciepły domek na zimę i resztę życia !!!!
Maldinka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Majuśka niech Becia lepiej te pieluchy zostawi dla pieska w potrzebie!!! Przecież Łatkowi ma kto pieluchy kupować. na pewno jest na dogomani piesek, który potrzebuje. Może wasz rudzik?? Przecież on jest po operacji łapki i pewnie nie chodzi jeszcze.