Jump to content
Dogomania

Rumi.

Members
  • Posts

    4177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rumi.

  1. [quote name='Ulaa']Dziękuję!!!!!!!:crazyeye: Jesteś cudowna!!!!!!! :loveu: [email]losthighway25@gmail.com[/email] Jeśli dzięki Tobie sunia znajdzie super domek to się upijemy razem ze szczęścia :diabloti::multi:[/QUOTE] hahaha trzymam za słowo :evil_lol: a tak naprawdę to mocno trzymam kciuki aby z tych ogłoszeń coś wyszło i była masa telefonów sensownych :thumbs:
  2. [quote name='Agnieszka Co.']Ostatnio natrafiłam na kilka ogłoszeń w internecie pisanych łamaną polszczyzną - oferowane były szczenięta "chodliwych" ras w niskich cenach. Przy jednym z ogłoszeń był dopisany komentarz, że to jedna wielka ściema - to podobno Peruwiańczycy próbuja od potencjalnych zainteresowanych wyciągnąć kasę na rzekomy transport i ubezpieczenie psow w podróży. gdy ktos się chce wycofać straszą sądami itp. byc może to podobna sprawa[/QUOTE] tak, już od jakiegoś czasu takie coś jest. A w tym wypadku są oferowane zwierzęta których posiadanie jest nielegalne więc ogłoszenie też jest przestępstwem w jakimś stopniu. A co do rekomendowania do dzieci itd. to paranoja, potencjalnie jak szympans urośnie to jest bardzo niebezpiecznym stworzeniem, dom czy tym bardziej mieszkanie to za mało miejsca, poza tym jego zachowania są typowo dzikie, bardzo często w stanach gdzie gdzieniegdzie można trzymać szympansy to ludzie się pozbywają ich gdy dorośnie taki zwierzak, przecież pomyślmy sobie jak zachowuje się źle wychowany pies, rozpieszczony może być niebezpieczny(wiem coś o tym), a co dopiero szympans, który może się zachowywać naprawdę groźnie.
  3. Eg mnie to on ma jeszcze futerko jak szczeniak- ale jam nie znawca. Zapisuję psiaka ;)
  4. [quote name='WATACHA']Wariatuńcio hi,,hi [URL]http://img853.imageshack.us/img853/4781/dsc0007jv.jpg[/URL] Fajny ten Dżordżo tylko ciągle mi się myli i chce napisać Drożdż:roll:, nie wiem czemu[/QUOTE] jeju! dobrze że to napisałaś, ja od początku wątku czytam jego imię jako drożdż... a tu nagle, że ja ślepa jestem, bo to Dżordż... ślicznie mu w tych ubrankach :loveu: zdrowiej chłopie ile sie da!
  5. zgłosiłam sunię na ten wątek, zamiast mojego jednego psiaka [url]http://www.dogomania.pl/threads/218100-Oferuj%C4%99-po-20-og%C5%82osze%C5%84-dla-potrzebuj%C4%85cych-psiak%C3%B3w-kot%C3%B3w?p=18049876&viewfull=1#post18049876[/url] bedzie mieć 20 ogłoszeń, tylko proszę o podanie maila
  6. [quote name='natalek']ehh no niestety wydaje mi się że Max + inny samiec, to nie jest dobre połączenie...[/QUOTE] zgadzam się, może by się i dało ale potrzebny byłby ktoś doświadczony tutaj, ponieważ Max to duży pies który może zrobić krzywdę Borowikowi, więc musiałby naprawdę tolerować go, bo jedno jego kłapnięcie i po psiaku by było
  7. Jestem i ja... Biedak taki... Kurcze z tą zmianą karmy co było pisane na wątku sznupków to jest masakra, u nas przynajmniej dostają w miarę taką samą karmę(mieszają różne rodzaje razem po prostu). A co do jego stanu to dramat... Jak mogli go mieć na zewnątrz w kennelu....
  8. Nie wzięłaś może namiarów od tych ludzi co z Kiarą chodzili? A Kiara ideałem nie jest ;)
  9. [quote name='Avaloth']A D5? Gdyby nie to że przypadkiem wzięły je pani Ada z koleżanką na szkolenie zostałyby na lodzie. Ja wiem, że z boksami zewnętrznymi jest wygodniej, szybciej i tak dalej, ale jednak ogólnie też potrzebują spacerów, i jak się jakiś boks bierze to moim zdaniem też się go zostawiać nie powinno, tym bardziej że akurat w D5 psy się nie zmieniły od dłuższego czasu, cały czas są te 'Twoje'.[/QUOTE] tak bardzo chcesz pokrytykować kogoś? to wyjdź najpierw z dogo i zejdź ze mnie... d5 wzięte na szkolenie, zgadzam się, szczęście... ponieważ wcześniej szukałam kogoś kto by mógł przejąć ten boks ode mnie....
  10. na L7 jest Ringo... wychodzę z każdym "moim" psem za każdym razem gdy jestem w schronisku, Ringo ma u mnie dość długie spacery, zresztą jak Marcin-wolontariusz jest to też go bierze na spacery, Kiara także ma ze mną spacery, czyli przynajmniej raz w tygodniu każdy z nich wychodzi, biorę na siebie tyle psów ile dam radę wyprowadzić gdy jestem, niestety teraz tylko w grę wchodzą soboty, ale każdy psiak ma spacer, nie zostawiam nigdy psiaków nagle bez spacerów, do adopcji mają je ze mną, no i nie oszukujmy się, do każdego psa się przywiązuję, więc nie wyobrażam sobie zostawić go "na lodzie".
  11. [quote name='Ulaa']Malutki piesek wyrzucony z samochodu BŁAGA O POMOC!!! http://www.dogomania.pl/subscription.php?folderid=0 Nie przetrwa tego zimna :( Link jest do subskrypcji a nie do wątku!
  12. [quote name='balbna R'][url]http://allegro.pl/sznaucer-miniatura-i1936074224.html[/url][/QUOTE] widziałaś? pod zdjęciem ;) "Dodano 2011-11-02 19:50 Informuję , że psiak jest w tej chwili u swojej nowej rodziny. Na razie na czas próbny."
  13. [quote name='Anastazja_']Witam, chciałabym spytac o Rudego czy juz krtos sie nim zaopiekował? Jestem chetna wziąć psa lub zakupić Gwarantuję ogród spacery i towarzystwo zyczliwych ludzi. Prosze o odpowiedź [IMG]http://realizacje.cal.pl/czina/zdjecie290.jpg[/IMG] [URL="http://www.czina.pl"]www.czina.pl[/URL][/QUOTE][/QUOTE] pisz na PW do osoby która umieszczała post, a haszczaków do adopcji jest multum jak chcesz ;) polecam fundację husky szczególnie
  14. super! :sweetCyb: od razu napisz jak się dowiesz ;)
  15. Na wszystko co mi zarzuciłyście już odpowiedziałam wcześniej, ciągle piszecie że nie mogłam być pewna, nie mogłam i to zaznaczam w każdym poście(tak jak żadna z nas nie może być pewna gdy wchodzi do psa do boksu)... To co inni mówią to jak wiecie same trzeba podzielić kilka razy, ja wolę się przekonać jaki jest pies niż się bać bo ktoś mi powiedział to i to(przypomnę że słyszałam w schronisku iż Lolek też jest agresywny...). Uwierzcie iż przez pierwsze kilka minut można się przekonać jak na nas pies reaguje, to jest tak jak z człowiekiem... albo w pierwszej chwili odczujecie że ktoś będzie was wkurzał i lepiej nie zadzierać, albo chcecie się z kimś lepiej poznać. Przeczytajcie jeszcze raz moje posty i zobaczycie że na wszystko odpowiedziałam... a jak nie to zadajcie konkretne pytanie. Ola164 nie zarzucałam iż nie znasz... Mówiłam iż masz "nieświeże" informacje przede wszystkim i nie wychodzisz z nią, aby móc coś robić na wątku, bo po co wątek skoro nie ma Cię w schronisku. Prosiłam tylko o jedno... usunięcia słowo "agresywny" ponieważ jak wcześniej napisałam człowiek widząc takie słowo wyobraża sobie psa potwora, którym śmiały nie jest. Wcześniej także rozmawiałam z p.ewą która zna psa, ona zresztą też uważa że nie jest to pies zabójca(a tak właśnie widzę opis śmiałego w tym momencie).
  16. [quote name='natalek']jednak ostatnio Aster też był trzymany za samą obrożę i doszło do nieciekawej sytuacji, a jednak Aster to co innego, nie wiem, czy odważyłabyś się rozdzielać walczącego z innym psem (lub człowiekiem) Śmiałego... [B][COLOR="#4169e1"]Ale wiesz że to była inna sytuacja, gdyby aster był trzymany za smycz też by do tego doszło. Tu nie ma różnicy, w takim razie nie powinnam nikogo wpuszczać na wybiegi, bo wszystko się mogło zdarzyć.[/COLOR][/B] dostałam zdjęcie Tayroniska na tel. :loveu: może nie powala jakością, ale widać, że psiur nareszcie WE WŁASNYM DOMU! :D [url]http://imageshack.us/photo/my-images/577/tayyyyyyyyyyy.jpg/]http://img577.imageshack.us/img577/6240/tayyyyyyyyyyy.jpg[/url][/QUOTE] cudny :loveu:
  17. [quote name='Avaloth']Sorry że się czepiam, ale czy pomyślałaś przez chwilę o tym jakie by mogłyby być konsekwencje gdyby Śmiałemu wtedy się coś nie spodobało? Tu nie chodzi już tylko o Ciebie, ale też o innych ludzi i inne psy. Wolę nie myśleć co by się stało, gdyby wtedy Śmiały szarpnął, warknął na Ciebie, wyszczerzył się, czy nawet lekko Cię złapał, w każdym razie doprowadził do sytuacji w której instynktownie byś go puściła. Rozumiem, że są psy, jak nie wiem, Borowik, przy których potrzymanie za obrożę, czy nawet skórę nie jest ryzykowne, ale Śmiały?[/QUOTE] Mniej więcej wiedziałam czego się mogę spodziewać po tym psie w tamtym momencie, byłam z nim ponad pół godziny na wybiegu, widziałam jak na mnie reaguje i jak reaguje na inne psy, mogłam podejrzewać jak się zachowa, poza tym trzymałam go za obrożę, więc jednak miałam jakąś kontrolę nad nim, nad jego głową, gdzie ma zęby, był na dławiku. Wiedziałam jaki ma do mnie stosunek w tym momencie, że przychodził na zawołanie, dawał się głaskać, wykonywał komendy, no i że nie reagował na psy ani na spacerze ani na wybiegu. A złapać nie miał możliwości, bo trzymałam go za obrożę, on leżał i widziałam jego reakcje na każdy ruch, był spokojny zupełnie za pierwszym razem, za drugim miałam zabawkę w ręku więc może mniej spokojny był. Był wybiegany dość więc głupie pomysły mu nie przychodziły do głowy, a mnie dobrze kojarzył, ściągnęłam mu kaganiec nie bez powodu, poczuł że może mi zaufać i nic mu nie zrobię.
  18. [quote name='Avaloth']Ale w czym przesadziłam? Co z tego co napisałam jest nieprawdą? Ja nie znam Śmiałego więcej niż przez kraty, ale sama powiedz, czy jesteś tego psa pewna. W ilu sytuacjach go sprawdziłaś? Podczas zakładania i zdejmowania kagańca i przypinania smyczy? Jesteś w stanie przy nim choćby siąść na ziemi (nie traktuj tego broń Boże jako wyzwanie, nie chcę Cię mieć na sumieniu :d)?[/QUOTE] [quote name='greatmadwomen']Narazie w stosunku do mnie nie wykazał żadnych zachowań agresywnych, w każdej sytuacji.[/QUOTE] w której go sprawdzałam, czyli np. trzymając go za samą obrożę, gdy przechodziły osoby z psami przez wybieg [quote name='Avaloth']Ja rozumiem, że to nie jest pies, który rzuca się na wszystko co się rusza, w każdej sytuacji, i wcale tak nie twierdzę. Co nie zmienia faktu, że wykazuje agresję sporo częściej niż przeciętny pies, i nie nadaje się dla większości ludzi stąpających po ziemi.[/QUOTE] [quote name='greatmadwomen']Lepiej aby w opisie nie miał tego jednego słowa, narazie nie napiszę o nim nic więcej, ale jedno mogę stwierdzić, nie rzuca się bez powodu na ludzi, można napisać tylko iż "toleruje tylko niektóre osoby" i będzie lepiej, choć to też nie jest w 100%. [/QUOTE] Odpowiedziałam Ci i Natalii już wcześniej na wszystko, chodzi mi o to jedyne słowo, "agresywny", już napisałam jak ja to widzę więc nie będę się powtarzać. Z sytuacją z Natalią nie wiem jak było, bo nie widziałam. Ale wiem iż napewno z nim się nie spoufalam bardzo, nie ma jakiegoś głaskania dłuższego, dla przyjemności, bo jemu to nie sprawia przyjemności najczęściej. Przychodzi najczęściej na zawołanie i nie miałabym oporów przed tym aby usiąść koło niego na ziemi, ponieważ jak napisałam wcześniej trzymałam go tylko za obrożę gdy szły inne psy, był bez kagańca a ja przy nim klękałam i był całkiem spokojny.
  19. no ale to własnie napisałam, nie każdego toleruje- nie doświadczona osoba może sobie nie poradzić(choć ja też nie jestem bardzo doświadczoną osobą jeśli o to chodzi, aby nie było potem jaka ta Paulina to chce się dowartościować...), ale jeszcze nie wiem napewno, nie widziałam co dziś zrobił więc nie mogę ocenić, czy jest jednym z agresywniejszych psów w schronisku to też bym się spierała. Jemu wystarczą wytyczone granice i napewno nie pozwalanie na wszystko, ale po prostu nie chcę aby w jego opisie było to jedno słowo...
  20. [quote name='Avaloth']Ale czy na pewno można tą adnotację usunąć? Rozumiem, że w stosunku do Ciebie Paulina jak na razie agresji nie wykazał, ale chyba nie bez powodu nikt poza panią Ewą się go kijem nawet nie tykał, a i ona na wszelkie wyjścia zakładała mu kaganiec. Jak dla mnie, z tego co słyszałam to nie jest przewidywalny pies, nie wiadomo z jakiego powodu może zaatakować.. I chyba lepiej żeby ewentualni zainteresowani byli tego świadomi, niż żeby doszło do tragedii.[/QUOTE] Przesadzasz w tym momencie, wg mnie jest to normalny pies, ok może nie toleruje każdego(choc to też nie jest powiedziane napewno), ale w opisie jedno słowo: agresywny... Gdy ja widzę coś takiego to myślę sobie, pies się rzuca na ludzi, jest agresywny do potęgi n i nie nalezy go tykać... Nawet przy Tigerze nie jest tak napisane... A to o nim jest mowa iż się rzuca na ludzi. Lepiej aby w opisie nie miał tego jednego słowa, narazie nie napiszę o nim nic więcej, ale jedno mogę stwierdzić, nie rzuca się bez powodu na ludzi, można napisać tylko iż "toleruje tylko niektóre osoby" i będzie lepiej, choć to też nie jest w 100%. Narazie w stosunku do mnie nie wykazał żadnych zachowań agresywnych, w każdej sytuacji.
  21. jakością nie powalają, bo robione z komórki, ale lepsze niż na pierwszej stronie(oczywiście nie pod względem jakości) ;) paoiii proszę zmień na któreś z tych zdjęć śmiałego, ah i usuń że agresywny, bo to nie zachęca: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HhBJyNpZjNE/Tr7NE9gdyLI/AAAAAAAAB9s/9Qt6EkLQoA4/s640/Zdj%2525C4%252599cie1605_zmniejszacz-pl_904137.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-rTBdTJEILXg/Tr7NGcyjStI/AAAAAAAAB9w/DDiFzS9pQbM/s640/Zdj%2525C4%252599cie1589_zmniejszacz-pl_775480.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BsuiMwl7g9g/Tr7NJDn0p-I/AAAAAAAAB94/0Km8dFZmOCI/s640/Zdj%2525C4%252599cie1602_zmniejszacz-pl_823849.jpg[/IMG]
  22. Ja jestem beznadziejna w pisaniu ogłoszeń, co do wzmianki o agresji, warto ubrać to w ładne słowa, że np. nie każdego akceptuje, lub że tylko do niektórych ludzi lubi itp., przepraszam ale nie przeczytałam całości, więc opieram się na skrawkach które przeczytałam
  23. jestem u Heksia, skarbie mam nadzieję iż znajdziesz szybko odpowiedzialny domek
  24. Jestem na zaproszenie, niestety nie mogę wesprzeć finansowo ponieważ już sama nie wyrabiam, lecz służę radą i ogłoszeniami. Porozsyłajcie zaproszenia do osób kochających bulle, można je znaleźć na wątkach bullowatych z różnych schronisk oraz pojedynczych bullowatycha(np. na wątku krk bullowatych czy pojedynczych psiaków z naszego schronu)
  25. Dowiedziałam się dzisiaj co z Nuką z naszego schroniska, pytałam się opiekunki boksów bo dyżurnej która wydawała ją nie było, podobno poszła do domu w której jest już jakiś psiak z naszego schroniska, chyba(!) dom z ogrodem, ludzie wydawali się sensowni, miejmy nadzieję iż sobie z nią poradzą i nie wróci.
×
×
  • Create New...