-
Posts
17600 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Zosia123
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
-
Marysiu, na razie ogarniamy, poproś dla swoich bid :)
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Jak na tak ogromną ranę to chyba nie jest źle. Już dzisiaj brzuszek jest wyraźnie bledszy. Na dole trochę się sączy, odkażamy Octeniseptem. W poniedziałek znowu kontrola u pani weterynarz. -
-
Podobno bardzo się lubią. :)
-
Ja podtrzymuję moje 50 zł.
-
Zrobiłam rozliczenie - bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc!!! <3
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Riki jest po operacji usunięcia guza na jajniku, macicy i jednej listwy mlecznej (z dwoma guzkami). Dzisiaj czuje się już zupełnie dobrze, mimo ogromnej rany. Oczywiście jest cały czas pod kontrolą, bierze Augmentin i Cyclonamine, odkażamy i smarujemy Aescinem. Tola miała mieć dzisiaj kompleksową diagnostykę przed swoją operacją, i nic z tego, bo badanie krwi wykazało niedoczynność tarczycy... :/ Z kolei wczoraj kotka córki, Zuzia, miała sterylkę. Ale Zuzia to kocica przebojowa i odmawia leżenia w jednym miejscu :) -
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Ewcia, wszystko rozliczyłam na wątku Watsona - bardzo dziękujemy za pomoc!!! <3 -
Ewcia, wszystko jest na koncie. W sumie było tak: 30 listopada - 15 zł 11 grudnia - 73,15 zł 24 grudnia - 57,50 zł 2 stycznia - 82,20 zł 14 stycznia - 72,75 zł Bardzo dziękuję!!! <3
-
Zrobiłam rozliczenie do 14 stycznia - bardzo Wam wszystkim dziękuję w imieniu Watsona! <3
-
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Wczoraj byłyśmy z córką nareszcie zrobić USG. Niestety nie jest dobrze, jest bardzo duży guz gdzieś na obrzeżach macicy, być może na jajniku. Jeszcze jutro robimy RTG. Na poniedziałek mamy już umówioną operację w Doranie. -
Otrzymałam informację, że Bercik nie żyje... :( Na pewno będzie jechała nowa bida na jego miejsce, ale jeszcze nie wiem, kogo dziewczyny wybiorą.
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Ewcia, bardzo Ci dziękuję. Jak tylko będę miała rozliczenie, to napiszę. -
Dziękuję Ewcia, jak będę miała nowe rozliczenie to zaraz napiszę! <3
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Wyniki krwi już w normie, odstawiliśmy Biohepanex. Riki jest silna i energiczna, biega i bawi się, wszystko ją interesuje. -
Dziękujemy za życzenia. Ja także życzę wszystkim spełnienia wszelkich marzeń, a przede wszystkim zdrowia dla Was i zwierzaków!
-
Ewcia podaj mi linka do bazarku, bo zgubił mi się...
-
Zrobiłam rozliczenie, bardzo dziękujemy wszystkim w imieniu Bercika!!! <3
-
Zrobiłam rozliczenie, bardzo Wam wszystkim dziękuję za wpłaty na Watsona - jesteście kochani!!! <3 Rozliczenie jest w poście pod zdjęciami. Nie mam jeszcze potwierdzenia tych pieniążków, które zostały po Aresie, może były bez informacji "dla Watsona".
-
Ewcia jeszcze raz bardzo dziękuję!!! Cały czas czekam jeszcze na rozliczenie...
-
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Po 10-dniowej walce nareszcie mamy przyczynę zapalenia trzustki - Bruno zżarł szarpaka, dzisiaj był operowany przez 4 godziny, zrobiła się już perforacja jelit... Nie napiszę, ile to wszystko kosztowało pieniędzy i nerwów... -
Suka, która przez 11 lat miała "dom"... Riki za TM
Zosia123 replied to Zosia123's topic in Już w nowym domu
Właścicielka podpisała dzisiaj umowę zrzeczenia się Riki. Obiecała oddać mi pieniądze za dotychczasowe leki i karmę. Tak więc mam kolejnego psa... Tak, jak pisałam, jutro USG, pod koniec miesiąca kolejne badanie krwi. Potem chyba wreszcie szczepienie. A za jakiś czas operacja usunięcia całej listwy mlecznej i sterylizacja. Myślę, że tysiąc złotych pójdzie na to spokojnie.