Byliśmy dzisiaj u weterynarza, innego niż zawsze. Reksio znowu ma brzydkie uszy, nos, skórkę, oczka... Pani powiedziała że jej zdaniem to na tle alergicznym. Surolanik do uszu. Plus będziemy brać Trocoxil (chyba dobrze zapamiętałam, zdaje się że Zefir to brał?), tylko trzeba najpierw zrobić badania, a dzisiaj się nie dało, bo Reksio był już po śniadaniu.