Jump to content
Dogomania

aagataa8

Members
  • Posts

    1756
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aagataa8

  1. Też tak myślę, ale lepiej że trafi gdzieś wcześniej. Będzie miał czas żeby rozkwitnąć ;) Ewuniu oby podróż Merlinka do hotelu odbyła się bez przygód... I wtedy będzie tylko lepiej:)
  2. Dokładnie:) fajnie, że dotarł w odpowiednie "miejsce" ten post o Merlinku i się udało:)
  3. Nie wyczuwam złych intencji, z tego co widać one naprawdę sporo tych psiaków adoptują. A wiadomo że hotel jest lepszym miejscem niż Punktowy kojec
  4. https://m.facebook.com/groups/3080444932033527/?tsid=0.14771118240890502&source=result Tu jest link do tej grupy z Warszawy, one robią bazarki na rzecz psiaków i ogarniaja wszelkie sprawy (hotelik, weta, karmę itd)
  5. To znaczy wyjazd jest pewny pod warunkiem że uda się go zapakować do samochodu ;) żart oczywiście, jakoś musimy go wgramolić do auta :) Jestem cały czas w kontakcie z dziewczyną, ona jest jak najbardziej na tak. Kwestia ogarnięcia transportu, ona ma popatrzeć czy uda jej się załatwić. Jak nie, to my będziemy go do Warszawy dostarczyć
  6. Elu i Ewuniu, o Merlinka (bo takie dostał tymczasowe imię) dzwoniła wczoraj pewna Pani z FB. Ona działa na rzecz owczarków w Warszawie. Jest zainteresowana pomocą. Dziewczyny umieszczają psy w potrzebie w hotelach i szukają im domków. Babeczka działa od dawna na rzecz psiaków. Merlin mógłby jechać w przyszły weekend. Dzisiaj Merlinek wyszedł na pierwszy spacer. Na razie bardzo opornie, ale pierwsze koty za płoty:)
  7. No jasne, nawet nie musisz pytać:)
  8. Teraz już będzie coraz lepiej Ewuniu, biedy nie zazna... To możliwe,żeby taki ogromny był zwykły kundelek? Może jednak coś ma z jakiegoś molosa?
  9. Nowy psiak jest naprawdę bardzo duży. Myślicie że można by go "podciągnąć" pod doga? Jest nieufny, nie podchodzi bliżej niż do wyciagnietej ręki:( Ktoś mu musiał straszna krzywdę zrobić;(
  10. Będziemy mieć ich na oku i wiedza, że ich skontrolujemy. Tyle możemy zrobić
  11. Ich tłumaczenia są dosyć mgliste. Twierdzą, że został wypuszczony na podwórko i stamtąd się ulotnil. Żadnych szczegółów niestety:/
  12. Pańciostwo zostało poinstruowane o wszystkich zaleceniach: adresatka, dalsza opieka nad psiakiem. Mają kontynuować leczenie w warunkach domowych. Co prawda, Portos czuje się już lepiej, ale do pełnego wyleczenia jeszcze trochę brakuje.
  13. Z nowości w Centrum: - Portos (chory na parwo) został wczoraj odebrany przez swoich właścicieli, którzy go szukali i dopiero wczoraj dotarli do Punktu - dzisiaj przywieźli nowego psiaka, bardzo wychudzony. Na moje oko coś w typie doga - Luna pojechała do swojego domu w Warszawie, do Pani weterynarz :*
  14. Dzisiaj Atos vel. Zębuszek wyszedł na swój pierwszy spacer. Bardzo wystraszony, ale potem zrobił kupkę i zadowolony wrócił do kojca i swojej budki. Wszystko małymi kroczkami:)
  15. Dokładnie:) oby więcej takich młodych ludzi:)
  16. Pewnie że fajne:) Pati bardzo "cierpiała" swojego czasu, bo schron w Lublinie był zamknięty dla wolontariuszy... Jak przyjeżdża ze studiów do Orońska, to siedziałaby w Punkcie całą dobę;) Dodatkowo to nasz taki Punktowy behawiorysta;) to ona wyciągnęła na pierwszy spacer naszego dzikuska Shadowka (teraz Shadowek grzeje dupke w swoim domu nad morzem)
  17. No nie tylko, załapała się Pati:) córka naszej wolontariuszki, również wolontariuszka schroniska w Lublinie;)
  18. Jest lepiej i to widać, ale do całkowitego wyleczenia długa droga... Teraz przy parwo trzeba uważać na każdy szczegół, żeby nie pozarażać innych psiaków. Jesteśmy uzbrojone w Agrisan i Virkon i myślę że będzie dobrze:)
  19. Super, jeśli możesz :* Portos ma się lepiej, codziennie kroplowki i leki. Siedzi taki osowialy narazie, ale przynajmniej drepcze. Do weta Jak żeśmy jechały w czwartek to myślałam, że to koniec... A on walczy! Młody jest, ma ok. 6 m-cy
  20. Lunka pojechała do swojego domu do Warszawy :) Pani znalazła posta na fb, wrzuconego na adoptuj owczarka:) Mieli wcześniej psiaki adoptowane z Palucha, niestety odeszły ze starości:( Państwo dużo podróżują, Luna będzie jeździła z nimi jako pełnoprawny członek rodziny :)
  21. U nas dopiero dzisiaj Ewuniu się ociepliło:) A poza tym walczymy z parwo;( Portos (na zdjeciu) dostał wczoraj krwawej biegunki, szybko do weta. W nocy wróciłam... Kroplówki, leki, lał sie przez ręce;( myślałyśmy, że już po nim :( Dzisiaj jest lepiej, chodzi sam. Kolejna dawka kroplowek i leków dzisiaj.... Mam nadzieję że z tego wyjdzie Dziękuję bardzo:*
×
×
  • Create New...