-
Posts
1157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyja
-
[B]Polari[/B] [quote name='Jaga.']niestety przepisy są takie że pies luzem puszczony w miejscu publicznym musi mieć kaganiec a Tessi nie zaszkodzi [/QUOTE] [znaki]
-
czy ktoś zamawiał kiedyś coś z tej stronki as.wroclaw.pl?
-
[quote name='immortal']A tak :cool3: Ale jeszcze chwilę muszę poczekać... ;)[/QUOTE] oooo :cool3: może rzeczywiście to by mu pomogło trochę hihi. szybko zleci czekanie a ja nagrałam właśnie z nudów domowy filmik z ustawiania Dokisa - muszę przyznać że moim zdaniem wystawia się naprawdę fajnie:) proszę nie zwracać uwagi na mój super strój (:diabloti:), jego włos w oleju i na to że ma obcięte całe nogi hihi jak będe miała chwilę i ładną pogode to nagram lepszy filmik[SIZE="1"] i się lepiej ubiore :evil_lol: hahah[/SIZE] [video=youtube;OBbUbF3tF8M]http://www.youtube.com/watch?v=OBbUbF3tF8M[/video] w ogóle to właśnie zauważyłam że Doki wyszedł na tym filmiku wielki prawie jak collie hahaha spokojnie, w realu taki nie jest:D
-
woooow rzeczywiście z Goldka gejsza jest:loveu::loveu: coraz ładniejsza się robi z niej dziewczynka Jontek za to się coraz fajniej wybarwia:) a Tessiak jest Tessiak debeściara haha jest taaaaaka słodka!
-
ooo mi chłopcy całe szczęście nie robili na odwal no ale za to nie robiliśmy długo:lol: w takim razie najbliższy trening pod wystawy za tydzień! haha co mówiła na Dokiego hmm... w sumie nie gadałyśmy długo bo się szybko zajęcia zaczynały, za późno przyjechałyśmy. nieźle ją zadziwił bo na wejściu skoczył jej na nogi (siedziała) i zaczął przytulać się przytulać:loveu: po Ulinku przywykła do innych zachowań mojego grzywka hahahah:diabloti: powiedziała że jest bardzo samczy i że nie powinnam zaczynać z nim pracy dopóki się nie zakocha we mnie na zabój tzn. dopóki nie będzie gotowy wejść za mną w ogień to mam go nie męczyć ćwieczniami. twierdzi że to może nie nastąpić mega szybko, to dorosły pies nagle wyrwany ze swojego świata, od swoich ludzi i od swojego stada. no ale z racji na jego charakter może być odrobinę szybciej niż przy innym psie;) o znaczeniu terenu (nie wiem czy tu pisałam że Dokis znaczył nam 1 dnia mieszkanie:mad:) powiedziała że to zupełnie normalne, że nie możemy go za to karcić - a ja skarciłam już dzisiaj jak sie wkurzyłam.. na pytanie co z tym robić było 'nic i nie zmywać absolutnie żadnymi detergentami'. chociaż muszę powiedzieć że jak zaznaczył 1 dnia 3 razy (moje łóżko, klatke Ulego i szafke w kuchni) to Ulinek od razu zrobił mu się uległy, pokładał się przed nim na plecach i pokazywał brzuszek, dawał zakładać sobie głowę na kark. po tym Dokis przestał sikać i dzisiaj jak wyszłam z domu na 40 minut znowu to samo. wracam a tam ściana pokropiona:angryy: i tak naprawdę to wszystko, jakoś tak wyszło że nawet nie zdążyłam spytać jak teraz z chłopakami przychodzić na treningi. ona musiała się zająć czekającą grupą, zadzwonił telefon a ja poleciałam uciszać Ulego który piłował morde od 10 minut :angryy::angryy: w sobotę przyjedziemy chwilke wcześniej to może uda się nam dłużej pogadać:) immortal czyżby kolejna zagrzywiona dooopka w planach?:diabloti:
-
[quote name='kalyna']Ciapek ma silne poczucie terytorium... na ulicy jest całkiem inny... chociaż ostatnio jak mu koleżankę przyprowadziłam na podwórku to nie zwracał uwagi na nią... a jeśli chodzi o kastrację to wiem, że nie jest to krzywdzące :) ale mimo wszystko to i tak rodzice dają na wszystko pieniądze, więc sęk w tym że inteligentnie muszę to wytłumaczyć...więc jeszcze trochę :) ** a co do szkolenia grupowego to ogólnie jestem postrzegana jako dziwoląga, a znaleźć psa pozytywnie nastawionego to nie lada problem... ale coś mi pasuje suczka sąsiada, bo jest bardzo towarzyska i uległa, więc na niej z obydwoma psiakami trenuję :) Ciap był na spacerze z nią, a potem na podwórku się ganiali, a Sonia to narazie tylko powąchała i nie warczała... to może jakiś krok jest :)[/QUOTE] Uli broni domu przed ludźmi, nie przed psami;) przed psami jako samcami broni za to mnie, mojej torby, jedzenia:eviltong: sukom pozwala na wszystko hihi. tłumacz tą kastrację, moim zdaniem zdecydowanie warto. będzie lżej i Ciapkowi i Tobie:) u nas na osiedlu też mało który pozytywnie nastawiony, większość to niedoszłe staffiki i onki z rozchwianą psychą..:roll: stosunki międzypsowe Ulego ratuje tylko szkolenie bo tak na codzień to nie ma z kim poszaleć. w ogóle to dzisiaj byliśmy w klubie po dość długiej przerwie, nawet nie pamiętam kiedy byliśmy ostatni raz. nałożyły się święta, chwila wolnego, wyjazd do Opola, potem ja chorowałam. w rezultacie ostatnio byliśmy nie wcześniej jak 2 tygodnie temu. Dokis pojechał pierwszy raz:) Uli był masakrycznie rozwrzeszczany:roll: myślałam że zabiję śmierdzielka. Doki zrobił chyba na wszystkich pozytywne wrażenie - nie rozdzierał się, przytulał się do ludzi, z każdym psem bezproblemowo się przywitał. hala do agility była zajęta (ktoś przygotowywał jakieś przedstawienie) więc tylko pobiegałam z chłopakami na zmiane na ringówce. muszę przyznać że widzę u Ulinka duży postęp, bardzo mi się podobał:loveu: i ustawiał się sam pięknie, zaczynam mieć wrażenie że im rzadziej ćwiczymy tym lepiej mu to wszystko wychodzi:D z Dokim muszę się nieźle nalatać żeby rozwinął ładny kłus, chłopakowi natura nie poskąpiła długości łapek haha. chciałam porobić im zdjęcia w ruchu i statyce ale mama coś tam przestawiła w aparacie, stwierdziła że się zepsuł i wrzuciła do samochodu :(
-
przynajmniej na razie;) Uli już Goldke krył jak cieczka się dopiero zbliżała.. mój reproduktor:diabloti: hahahha
-
[quote name='kalyna']Ciap był moim pierwszym psem w domu i po części ja też zawiniłam... a na domiar złego kiedyś dziecko go straszyło i biedak tak się bał, że jak z daleka widzi to już warczy, jak kuzyn przyjedzie i on nie zdąży wejść to wiemy ze z dzieckiem przyjechał.. z domu nikogo nie chce wypuścić, z wpuszczeniem też różnie.... i baaaardzo nie lubi się uczyć.. i z chęcią poszłabym z nim na szkolenie ale u mnie w mieście nie ma nikogo takiego, a najbliższy jakiś jest o ok 30 km... i coraz bliżej jestem stwierdzeniu, że chyba go wykastruję... :( mam cały czas mi mówi, że mu krzywdę zrobię i że mi tego nie wybaczy, ale jeżeli choć ździebko mu się poprawi to i tak jajek się pozbędzie.... jak narazie piszę e-maila ze szkoleniowcem ale co z tego wyjdzie to nie mam pojęcia....[/QUOTE] ale przecież kastracja nie jest krzywdząca dla psa.. pies nawet nie czuje że 'coś' stracił a o ile lżej mu się żyje! naprawdę, każdy behawiorysta Ci to powie. ja behawiorystą oczywiście nie jestem ale byłam kiedyś na 2godzinnym wykładzie o tym - to się wymądrzam:eviltong: mi z Ulim bardzo dużo szkolenie pomogło, sama jestem pod wrażeniem jak duża zmiana na plus w nim zaszła. a przechodziliśmy już nawet przez agresję lękową.. oprócz tego pierwszy miesiąc zajęć chłopiec przesiedział na kanapie, trząsł się i nie był w stanie podnieść głowy; tak na niego działało kilka osób z psami i hałasy. teraz pięknie pracuje, potrafi się skupić na mnie w większości warunków. nawet jak się czegoś boi to stara się to pokonać bo zaufał mi jako przewodnikowi. wydaje mi się że bez tego szkolenia ni byłby taki sam jak teraz;) a i ja nie miałabym pojęcia jak prowadzić takiego psa.. może spróbuj ze znajomymi psiarzami organizować wspólne szkolenie? zawsze to fajny pomysł na spędzenie czasu i dobra socjalizacja dla psa:):)
-
macie teraz wesoło w domu, nie ma co! współczuje ale szczęście w nieszczęściu że przynajmniej nie musisz odciągać kryjącego Johnnego od Goldki
-
o ja no to rzeczywiście.. to na tle nerwowym jest? masakra współczuje Ci tego widoku i jemu powodu z jakiego się to bierze - z niczego takie rzeczy się nie dzieją. tylko co mu może być? szkoda że nie ma jak mu pomóc. sama będe teraz kminić mi też się Larry bardzo podoba, uwielbiam mocny typ u łysoli i taką ilość włosa:loveu: u pp chyba wolę jednak lekką budowe, i tak mocno tego nie widać z pod włosa jaką pies ma klate czy nogi a o ile taki jelonek lżejszy:D
-
[quote name='immortal']Myślę, że włos napewno uda się doprowadzić do normalności ;) Póki co rzeczywiście ma siano. Ja też jestem przewrażliwiona na punkcie włosa i szlag mnie trafia jak widzę powyrywane kudły młodego na dywanie i kołtuny przez memłanie :angryy: :-([/QUOTE] też tak myśle;) Alma mające spore doświadczenie z pp powiedziała że powinno mi się to udać bez większych problemów. uffff! nie dziwię Ci się:roll: chyba każdy kto ma zadbanego pp jest przewrażliwiony hihi. Twój sobie sam tak po prostu wyrywa włosy? [quote name='Maalwi']UU faktycznie Dokiś ma słaby włos ale nie bój się,wyjdizecie na prostą :] Ojj cioteczka juz się o to postara :mad::evil_lol:[/QUOTE] starania nie tylko moje się przydadzą:diabloti: [quote name='kalyna']Aniu tylko u mnie jest o tyle lepiej, że Ciapek to kundelek i nie jest wystawiany :D bo miny też robiłby niczym Ulinek ;D Mały cwaniak nie daje się nikomu dotknąć... a jak byłam u Weta to praktykantki biegły z rękami do niego i achy itp a ten powarkuje sobie... ale wtedy byłam zła na niego... wychodzą błędy wychowawcze :([/QUOTE] hihi;) Uli obcym też się niechętnie daje dotykać a czasami i nie daje. ogólnie jest grzeczny chłopiec więc jak wie że mus to mus i nie ma z tym problemów (np. na wystawie czy u weta), ale jak ktoś chce ot tak z uprzejmości go pogłaskać i wyciąga ręke to najczęściej księciunio zaczyna krzyczeć:shake: jedyny plus jest taki że na komende się potrafi uspokoić. na dzieci rzuca się już z daleka, dziecko może być 5 metrów od niego i nie robić żadnego ruchu w jego strone a i tak jest warkot. koty gania.. do domu są duże problemy z wpuszczeniem gości. za to dla rodziny jest najukochańszy na świecie, ciągle się przytula, rozśmiesza jak ktoś jest smutny. oprócz tego bardzo inteligentna jest z niego bestyjka. u Ulinka wychodzą głównie błędy socjalizacyjne, ja też zrobiłam kilka błędów, ale zdaniem behawiorysty, moim i wszystkich którzy znają chłopca, jego zachowania są winą złej socjalizaji. to samo jest ze strachem na wystawach. Uli nie jest psem, który nie lubi się wystawiać bo z wystawy na wystawę jest coraz lepiej. on jest po prostu psem, który w odpowiednim czasie nie został zapoznany z hałasami, tłumem ludzi i psów. próbowałam go wyprowadzać na prostą, większość rzeczy udało się wypracować ale i tak wieeeeele jeszcze przed nami. dlatego przy wyborze kolejnego psa dużo ostrożniej wybierałam hodowle i napewno, po tym co przeżyłam i ciągle przeżywam z Ulim, zawsze będe przedewszystkim robić szerokie rozeznanie w hodowli i psach które z niej wyszły [quote name='mychaaaaa']Aniu, witaminy swoje robią :) trzeba tylko pamiętać o ich podawaniu! :evil_lol:[/QUOTE] nie wypominaj mi już pamiętam:diabloti::diabloti: haha [quote name='mychaaaaa']Aaaaaaa właśnie widziałam Dokisa na żywo! :loveu: Wcale ogromny nie jest - jest spory, ale jest tak proporcjonalny, tak dostojny, że ze świecą szukać! I ma najpiękniejszą grzywkową głowę jaką w życiu widziałam! :loveu: włos faktycznie do naprawy... aaa charakter ma bajeczny! Od razu pokochał ciocię, tulił się, dał się wymiziać. Cudo cudo cudo! :loveu:[/QUOTE] cieszę się że tak się Ci spodobał:loveu::loveu: rzeczywiście im dłużej na niego patrze tym mniej mi się wydaje gigantyczny - chyba trochę dramatyzowałam:oops: no ale tak jak pisałam, Ulinek ma łapki kurczaczka, jest bardzo delikatny, drobny i teraz wysoki, masywny pies był dla mnie po prostu jak szok hihi. nad Dokisową głową się ciągle rozpływam:loveu: jestem coraz bardziej w nim zakochana! rzeczywiście ma w sobie dużo dostojności - czyżby kolejny księciunio?:diabloti: tylko nie popisał się stawaniem przed cioteczką dzisiaj hahaha ma do nadrobienia! a charakter dla mnie nic dodać nic ująć, mój wymarzony, idealny!!! tak mi brakowało takiego dobrego, zrównoważonego, kochanego dla wszystkich psa.. :loveu: w ogóle to przeglądając zdjęcia zauważyłam że Dokis jest rzeczywiście dosłownie kopią ojca - wyższą i owłosioną, ale budową są bardzo podobni, tak samo mocni i mają takie same proporcje [url]http://www.chinesecrested.no/pics/gallery/30631ce928c8f0d8889b1c13879a42a0.jpg[/url] na tej focie no po prostu Dokis, nawet spojrzenie to samo
-
[quote name='kalyna']może nie bardziej wredne, ale jakby nie było u mnie są dwa psy i czasem ręce mi opadają i bez powodu oby dwa teraz w kagańcach paradowałyby jak wybieram się poza pola i łąki :D[/QUOTE] haha to też się z nimi masz:D [quote name='xxxkaluniaxxx']hej :p ślicznych masz chłopców :loveu:[/QUOTE] dzięki;) [quote name='Jaga.']wielka szkoda patrzeć na taki włos naprawdę. aż mnie serce boli bo ja kocham pufy i po prostu żal ściska... nawet moich pilnuję, chociaż J to nie jest jakiś showmen na wystawy ale dbam żeby mu baby tego włosa nie wyrywały.... ale patrząc na Ulego to chłopak jest w dobrych rękach :) Uli ma super włos a na żywo robi niesamowite wrażenie, żałuję tylko że nie mogłam pomacać. bierzesz Dokisia do Radomia? strasznie jestem go ciekawa[/QUOTE] aaaa nawet nie mów! ja nie moge dotykać:eviltong: nie wiem czy jestem taka przewrażliwiona na punkcie włosa czy co ale jawnie mnie aż boli jak na to patrze. Mam nadzieję że u niego dobre kosmetyki i witaminki zrobią taką samą dobrą robote jak u Haniego Pauliny;) szczególnie, że jak widać na tych dwóch fotach które potem dodałam, chłopak miał naprawde fajny włos. Ulinkowe futerko rzeczywiście się udało, ja tak naprawdę nie robię przy nim wiele, po prostu chłopiec ma taki gatunek włosa - co mnie bardzo cieszy :) a co do macania to nie martw się, w Radomiu nadrobisz! nawet specjalnie dla Ciebie go wypiorę:loveu: Dokis jednak zostaje w domu. postanowiłam że skoro go nei zgłaszam to nie ma sensu go brać:) Ulinek jedzie w celu socjalizacji i nabierania doświadczenia, Doki nie ma z tym problemu i bardzo ładnie się pokazuje więc będzie sobie odpoczywał w tym czasie hihi. na poznanie chłopca zapraszamy do nas!!!:) ahh i apropo wyrywania włosa przez inne psy to tak jak pisałam Dokisowy ogon w dodatku jest prawieżepożarty przez szczeniaki :(
-
proszę bardzo hihi ale wątpie że masz gorsze zgredki od mojego!!:D nie wierzę że może być jeszcze bardziej wredne stowrzonko na tym świecie hahah
-
[quote name='mychaaaaa']Myślałam, że to Michał :eviltong:[/QUOTE] nie zostawiałabym Wam syfu w domu haha [quote name='kalyna'] Ja i tak jestem fanką Ulinka :) i sierść Uliego a Dokisa to faktycznie jest różnica, ale napewno dojdzie do siebie :) a od czego ma tak przesuszoną sierść?[/QUOTE] ja jestem jego fanką kiedy akurat nie planuje zabić Dokisa:shake: różnica jest duuuuża, szczególnie odczuwalna dla mnie dzisiaj jak uprałam chłopaków jeden po drugim. wydaje mi się że Doki ma włos w fajnym gatunku, ale strasznie przesuszony. a włos taki suchy bo zrobił reproduktora, zrobił championaty i Alma planowała golenie go na wiosne więc nie przykładała się już do pielęgnacji. a szkoda bo chłopak miał super włosek:roll: tak wyglądał kiedy był wystawiany: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/Dokifoto7.jpg[/IMG] i jeszcze w postawie - dobrze widać i włos i jego budowę:) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/Dokifoto6-1.jpg[/IMG] [SIZE="1"]obie foty autorstwa hodowczyni[/SIZE] zdecydowanie lepiej się prezentował. [quote name='Jaga.']faktycznie włos ma w fatalnym stanie :shake: super cream na pewno mu nie zaszkodzi[/QUOTE] na tą chwile nawet lepiej wygląda w super creamie niż bez niego:eviltong: oprócz tego biotyna (dzięki Paulina:loveu:) i olej z łososia. mam nadzieję że w miarę szybko pojawi się poprawa;) narazie trzymam się tego, że dopóki włos się nie poprawi to nie jedziemy się nigdzie pokazywać. chcę żeby chłopak wszedł z dużym boomem:D a ten włos naprawdę nie wygląda fajnie ani nie jest fajny w dotyku. do tego ogon obskubany przez szczeniaki haha - na najbliższy miesiąc/dwa napewno odpuszczamy wystawy ps. Jaga zwracam honor - zmierzyłam i Dokis ma 36cm:eviltong: więc jest większy 2cm od Johnnego a nie 1cm haha aaaa Diana musimy się w końcu na spacer wybrać:D nie dołuj mnie już tym włosem:shake: Alma mówiła na co się porywam ale będe dzielna haha i wytrzymam! chociaż aż ciężko mi patrzeć na taki zniszczony włos. brrr... a pyszczek najpiękniejszy na świecie mój:loveu: może uda mi się we środę pojawić z chłopakami w Alpi - ale wątpię :(
-
[quote name='mychaaaaa']ooo matko, co się na dywanie dzieje! hahahah ale mam porządek w domu :eviltong: Chłopcy śliczni, żałuję, że Dokisa na żywo nie zobaczyłam ale na zdjęciach jest olśniewający :loveu:[/QUOTE] posprzątałam :diabloti: haha dzisiaj być może zobaczysz:razz:
-
i jeszcze 3 foty z weekendowego niańczenia Lailucha i Haniego;);) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/571/p1090393j.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/933/p1090393j.jpg[/IMG][/URL] pobojowisko:D [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/30/p1090395.jpg/][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/3882/p1090395.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/p1090400k.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3633/p1090400k.jpg[/IMG][/URL]
-
niestety włos Dokisa rzeczywiście nie jest w wystawowej kondycji:shake: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/27/5095348.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/1125/5095348.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/5095350.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4629/5095350.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/163/5095351.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1336/5095351.jpg[/IMG][/URL] Ulinek w wersji mop:D [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/34/5095364.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2813/5095364.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] zaległe foty ze spaaaanka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/862/p1090323.jpg/][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/7987/p1090323.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/715/p1090327p.jpg/][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/5623/p1090327p.jpg[/IMG][/URL]
-
przytulanko całowanko:diabloti: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/545/5095330.jpg/][IMG]http://img545.imageshack.us/img545/276/5095330.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/576/5095333.jpg/][IMG]http://img576.imageshack.us/img576/933/5095333.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/4/5095335.jpg/][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9420/5095335.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/5095336.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7718/5095336.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/84/5095339.jpg/][IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7999/5095339.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/580/5095340.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/1829/5095340.jpg[/IMG][/URL]
-
dzisiaj było pranie chłopaków Ulinek :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/862/5095314.jpg/][IMG]http://img862.imageshack.us/img862/8601/5095314.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/204/5095315.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5954/5095315.jpg[/IMG][/URL] Dokis :loveu: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/703/5095326.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1453/5095326.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Jaga.']myślałam że Doki ma więcej niż 35 cm ;p ale jeśli tak to faktycznie jest między nimi tylko 1 cm[/QUOTE] nie mierzyłam go dokładnie, Alma powiedziała że ma 35-36 i na tyle mi wygląda ale moge potem chłopaka jeszcze dokładnie zmierzyć:eviltong: nie widziałam na żywo Tobiaszka, więc nie wiem jak u niego z wzrostem i masywnością ale wydaje mi się że Dokis jest identyczny jak Kolo. może nawet masywniejszy:D [quote name='Maalwi']Dokis śliczny, Faktycznie,ma bardzo samczą kufę :) widze że lubisz mieć kontrastowe psy :D[/QUOTE] dzięki Doki jest prawdziwy mężczyzna haha:D nie wiem czy lubie mieć kontrastowe bo nigdy wcześniej nie miałam ani nie planowałam, ale Dokis podbił moje serce swoim charakterem i wyglądem i bardzo podobają mi się jego proporcje:loveu: żałuje tylko że ma włos taki poniszczony Asiu jakby co to my zapraszamy hihi przyjeżdżasz tylko z Kayetankiem czy z resztą ekipy też?
-
[quote name='Joanna Karasiewicz']Dokis ładny piesek przypomina mi bardzo mojego Tobiasza taki stateczny sie wydaje i opanowany. U mnie Tobi najwazniejszy w całym domu do niego wprawdzie Kolo i Kay doszli jako szczeniaki ale tez trzeba było ich ustawic, Tobi nie rzyca sie on tylko zeby pokarze lub warknie i chłopaki wiedza co moga a czego nie. Uli przyzwyczai sie szybciej niz myslisz on po prostu miał Cie tylko dla siebie zazdrosny jest ale jak zobaczy ze głaszczesz jednego i drugiego że mbawisz sie z jednym i drugim to sie oswoi i bedzie ok. U mnie w domu Kolo i Tobi masywny jesy Kay delikatny bardzo jak Uli choc on od Uliego ma wiecej włosa i mimo ze ma cienkie łaki to futro dodaje mu objetości. Mam nadzieje że jak bede w Białymstoku to go zobaczę[/QUOTE] to chyba ten sam typ charakteru - Dokis też absolutnie sie nie rzuca, on tylko jak jest już 'pod ścianą' to warknie na Ulego ale widać że sprawia mu to kłopot bo od razu głowa w dół i siedzi jakby właśnie popełnił najgorsze przestępstwo;) Uli jest bardzo drobny, łapki jak u kurczaka hihi zapraszamy na dłuuugi spacerek jak u nas będziecie to poznasz chłopca [quote name='Jaga.']wooow jaki on wielki. no no no. głowę ma podobną w wyrazie do mojego J tylko J ma trochę mniej masywną i szczuplejszą kufę[/QUOTE] no mówiłam że chłopak nie mały:) chociaż on wzrostu jest mam wrażenie że identycznego jak Johnny (zresztą dobre wrażenie skoro jest między nimi tylko centymetr różnicy:eviltong:), ale jest dużo masywniejszy. J jest wysoki, ale drobnej jeleniej budowy a Dokis jest bardzo mocny, ma gruby kościec,bardzo umięśniony. ja w jego pysiu jestem zakochana:loveu::loveu: bardzo mi się podoba taka mocna, samcza kufa (szczególnie jak wcześniej miałam Ulinka z głową nie większą jak u królika haha i maleńką kufą); chyba jednak nawet bardziej niż drobna. ale nie wiem, będe musiała sie obiektywniej przyjrzeć bo póki co to pierwszy 'szok', nie mogę sie napatrzeć na Dokisa z wieeeelką miłością:loveu: i co mnie cieszy najbardziej - ma Johnnowy charakter!:multi: magdabroy - są i niesamowicie mnie to cieszy:):):)
-
a ja się ciągle zastanawiam czy dla chłopca nie lepsze będzie 20mm - na focie w 16mm (lepszej nie mam), wydaje mi się że mogłoby być szerzej ale tragedii nie ma:) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/8-9.jpg[/IMG] co myślicie?
-
:loveu::loveu: zaspany mężczyzna mój:loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/7-8.jpg[/IMG] nie wiem czemu ale bardzo mi sie jego uszy podobają:cool1: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/11-8.jpg[/IMG] mamo? [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/9-8.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/6-8.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-13.jpg[/IMG] i jeszcze jeden księciunio ;) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/10-7.jpg[/IMG] oba są brudasy i tłustaki:D Ulinek idzie dzisiaj do prania, Dokisa dzisiaj naoleiłam więc do prania pojutrze pewnie pójdzie - wtedy pofoce, chłopaki będą się inaczej prezentować:razz:
-
pare nowych fot niestety tylko domowych - na podwórku Dokisa nie spuszczam bo śmierdziel ucieka:eviltong: foty podwórkowe pewnie będą dopiero w następny weekend jak będziemy na działce, tam w ogrodzie sie wyszaleją mam nadzieje znowu dystans:D [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-13.jpg[/IMG] a tutaj mnie rozwalili - Dokis poszedł do pokoju, 10 minutek później Uli za nim. myśle sobie że zaraz się będą prali więc ide do nich a tu taki widok:loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/12-5.jpg[/IMG] obrażony księciunio [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/4-12.jpg[/IMG] 'chyba sobie żartujesz' [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/3-13.jpg[/IMG] i portrecik [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-11.jpg[/IMG]
-
jeeeeeej jak on już wyrósł:loveu: pysio mu bardzo zmężniał! słodziak:loveu: a Draco dużo lepiej wygląda w wiosennej fryzurce:)