-
Posts
1157 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by psyja
-
chłopaki jak zawsze superowo wyglądają:loveu: fajnie że zapewniacie im tyle ruchu i roboty napewno są wniebowzięci hihi nie mogę się doczekać poznać Kayeczka a ta fota po prostu wymiata [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/54f7c96219ab7a47.html[/url] tacy roześmiani wszyscy na niej, gang mopów genialnie :D
-
:loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/23-4.jpg[/IMG] obrońca [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/24-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/25-4.jpg[/IMG] i znowu kwiatki hihih ładnie wyglądały takie pomoczone [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/22-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-21.jpg[/IMG] porzeczki jeszcze zielone, ale będą czerwone;) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/28-2.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/19-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/20-4.jpg[/IMG] prawda że mam zgrabne nóżki?:diabloti: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/18-5.jpg[/IMG] a co tam w krzakach siedzi? [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/27-4.jpg[/IMG] Ulinek wykrada żarcie wiewiórkom:D [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/26-4.jpg[/IMG] ptaszkom też nie omieszkał zjeść wszystkiego [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/21-4.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/4-18.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/11-11.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/6-14.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-17.jpg[/IMG] brrr cały sie zmoczyłem [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/12-8.jpg[/IMG] i z zabawką [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/17-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/14-6.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/15-5.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/16-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/13-6.jpg[/IMG]
-
[quote name='Joanna Karasiewicz']U nas tylko Tobiasza inne dziecko moze na smyczy prowadzic ten to ma cierpliwość. Nasza zaprzyjaxniona sasiadka poprosiła raz o spacer z pieskiem żeby syn sie oswoił i sie nie bał wiec kto jak nie Tobi miał do siebie dziecko przekonać. On ma anielska cierpliwośc i mozna z nim zrobic wszystko co najwyzej głowe opusci jak juz dosyc bedzie miał ale nic nie zrobi jest bardzo cierpliwy. Chetnych zapraszam do galerii na zdjecia oczywiście[/QUOTE] Ulinka na smyczy może prowadzić każdy, na szkoleniu w ogóle dawałam go dzieciom na 40 minut i pracował pięknie z nimi. ale jak chodzi o głaskanie.. zdecydowanie nie:diabloti: [quote name='kalyna']To mój Ciap co dzieci nie lubi, to wzięłam w bezpiecznej odległości od dziecka (syn kuzynki) i mi odbiło i dałam smycz maluchowi i prowadził, jaki był dumny, ale Ciap był na rozciąganej i nie ciągnął i zachowywał się wzorowo. Czasem zwróciłam mu uwagę, aby wolniej szedł lub poczekał i na serio mnie słuchał. Ale zaznaczyłam dziecku, że jak pociągnie to ma od razy puścić smycz.... ale on twardo trzymał i Ciapka nawet nie poznałam :) Ale czujność to miałam masakrycznie wyostrzoną i nawet jak się zatrzymał a nie był daleko przed nami to powiedziała: no Ciapuś idziemy dalej :)[/QUOTE] no to widać nie tylko mojemu zgredkowi nie przeszkadza prowadzenie na smyczy przez znienawidzone dzieci hihih *** my jak zwykle w weekend na działeczce, pogoda nie za dobra, całą noc padało i na powdróku mokrutko, ja w dodatku znowu chora. za to Uli się tak dzisiaj rozszalał od rana, że biegał non stop w kółko, skakał, przedzierał sie przez krzaki, nie mogłam się powstrzymać żeby nie wyjść na dwór i nie pofocić:) lecęęęęęęęęęęę [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/3-19.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-20.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/7-13.jpg[/IMG] hoopa [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/8-14.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/10-10.jpg[/IMG] zakręt [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/9-13.jpg[/IMG]
-
to w sumie nic atrakcyjnego.. no poza tym że mniej sie trzeba najeździć
-
[quote name='Aysel']Tak, to coś w tym stylu ;)[/QUOTE] tzn? chodzi mi o to 'co' mogę przywieźć z takiej wystawy zakładając że mój pies w oba dni dostanie CAC/CAJC?
-
słuchajcie przeglądałam litewskie wystawy i natknęłam się na to, że organizowane są 2xcac. czy ktoś wie na czym to polega? tak jak z 2xCacib można od razu przywieźć ch., to 'co' można ugrać na 2xCac?
-
[quote name='Joanna Karasiewicz']A macie się z tymu ludźmi, to ja mam jakis wychowanych. Wszyscy wiedza że wychodzimy z 3 i nawet dzieci jak widza pieski to podchodząc zawsze pytaja sie czy moga pogłaskać. A jak jest jakies mniesze dziecko to rodzic pyta czy dziecko może pogłaskac pieska i my pokazujemy którego może. Bo choc Kolo lubi wszystkich to jest bardzo zywy i malucha mógłby przewrucić Kay sie boi wiec ze strachy mógłby ugryźć a Tobi jest w niebowziety bo jak by nie było to pies terapełta w kazdy czwartek jedzie do dzieci i je uwielbia wie jak sie ma nastawić do takiego malucha i nie skacze na nie. Ale nie powiem ludzie sa rózni bo np. ci którzy maja psy nie patrza że ida 3 psy i ze w grupie czuja sie mocne i jak prosisz aby wziął psa to jest oburzomy i stwierdza że jego nie gryzie i jak sie mówi że moje tak to wielkie ździwienie. Grzywacze maja to do siebie że pojedyńczy nic nie zrobi ale w stadzie atakuja grupowo i nic sie nie zrobi. Aniu do Białegostoku przyjezdżam we wtorek jesli chcesz zobaczyc Kaya to podaj mi swój numer telefonu na Pw to sie jakos skontaktujemy. wyjeżdżam tego samego dnia niestety jakos pod wieczór[/QUOTE] oj mamy sie mamy.. Asiu już Ci podrzucam nr na priv [quote name='Maalwi']Współczuję ci Paulina, u mnie na szczęście dzieci nie interesują się Bibi, choć ona je bardzo lubi. Kiedyś jakieś dziewczynki zaczęły się znią bawić,ale na początku: Możemy pogłaskać? a jak pozwoliłam,to pytanie: a mozemy poprowadzic na smyczy? a ja nie lubię nikomu obcemu oddawać smyczy,a tym bardziej małym dizecią,wię się nie zgodziłam,a one takie smutne poszły ;)A jak byłam z małą nad morzem, to Bibi poznała też dwie małe dizewczynki, które były nią zachwycone i przed drzwiami naszego domu napisałay wodą " Tu mieszka Bibi" choc nie lubie za bardzo dzieci, niektóre są naprawdę słodkie :)[/QUOTE] to prawda, rzadko to rzadko ale zdarzają sie słodkie dzieci;) chociaż pytania 'czy możemy poprowadzić na smyczy' napewno nie zostawiłabym bez mocnego komentarza:diabloti:
-
haha do nas dołączy kolejny chłopak ale i tak nie będe mu żałować różowych obróżek:D tak jak szczurkowi
-
[quote name='Jaga.'] a najbardziej mnie wkurzają Ci którzy psa chcą głaskać na hama pomimo tego że on nie chce i ucieka - a potem komentują że jest "głupi" ciekawe czy każdego fajnego przechodnia też tak macają [/QUOTE] i tak właśnie było w tym przedszkolu.. po prostu załamka. podeszła do nas kulturalna kobieta z chłopcem (w sumie to zrobił się niezły wianuszek wokół Ulego, wiadomo - małe, białe, puchate, robi sztuczki i jeszcze z kucykiem:eviltong: co może dzieciom brakować do szczęścia w takim SŁODZIACZKU :diabloti:) i zagadała mnie, najpierw chłopiec karmił Ulinka, potem bardzo im się spodobał więc zaczęła mnie pytać co to za rasa (w trakcie pokazu nie usłyszała), jakie ma wymagania itp itd. i przez to w ogóle nie zauważyłam dwóch bahorów, dziewczynek które podlazły od tyłu. treserka mówiła pod koniec wykładu chyba nawet dwa razy ''TERAZ MOŻECIE RAZEM Z RODZICAMI PODCHODZIĆ DO PIESKÓW KTÓRE WAM SIĘ PODOBAJĄ, PROSIĆ PRZEWODNIKÓW O JEDZENIE DLA PIESKÓW I ZA ICH ZGODĄ KARMIĆ PIESKI. ALE PAMIĘTAJCIE - NIGDY NIE GŁASZCZCIE PSA BEZ PYTANIA, NIE KAŻDY PIESEK TO LUBI''. oprócz tego kilka razy podkreślała, że każdy z tych psów jest inny (było około 8-9 psów), każdy czegoś nie lubi albo jest na coś wrażliwy i kilka z nich nie lubi dzieci. a co zrobiły te dwa dzieciaki? nawet słowem się do mnie nie odezwały i wymyśliły sobie chyba że przytulą Ulinka.. odwróciłam się na to że chłopiec szarpał się na smyczy trzęsąc się z nerwów, ogonek oczywiście pod brzuszkiem, a te dwie szkarady go łapały: jedna za głowe (oczywiście ciągając za włosy), druga za plecki. nie musze dodawać że cały czas się nad nim pochylały i pokrzykiwały. ja myślałam że padne z wrażenia jak to zobaczyłam... a co ich rodzice robili? zdjęcia;] po prostu nie wierzyłam w to co widze. obstawiłam ich, ale tak naprawde co to da? myśle że dopiero jakby pies ugryzł to może by się zastanaowiła jedna z drugą i rodziciele też. jestem pod wrażeniem, że Ulinek ich nie pogryzł, on już zupełnie nie kontaktował z nerwów.. jak ja do niego wyciągnęłam ręke to wielkim skokiem uciekał. nie wiem co one zrobiły mu zanim się obejrzałam, ale pierwszy raz widziałam taką jego reakcje na cokolwiek. dzieci nienawidzi po prostu, ale wczoraj był bardzo grzeczny, jak podchodziło dziecko z rodzicami to pięknie podchodził, zero warkotu, z niektórymi nawet ćwiczył. po kiego te nie mogły tak zrobić?:shake: cieszę się tylko że dość szybko się pocieszył i nie było już więcej takiej sytuacji, ale do pozostałych dzieci już tak nie podchodził jak wcześniej. po prostu zachowania niektórych ludzi - załamka! a te bahory i ludzie u Pauliny pod balkonem.. szkoda gadać:eviltong: jak ja siedziałam z psami to była nawet taka sytuacja: szła parka z jorkiem, zobaczyli Haneigo wystawiającego głowę przez balkon i co zrobili? oczywiście podleźli, WZIĘLI JORKA na ręce i podstawili Hanisowi pod sam pysk. żeby 'obejrzał misia'! przecież to jest samiec na swoim terytorium, a jakby upierdzielił jorczkowi głowe to co by było? oczywiście że pies niezrównoważony i agresywny. po prostu brak słów na ludzką głupote i takie akcje........... a jak przez takich ludzi ich dzieciom czy im coś się stanie - oczywiście wina jest psa i właściciela. że pies agresywny, poje**** a właściciel pierdoła i z psem sobie nie radzi. krew mnie zalewa:angryy::angryy:
-
łiiiii jestem szczęśliwa!:D bilans zamordowanych na pokazie dzieci = 0!!! żadne obszczekane czy obwarczane :eviltong: jak na Ulinka to jest superowo i rzecz właściwie niemożliwa, kto widział reakcje Ulego na dziecko na ulicy ten wie:diabloti: najpierw chłopiec miał problem ze skupieniem się (ludzi było.. sporo), ale dość szybko mu minęło. był fajny, pewny siebie i zadowolony:) później dwa popier***** bahory (inaczej nie umiem tych istot niemyślących nazwać, zresztą ich rodzice robiący foty też nie wykazali się inteligencją) się na niego rzuciły, był bardzo biedny ale dość szybko wrócił mu humor. całe szczęście. ogólnie imprezkę zaliczam na plus, jestem z Ulinka bardzo zadowolona;) gdyby nie ten bahorowy indydent to w ogóle byłoby superowo parę nie za dobrych fot [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/6-13.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/4-17.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-20.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-19.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/3-18.jpg[/IMG] i po prezentowaniu się, z normalnym dzieckiem :) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-16.jpg[/IMG]
-
Malwina najlepiej ustawiaj ją przed lustrem - sama zobaczysz czy to Ty ją źle ustawiasz czy to ona się tak brzydko wykręca. i co byś nie zobaczyła, to przed lustrem można super sobie wyćwiczyć;) nabierzesz ogólnej pewności w ustawianiu jej, wręcz wejdzie Ci w to w ręce:eviltong: wtedy będzie 0 problemu z ustawianiem na ringu czy bez lustra. ja sie właśnie w ten sposób nauczyłam, a jak oglądam do tej pory kiedy ustawiałam go bez wyczucia to aż sie za głowe łapie hahaaha
-
[quote name='mychaaaaa']Aaaaa, bo Ulinek kocha swoją ulubioną ciocię i chętnie z ciocią po ringu biega :loveu: Jęczę Michałowi, że chcę małego pieska do wystawiania, bo Honey mi ręce urywa, ale Michał pozostaje chwilowo niewzruszony. Mój Ulinek pięknie się prezentował :) a u Michała był ciągnięty do tego stopnia, że wyglądał jak żyrafa :diabloti: Michał litości nie miał :evil_lol: PS. A jakie zgrabne nóżki ma tutaj mój Michałek :diabloti::evil_lol::diabloti::evil_lol: Aniu, wymyśliłam nowe krótkie imiona dla Twojego nowego domownika :diabloti: Kiss albo Kokos :eviltong:[/QUOTE] oo tak kocha:loveu::loveu: hahaha u Was w aparacie to chyba widać jak chłopcu mało głowy nie urywało haha bo u mnie same normalne foty:D a to że jak żyrafa to w sumie plus może poprosze Michała żeby częściej występował jako handler Ulinkowy hihi dzięki za propozycje będe rozkminiać:D już w domu non stop wszyscy się zastanawiają i lecą coraz to lepsze pomysły :evil_lol: [quote name='Jaga.']ja myślę że to może być z WDZIĘCZNOŚCI :evil_lol::evil_lol: ja mam to samo! :evil_lol: Johnny ma super ruch i wykrok ale z nim to trzeba zapierniczać :evil_lol: więc jak przypięłam Goldie do ringówki to ruszyłam jak motorówa... a mała jednak jest mała... dużo mniejsza... i bidula nie mogła nadążyć hahahha... ćwiczę opanowanie ;D[/QUOTE] napewno z wdzięczności:diabloti: z Ulinkiem nie trzeba się nabiegać specjalnie żeby chłopiec się ładnie pokazywał a miałam tak samo jak był Dokis:D jak biegałam z nimi na zmiane i Dokis biegł zamulony jak w Ulinkowym tempie a w jego tempie Ulinek napieprzał galopem bo mimo wykroku po prostu nie wyrabiał takiego latania haha
-
jeeeeej jakie one słodkie :loveu::loveu: Lukaś rzeczywiście musi mieć mocne uchole skoro już mu tak superowo stoją no a nie małe są. mój Ulinek ma małe i są ciągle jeszcze miękkie, ogólnie się trzymają nie tak prosto i sztywno. fajny mieliście wypadzik na działke:) [url]http://img3.imageshack.us/img3/1933/img0666gs.jpg[/url] ten wzrok zabija..:diabloti:
-
[IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/3-17.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/9-12.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/6-12.jpg[/IMG] i jeszcze dwie handling by Michał - też fajnie!:razz: tylko chłopiec pewności siebie jakby mniej miał hihi [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-15.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/8-13.jpg[/IMG]
-
[quote name='kalyna']no to ja aż takiej cierpliwości nie mam :) bo zanim te moje się domyślą to za dużo czasu :D[/QUOTE] ja też myślałam że nie będe miała ale jak się patrzy jak pies kombinuje, próbuje, stara się, myśli, wysila to aż się chce w ten sposób pracować;) poza tym to bardzo fajnie rozwija wyobraźne psa [quote name='mychaaaaa']Hahhahahah wrodzona miłość do samoyedów :evil_lol: ja nie wiem co Honey Ulemu obiecał, ale jestem zaskoczona tą nagłą miłością Ulego do Haniska ;) Uli ciągle Haniska tuli, liże po pyszczku i merda do niego ogonkiem :D a wszystko od czasu, gdy Honey niechcący poturbował Dokisa :diabloti:[/QUOTE] to musiał być jakiś spisek :diabloti: [quote name='magdabroy']A może Ulinek zmienił orientację? :D[/QUOTE] rzeczywiście, może do jego listy upodobań dołączyły też jajeczne samce:diabloti: jeszcze parę fotek z wystawy - Ulinek handling by Paulina:loveu::loveu: bardzo mi się podoba! Paulina, rzeczywiście dobrze Ci z małym pieskiem idzie i się wygląda:diabloti: no i Ulinek się ładnie pokazywał z Tobą! [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/7-12.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/9-11.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-19.jpg[/IMG] [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-18.jpg[/IMG]
-
kalyna ale ja ucze z klikerem i kształtowaniem;) tzn nie dotykam psa ani przez moment, sam musi sie domyślić co ma zrobić. zaczęliśmy od tego że kładłam aport i każde spojrzenie w jego stronę - klik. jak sie nauczył że musi patrzeć tam gdzie leży koziołek to zaczął tam podchodzić i wtedy - klik. dalej było trudniej bo musiał dotykać, jak dotknął - klik. i na tym etapie dotykania jakoś tak się zatrzymał, była gruuuuba bariera przejść dalej w sumie nie wiem czemu. wiem że kształtowaniem nauka może dłużej trwać ale to ile nie mógł załapać aportowania to już patologia:diabloti:
-
aportowanie Ulemu najtrudniej ze wszystkiego wchodziło, nauczył się co to jest 'aport', że trzeba dotknąć koziołka, potem wymyślił popychanie go nosem. i tak przepychał przez cały pokój i na tym etapie się zatrzymaliśmy na dobrych parę sesji:roll: aż zrezygnowałam haha. dzisiaj jakoś mnie wzięło że 'aaa może?' i zdesperowany chłopiec po dobrych 10 minutach przetaczania koziołka nosem i łapkami złapał go w zęby:D potem znowu nie mógł wpaść na to za co mu klinęłam aż znowu sukces, znowu zęby poszły w ruch a raz nawet rzuciłam, pobiegł, złapał w zęby, przyniósł do mnie i rzucił do ręki - mało nie padłam z wrażenia haha:D za to później już mu się tak pięknie nie udało, były małe potknięcia typu zrzucenie mi koziołka na nogę, puszczanie w połowie drogi a reszte popychania go nosem itp :diabloti: tak czy inaczej cieszę się że jest chociaż mały postęp
-
dzięki dziewczyny ;) wczoraj byliśmy na spacerku z Kasią (forumową Nelcik) i jej małą Madi, fotki prawie nie powychodziły więc mam tylko kilka Madi :loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-17.jpg[/IMG] Ulinek :loveu: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-18.jpg[/IMG] i jeszcze jeden Ulinek [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/3-16.jpg[/IMG] oba nie zrobione, jeden w papilotach i oleju a drugi w oleju - zasadniczo nie ma co oglądać :eviltong: no i parę fot z niedzielnego Radomia;) zachowanie chłopca nie było jeszcze takie jakbym chciała, ale widać postępy więc jestem dobrej myśli Paulina w roli Ulinkowej handlerki :) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/9-11.jpg[/IMG] i Michał w tej samej roli chwilę później ;) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/6-11.jpg[/IMG] gdzie jest miejsce księciunia? ano w namiocie na najwygodniejszym fotelu! jeszcze ta minka :evil_lol: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/7-11.jpg[/IMG] ślicznie patrzę w oczka [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/5-14.jpg[/IMG] portrecik [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/8-12.jpg[/IMG] i pilnując klatki nowego najlepszego przyjaciela Haniego:diabloti: [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/4-15.jpg[/IMG] teraz chłopiec zmienił zdanie i zamiast wrodzonej nienawiści do samojedów, ma wrodzoną miłość do nich:D:D oprócz tego jutro jedziemy na pokaz do jakiegoś przedszkola, nie wiem nawet w sumie co dokładnie będziemy robić - wiem tyle że 'coś' pokazywać;) mam nadzieję że chłopiec mnie nie zawiedzie, że nie będzie się mocno awanturował (po prostu... 'uwielbia' dzieci :roll:), skupi się pięknie i pokaże co potrafi. a muszę jeszcze się pochwalić że wreszcie ruszyliśmy naprzód z aportowaniem - chłopiec nareszcie załapał że aport trzeba wziąć w zęby i przynieść do mnie, a nie rzucać nim po całym pokoju albo taczać nosem! uff
-
[quote name='Marchewkowy']Hahaha czemu nie mam małego psa :P[/QUOTE] mhihihi na wystawie i tak były chyba w b dobrej cenie albo ktos się pomylił bo jak patrze teraz to w tym Canifel taka obroża kosztuje 21zł plus przesyłka :D nic tylko na wystawach na nie polować!
-
Avaloth ja się przez tą obroże chyba zakochałam w Hamiltonach hihi muszę dokupić smycz do kompletu bo w Radomiu niestety były same z za dużymi karabińczykami na szczurka Marchewkowy kupiłam ją za.. 17zł:D
-
ja kupiłam właśnie różowego Hamiltona i jestem bardzo zadowolona. dorwiesz ich na większości polskich wystaw albo tutaj [url]http://sklep.canifel.pl/[/url]
-
nasza nowość [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/1-17.jpg[/IMG] i niezbyt udana fota na właścicielu obróżki ;) [IMG]http://i1212.photobucket.com/albums/cc449/psyja/2-16.jpg[/IMG] bardzo podoba mi się hamiltonowa jakość, oprócz tego obróżka ma idealne wymiary dla mojego chłopca, szerokość, długość, wielkość klamry - chyba jestem zakochana w niej:diabloti: no i oprócz tego ostatnio dorobiliśmy się smyczki rogzowej royal sunrise
-
anusia nie ma za co, cieszę się że się podobają ;) jeszcze raz wieeeeeelkie gratki, skończycie ten ch raz dwa! należy się chłopakowi :loveu: