Misieńka, czytałam, śledziłam i milczałam zaciskając mocno kciuki....Nie miałam takiej mocy sprawczej, żeby Ci pomóc... Żegnaj, kolejna cudna Istotko....
[quote name='zula131']A do Kubusia nikt nie zagląda...:-([/QUOTE]
ja już też jestem u Kubusia.... Duszeczku, pomóż koledze, wspomagaj Kubusia zza Tęczowego Mostu....