Jump to content
Dogomania

baszon

Members
  • Posts

    362
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baszon

  1. No i niech ktoś zaprzeczy, że "wiele w jednym" to nie najcudowniejsza "rasa" na świecie ? :) Jestem "skundlona" od zawsze i kocham ich pyszczule najbardziej ! Gdybym tylko mogła, byłby już kolejny mój...
  2. Jak zwykle milcząc, towarzyszę w wydarzeniach na dogomanii... Dziękuję , Krysiu, tacy, jak Ty, przywracają wiarę w ludzi i sens życia... Byłyśmy niemal równolatkami. Myślę o Twoich dzieciach i o wszystkich psiaczkach, które uratowałaś... Żegnaj.
  3. Milczę, ale często zaglądam... Dusia pokochałam mocno i dzięki, że mogę na niego popatrzeć. Jest taki bezbronny i rozczulający... A zapach psiej sierści to nie tylko tytuł mojej ulubionej książki z młodych lat ale także nieodłączny zapach w moim domu. Uwielbiam , jak moja Figa , śpiąc z nami oczywiście w łóżku, rozgrzana tak rozkosznie pachnie. Wyobrażam sobie zapach Duszka... Opiekunowie - chylę czoła....
  4. O matko, jaka ona przesłodka!!! Nie mam słów. Gęba mi się uśmiechnęła od ucha do ucha mimo problemów... :)
  5. Jak się cieszę!!! I z kondycji maleńkiej i z oczka, bo bałam się, że Minióweczka je straci... Cudnie, Malutka! Jeszcze niedawno mieszkałam we Wrocławiu, już byłabyś w moich ramionach i na fotkach :)
  6. jak się cieszę, że u Dunieczki tyle dobrych dusz :) Jeszcze troszkę i szansa na zobaczenie świata stanie się realna :)
  7. Mnie też ta Maluta zaczarowała.... Ma tak bezbronny cudny pysio, kruszyna słodka :) Oby się wykaraskała. A do kupna bejsbola dołączam się...
  8. Bywam często, Maleńka, ale dopiero dziś "dałam głos". Pomogę i wspomogę jak tylko będę mogła! Głaszczę głowinkę :)
  9. Wszyscy bardzo czekamy na wyniki rtg główki i konsultacje...
  10. Minióweczko słodka, tak bardzo czekamy na Twoje zdrowienie :)
  11. Jestem, Leośku, zaglądam, jak tylko mogę :)
  12. Fajnie brzmi ten Apacz :D Cieszę się, że jednak nie schronisko...
  13. Walcz, sunieczko miła! Cały sztab zakochanych w Tobie cioteczek będzie Cię wspierał, maleńka! Przytulam kochaną głowinkę :) :) :)
  14. No, dzwonił administrator... Własnie po raz kolejny upadła moja wiara w człowieka... Właściciele wczoraj raniutko pojechali na drugi koniec Polski na wesele.........!!!!!!!!! Ludzie!!!! Ja mam coraz bardziej otwarte oczy ze zdumienia i zdziwienia, a najmłodsza juz nie jestem.... Nie zostawię tego, ostrzę pazury i uruchamiam tę ciemniejszą stronę mojego "ja"...
  15. no, ale trzeba wiedzieć, co się stało... a może trzeba im pomóc...? mają niepełnosprawne dziecko... Albo uświadomić , że robią krzywdę stworzeniu... Nie wiem, mam wrażenie, że tam coś się wydarzyło,niedobrego.... ale może się mylę... oby nie. A rozmowa nie będzie ani łatwa ani przyjemna, jesli do niej wogóle dojdzie... A z reakcjami ludzi, bardzo różnymi i dziwnymi zdążyłam się już oswoić ... trzeba jednak działać, z tym, że ja na razie niczego nie zakładam, to tylko moje domysły... Najważniejsze, żeby psiurek przestał płakać i był już bezpieczny, bo mi serducho pęknie...:( Cały czas go słyszę, a moje sierściuszki są niespokojne...
  16. Czekam na maleńką i ratuję pieska , którego piętro wyżej ktoś zostawił w mieszkaniu samego :( Piesek od wczorajszego popołudnia płacze... nie spałam całą noc i dumałam, co zrobić... Mieszkam w tym mieście od niedawna i nie znam sąsiadów... Ale poszłam do sąsiadki mieszkającej obok psiny i.. co dwie głowy, to nie jedna... Ja zawiadomiłam administratora budynku (co było wyczynem, biorąc pod uwagę porę -niedziela rano ;) ), sąsiadka, należąca do cudnego haskiego mieszańca zadzwoniła do prezes TOZ (na szczęście zna ją osobiście :) ) , czekamy do popołudnia i kontaktu administratora z właścicielami psa , jak się nie uda, pani z TOZ wchodzi do mieszkania z policją. Psina płacze cały czas, a moje serducho jest na granicy wytrzymałości... Mam nadzieję, że psiurek znajdzie niedługo ukojenie ... Nie chcę osądzać ludzi, może coś się wydarzyło, zawsze dbali o pieska, zresztą mają jeszcze drugiego w typie bernardyna i przez te 3 miesiące jak mieszkam w tym budynku, nie było żadnych incydentów... Zobaczymy, co było powodem takiego umęczenia psa, lepiej, żeby to był ważny powód, bo wybieram się do nich ...
  17. oj tak, zaglądam często i mam przed oczami to maleńkie kruche życie...
  18. Jestem.... również nie mam pracy z powodu opieki nad moim kochanym chorym mężem... a moje trzy przygarnięte sierściuszki wymagają środków... Stałe deklaracje juz mam, więc nie mogę brać następnych, ale po otrzymaniu renty męza 5-go coś postaram się dorzucić ...Przepraszam za te szczegóły, to nie brak mojej dobrej woli, to przykra konieczność... Proszę o nr konta na prv...
  19. No słodziak kochany :D czasami widocznie bierze u Kłaptusia górę ta bardziej ciemna strona natury... wszyscy ją przecież mamy... ;)
  20. Dinguś! Ale z Ciebie fajny psi kawaler :D Nie zapominam, psiaku, pamiętam...
  21. I ja też jestem u tego usmiechnietego , uroczego psiura :) Ujął mnie bardzo! Wspomogę, niewiele ale stałą. Głaszczę po tym usmiechnietym pycholu :D
×
×
  • Create New...