-
Posts
279 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by illa
-
Z ogromną dumą donoszę że Biszu wczoraj zaczął się przełamywać i przegonił (w dosłownym tego słowa znaczeniu) mnie dwa razy na około bloku a dzisiaj biegał nawet na krótszej i naprężonej lekko lince zatrzymując mnie(zabiegał mi drogę i uśmiech)co jakiś czas na smakołyk,nie posiadam się z radości.W domu wyczesałam mu "spodenki" bo miał kołtunów co nie miara (bez sprzeciwu) a teraz leży książę na łóżku i jak mu z jednej strony zabrałam podusię to się odwrócił i położył na drugiej czego nie mogę niestety udokumentować zdjęciem bo aparat wypożyczony do zdjęć Reksia. Poniedziałkowe walentynki niestety nie będą dla niego miłym dniem bo idzie na kastrację (w dowód miłości oczywiście).
-
O matko!~!!!!! Dwa dni nie zaglądałam na wątek i co się dowiaduję? Śmiem twierdzić że wszystkie wycofane kiedyś psy a teraz brykające z uśmiechniętymi mordami to TYLKO I WYŁĄCZNIE zasługa TOMKA.To on po kolei pracował z każdym całym sercem , bezgranicznym oddaniem ,bez przerw na kawkę nie mówiąc już o kanapce na którą siłą musiał być zaciągnięty bo miał właśnie wyprowadzić Miszkę lub innego smutasa.Owszem bardzo się angażował i robi to nadal bez ograniczeń czasowych a przecież też ma własne życie tylko że dla niego ważniejsze są potrzeby psiaków ,był chwalony za nadgodziny na forum ale nie tylko on (trzeba sobie dokładnie poczytać)badanie psów było priorytetem(jestem naocznym świadkiem).Dla nas był i będzie wzorem w pracy przy psach ,może i jesteśmy laikami ale kochamy te bidy i ta miłość im służy jak widać więc proszę nie oceniać pracy Tomka bezpodstawnymi pomówieniami. Tomuś teraz o BISZU(Wilczka nie Buszu-to sprawka Elizabeth hihihi) Jak pisałam nie było minie dwa dni booooo-pracowałam nad wzajemnymi relacjami i co chłopak nie jest głupi jak masz papu to idę a jak nie to stoję.Wychodziłam z nim bez sfory na którą i tak nie zwracał uwagi najpierw z saszetkami ale przyuważyłam że jak się kończy saszetka to klapa ani kroku dalej ale ożywiał się na dżwięk szeleszczącego worka jak zbierałam kupkę z chodnika więc władowałam suchą karmę i znowu próba tylko że nie pod pasowała mu karma więc wzięłam na następny spacer kocią suszyznę i BINGO (zapomniałam dodać że chodziliśmy z linką 12m).Teraz łazimy zaznaczam łazimy na metrowej smyczy z workiem suchej kociej karmy.Masz pojęcie dwa dni a jaka zmiana.Znoszę i wnoszę go jeszcze do domu ale pomału dojdziemy i do tego.Wczoraj wieczorem wyszedł sąsiad ze swoją sunią i mój zdrajca przeszedł się koło niego parę kroków ale jak zobaczył że nic nie dostanie to postój natomiast dzisiaj przeszedł kawał drogi aż do Mazurskiej i zrobił kupę na trawniku(zawsze robił na chodniku)i nawet podniósł ogon co mu się wcześniej tylko zdarzało przy siusiu a propos ogonka to nawet zaczyna nim merdać na spacerku.W domu aktywnie uczestniczy w życiu rodzinnym szczególnie przy posiłkach się bardzo ożywia i nawet szczeka czasami wespół z Molly jak ktoś idzie po klatce.Biore to za dobra monetę(broni stado-prawda?)Ogólnie jestem dobrej myśli bo postępy są znaczne już nawet pokazuje podchodząc do drzwi że chce siku i za moment zostawia mokre znaki.Będę w piątek i mam nadzieję że cię spotkam to omówimy dalsze działania.:cool3:
-
Tomku cierpliwości mi nie brakuje ,staram się eliminować przeszkody i jak piszesz noszę go w ustronne miejsca ale cierpnę na myśl że mogłabym go spuścić ze smyczy ,on natychmiast by uciekł.Działki są ogrodzone nawet moja ale zwykle te płoty nie są wysokie więc sam wiesz że nie stanowiłoby to dla niego przeszkody.Na spacerki chodzimy we trójkę Molly ze szczeniorkiem szaleją a Biszu tylko przewraca oczami ,wczoraj z garściami pełnymi smakołyków stałam z nim na deszczu ok 50 min a on zrobił 5-6 kroczków kupka na chodniczek i postój jak Molly jest przy nas i ją pieszczę to on odwraca główkę,szczególnie kuli się jak go głaskam po boczkach więc jak nie reaguje to dostaje smaczek.Staram się ze wszystkich sił więc może kiedyś?
-
Najważniejszy jest kontakt osobisty i rozmowa/wywiad, formalna umowa także. Lepiej wy-adoptować nawet w sposób wyrachowany jednego psa, niż pięć na łapu capu, które wracają w bagażnikach jak ostatnio. ...i oczywiście te wizyty poadopcyjne tak jak mówiła Eneda tym bardziej że jest CZAS i jej dobre chęci.
-
[B] [/B] [INDENT] A teraz parę fotek ancymonka [URL="http://img190.imageshack.us/i/20110205004.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg190/scaled.php?server=190&filename=20110205004.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img706.imageshack.us/i/20110205023.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg706/scaled.php?server=706&filename=20110205023.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img543.imageshack.us/i/20110205025.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg543/scaled.php?server=543&filename=20110205025.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img600.imageshack.us/i/20110205029.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg600/scaled.php?server=600&filename=20110205029.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img209.imageshack.us/i/20110205031.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg209/scaled.php?server=209&filename=20110205031.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img233.imageshack.us/i/20110205045b.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg233/scaled.php?server=233&filename=20110205045b.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] view [/INDENT]
-
A teraz parę fotek ancymonka [URL="http://img190.imageshack.us/i/20110205004.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg190/scaled.php?server=190&filename=20110205004.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img706.imageshack.us/i/20110205023.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg706/scaled.php?server=706&filename=20110205023.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img543.imageshack.us/i/20110205025.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg543/scaled.php?server=543&filename=20110205025.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img600.imageshack.us/i/20110205029.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg600/scaled.php?server=600&filename=20110205029.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img209.imageshack.us/i/20110205031.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg209/scaled.php?server=209&filename=20110205031.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] views [URL="http://img233.imageshack.us/i/20110205045b.jpg/"] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg233/scaled.php?server=233&filename=20110205045b.jpg&res=gal[/IMG] [/URL] 02/06/11 [B]0[/B] view
-
Dzięki za cenne wskazówki. Nie widziałem wielkiego problemu „odsmyczowego” ale nie widziałem też entuzjazmu do spacerowania, czy obwąchiwania ( a to radocha największa psiaków). W domu go nie ma szelki mu nie przeszkadzają. nie zapominaj, że to [B]pies. Tego psa nawet cieczka nie nęci. [/B]Ale teraz lub równocześnie spróbowałbym w miarę możliwości zabierać w ustronne i zabezpieczone miejsce wespół z innym energiczniejszym kompanem lub dziewczynką. Niech biega luzem z zapiętą smyczą Ba ale gdzie ? W mieszkaniu pobaw się w np. chowanie smakołyczków w innym pomieszczeniu Najprędzej znajdzie je moja sunia albo szczenior. Warto a nawet trzeba zrobić mu badanie biochemiczne krwi i powtórzyć, może dostarczyć wiele cennych informacji. Najlepiej wykorzystać dobre (ludzkie)labo. Nie koniecznie przy jakieś lecznicy vet. Spróbujemy . T
-
[quote name='wilczka']a na spacerki wychodzi sam czy z twoja sunia?moze zabieraj ze soba wnuczke,sunie i wszystko co mu sie moze kojazyc z domem? a moze obroza zamiast szelek?moj 14 latek wlasnie uczy chodzic na szelkach,cale zycie na obrozy i nie przypuszczalam ze zmiana na szelki moze byc problemem...a jednak jest....ale juz jestem cicho i sama czekam na wypowiedz naszego zaklinacza-przetestuje na moim psiaku:)[/QUOTE] Spacery całą ferajną ,Biszu tylko przewraca oczami a obrozy mu nie założę bo już raz się zerwał a drugi raz bym chyba nie przeżyła szelki są bezpieczniejsze i jak pisałam w domu mu nie przeszkadzają.
-
Tomku ja mam ogromny problem żeby namówić Biszu do spaceru w momencie założenia szelek nie mówiąc już o smyczy sztywnieje i żadna siła go nie ruszy no chyba że wczorajszy wiatr przechylił go troszkę na boczek.Tak w ogóle to mam wrażenie że kiedyś był bardzo rozpieszczanym psiakiem ,kupkę robi tylko na chodniku a siusiu w domu i nie ma przeproś,owszem dzisiaj przeszedł jakieś 20m ale prze 45min i nie załatwił się,próbowałam metody" kija i marchewki"tzn surowe mięsko w garści jak i saszetek pedi ,niestety bez odzewu......w domu to zupełnie inny psiak ,bawi się z moją sunią ,wnuczką i szczeniaczkiem włazi na kołdrę do łóżka i nie ma mowy żeby się choć posunął.Próbowałam też w domu mu założyć szelki i nie stanowią problemu ale na dworze koniec czułości.Ty jesteś nasz zaklinacz psów poradż jak do niego dotrzeć.:modla:
-
kamila - ja myślałam, ze to twoje paluszki mu z pysia wystają!:smile::smile: ......a widziałaś ostatnio u mnie takie pazury??? Z dumą donoszę że Biszu wczoraj zrobił 4 kroki w tym przystanek na kupkę i siusiu .Mam w domu tez szczeniaczka (córki) dzis rano wyszłyśmy z cała ferajną o dziwo Molly zaakceptowała go na spacerku (ma 3 m-ce) a księciuniu nawet starał się biegać i załatwił te sprawy więc po domu leje tylko szczenior jeszcze parę dni i kąpiel .Martwię się tylko jego apetytem,niestety Edytko nie da się rozpieścić owszem biegnie do miski ale jak powącha to liżnie ciupeńke i koniec suche tak jakby nie mógł pogryżć ale z kością sobie radzi bez problemu więc nie mam pojęcia co mu dać ,ryżu też nie chce ,puszka raczej do wąchania,mam wrażenie że on jadł tylko kości jak zrobił w domu siku to było takie mocno żółte może mu coś dolega? Poradżcie co zrobić?
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
illa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka24'][SIZE=3][B]Ząbek odnalazł się[/B][/SIZE] dwie godziny temu koło Kadzielni!! :multi: Podziękowania dla pana z klubu młodzieżowego, który powiadomił schronisko, złapał psiaka i przetrzymał go do czasu naszego przyjazdu!!:Rose:[/QUOTE] Dotarłam dopiero po pracy i nie macie pojęcia jaka jestem szczęśliwa moja kruszynka lada chwila będzie znów w domu,cieplutkim i pełnym jedzenia.Słowa jednak tego nie wyrażą:bigcool:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG]:klacz::cool2::thumbs::calus::smilecol::modla::sweetCyb::cunao: -
[quote name='agnieszka24'][SIZE=3][B]Ząbek odnaleziony !!!! :multi: :multi: [/B][SIZE=2]Do schroniska zadzwonił pan z Klub Młoda Strefa na rogu ul. Gagarina i Krakowskiej, że błąka się psiak. Z opisu był to Ząbek. Marta poprosiła o złapanie go i przetrzymanie w Klubie. To był ON :) Sprawdziła to moja znajoma mieszkająca w tym bloku. Maluch zawędrował z KSM na Kadzielnię. Cud, że nic mu się nie stało. Był tylko wystraszony.[/SIZE] [/SIZE][/QUOTE] Dotarłam dopiero po pracy i nie macie pojęcia jaka jestem szczęśliwa moja kruszynka lada chwila będzie znów w domu,cieplutkim i pełnym jedzenia.Słowa jednak tego nie wyrażą:bigcool:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/Cool%21%21.gif[/IMG]:klacz::cool2::thumbs::calus::smilecol::modla::sweetCyb::cunao:
-
On się musi znaleść choćbym miała go szukać do końca życia.Dzisiaj obkleję okolice Śląskiej jutro zawiozę do schronu ogłoszenia i rozdam wszystkim ,ktoś go zauważy i zadzwoni.Nie macie pojęcia co ja przeżywam prawie tak jakby mi zginęło dziecko, koszmar.Tak się cieszyłam że po krótkim pobycie się otworzył,bawił się z moją wnusią ,koty były dla niego powietrzem ustawiał już moją Molly żeby nie była o niego zazdrosna,tak się przytulał jak go znosiłam na rękach na spacer.Biszu dlaczego:mdleje::bigcry::wallbash::flaming:
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
illa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Ponawiam Ząbka żeby nie zginął na wątku ....wczoraj go widziała Wilczka ok 9.30 na boisku przy gastronomiku ale już o 16 ślad po nim zaginął.Mógł iść w każdą stronę również wrócić na okolice Wielkoposkiej skąd był zabrany.Proszę szukajcie miejcie oczy szeroko otwarte a cha i ważne trzeba go wziąść na ręce jak podejdzie nie będzie się bronił jest bardzo grzeczny. -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
illa replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Aż się boję napisać ale nie mam wyjścia. BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!! Ząbek zwany prze zemnie Biszu był u mnie na DT ale dzis ok 6.00 zapragnął wolności i zwiał na ul Pomorskiej ma na sobie brązową obróżkę mojej suni na której jest napisany mój nr tel i jej imię Molly.Biszu nie boi się ludzi,zwierząt ani dzieci z kotami też się dogaduje .Rozsyłajcie wici po znajomych może ktoś go zauważy,jestem zrozpaczona szukałam go po całej okolicy ale zapadł się pod ziemię.POMÓZCIE:placz::placz::placz::placz::placz::placz: -
Aż się boję napisać ale nie mam wyjścia. BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!! Ząbek zwany prze zemnie Biszu był u mnie na DT ale dzis ok 6.00 zapragnął wolności i zwiał na ul Pomorskiej ma na sobie brązową obróżkę mojej suni na której jest napisany mój nr tel i jej imię Molly.Biszu nie boi się ludzi,zwierząt ani dzieci z kotami też się dogaduje .Rozsyłajcie wici po znajomych może ktoś go zauważy,jestem zrozpaczona szukałam go po całej okolicy ale zapadł się pod ziemię.POMÓZCIE:placz::placz::placz::placz::placz::placz: