Ooooo supero, pięknie dziękuję:) Pewnie będzie się darł, moją sunię też kiedyś powyzywał, ale sunia wygrała w tej pyskówce;) Odliczam dni do cieplejszych, boję się, że mu na ziemi, śniegu zimno:(, a właściciel tam jest, podobno, nie mogę go zastać!!!! W rozwalającej się kamienicy, ale zawsze zadaszonej choć! Przyznam, że nie mam pewności czy go na trochę w nocy nie zabiera, ale w Sylwestra bidak szalał na dworze....