Jasna cholera, Dżaki kochana bidko, daj się złapać, potem podejmiemy decyzję co dalej. Tu nie o brak rozsądku chodzi, raczej małe doświadczenie z takimi psami. Borówka zapewniła suni bezpłatny tymczas, opiekowała się nią jak umiała.Dała jej kochający dom, bezpieczeństwo, ciepełko. Sunia jest po dużych przejściach, moim zdaniem potrzebny jest profesjonalista, szkoleniowiec. Dziewczęta rozumiem, że się denerwujecie sytuacją, ale proszę poczekajmy do momentu odnalezienia psa. Jeśli tylko znacie kogoś kto może pomóc, macie jakieś pomysły super, ale dajcie spokój z krytyką Borówki. Nie teraz!!!!