-
Posts
1702 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by santino
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
santino replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[B]JAMINISIA:[/B] W domu mieszkała sobie sunia jamnisia. Znalazła się tam jako prezent komunijny 17 lat temu. iWszystko było dobrze. Do czasu. Jamnisia ma obecnie 17 lat, posikuje w domu. W związku z tym jest trzymana w ciemnej komórce pod schodami, bez kontaktu z człowiekiem. Ostatnio sunia chciała się wydostać z tego więzenia i zaklinowała się między drzwiami i schodami. Mało co nie doszło do tragedii. Właścicielka suni przebywa za granicą, jej rodzina nie chce się nią zajmować, bo " nie będzie mi pies szczał w mieszkaniu". Jamnisia bardzo cierpi, jest pozbawiona kontaktu z człowiekiem, wyje zamknięta pod schodami. Jak jest wyrzucana do ogrodu, po czasie wraca i szczeka pod drzwiami, bo chce wejść do ciepłego pomieszczenia. Ludzie chcą się jej pozbyć jak najszybciej. Pilnie poszukujemy choć domu tymczasowego dla jamnisi!!!!! Suczka jest sprawną dziewczynką, człapie sobie powolutku, dużo śpi. [CENTER][B][COLOR=red]JUŻ W DOMKU U CHALIMALA :)[/COLOR][/B][/CENTER] [IMG]http://i53.tinypic.com/35cq6qg.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2zi7i2v.jpg[/IMG] [COLOR=#006400][B][SIZE=2]Imię- Jamnisia[/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=#006400][B][SIZE=2]Płeć - suczka[/SIZE][/B][/COLOR] [B][SIZE=2][COLOR=#006400]Wiek- ok. 17 lat[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][COLOR=#006400]Miejsce - okolice Warszawy [/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=#006400][B][SIZE=2]Kontakt - e-mail: [EMAIL="azyl@psianiol.org.pl"]azyl@psianiol.org.pl[/EMAIL] tel. 501 258 303, 502 385 252 lub 509 117 723[/SIZE][/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B][SIZE=3][SIZE=2]Sterylizacja - ?[/SIZE][/SIZE][/B][/COLOR][SIZE=3] [/SIZE] -
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
santino replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
***przepraszam za offa*** [INDENT]Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT dla Jaminisi: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202932-Domki-tymczasowe-pilnie-potrzebne!!!!!?p=16500171#post16500171"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2029...1#post16500171[/COLOR][/URL] SPRAWA PILNA!! [/INDENT] -
3-miesięczna jamnisia wygrała z nosówką i MA DOM :)
santino replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[INDENT]Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT dla Jaminisi: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202932-Domki-tymczasowe-pilnie-potrzebne!!!!!?p=16500171#post16500171"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/2029...1#post16500171[/COLOR][/URL] SPRAWA PILNA!! [/INDENT] -
staruszek jamniczek ma wrócić do schronu. Ma dom
santino replied to pajda's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu DT dla Jaminisi: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202932-Domki-tymczasowe-pilnie-potrzebne!!!!!?p=16500171#post16500171[/URL] SPRAWA PILNA!! -
Bella, tak wiele w zyciu przeszla... a teraz wreszcie w ds :)
santino replied to kora78's topic in Już w nowym domu
***przepraszam za offa*** Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu domów tymczasowych [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202932-Domki-tymczasowe-pilnie-potrzebne!!!!!?p=16500093#post16500093[/URL] -
Czarnuszek najprawdopodobniej jutro pójdzie do DT do chłopaka który go znalazł :) Niestety, jest też inny pilny przypadek: [B]JAMINISIA:[/B] W domu mieszkała sobie sunia jamnisia. Znalazła się tam jako prezent komunijny 17 lat temu. iWszystko było dobrze. Do czasu. Jamnisia ma obecnie 17 lat, posikuje w domu. W związku z tym jest trzymana w ciemnej komórce pod schodami, bez kontaktu z człowiekiem. Ostatnio sunia chciała się wydostać z tego więzenia i zaklinowała się między drzwiami i schodami. Mało co nie doszło do tragedii. Właścicielka suni przebywa za granicą, jej rodzina nie chce się nią zajmować, bo " nie będzie mi pies szczał w mieszkaniu". Jamnisia bardzo cierpi, jest pozbawiona kontaktu z człowiekiem, wyje zamknięta pod schodami. Jak jest wyrzucana do ogrodu, po czasie wraca i szczeka pod drzwiami, bo chce wejść do ciepłego pomieszczenia. Ludzie chcą się jej pozbyć jak najszybciej. Pilnie poszukujemy choć domu tymczasowego dla jamnisi!!!!! Suczka jest sprawną dziewczynką, człapie sobie powolutku, dużo śpi. [CENTER][B][COLOR=red]POMÓŻCIE!!!! [/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Schronisko to dla niej będzie szok. Boimy się, że umrze z tęsknoty i rozpaczy![/COLOR][/B][/CENTER] [IMG]http://i53.tinypic.com/35cq6qg.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2zi7i2v.jpg[/IMG] Kontakt: 501 258 303 lub 502 385 252
-
[B]Czarnuszek[/B] ok. 7 lat. Pies z interwencji w Józefowie siedział przy ciele towarzysza zabitego przez samochód. Czarnuszek jest w azylu.To malutki psiaczek, starszawy, oczka ma lekko zamglone zaćmą. Jest przerażony, cały czas się trzęsie ze strachu i ogonek ma przyklejony do brzusia. Może ktoś mógłby dać tymczas takiej kruszynie po przejściach i świadkowi śmierci ukochanego towarzysza. [IMG]http://i54.tinypic.com/2cam4l.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2ew02e0.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/3469jyx.jpg[/IMG]
-
[quote name='beataczl']mozna byloby zrobic wizyte PA z dogo jakby cos ;) i potem poadopcyjna. [/QUOTE] No wiem, ale fundacja chce pewnie samodzielnie sprawdzić wszystko... To wynika niestety z ich różnych niekoniecznie pozytywnych doświadczeń...
-
[quote name='beataczl']Mała cos duza ;) jak na 3 m-ce . Bedzie spora w przyszlosci. [/QUOTE] Znalazła się właścicielka małej :):):)
-
[quote name='beataczl']Mała cos duza ;) jak na 3 m-ce . Bedzie spora w przyszlosci. Zapytaj prosze w Azylu jak daleko moze psiak jechac na dt,czy tylko na miejscu zeby miec kontrole nad domkami.[/QUOTE] Domek tymczasowy zasadniczo ma być z Wawy i okolic. Nikt potem nie będzie chciał jechać przez pół Polski żeby psiaka zobaczyć.
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
santino replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='taubi']Odnalazła się właścicielka suczki.[/QUOTE] Świetnie!!! :multi: -
[quote name='beataczl']a wlasnie czytalam na watku Rangi ,ze sie ze swoja przyszla Pania zalapaly w kadr jak byly na spacerze :smile: ponoc krecili program wlasnie na temat domkow tymczasowych , to teraz adopcje sie zwieksza wiecej ludzi sie dowie o akcji ... a to cudo male nie ma bata ;) -wlasciciel musi sie znalesc ! :mad: czy wszystkie sunie w Azylu maja sterylki, mysle o tych co juz sa dluzej ,,na stanie" ,przy opisach tylko niektorych jest ze wysterylizowana...?[/QUOTE] Co do zasady - z tego co wiem - wszystie powinny mieć. Być może nie mają te co się nie nadają ze względów np. zdrowotnych. Zapomiałam zapytać o Rangę, ale chyba widziałam ją na spacerze ze swoją przyszła Panią :) od której nawet pożyczyłyśmy smycz, bo zabrakło tyle było chętnych do wyprowadzania :razz: Z adopcjami trochę się ruszyło (odpukać!!). Mam nadzieję, ze po programie jeszcze się zwiększy :modla: A ta mała jest boska!!! :dog:
-
W niedzielę w Azylu było jak w ulu :) Rano tvp robiła materiał na reportaż, wizyta gimnazjalistów, do tego przyjechali fotografowie popstrykać profesjonalne fotki psiakom :cool3: Niestety, była też jedna interwencja. Znaleziono sunię 3miesięczną w Radości. Odebraliśmy ją - jest przecudowna. Wklejam ogłoszenie. [CENTER][IMG]http://i55.tinypic.com/2d0jny8.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]MOŻE KTOŚ MÓGŁBY WZIĄĆ JĄ DO SIEBIE NA TYMCZAS????[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] Szkoda byłoby, żeby siedziała w Azylu, a wierzę, że znajdzie się jej właściciel, bo ewidentnie się zgubiła. Sunia zadbana, czysta, pachnąca, garnie się do ludzi, świetnie znosi jazdę samochodem. Miała na sobie czerwoną obrożę, niestety bez adresatki :shake: Kto by nie chciał takiego tygryska? :Dog_run:
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
santino replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Kochani, tutaj ogłoszenie ws. tej suni wczoraj znalezionej [IMG]http://i55.tinypic.com/2d0jny8.jpg[/IMG] Na razie nie mam w lepszej rozdzielczości. Jak ktos z tamtych okolic to nie może jeszcze porozwiesza. -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
santino replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
A co z tą suczką 3miesięczną, co wczoraj trafiła do Azylu? Wiem, że Kasia, z którą po nią jechałyśmy miała wczoraj porozwieszać w okolicy ogłoszenia ---> przyniosło to jakiś skutek? -
[quote name='Sybel']Mam na myśli obserwowanie rozwoju grupy dzieci wege i dzieci "mięsnych", porównywanie ich wyników krwi, rozwoju psychofizycznego itd. Tylko za cholerę nie wiem, gdzie się te badania odbywają, w USA, czy w Polsce. Jak ktoś wie, będę wdzięczna za info.[/QUOTE] Ale, jeśli dobrze rozumiem, znasz takie badania, które wskazują, że dzieci wege gorzej się rozwijają? Czy jak?? Odnosząc sie jeszcze do dyskusji to jedną kwestią jest wpychanie na siłę swojego światopoglądu innym - z czym się nie zgadzam i czego nie popieram, a inną kwestią uogólnianie że weg(etari)anizm jest szkodliwy dla zdrowia - z czym nie zgadzam się również.
-
[quote name='kasiaprzystał']Paulinka przespała całą noc :-) Jak zobaczyła mnie o 6 rano wstała z posłanka i wyszła na ogródek. Nawet chętnie wychodzi na spacer za ogród (wczoraj nie chciała ). Chdzimy jej ścieżkami :-) Sunia ma też apetyt i jest żebrakiem :-) Myślę, że będzie dobrze ;-)[/QUOTE] Płakać mi się chce z radości za tę psinkę...
-
[quote name='Sybel']Dodam jeszcze, że moja siostra po fazie nie jedzenia mięsa, szukania jak najbardziej zbilansowanego pokarmu niemięsnego dostała ostry opieprz od kardiologa, bo pojawiła się u niej arytmia. Może znowu zbieg okoliczności, ale lekarz się na nią porządnie wściekł, ze chyba zwariowała. Kobitka, która jest eks-wege, a której synek ma ogromną wadę wzroku (minus 12), wodogłowie, głuchotę i jeszcze ileś tam innych problemów w wieku dwóch lat, na bank odżywiała się w sposób zbilansowany - pracuje w tej chwili w uniwersytecie medycznym, jest po biologii, jak sama przyznaje, bardzo dbała o odpowiedni skład diety. Ta, która ma bezpłodnosć, jest wege od 15 lat, też się na tym zna, sama przyznała, że to wynik jej diety - choć dostarcza organizmowi wszystkiego, co potrzebne.[/QUOTE] Sybel, rozumiem, ale mnie przekonuje mnie to do twierdzenia, że dieta wegetariańska skutkuje problemami zdrowotnymi, bo ja z kolei w swoim otoczeniu mam przykłady na coś zupełnie innego. Nie znam historii osób, o których piszesz, nie wiem na ile Ty je znasz, a czasem jest tak, że nie wiemy jednak wszystkiego. Jeśli w istocie wegetarianizm przyczynił się do powstania tego typu problemów, to oczywiście bardzo przykre, ale moim zdaniem [U]nie oznacza[/U], że tak musi być [U]zawsze[/U], a po drugie nie oznacza również, że gdyby ta osoba jadła mięso, to by się nie wydarzyło. [quote name='Sybel']Jak dla mnie to troszkę nielogiczne, że dieta jest co najmniej tak skomplikowana, jak fizyka kwantowa[/QUOTE] No niestety, ale przejście na wegetrianizm, czy wręcz weganizm nastręcza troszkę trudności i trzeba się dokształcić w kwestii odpowiedniego bilnasu skłądników odżywczych. Skutek uboczny podjętej decyzji (w każdym razie w celu ochrony zdrowia). [quote name='Sybel']Ten argument pada ZAWSZE, w każdej dyskusji. [/QUOTE] Podobnie, jak argument, że jak nie jesz mięsa będziesz mieć anemię ;) [quote name='Sybel']Wydaje mi się, że nikt nie ma prawa nakłaniać nikogo na jedzenie / niejedzenie mięsa, sam za siebie decyduje, co je. Może akurat u mnie reakcje na wszelkie formy nawracania są dość gwałtowne, bo wiecznie jestem nawracana a to religijnie, a to dietetycznie (uroki posiadania iluś tam wyznań w rodzinie) i od wszystkich słyszę, ze ta droga jest zła, a ta dobra, a tamci sie mylą. Myślę, ze każdy powinien podjąć swoją prywatną decyzję i jej się trzymać, a potem zbierać żniwa, które są tylko dla niego.[/QUOTE] Absolutnie się zgadzam, i broń Boże do niczego nie namawiam. Mówię tylko, że te argumenty, które cytowałam w poprzedniej wiadomości mnie nie przekonują. [quote name='Sybel'] A co do psiny - co kraj, to obyczaj. Dla mnie blokada kulturowa, ale np. wiele osób by pawia pusciło na widok popularnych w naszych sklepach ozorków w galarecie, flaczków w zupie, móżdżków na tackach w supermarkecie, nerek, nóżek, ogonków w zupach ogórkowych itd. Osobiście jedzenie psiny mnie wkurza tak samo, jak robienie z psów smalcu, jak tatar z konia. [/QUOTE] Znów zgoda ;)
-
[quote name='Sybel']Zabawne, że wszystkie moje znajome wegetarianki - co do sztuki twierdzące, że świadomie bilansują pokarm - mają poważne problemy ze zdrowiem. Jedna ma mega wysoki cholesterol (nie wiem, skąd, ale ma, a wegetarianizm u niej jest związany z religią, dbałością o ciało jako świątynię Boga itd), druga ma wieczną anemię, trzeciej wysiadły jajniki i cały system hormonalny, prawdopodobnie jest bezpłodna, a czwarta - już ekswege - ma synka z bardzo rzadką chorobą, która według kilku niezależnych lekarzy ma związek z wege właśnie. Więcej wege nie znam. [/QUOTE] Nie zamierzam się z Tobą spierać w kwestii (rzekomej) wyższości wegetarian nad mięsożernymi, Ty jesz, ja nie (choć jem ryby) i ok. Odniosę się jedynie do powyższego fragmentu. Widocznie nie bilansują pokarmu, skoro mają takie problemy. Nie uważam jednak, żeby ten wpływ wynikał bezpośrednio z faktu niejedzenia mięsa. Mogę wskazać Ci setki przykładów na ludzi jedzących mięso i również posiadających anemię, będących bezpłodnymi, mających mega wysoki cholesterol i jeszcze tysiąc innych problemów zdrowotnych. Także w tym przypadku pozwolę sobie nie zgodzić z Tobą - uważam, że to duże ougólnienie: te nie jedzą mięsa i mają takie problemy, a jakby jadły to by nie miały... Nie wiadomo tego. Może też by miały. Jest to często powtarzany argument mięsożernych, który moim zdaniem nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Znam osobiście wiele osób, które nie jedzą mięsa odkilku czy nawet kilkunastu (!) lat i nie mają żadnych problemów ze zdrowiem - wśród tych osób sa nie tylko wegetarianie, ale równiez moja koleżanka, która od wielu lat jest weganką i na tyle rozsądnie się odżywia, że wyniki badań ma wzorcowe.
-
[quote name='beataczl']jakies nowe adopcje do dt byly ? Ranga niedlugo trafi do DS tak?[/QUOTE] W niedzielę jadę do Azylu to się wszystkiego dowiem! Mam nadzieję, że nowe DT się znalazły (chyba tak, ale nie wiem ile i dla kogo). O Rangę też zapytam.
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
santino replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Kostek']byl zglaszany ale niestety odzew byl marniutki....[/QUOTE] To może jeszcze raz i będziemy agitować mocniej :) -
Podnoszę wątek.