Jump to content
Dogomania

santino

Members
  • Posts

    1702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by santino

  1. Tez się boje. Dam znać rano jak tylko dojade do pracy.
  2. Dodam tylko jeszcze, że to bardzo dzielne psisko jest!!! Wszystko dzisiaj znosił, kroplówki, badania, rtg, pobieranie krwi... Wszystko dzielnie, bez mrugnięcia okiem. Trzymaj się kochany. Wyciągniemy Cię z tego!
  3. Na razie nie wiadomo czy będzie go można wieźć do Wawy w niedzielę. Może się okazać że będzie jakieś "ciało obce" i trzeba będzie psa otworzyć. Wtedy będzie musiał zostać. Ale to nic - rozmawiałam z tz i jeśli będzie taka potrzeba, to my po prostu później wsiądziemy w auto i po niego po prstu pojedziemy do Gdańska. Jeśli będzie go można zabrać, to organizujemy tutaj szpital, do którego go zawieziemy i tutaj "doprowadzimy do porządku" - spędzi tam tyle czasu ile trzeba, dzień, dwa, a może tydzień. Potem pojedzie do BDT. To najbardziej optymistyczny scenariusz, bo lekarz podobno powiedział, że przede wszystkim musi to "wytrzymać" :(:(:(
  4. [quote name='mtf zalesie']mam 3 psy, pracuje,2 jedza zwykla karme a jeden lecznicza ,karmie przed i po powrocie z pracy sypiac do misek odpowiednia zawartosc,dziwi mnie ze uwazacie to za problem dla dt.podwyzszone to mial pewnie transaminazy, wet bedzie chcial usg /200 zl/ ale lepiej to wydac na karme bo i tak na tym skoncza[/QUOTE] mtf, masz rację. Niepotrzebie spanikowałam. Rozmawiałam z BDT i Pani powiedziała, że specjalna dieta nie będzie dla niej żadnym problemem. Będzie karmić psiaki osobno i zabezpieczy wszystko tak, żeby Rudi nie miał dostępu do normalnej karmy. Ale to wszystko potem... najpierw musi biedak dojść do siebie... Boże, a tak miało być pięknie :(
  5. Rudi był u lekarza. Jest źle, a nawet bardzo źle. Nie pamiętam co ma podwyższone, ale wątroba to nie jest największy problem. Największy problem to to, że nie wiadomo co mu jest. Jest odwodniony i wycieńczony. Cały czas wymiotuje. Generalnie jeszcze w poniedziałek było wszystko ok. We wtorek zrobił się osowiały i apatyczny. W środę pojechał do weterynarza. Dostał antybiotyk. Niestety nie poprawiło się. Tak jak mówiłam, z badań krwi wyszły złe wyniki wątrobowe. Dzisiaj mój tz który chwilowo jest w Trójmieście pojechał z nim do weta. Wykluczyli to,żeby pies zatruł się jakąś trutką czy czymś takim. Nie ma gorączki, ale jest bardzo słaby. Zrobili rtg, ale nie wyszło żeby miał coś w żołądku. Zbadali kał, bo zrobił dość czarną kupę. Nie ma na pewno krwotoków wewnętrznych. Ma dużą krzepliwość krwi. Nie ma gorączki. Dzisiaj podali kontrast, bo chcieli zrobić usg, ale kontrast od razu zwymiotował. Wetka powiedziała, że na razie podejrzewają jakieś ciało obce które "nie chce się przecisnąć". Mimo, że rtg tego nie wykazało jutro będą robić usg. Po kroplówkach nieco mu się poprawiło. "Nieco" niestety bynajmniej nie oznacza,żby było dobrze :( Jutro znów jeszcze jedzie na kroplówki i będą go dalej diagnozować. Przepraszam, że tak sucho piszę, ale staram się podać najwięcej faktów, które zapamiętałam. Nie ma mnie niestety na miejscu więc tz informuje mnie na bieżąco przez tel. W tej chwili Rudi wrócił do hotelu. Dostał "na wynos" jakby dwie kroplówki - takie wenflony w łapce, czy coś takiego. Niestety ja się na tym nie znam, więc nie wiem jak to określić fachowo.
  6. [quote name='ataK']Mają przyjechać w sobotę :)[/QUOTE] Będzie mu tam na pewno dobrze. Wyglądali na naprawdę miłych i dobrych ludzi :)
  7. [quote name='koosiek']Ale to właśnie ten hotel...[/QUOTE] Aha... No to nie wiem, bo jak ja rozmawiałam ws. Rudika to była oferta 14 zł... No to nie wiem czemu się zmieniło, może pies większy...
  8. [quote name='koosiek']O właśnie, do Gajowej już dzwoniłam, ale miejsca nie ma :( U Yumanji mam dwa psy z kiepską sytuacją finansową, wątpię, żeby się zgodziła na kolejnego ode mnie... O Donce nie myślałam, ale tam chyba zawsze są kolejki. Smok ma chyba kolejne miejsce, hotel jest bardzo blisko tego, w którym jest teraz, ale to też rozwiązanie na trochę - do 17 :( No i tanie nie jest, 20 zł/doba... Nie wiem, jak to finansowo ogarnąć... Gajowa, a gdyby dogadał się z tym paluchowym? Smok też ledwo chodzi... Do innych psów nie jest zaczepny.[/QUOTE] Koosiek, skontaktuj się z tym hotelem co Ci psiałam. Tam jest 14zł/doba z wyżywieniem.
  9. [SIZE=3]Wiem, że nie ma co panikować tylko trzeba spokojnie poczekać na wizytę u weta, ale jednak panika mnie ogarnia. Ta jego wątroba, na pewno spowoduje, że będzie musiał przejść na karmę weterynaryjną. Co [B]to oznacza? ---> $$$$[/B][/SIZE] [SIZE=3]Co więcej, zastanawiam się czy ja w takim razie mogę go dać do tego BDT… Tam są jeszcze 2 inne pieski. Z tego co widziałam to mają karmę wystawioną na zewnątrz. Boję się czy ten BDT będzie w stanie odseparować go od innego jedzenia, co jest absolutnie niezbędne. Pani z tego co wiem pracuje całymi dniami. To nie był problem o tyle, że psiaki miały podwórko do wybiegania się w tym czasie, ale jednak robi się problem jak psiak chory i trzeba się nim zajmować i pilnować by nie jadł nic poza tym co może.[/SIZE] [SIZE=3]Mam jeden hotelik, w którym miałby na pewno świetną opiekę i wszystko co mu potrzeba, [B]ale ---> $$$$[/B][/SIZE] [SIZE=3]400 zł/mc + koszt karmy (a umówmy się że nie będzie tania).[/SIZE] [SIZE=3]Kuźwa, no![/SIZE]
  10. Rudi ma poważne problemy z wątrobą :( Ma jakieś wskaźniki megapodwyższone (nie zapamiętałam jakie). Trzeba go leczyć na wątrobę. Dzisiaj jeszcze wizyta u weta będzie. Dostanie leki przeciwwymiotne, ale jeśli nie pomoże to trzeba będzie badać żołądek z kontrastem. Kuźwa, a miało być tak pięknie...:shake:
  11. koosiek, to może podaj komuś ten nr, niech zadzwoni i dogada co i jak. Skoro Smok od jutra nie ma gdzie się podziać to trzeba działać szybko i efektywnie. Ja się tego nie podejmuję bo jutro wyjeżdżam i niestety nie mogę wziąć sobie kolejnego psiaka na głowę.
  12. [quote name='faith35']Ania, dziękujemy za to co zrobiłaś dla tych psiaków :Rose:[/QUOTE] Bardzo, bardzo, BAAARDZO dziękujemy :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose:
  13. Kochani, Z Rudim coś ne tak :( Choruje ... Od dwóch dni jest apatyczny i osowiały. Nie je :( Wczoraj był na pobraniu krwi, dzisiaj wyniki o 13. Poza tym wymiotuje... Martwię się potwornie. Będę Was informować co i jak. Tak bardzo żałuję, że nie mam mnie na miejscu z nim ... :(:(:(
  14. Dzielna jesteś! Wiem, że to było trudne...
  15. [quote name='Andzike']Santino, super, wielkie dzięki! Daj znać na pw, gdzie Cię można spotkać - podjadę po karmę :) [/QUOTE] Napisałam :)
  16. [quote name='koosiek']Dzwoniłam, ale nikt nie odbierał. Dzisiaj jeszcze będę próbować...[/QUOTE] To próbuj do skutku. Albo napisz jej smsa
  17. [quote name='koosiek']Gdyby był DT, nie ładowałabym go do hotelu... Absolutnie nie ma opcji, żeby trafił do schroniska. Tego mu nie zrobię. Ale jeżeli do jutra nie znajdzie się hotel, będzie bardzo, bardzo ciężko...[/QUOTE] A dzwoniłaś pod ten nr który Ci podałam? Tam (w tym w okolicach Piaseczna) nie ma miejsc...?
  18. [quote name='Igiełka']o i już gotowy jak zwykle śliczny ten banerek :)[/QUOTE] Jak zawsze :) Teraz tylko jeszcze dom dla Rudzika :)
  19. No i co? Dzwonili? Przyjadą?
  20. Rozmawialam jeszcze wczoraj z Ola która przeprowadzala p/a i utwierdzilam się w moim przekonaniu. Ola powiedziała ze nie podpisze się pod decyzja wydania psa do tego domu.
  21. [quote name='Estrella']Tym razem stawiam na prostotę. No dobra, nie mam żadnych pomysłów :evil_lol: Ale jak coś mi wpadnie do głowy, to zrobię nowy :) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206279-Rudi-znaleziony-w-Sopocie.-BRAKUJE-NAM-NA-JEGO-UTRZYMANIE-%28-schron"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/5431/nowybaner2.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Piękny!!!:klacz: Dziękuję :loveu::loveu::loveu: Muszę spadać teraz, ale wrócę to sobie wrzucę :) [quote name='Estrella'] Może nie widać, ale poprawiłam kontrast i ściemniłam zdjęcie od góry...żeby nie było, że tylko napis wstawiłam :)[/QUOTE] Głupol! :iloveyou::calus:
  22. Zaraz jadę! :)
  23. [quote name='Anja2201'] powiedziałam im że to już ostatnia noc w lesie :)[/QUOTE] :):):):):) Trzymam kciukasy! Dzielne psiaki!
  24. [quote name='cicia1977']Santino bardzo dziękuję [/QUOTE] Nie ma za co! :) Jak psiak ma iść do ds, to musi to być dobry ds i pewny w 100%. W przypadku Rudka, jak rozumiem, nie ma aż takiego pośpiechu, więc myślę, że warto poczekać na ten idealny dom!
  25. Cicia, ja dostałam tę samą wiadomość co Ty na temat wizyty przedadopcyjnej --> poprosiłam Olę, żeby mi również wysłała na wypadek, gdybyś się np. zdecydowała zostawić na stałe u siebie Rudka (wiem, że to niemożliwe, ale tak jak Ci pisałam na pw był moment, że tak myślałam - nieporozumienie i już nieważne ;) ), to wtedy wiedziałabym co i jak, i czy "mój" Rudi by mógł ewentualnie iść do pani D. Ale nie! Ja tam Rudiego bym nie dała. Rozmawiałam z panią D. bodaj w poniedziałek, bo zapytała mnie na fb czy wizyta aktualna. Już przez telefon miałam wrażenie, że... nie chciałabym nikogo urazić, ale jest "nieogarnięta". W tym sensie, że nie ma chyba pomysłu na to jak wyglądałoby jej życie z psem. Z tego co zrozumiałam Pani (od niej samej) ma jakieś problemy zdrowotne, co potwierdziła wizyta p/a. Nie ma też żadnej alternatywy, jeśli np. musiałaby iść do szpitala. Cicia - to jest absolutnie Twoja decyzja, ale ja bym była ostrożna. Nie mówię, że u Pani D. byłby źle Rudkowi. Ale nie mam pewności, że jest w pełni świadoma, co oznacza mieć psa i z czym się to wiąże.
×
×
  • Create New...