Jump to content
Dogomania

Szura

Members
  • Posts

    823
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Szura

  1. [QUOTE][COLOR=#000000]Myślałam, że może ich włosy długo odrastają[/COLOR][/QUOTE] Baaardzo długo, sierść wróciła do stanu sprzed strzyżenia po 2 latach. Czy ostrzyżony szelciak jest brzydki? Zależy co się komu podoba. Mi wybitnie się podobają łyse. :loveu: Tutaj dwa zdjęcia, słabe bo słabe, ale do innych się nie mogę dokopać: [URL]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Beza/DSCF1609.jpg[/URL] [URL]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/Beza/DSCF1608.jpg[/URL]
  2. Można, można, moja przyjaciółka ścięła szelciaka na króciutko i suka czuła się w lato dużo lepiej, niż z włosem. Trzeba się tylko liczyć z wielkim oburzeniem środowiska szelciakowego. :evil_lol:
  3. Yuki dużo się rusza, ale jak się go wybiega, to w domu dużo śpi, żadne tam ADHD ciągle w ruchu. :) *gorzej jak się go nie wybiega, wtedy przestaje być aniołkiem :P*
  4. Max jedenaście. :diabloti: W krótkich Ci dużo lepiej, ja do tego uwielbiam czerwone kłaki. :)
  5. [QUOTE][COLOR=#000000]generalnie kuzynka ma słabośc do psów w kolorze B&T (podpalany)[/COLOR][/QUOTE] To może jeszcze niech na manchester terrierem pomyśli? Znana mi suczka trzyma obcych ludzi na dystans, a do psów różnie, ale ani nie kocha wszystkiego, ani nie zagryza. Ale nie wiem, czy to norma, najlepiej byłoby hodowców podpytać, bo u nas mało ich jest.
  6. Wiesz, ale Yuki do tego zjadł dziś np. trzy parówki. :lol: Choć to raczej ekstremum nawet jak nas, zazwyczaj tych smaczków jest znacznie mniej. Jednak co najmniej 3 razy w tygodniu dostaje konga z mięsem, serem, kiełbaską itd, nie ograniczam się. Jak w zoologu znajdę piękną wędzoną nogę wołową albo raciczkę, to też Yuki ma co robić, jak sam zostaje. :evil_lol: Oba psy karmę intuicyjnie, na oko, żeby ani grube, ani głodne nie chodziły. :P Nutra jest wysokoenergetyczna, ona jest zalecana dla szczeniąt, suk w ciąży/karmiących i psów aktywnych. Jak uznasz, że chcesz zmniejszyć dawkę, a pies będzie głodny, to można na początku zalewać karmę i z ryżem podawać, czy innym wypełniaczem. I stopniowo schodzić z objętości, żeby się żołądek przyzwyczaił. EDIT: z tego co pamiętam, to Tonic ProPlanu dostawał jakieś 80, może 90 gram, ale też wtedy więcej biegał na spacerach niż obecnie.
  7. W jamnikach niestety nie siedzę, jedyne co wiem, to że w kwestii charakteru szorstkie idą bardziej w stronę terriera, a długowłose - spaniela. Więc chyba gładkie byłyby najlepsze, bo szorstkie pewnie gorzej dogadują się z psami, a długowłose mogą być nieco bardziej wycofane i nieśmiałe.
  8. pinczer/sznaucer miniaturowy/średni, jamnik może, o ile jest winda (ale wersja wysportowana jamnika, a nie parówiasta ;) ).
  9. Nie, to naturalne są przecież. :lol:
  10. Zależy jak definiujesz poważnie i rekreacyjnie. ;) Poważnie w tym sensie, że chcę trenować regularnie, rozwijać się, jeździć na seminaria, wycisnąć z siebie i psa 200%. Nie interesuje mnie tutaj 'jako tako'. Natomiast same zawody jakoś mnie super nie kręcą, ale to zobaczymy. Jak mi Yuki do L przerośnie, a już jest na granicy, to w ogóle będę się zastanawiała, czy nie zostać przy Mkowych wysokościach i darować sobie zawody. Zobaczymy, jak on będzie skakał i mądrzejsi mi doradzą. Nutrę dawkuję na oko. :lol: Zaraz pójdę zważyć, ile to wychodzi. Yuki (ponad 10 kilo, muszę go na wagę wrzucić) je około 100g dziennie + smaczki (choć są dni, gdzie tylko na zabawkę pracujemy), Tonic (ok. 6 kilo) około 50g dziennie, on ma dużo mniej smakołyków. Z tym, że Tonic nie ma dużych potrzeb energetycznych, no i nie jest też głodomorem szczęśliwie, więc głodny nie chodzi, a wręcz teraz trochę mu się chyba przytyło. ;)
  11. Zero zachwytów pieseczkami. :shake: ;) Dziś na treningu i pies, i ja byliśmy rozkojarzeni. Yuki paszczur przy wysyłaniu do miski przez hopki dwa razy ominął trzecią hopkę, choć wcześniej nigdy takich pomysłów nie miał. No ale zdarza się. W domu oba psy się uczą komendy 'kuku' - zostawanie w miejscu, tyle że mają mnie obejść, wejść między moje nogi i dopiero wtedy usiąść. Na agi szybko się przekonałam, że odpowiednie usadzanie psa przez nakierowanie ręką nie zawsze jest łatwe. :P Zainspirowała mnie Sylwia od Yarpena i Megi, hehe. Tonic miał na początku problem z tym, że jak robiłam krok w przód to moje nogi ruszały się TAK BLISKO PSA, ale jak się przekonał, że go nie skopię, to już w miarę ok. ;) Yuki bardzo ładnie załapał, tylko czasem robi zamiast tego obieg, bo naprowadzanie i komenda optyczna do obiegania wyglądają podobnie. Jak już bardziej skuma i pomału wycofam naprowadzanie, to powinno być spoko. Mam ochotę jechać na plac podłubać, a pewnie dopiero w piątek będzie szansa. :( A póki co jutro caaały dzień na uczelni. :)
  12. Jeśli ktoś nie widzi nic złego w wydawaniu szczeniaka 80letniej osobie, to dla mnie coś jest nie halo.
  13. Pewnie dlatego, że potrafią na nich chodzić. ;)
  14. No bo jedne rasy są bardziej aktywne niż inne. Cavalier jest bardziej aktywny niż mops, a przeciętny terrier bardziej niż caviś. Ale np. terrier i owczarek mogą mieć podobny poziom aktywności, jednak objawiać może się to inaczej i mogą wymagać czegoś innego, aby zaspokoić ich potrzeby. Mój bedlington owszem, lubi pomyśleć, ale jak nie ma treningu, tylko dwugodzinny spacer z aportowaniem i ganianiem, to też się w miarę zmęczy i jest zadowolony. Za to wiele owczarków po takim spacerze dalej jest sfrustrowana, bo one potrzebują pracy, zadania - czy to sztuczek, zaganiania owiec czy posłuszeństwa.
  15. Najlepiej możliwie szeroką obrożę na klips. I do tego nauka chodzenia na luźnej smyczy.
  16. Czy ja wiem, czy szelciak jest bardziej flegmatyczny od pina... ;) Myślę, że to zależy od egzemplarza. Choć inaczej to rozpieranie energią zazwyczaj wygląda, to fakt. Szelciak może się trząść z ekscytacji i świrować, a przy tym pozostać w skupieniu (mniej lub bardziej) i trybie pracy, pin się chyba łatwiej z tego wybije.
  17. Pewnie, że mogą być. Sporo psów ma tak, że jak ma koło siebie dwie przeszkody, to lecą na tą, którą wolą. ;) Dlatego podejrzewam, że sporo czasu poświęcę z nim na rozróżnianie przeszkód i naukę tego, że jednak wybieramy tę, o którą proszę. :P Póki co problemu nie ma, bo my dopiero zaczynamy, więc na razie robimy podstawy podstaw.
  18. Jak wzięłam Młodego z hodowli tylko, to następnego dnia poszedł na plac, żeby się napaczał za młodu na przeszkody, pierwsze co zrobił to sam z siebie wlazł do tunelu. :loveu: Do dziś kocha tunelik, z aportem często nadkłada drogi, żeby przez niego przebiec w drodze powrotnej. :lol:
  19. Dzieciak nie wysiedział i poszedł wąchać, a dzielne, mądre piesy zostały: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_017_zps6bc21716.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_016_zps5b088668.jpg[/IMG] I Tonic z moją mamą. :loveu: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_16_17_25_Smart_zpsbc674e06.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_019_zps2f1a4ac5.jpg[/IMG]
  20. Dzisiejszy spacer na Fortach. :) Cała trójka: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_010_zps51c7e94d.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_014_zps73340518.jpg[/IMG] [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/WP_20131026_015_zps7288cf4a.jpg[/IMG]
  21. [quote name='kropi124'][B]Terrier Manchester[/B] - pies przyjazny, wierny, oddany rodzinie, pozbawione agresji. Mają jednak swój stały temperament. Potrafią dogadać się z innymi psami. Zawsze są skłonne do zabawy, nie wymagają zbyt dużo aktywności.[/QUOTE] Pozbawiony agresji? Nie wymaga zbyt dużo aktywności? To nie są psy wybitnie agresywne, ale nie odbiegają tu zbytnio od reszty terrierów. Są również żywiołowe i energiczne, może nie wymagają codziennie mnóstwa pracy, ale to dalej rasa aktywna. Nie wymagają zbyt dużo aktywności to np. typowe ozdóbki. ;) Poza tym manchestery mogą mieć silny instynkt łowiecki. Ty takie pierdoły z wikipedii przepisujesz?
  22. No to pinczer miniatura. Też górna waga to 5 kilo, a przy tym to są mocne, wytrzymałe psiaki (oczywiście mówię o tró pinczerach ;) ), więc powinno być ok w kontakcie z większym domownikiem.
  23. To wszystkie obróżki Yukiego. :) [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/NewImage_680_390_100_zps506f4e44.jpg[/IMG] W sumie używa czterech, DSowych i wiewiór. Plus Rogza na wystawy (bo jest na klamrę, więc zdejmowanie nie niszczy fryzury :lol: ).
  24. [quote name='Luzia']Mało że Yuki wygląda jak suka to mu jeszcze babskie obroże sprawiasz :lol:[/QUOTE] Lubię się ostentacyjnie oburzać, jak go za suczkę biorą. :diabloti: Młody wczoraj na spacerze dwa razy do psa poleciał i się odwołać nie chciał. Co prawda ma biegunkę i jest trochę rozproszony, ale jak tak dalej pójdzie to chłop na najbliższe miesiące na linkę trafi. :P Za to w czwartek na treningu, choć pracował na suchą karmę zamiast coś pysznego, to się skupiał i chętnie pracował, więc mu wszystko inne wybaczam. :loveu: Nasze obróżki: [IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/NewImage_680_390_100_zps506f4e44.jpg[/IMG]
  25. Hmmm, może większy papillonek/phalene? One do pięciu kilo ważą, a to już prawie dwa razy więcej niż nawet duża cziłka. Mi się kiedyś marzy sześciokilowa, drobna bedlingtonka, szczególnie że mój już ponad 10 kilo waży, haha. :loveu:
×
×
  • Create New...