Jump to content
Dogomania

Magda79

Deleted
  • Posts

    354
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda79

  1. Trzymam kciuki za domek musi się w końcu udać, do trzech razy sztuka
  2. Gajeczko hop po domek :multi:
  3. Ciężko mi powiedzieć bo Gaja w domu nie jest tylko na dworze. Do domu nawet nie chciała wejść a ja nie chciałam jej zmuszać. Weszła raz tylko na chwilkę ale za 5 minut chciała na dwór bo było jej za gorąco. Na dworze ma kompana do zabawy (samiec) na początku boczyły się na siebie, ale po kilku dniach już wspólnie się bawiły. Gaja nie ucieka nawet nie próbuje chociaż ogrodzenie u mnie niskie i nie wszędzie podmurowane. Kopie trochę dziur jak jej się nudzi i nieraz trochę wyje z rana jak mnie długo nie widzi. Ogólnie to pieszczocha straszna chociaż nieraz uparta jak cholera. Jak wychodzimy z nią na spacer to widać od razu kiedy ma na spacer ochotę kiedy nie, bo wtedy po prostu ciągnie mnie z powrotem. Lubi też wynosić wszystkie rożne rzeczy które są w jej zasięgu, kiedyś zostawiłam otwarte drzwi do budynku gospodarczego to połowę rzeczy mi wyniosła na sam środek podwórka :lol:. Lubi też podgryzać gałęzie rożnych krzewów w ogrodzie i jest bardzo cwana bo dosłownie w ciągu 5 minut wpadła na to jak się otwiera drzwi do kotłowni :lol: Na dworze w nocy zresztą jak i w dzień Gaja cały czas biega luzem nie zamykam jej, i też na początku zastanawiałam się czy rano ją zastanę na podwórku, ale codziennie z rana wita mnie zadowolona. Mimo że ma kojec do dyspozycji z budą i otwarty budynek gospodarczy i tak przez calutką noc śpi na schodach na kołdrze i kocyku.
  4. Nikt nie zna nikogo z Kalisza :-( jest szansa na domek dla Gajeczki
  5. [quote name='caromina']Madziu gło0śno o Gai, ma FB [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=210471038971062[/URL] będziemy prawdopodobnie dwie wizyty robic[/QUOTE] Tak bym się cieszyła, gdyby Gaja znalazła kochający domek, ona jest taka cudowna. Jestem w niej zakochana po same uszy, a czym dłużej u mnie jest tym bardziej będzie mi ciężko się z nią rozstać, chyba mi serce pęknie. Ale wiem że nie mogę jej zostawić :-( bo mam już czwórkę psiaków. Mój mężulek też w niej zakochany powiedział w święta do mnie "Jak będą ją zabierać do nowego domku to wolałbym być w pracy, żeby tego nie widzieć bo będzie mi ciężko"
  6. Skacz po domek maleńka
  7. Ale tu cicho, nikt do Gajeczki nie zagląda :-(
  8. Super trzymam kciuki za nowy domek Gai. Właśnie odjechała moja rodzinka która była na święta przez 3 dni. Przyjechali z małym dzieckiem 1,5 roku zastanawiałam się jak Gajeczka będzie reagowała na dzieci, i byłam mile zaskoczona. Mała chodziła po podwórku a Gaja w ogóle na nią nie reagowała. Także ten egzamin zdany na piątkę z plusem :cool3:.
  9. Gajeczko hop po domek
  10. Ja też trzymam kciukaski za Gajeczkę
  11. Podnoszę :multi:
  12. Martusia ja nie czekałam na telefon aż gostek do mnie zadzwoni, bo po tym jak zareagował na info o sterylizacji i po tym jak rozmawiałyśmy napisałam do niego sms-a że adopcja Gai jest nieaktualna, po co ma mi tutaj przyjeżdżać i ze mną dyskutować jak na samym początku był już spalony. Szkoda tylko mojego czasu na takich ludzi. Gaja zasługuje na super domek a nie na jakiegoś gościa, który widząc rasowego psiaka ma dosłownie kasę w oczach. Oj jak ja bym takiego pogoniła :mad:.
  13. Dzisiaj dzwonił Pan zainteresowany adopcją Gai wszystko ładnie pięknie, do momentu aż powiedziałam, że warunkiem adopcji jest sterylizacja, Pan zaraz mi powiedział że go zasmuciłam, i że to jest tak jakbym zabroniła kobietom rodzić dzieci.No bo on chce Gaję do tego żeby miała szczeniaki, bo przecież można je posprzedawać.............:angryy: Bo jego sąsiadka ma psa Husky i by były małe i by było fajnie, tylko pytanie dla kogo bo chyba tylko dla niego.
  14. Wróciłyśmy ze spaceru dzisiaj bardzo ciepło na dworze więc Gaja też troszkę leniwa więc na spacerze nawet odpoczęłam bo dzisiaj wyjątkowo nie był to maraton. Troszkę mnie martwi ten brak telefonów w sprawie Gajeczki. Próbowałam dzisiaj po spacerze poznać Gaję z moją sunią, ale niestety nie szło, wrażanie miałam takie że gdyby Gaja nie była na smyczy to byłoby fatalnie, chociaż może to tylko wrażenie jednak wolałam nie ryzykować. Myślałam że jej nie utrzymam tak rwała jak ją zobaczyła. Trzeba coś szybko szukać dla Gajeczki.
  15. Idziemy z Gają na spacer nic tu po nas............................:-(
  16. [quote name='Pola17']MARTAPIESKi jak by co to zemna rozmawiałas dzis przez tel o ds pod szamotułami cos nas rozłoczyło:angryy:[/QUOTE] Czy słychać coś w sprawie DS pod Szamotułami, bo Martusia pisała że chyba raczej nic z tego nie wyjdzie?:-(
  17. [quote name='PaulinKa030894']Wrrr wredni ludzie bez serca ! Przecież ona jest taka kochana i śliczna. Jak ktoś może jej nie zechcieć! ;] Damy radę ! Jeszcze dorobię ogłoszeń dziś wieczorem to zobaczymy jak to będzie! :D:D[/QUOTE] Oj tak Gajeczka jest cudowna i te oczy mówią same za siebie. Trochę mnie martwi ta cisza. Cisza na forum i zero telefonów. W takiej sytuacji ciężko być optymistą :-(
  18. Kurcze strasznie cicho na tym wątku :-(. Pani która obiecała poszukać jej dobrego domku też narazie się nie odzywa. Paulinka Gaja jest narazie u mnie, robimy co możemy aby poszukać jej dobry domek jednak narazie cisza jak makiem zasiał :-(
  19. [quote name='Hala']Tak, tak... pamiętam jak moja Sonia ponad 3 lata temu przyjechała do mnie na DT. Zniszczyła mi część mieszkania. I chociaz po powrocie do odmu sie wściekałam, to jak spojrzała na mnie ślepiami to wymiękałam. No i została... ;>[/QUOTE] Oj tak oczka to mają śliczne i takie niewinne. A dusza to istny chuligan :lol:. Tak bym chciała żeby znalazła cudowny domek. Ja jestem w niej zakochana po uszy. Teraz całe moje życie od tygodnia kręci się w koło Gajeczki. I naprawdę będzie ciężko mi się z nią rozstać. Gdyby nie to że mam swoja czwórkę nie zastanawiałabym się ani minutki. Ale rozsądek bierze górę. W ogóle w momencie kiedy ratowałam Gaję umierała moja kochana sunia :-(
  20. [quote name='Hala']A to fajnie ze się kroi chociaz DT. A ta koleżanka zna rasę huski i wie co ją czeka? ;> Czy to będzie mieszkanie w bloku czy w domku z ogródkiem?[/QUOTE] Dokładnie o tym samym cały czas myślę. Gaja jest u mnie prawie od tygodnia cały czas ją poznaję i codziennie zaskakuje mnie czymś nowym. Ona wymaga czasu i uwagi człowieka, i spacerów przede wszystkim. Codziennie z nią spacerujemy po kilka kilometrów a jak nie spacer to mój mężuś zabiera ją na rower wtedy jest szczęśliwa, i mimo że wraca zmęczona to po kilku chwilach wraca jej energia i zaczyna się nudzić. Tu wykopie dziurę wielką jak studnia :lol:, tu powynosi wszystkie buty albo inne dziwne rzeczy. Mimo że u mnie domek ze sporym ogrodem i ma kompana do zabaw to i tak różne dziwne pomysły jej do głowy przychodzą. Od momentu jak jest u mnie na DT przeczytałam dosłownie stertę informacji na temat Husky a i tak codziennie dowiaduje się czegoś nowego. Ty Hala dokładnie wiesz jak to może być bo sama masz Sunię husky.
  21. Zastanawiałyśmy się wczoraj z Martusią czy nie byłoby lepiej szukać dla suni od razu DS. Ona już tyle przeszła że taka opcja byłaby najlepsza :-(. Z Suwałk do suni jest spory kawałek bo coś ok 600 km. Pieniążki, które miałyby zostać przeznaczone na transport może lepiej wykorzystać i wysterylizować Gaję. Także trzeba poszerzyć poszukiwania i szukać DS. Ewentualnie DT z widokiem na DS.
  22. Jak to możliwe że tu taka cisza, przecież Gaja to cudowna psinka. Prosimy o cudowny domek dla suni.
  23. Martusia przestań jakie schronisko nie ma takiej opcji :shake:, nie można jej tego zrobić :-(
  24. Jaka cisza :placz:
×
×
  • Create New...