Jump to content
Dogomania

inusia00111

Members
  • Posts

    254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by inusia00111

  1. Gdy na dzilce bylam sprobowalm mu dac wody to nie chcial pic. Pineska gdy sie z nia spotkalam mowila ze ma nadmiar skury czy jkos tak, bo na grxbiecie sie sciaga normlnie. Mysle ze sprawdze to u weterynarza, bo bede musiaa isc z podaniem na sterylizacje kotow, wiec przy okazji. Nie wiem kiedy pojde, bo czekam na zgode z uzedu, ae w tym miesiacu na pewno.
  2. No to jak brat mi da komputer to porobie kilka ogloszen z ta krotsza tresci. Co do tytulu aktualnie pomyslu nie mam zadnego... ale w szkole n nudnych lejach os wymysle :) chyba, ze tu ma ktos jakies propozycje?
  3. Moze dlatego bo nydy... zawsze idze ze mna w strone przeciwna od domu grzecznie, ucieka gdy mamy wracac, cos w tym domu jest nie tak ze nie chce wracac.... go bija czy co?
  4. Mialam dzis Sonego. Zabralam go na dzialki, by go wypuscic na luz, bo to ogrodzone.. weszlismypo drodze na moja, gdzie zwiedzil kilka ogrodkow przechodzac pod plptami... zajrzalam mu do paszczy, i jego dziasla sa bardzo jasno rozowe... dokladnie nie sprawdzilam bo nie podobalo mu sie i noe chcl dac pyska. Oczywiscie, nim zdarzylam go wziasc na smycz to nawial, nie wiem jak przelazl przez brame dzialek, bo szpary sa tak waskie ze Lejla ledwo sie miesci... a jest o polowe miejsza.. Czy mi wie wydaje czy on nie ma checi wracac do domu?
  5. dziś chciałam mu sprawdić jeszcze te dziąsła... ale nie udało mi się, bo sąsiadka go wypuściła z ogródka, i ten sobie uciekł... może tylko ja panikuje a mu nic nie jest ?!...
  6. ok, spróbuje podac mu wode przez spacerem.; wpadło mi jeszcze jedno, co może oznaczac odwodnienie- dziąsla, powinny byc różowe, jak będa jasne, to mamy krok do przodu, że jest odwodniony, mam nadzieje, że ma je normalne... poszukam też coś na temat wałka- może to jest od czegoś innego.
  7. Hym.... zawsze widze jak tam ma jakies miski, i czasami sasiadka wchodzi i wlewa albo wymienia mu wode... ale czy ma jazawsze, codziennie? Nie wiem.
  8. taki mi siedzi w głowie... czy Sony może być odwodniony ?! Oglądając dziś, pewien program o zwierzętach, padły słowa, że odwodnienie można wykryć, poprzez złapanie zwierzaka za skórę na karku. Mówili, że powinna ona od razy wrócić, na miejsce... Gdy jest odwodnienie tworzy się wałek. Ciekawość moja jest wielka, i na początek "ofiarą" był mój kot, złapałam za skórę, i po puszczeniu automatycznie wróciła... W pamięci zostało mi też to, że szczeniakom, które były u sąsiadki, też zostawał taki wałek. Moja ciekawość, dalej nie zaspokojona, na spacerze z Lejlą i Sonym postanowiłam sprawdzić na nich... I tu mój szok O.O . Złapałam Lejle, puściłam i zrobił się wałek! By "pomóc' wrócić na miejsce, go wmasowałam... Potem czas na Sonego, i to samo co u Lejli!! Kurde... Mozliwe , że sąsiadka ma odwodnione psy ?! Czy to wnioskuje jakieś zachowanie ?!... Ktoś coś wie na temat?! Sony niby normalnie, ale jego nos na spacerze jest ciągle przy ziemi, wącha wszystko, ciągle się załatwia- obsikuje każdy kąt, drzewo czy słup. Liże też co popadnie... Kamienie, zlizuje z nich ziemie, liże trawę, beton, kałuże, POŻERA ŚNIEG! Niestety, ja nigdy nie miałam zwierzaka z odwodnieniem... Nie wiem co o tym myśleć...
  9. Kong?? Nie wiem czy ma tam zabawki... ale nie widze tego by sasiadka mu dala co kolwiek...
  10. To oczywiste ze wrocil. Narazie cisza.. Sasiadka mowi ze nie daje sobie z nim rady... chce dac go do schroniska... Sony siedzi za dlugosam w domu i wyje ... ludzie sie skarza..
  11. No :( To madry pies. . Ale wczoraj cs mudo lba strzelilo... pierwszy raz mi sie zdarzylo by pies mi zwial.. a jiz tak dobrze bylo, sluchal sie... eh...
  12. Napisala do mnie ko ieta z Kędzierzewa, OPolskie. Bu go wziela, ale to co oczywiste-transport... ma jakies dzieci. Pisze ze skontaktuje sie telefonicznie po nowym roku. Jezeli nikogo innego nie bedzie, moze warto by bylo sprawdzic ten domek, i jedynie szukac podwozki na forum. A Sony mi wczoraj dal noge... szukalam go ale bez skutku, mam nadzieje ze wrocil... Normalnie biegl jak szalony :( ale raczej juz jest...
  13. Cisza. Po prostu go nie chca, inaczej by juz dawno zadzwonili...czekamy na kogos innego, ktos w koncu musi pokochac ta mordke ;)
  14. Jest to Kłodowa Gdańska.mowi ze kolo Pruszcza Narazie nie mam zadnej odpowiedzi od nich, ale dzien sie jeszcze nie konczy. jutro na 100% sony ma dlugi spacer, ostatnio go nie wyprowadzala. Z braku zasu. Ale jutro o 11 mam byc juz w domu po szkole.
  15. Napisal do mnie ktos w sprawie Sonego. Ma ten ktos 15 lat. Mieszka kolo pruscza w klodowie gdanskiej czy cos takiego. Rodzice sie, zgadxaja on szuka. Jak by mial wziac bysie u nich nadala wizyta przed... jak co ktos by mial mozliwosc? Jutroma mi dac nr tel i adres. .. eszcze nic na 100% mu sie podoba ale rodzce musza powiedzie czy sony czy inny
  16. No. Ja tez Sonego sobie podbije. ;p
  17. [quote name='Boni-Bobo']Ogłoszenia opłaciłam.Bardzo ładny tekst napisałaś :lol:[/QUOTE] Bardzo dziekujemy. A Sonego dawno na spacerku nie mialam... Ostatnio nie dala mi go bo sie wylatal w ogrodku... potem go brala do domu to nie mial zamiaru z nia isc. ;P uciekl za mna i go musialam odprowadzic pod same drzwi. I ja nie wiem co oni robia z ta smycza... est rozklejona w 2miejscach i jedno bylo juz przezemie mocno zszyte i sklejone... prawie zawsze n niej widnieje z 5miejsc ze suplami... kurde, fajnie by bylo gdyby przy smyczy dla psa byla instrukcja obslugi.
  18. Ok. Ale zrobie to wieczorem jak brat mi pozyczy komputer. Teraz mialam parwie napisane,ale mi siesie wszystko skasowalo... bo nie umiem Androidem sie dobrze poslugiwac i wszystko poszlo...
  19. Ok. Ale zobic to teraz czy po swietach?
  20. [quote name='Boni-Bobo']Sony jest bardzo ładny, zdjęcia coraz fajniejsze. Musi znaleźć szybko domek, tym bardziej , że ten tymczas nie jest dla niego najlepszy. Może wykupić mu ogłoszenia na bazarku, ale chyba gdy miną święta?[/QUOTE]No mozna by mu wykupic. Ale ile za to bym musiala zaplacic?
  21. Sony to wesoly pies. Zawsze merda ogonem. :D Przydal by mu sie ktos kto zawsze mogl by go na fajny sfpacer zabrac... ja nie zawsze moge a on bardzo lubi spacerki
  22. Dziś Sony zas po spacerku. Zmarzłam jak cholera :D Ale się wylatał. Poszłam na pole i go spuściłam. Był bardzo grzeczny, przychodzi na zawołanie. Po aportował trochę, najadł się smakołyków ;D Wzięłam też psiaka z chlewka sąsiadki-Lejle. Sony ją akceptuje, ale ona to mała zazdrośnica . Gdy Sonego wołałam, to ona była pierwsza, a jak przyszedł Sony to go wyganiała :D Zrobiłam im sporo zdjęć. Ale po obejrzeniu nadają się tylko 3. Ale się nie dziwie bo robiłam komórką. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/585/zdjcie0456f.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/7398/zdjcie0456f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/zdjcie0457f.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/3185/zdjcie0457f.jpg[/IMG][/URL] I z Lejlą . [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/832/zdjcie0470e.jpg/][IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6881/zdjcie0470e.jpg[/IMG][/URL]
  23. [quote name='Boni-Bobo']Sony jest teraz w Sub - Forach pomorskie, myślałam o przeniesieniu na wątek ogólny Psy do adopcji/znalezione. Psiak może szukać domu w całym kraju, wszędzie można liczyć na pomoc w sprawdzeniu domu, moim zdaniem szanse będą większe. Sama korzystałam z takich możliwości. Myślę też, że ogłoszenia ogólnopolskie też mogą być szansą dla Sonego, chociaż z moich doświadczeń wynika , że okres świąteczny jest trudny do adopcji:shake: Skoro Sony spotkał taką dzielną opiekunkę nie ma bata:lol: musi się zdarzyć fajny dom:lol:[/QUOTE] ok. to zaraz napisze do moderatora o przeniesienie tematu, na to ogólne .
  24. No to mamy dokument zrzeczenia się Sonego !! Mam tez jego starą książeczkę zdrowia. Sony był szczepiony już w kwietniu tego roku jakimś Rabisin . Jest o wiele młodszy niż mi się zdawało. W książeczce piszę że urodził się 5 października 2008roku. Jest tez numer chipa. I umowa wykupu psa ze schroniska. Sony dziś po długim spacerku ;). Byłam z nim na polu, nieogrodzonym i go spuściła. I mi nie uciekł :D Wchłonął prawie całą paczkę smakołyków. I chyba po 1.5 godziny go zaniosłam. Zmarzłam nie źle, ale psu się podobało, bo sie chyba wybiegał jak nigdy. I Boni-Bobo podpowiedziała by przenieść wątek na jakiś bardziej uczęszczający. Ale nie wiem jak przenieś, i jak na pisac do Moderatora i gdzie go przenieść. ..
×
×
  • Create New...