zakar
Members-
Posts
239 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zakar
-
Te oczka rzeczywiście mówią kiedy znajdę domek
-
Agent do szczupłych nie należy ale i tak przez tą szparę nad boksem się wydostał. Po czwartkowym spacerze gdy go odprowadziłam do boksu nie zwróciłam uwagi że drzwi obok boksu Agenta są otwarte (zresztą do głowy mi nie przyszło że on się na takie coś odważy) Agent wyskrobał się po kratach i przeszedł na te otwarte drzwiczki. Zanim zdążyłam do niego dobiec to on już na nich wisiał łapami i po prostu zeskoczył. Całe szczęście nic mu się nie stało. Ale trzeba uważać żeby nie zostawiać otwartych drzwi z boksów przy Agencie jak się wyprowadza psy, gdy Agent jest w środku. Ten pies mnie kiedyś o zawał serca przyprawi. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Np w sobotę sam sobie pyskiem drzwi do schroniska otworzył, gdy wracaliśmy ze spaceru, bo były lekko przymknięte. Niestety przyjechał dosyć późno do schroniska i Agent był tylko na krótkim spacerze. Ale przeszedł się z żabcią po lesie a potem chwilkę pobiegał na wybiegu.
-
Jestem u uroczej łaciatej psinki:)
-
tak z Agenta jest niezłe ziółko:) Potrafi się wspinać, przeskakiwać, przechodzić pod ogrodzeniem wybiegu. Byleby tylko mu się to nie spodobało i nie próbował takich sztuczek jak już będzie w nowym domku. Agent jest bardzo sprytnym i pojętnym psem. Opanował komendę łapa, nauczył się też piątka, turlaj. Fajnie wychodzi mu tez zdechł pies, ale to jest jeszcze do doszlifowania. Wczoraj na spacerku nie ciągnął jak zwykle, niestety innym psom dalej pokazuje że najchętniej by je przepędził. Zrobiłam Agentowi nowe ogłoszenia, wiec miejmy nadzieję, że mu się poszczęści.
-
Shira - żywiołowa czarnulka ze schroniska ZNALAZŁA DOM
zakar replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Jestem u Shiry -
Zapraszam na wątek Agenta [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qnqyzx_7qHM/UEjyi9QimKI/AAAAAAACO0g/WQz3FS4EgE8/s647/IMG_3086.JPG[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/232559-Misja-psiego-Agenta-znaleźć-dom"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/232559-Misja-psiego-Agenta-znaleźć-dom[/URL]
-
Ares - uroczy kudłacz po śmierci opiekuna ZNALAZŁ DOM
zakar replied to choba's topic in Już w nowym domu
Jestem u Aresika. On jest słodki:) -
[B][B]Agent jest młodym, wesołym psem średniej wielkości. Ma ok. 1,5 roku. Ma przepiękny uśmiech na pyszczku. Jest bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka, lubi być głaskany i miziany, nie boi się ręki ani gwałtownych ruchów. Ma fajny kontakt z opiekunem, szybko nauczył się komendy siad i waruj. Na smyczy ciągnie tylko na początku spaceru, ale już po chwili idzie grzecznie przy nodze. Nie przepada za innymi psami, powinien trafić do domu gdzie nie ma zwierząt. Ma krótką sierść, łatwą w pielęgnacji. [/B][/B] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-qnqyzx_7qHM/UEjyi9QimKI/AAAAAAACO0g/WQz3FS4EgE8/s647/IMG_3086.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-UjJAMxThfkc/T-XCNsQh5JI/AAAAAAACJ5E/hILXYMTW_qU/s628/P1040079.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-JZHlIbwlD4c/UEjyuKPq8tI/AAAAAAACO08/5SEbVHWmsPY/s647/IMG_3090.JPG[/IMG]
-
Jestem u maluszka
-
Rozmawiałam wczoraj z Panią i mówiłam, że nie lubi dotykania łapek, brzucha itp i trzeba z nim szczególnie postępować. Mam nadzieję, ze sobie poradzą. Pani jest nim bardzo zauroczona, mieli kiedyś pieska przygarniętego z ulicy, który był bardzo podobny do Cypisa. Bardzo sie ucieszyła,że nie reaguje wogóle na koty, a podobno mają ich dwa. Podczas jazdy zachowywał się bardzo grzecznie, leżał cały czas na kocyku. Na czas jazdy założyli mu kaganiec. Z tego co wiem dom jest z ogrodem, nie mają dzieci. Pani pytała czy lubi suchą karmę, w domu dostał kiełbaskę, grzecznie podał łapę, a potem robił to co lubi najbardziej czyli bawił się piłeczką. Ogólnie z rozmowy bardzo fajna rodzina, mam nadzieję, że Cypis nie narozrabia i nie wróci więcej do schroniska.
-
Widać, że Lary kocha zabawę piłeczką i bardzo fajnie dogadują się z Cypiskiem, który też żadnej zabawki nie przepuści. Jak jeden złapie ją szybciej, drugi po prostu odpuszcza.
- 17 replies
-
- lary
- lubi zabawę
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
mam nadzieję, że zostawi swój ogonek w spokoju i szybko mu się wygoi.
-
Cypis czasami jeszcze długo się zastanawia czy oddać zabawkę ale czasami są momenty że odrazu ją kładzie na ziemi i czeka aż mu się ją rzuci. A najważniejsze, że można to zrobić już bez obawy o swoją rękę:) A to już duży sukces. Oczywiście dalej będziemy to ćwiczyć. Nauczył się już też komendy puść. Dzisiaj Cypis też nauczył się komendy "turlaj" Troche to długo trwało zanim mnie zrozumiał o co w tym chodzi ale to pewnie dlatego, że kojarzyła mu się z komendą obrót, którą opanował już do perfekcji:)
-
w górę Cypisku
-
jestem u łaciatego:)
-
Jestem u maluchów. Są urocze. Może potrzebujecie jakiś ogłoszeń? Jestem też z Jaworzna i może mogłabym jakoś pomóc?
-
Dziękuje za ogłoszenia:) Dzięki również Beatka że zapewniłaś mu spacerki i zdjęcia są piękne:) Ja niestety ostatnio nie mogłam być w schronisku, a na dogomani też dawno byłam. W sobotę będę już w schronisku i będziemy dalej pracować nad oddawaniem piłeczki, bo jak pisała już Beata jest z tym coraz lepiej.
-
Czekoladowy Rulon w typie jamnika potrzebuje dt!!!
zakar replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Z Cypisem tez się fajnie Rulon dogaduje i nawet obok siebie jedli parówkę:) -
ja również jestem
-
Tak Cypis ostatnio bardzo schudł, mnie ostatnio nie było w schronisku ale wydaje mi się że może Porta nie dopuszcza go do jedzenia, bo ostatnio do nich doszła a jak był tylko z Cezarem to wyglądał bardzo dobrze. A apetyt ma bo na spacerze to chciał mi palce zjeść razem z parówkami i karmą
-
Dyzio ma 5,5 roku, jest sympatycznym psem średniej wielkości, waży 15 kg i ma 49 cm w kłębie. Ma piękną, dłuższą, czarną sierść z białym żabocikiem, która wymaga co jakiś czas wyczesania, żeby nie narobiły się kołtuny, w dotyku jest wyjątkowo miła i mięciutka. Został oddany do schroniska ze względu na astmę właściciela. Nagle znalazł się w klatce po latach przeżytych w mieszkaniu. W zamknięciu szczeka, jakby chciał pokazać, że nie zgadza się z nagłym porzuceniem i swoją obecną sytuacją. Bardzo się cieszy, kiedy jest zabierany na spacer. Nowych opiekunów traktuje przyjaźnie, nie wykazuje agresji wobec innych psów, ale na większe lubi zaszczekać. Dyzio jest dobrze wypasiony i zadbany, jest przyjaźnie nastawiony do ludzi, lubi głaskanie, dotyk, czochrano. Dość ładnie chodzi na smyczy, choć lubi obejmować prowadzenie i nadawać kierunek na spacerze. Zna komendy takie jak siad i łapa. Czy znajdzie się dla niego nowy dom, czy już na zawsze zostanie za kratami? Kontakt: 662 317 077 [U][IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-REFL2UdWCjA/T0jvTEsfKCI/AAAAAAABqrQ/M2-A2ILkZgk/s640/IMG_0111.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5QkXwzvG0pU/T0pu6twUJfI/AAAAAAABsQE/6vPoKNpjm2o/s640/DSC_3345.JPG[/IMG] [/U]
-
Dokładnie nic w tym twojej winy Bożenko, zresztą ja też jej mówiłam jak to jest z Cypisem, bo lepiej żeby ktoś kto go adoptuje zdawał sobie z tego sprawę i był świadomy ze takie sytuacje z ugryzieniem się wydarzyły. Bo nie chcemy żeby ktoś zwłaszcza dziecko pożniej cierpiało i żeby Cypis znowu wrócił do schroniska. Dobrze że Rózia znalazła dobry domek:) a Cypiskowi będziemy nadal szukać domku, chociaż zdaje sobie sprawę, że to nie będzie łatwe zadanie.
-
Niestety domek nie wypalił i Cypis nadal siedzi w schronisku:(
-
Cypisek bardzo dziękuje za ogłoszenia. Przeróbki są śliczne. Ja ostatnio nie pisałam nic na wątku Cypisa ale też odnawiam mu ogłoszenia, tylko niestety żadnych telefonów:(. z tym ze czasami potrafi ugryź mnie też się wydaje, że może to być związane z tym że coś go boli, tym bardziej że czasami jak jest wilgotno to kuleje na jedną łapkę, tak jakby były to jakieś sprawy reumatyczne. Bo oprócz tych pojedynczych przypadków Cypis jest wielkim pieszczochem, daje się zabrać na ręce, wskakuje na kolana, nawet po brzuchu daje sie głaskać.
-
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
zakar replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze dopiero teraz zobaczyłam wiadomość o zaginionym Kubie. Jestem z Jaworzna ale nigdzie go nie widziałam, ale będę się rozglądać. Może porozwieszać jeszcze gdzieś plakaty w pobliskich dzielnicach?