zakar
Members-
Posts
239 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zakar
-
[FONT="] Dafi to 3 letni pies średniej wielkości o pięknym gęstym futerku. Bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka, pozwala dotykać sobie łapek, brzucha, nie boi się gwałtownych ruchów. Bez problemu można założyć mu szelki. Bardzo szybko się uczy, zna komendę siad, waruj, łapa, piątka. Ma fajny kontakt z opiekunem, uważnie sucha, co się od niego oczekuje. Ciągnie na smyczy, zwłaszcza na początku spaceru i na terenie schroniska. Poza schroniskiem trochę się uspokaja i jest to do opanowania. Do psów jest również przyjaźnie nastawiony. [/FONT] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-JDwsGXleCp0/UjRnzAWv5wI/AAAAAAADUf4/5WnFhuCIfHQ/s640/P1080344.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-kDZcR_g2iSY/UjRoCHqzX2I/AAAAAAADUhY/ZPR6ZjIiSZE/s640/P1080354.JPG[/IMG]
-
URATOWANA spod kół sunia już w NOWYM DOMKU :)
zakar replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
o kurcze mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze z sunią -
URATOWANA spod kół sunia już w NOWYM DOMKU :)
zakar replied to Romina_74's topic in Już w nowym domu
ja mogłabym wziąść sunie. Bożenko jak możesz to podaj mój nr telefonu żeby się dogadać co do szczegółów -
Agent w czwartek pojechał do nowego domku:) Państwo wydają się mili i kiedys podobno mieli też takiego kombinatora, wiec mam nadzieję, że sobie z nim poradzą i wszystko będzie ok. Bedzie mieszkał troche w mieszkaniu trochę na ogrodzie. Już wczoraj zadzwoniłam jak tam pierwsze chwile w domu i na na razie wszytko dobrze. Podróż minęła spokojnie, Agent przesiedział całą drogę na tylnym siedzeniu i był grzeczny. W domu po tym jak poznał wszystkie kąty odrazu wskoczył na łóżko:) Chodzi za domownikami wszędzie jak tylko ktoś się ruszy odrazu wstaje i idzie za nim. mam dostać zdjęcia i więcej informacji na maila. Mam nadzieję, że będzie grzeczny i zobaczę Agenta tylko na wizycie poadopcyjnej.
-
Wczoraj bylam z Shila na spacerku a od dzisiaj podobno jest juz w domku:lol:
-
Wczoraj Agent był na akcji trochę krócej bo przyjechał po 12. Cały czas był grzeczny chociaż, zdarzyło mu się raz no może dwa razy szczeknać na przechodzacego psa ale i tak jestem z niego dumna. Gdy zobaczył konia,był bardzo zdziwiony i oczywiście trzeba było go obszczekać, ale potem były mu już obojętne. Leżał nawet grzecznie obok barierki, gdy konie skakały. Zauważyłam też że Agent bardzo fajnie dogaduje się z dziećmi. Byłam tam z kuzynką i jej córką i wcale Agentowi nie przeszkadzało przytulanie i głaskanie wręcz był bardzo zadowolony:) Szkoda tylko że po akcji trzeba było go z powrotem oddawać do boksu:( mam nadzieję że w końcu ktoś go wypatrzy i pokocha.
-
no tak zabronili Agentowi wspinania się i wychodzenia z boksu, więc musiał sobie coś nowego wykąbinować :diabloti: ha ha
-
Dzwoniłam dzisiaj do nowych opiekunów Moli. Pani bardzo ją zachwala, że jest bardzo mądra i grzeczna:) Nie ciagnie na smyczy, idzie ładnie przy nodze, reaguje na imię Moli i przychodzi jah się ją zawoła. pierwszy raz zostawili ją samą na jakieś 15 minut i była cisza, poźniej na jakieś 2 godziny i podobno trochę popiskiwała (z relacji sąsiada), ale nic nie zgryzła ani domu nie zdemolowała, także myślę, że powinno nie być z tym problemu. Zdarzyło jej sie w sobotę zesikać w domu, ale jak chciała kupkę to sygnalizowała potrzebę wyjścia na dwór. Moli podobno bardzo lubi oglądać świat przez szybę, Pani nawet się zastanawia czy nie dać jej drugiego legowiska, zaraz obok okna. mam zaproszenie na wizytę, więc jak się już dziewczyna trochę zaaklimatyzuje to będę chciała tam podjechać. Mam nadzieję, ze powinno być dobrze i psinka znalazła swój kąt na ziemi.
-
[quote name='Romina_74']zdjęcie przy wodzie - rewelacja :) mina Karbona jedyna!!! ha ha :) a jak idą razem z Agentem, to po prostu szefowie wszystkich szefów - reszta to wie i schodzi im z drogi, oto dlaczego ta poprawa zachowania :) po prostu ustawka :)[/QUOTE] ha ha chyba masz racje:diabloti:
-
Tak to było spotkanie bardzo bliskie:) W stosunku do psów jest już coraz lepiej a z Karbonem to już prawie ideał:evil_lol: Chłopaki fajnie się dogadują, wiedzą na co nie mogą sobie pozwalać, chociaż czasami jeszcze Agentowi wskoczy pomysł do głowy, żeby warknąć na niego. Tak dla zasady:evil_lol:. A tak poza tym to prawie nauczył się komendy proś i ćwiczymy zostań i coraz lepiej nam to wychodzi. Muszę też więcej czasu poświęcić nauce chodzeniu przy nodze, bo czasami jak pociągnie to chce rękę wyrwać. Ale i tak kocham tego urwisa:) szczególnie gdy zrobi swoja słodką minkę niewiniątka:)
-
NO byłoby super jakby Moli mogła pojechać do Ciebie na DT. Wtedy może nawet Ci ludzie zdecydowaliby się przyjechać wcześniej. Prosili mnie nawet, żebym do weekendu zaklepała dla nich Moli, bo przyjadą napewno, tylko woleliby być w domu przez cały czas. Bo pracują po 8 godzin i przez ten czas jednak będzie musiał być sama w domu.
-
w zeszłym tygodniu również zrobiłam MOli parę ogłoszeń i wczoraj miałam bardzo obiecujący telefon w jej sprawie. Ludzie zakochali się w niej i są zdecydowani przyjechać w piątek lub w sobotę. Przyjechaliby wcześniej, ale maja kota i nie wiedzą jak zareaguje na niego MOli oraz czy nie ma lęku separacyjnego i dlatego wolą na początek być w domu jakby co. Nie przeszkadza im to że nie widzi na jedno oczko, mieli już psiaka, który tez nie widział. Wydaję się naprawdę fajny domek
-
Dokładnie Karbon i tak jest bardzo cierpliwy w stosunku do Agenta, bo to jednak Agent bardziej próbuje zaczepiać i wkurzać Karbona:) Ale ostatnio te zaczepki zdarzają się coraz rzadziej wiec chyba oboje już trochę odpuścili w stosunku do siebie:)
-
Ale fajnie:) Powodzenia i bądź grzeczny:)
-
Fistaszek - pełen energii, przyjacielski rudzielec ZNALAZŁ DOM
zakar replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
To super wiadomość:) -
No niestety telefon milczy jak zaklęty:( A przyznam, że jak go pierwszy raz zobaczyłam to pomyślałam, że pewnie szybko znajdzie dom, a tu już tak długo siedzi w schronisku. A tak z wieści o Agencie, to byliśmy dzisiaj razem z Karbonem na dłuższym spacerze i oba psy były wyjątkowo grzeczne. Potem doszedł do nas Melman i Agent nawet nie warknął na niego. No może raz jak Melman położył mu się nagle po nogami na środku ścieżki. Potem troche czesania, i powtórka z komend i nauka nowych. Nauczył się "proś" i muszę przyznać, ze wygląda wtedy uroczo.
-
Ciekawe co tak przykuło uwagę Agenta na tym ostatnim zdjęciu, bo wygląda super:). Dziękuję w imieniu swoim i Agenta za spacerek. Niestety z ogłoszeń cisza. Był jeden obiecujący mail ale Państwo chyba się rozmyślili, bo nie przyjechali do schroniska ani już się więcej nie odezwali.
-
Dyzio-czy ktoś usłyszy jego szczekanie o nowy dom
zakar replied to zakar's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam Dyziowi trochę ogłoszeń. Biedak już tak długo w schronisku siedzi -
Zrobiłam Agentowi parę nowych ogłoszeń. Może tym razem ktoś go wypatrzy
-
Fistaszek - pełen energii, przyjacielski rudzielec ZNALAZŁ DOM
zakar replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Ostatnio byłam z Fistaszkiem na spacerze. Straszna z niego przylepa:) uroczo wyglądał, gdy przednimi łapkami opierał mi się na kolanach i nastawiał główkę, żeby go głaskać -
dziękujemy za zdjęcia i filmik. On ma opanowane do perfekcji wchodzenie po tych kratach idzie mu to tak szybko jakby to była zupełnie normalna rzecz dla niego. Na szczęście pracownicy schroniska założyli u góry dodatkową kratkę i utrudnili mu ucieczki z boksów. A tak poza tym Agent zaczął bawić się zabawkami, na co wcześniej nie miał ochoty. Wygląda to bardzo fajnie jak sam ją sobie podrzuca do góry i lata za nią:)
-
Ale Agent potrafi ją wyprowadzić z równowagi i wczoraj chyba nie wytrzymała i oddała mu warknięcia:)