Jump to content
Dogomania

black_dorian

Members
  • Posts

    115
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by black_dorian

  1. Telefon nadal milczy :( Zamiescilam kilkanasice ogloszen na necie i wciaz mam nadzieje. Czesc plakatow juz rozwieszona, jutro nastepna partia. Dzwonilam do schroniska, ale nikt nie zglosil znalezienia Miki :( :( :( Boje sie, ze dotarla do lasu (to tylko kilometr od nas), a tam prawdopodobienstwo odszukania jest duzo mniejsze :(
  2. Plakaty juz przygotowane. Udalo mi sie znalezc kogos, kto wydrukuje i zaraz jade rozwieszac.
  3. Do wczorajszego wieczoru niestety Mika sie nie odnalazla :( :( :( Ogloszenia w necie na tyskich portalach zostaja bez odpowiedzi :( Schronisko tez milczy :( Maz szuka jej od rana, ja musialam zostac w domu, bo syn sie rozchorowal :( Wszystko nie tak, jak mialo byc... Lara - dziekuje za aukcje na allegro, mam nadzieje, ze sie utrzyma. Wszystkim dziekuje za podpowiedzi, co dalej. Jutro wydrukuje plakaty (niestety nie mam jak zrobic tego dzisiaj) i porozwieszam. Trzymajcie kciuki, zeby sie znalazla.
  4. Dziewczyny pomozcie! Na popoludniowym spacerze Mika zerwala sie razem ze smycza i uciekla :( Nie wiem, czego mogla sie wystraszyc, bo bylismy w cichym i spokojnym miejscu. Moze jakis niezany jej dzwiek, nie wiem :( Nagle szarpnela smycz i wyrwala sie razem z nia. Wolalam, probowalam dogonic, ale biegla jak w amoku. Podejrzewam, ze dodatkowo potegowala jej strach stukajaca tuz za nia smycz. Pobiegla w strone naszego domu, wiec mialam nadzieje, ze moze jakims cudem zapamietala droge i czeka pod klatka. Pobieglam szybko, ale po drodze spotkalam pana, ktory powiedzial mi, ze sunia zaplatala sie smycza o kolo samochodu na parkingu. Szarpnela, obroza zeslizgnela jej sie z glowki i sunia pobiegla dalej, zanim pan zdazyl ja zlapac :( Nie wiem, co mam robic, nigdzie jej nie ma :( Przez kilka ostatnich godzin obeszlismy z mezem wszystkie okoliczne osiedla, nawolywalismy, pytalismy wszystkich i nic. Wiem, ze Mika nie znajdzie sama drogi do domu, bo byla w nim zaledwie kilka godzin. Bylismy w tyskim schronisku, zeby zglosic jej zaginiecie, z nadzieje, ze moze ktos ja znajdzie. Pani spisala wszystkie dane i obiecala dzwonic, jak tylko bedzie miala jakis sygnal. Czekam na jakis telefon, jak na zbawienie. Nie wiem, co jeszcze moge zrobic, nie wiem, gdzie jej szukac? Zakochalam sie w niej od pierwszego wejrzenia, a teraz od kilku godzin caly czas placze :( Pomozcie ja znalezc!
  5. Potwierdzam :) Jak wszystko pojdzie zgodnie z ustaleniami, w sobote zabieramy sunie do domku :)
  6. Witam ponownie :) pierwsza rozmowa z mezem juz za mna. Powoli przyzwyczaja sie do mysli, ze w naszym domu zamieszka pies :) Dzisiaj zamierzam pokazac mu zdjecia Miki - mam nadzieje, ze mu sie spodoba :) Chcialabym zapytac jak wyglada cala procedura adopcji pieska? Wiem, ze bedzie konieczna wizyta w naszym domku, ale co potem? Chcialabym zobaczyc i poznac sunie zanim ostatcznie sie zdecydujemy. Czy jest taka mozliwosc?
  7. Na poczatku na pewno wspolnie lub pod moim bacznym okiem, a w miare oswojenia i poznania pieska, pewnie zupelnie sam. Tak, jak piesek bedzie sie przyzwyczajal do nowego otoczenie, tak syn bedzie coraz starszy i dojrzeje do pewnych samodzielnych obowiazkow :)
  8. Dziekuję za szybką odpowiedź :) Coraz bardziej się do niej przekonuję, pozostało tylko namówić męża. Mam jeszcze pytanko, czy sunia jest już wysterylizowana?
  9. Witajcie, na Dogomanię trafiłam dzisiaj zupełnie przypadkowo i zahaczyłam o ten wątek. Sunia jest śliczna i z chęcią bym ją przygarnęła :) Niestety mój mąż jest przeciwnikiem trzymania psa w mieszkaniu, a jeśli już miałby być psiak, to tylko owczarek niemiecki (sentyment z dzieciństwa). Ja skłaniam się do mniejszego pieska, ze względów czysto praktycznych. Wiadomo, mniejszy koszt utrzymania, mniej sierści w domu i przede wszystkim, mój 6-latek dałby radę taką kruszynkę sam wyprowadzić na spacer, co w przypadku owczarka nie jest raczej możliwe :) Przez całe dzieciństwo mieliśmy w domu psa i jestem bardzo stęskniona za takim towarzyszem. Kiedy musieliśmy uśpić ostatnią sunię, już nie zdecydowaliśmy się na kolejnego psiaka. Teraz mam własną rodzinę i chciałabym znowu przygarnąć psa. Na szczeniaka na pewno się nie zdecyduję, bo obawiam się demolki w domu podczas naszej nieobecności, ale Mika to jest właśnie taki piesek o jakim myślałam. Sentyment mam też do imienia, bo moja pierwsza sunia też była Miką :) Zanim jednak zacznę "pracować" nad mężem, żeby go przekonać, proszę o kilka informacji na temat suni (jeśli oczywiście dała się już poznać pod takim kątem): 1. Czy lubi dzieci? (mam 6-latka, grzecznego, więc suni na pewno nie będzie dokuczał). 2. Czy potrafi zachować czystość w domu? (obawiam się, że tego chyba nie udało się sprawdzić, ale może...) 3. Czy będzie mogła sama zostać w domku ok. 8 godzin (dziecko w przedszkolu, ja w pracy, a męża to wogóle rzadko mam w domu - delegacje). 4. Jak reaguje na obecność kotów? (sąsiedzi mają kociaka, a ponieważ mieszkamy na parterze, to kotek często jest gościem w naszym ogródku). 5. W którym schronisku jest w tej chwili, bo jakoś nie zauważyłam takiej informacji w wątku? 6. Czy jest hałaśliwa (dużo szczeka)? Na razie tyle mi przychodzi do głowy. Czekam na więcej informacji i idę rozmawiać z mężem (nic niestety nie mogę obiecać). Pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...