-
Posts
180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rysia88
-
Na stronie z ogłoszeniami w moim mieście jest pełno takich ogłoszeń :( czasem pisze do tych ludzi ale to jak grochem o ściane ;/ koleżanka z chłopakiem kupili w jakiejś pseudo bodajże w Mochowie < Bóg jeden raczy wiedzieć gdzie to.... > 2 husky... miały po 2 miesiące, sunie- pocieszyli się nimi 4 dni i psinki w cierpieniach zmarły, 'hodowczyni' oddała im kase <sprzedawała po 120 zł! by nie robili afery itp. Masakra.
-
Jak tak sobie rozmyślam o tej sytuacji itp. to właśnie taka myśl mi przyszła do głowy, choć nigdy tego nie robiłam, ale ona go tak na tej flexi bez niczego zostawia pod sklepem, co prawda wcześniej nie wiedziałam, że jest tak nie obliczalny... Widzę też czasem jak wyprowadza go jej no przepraszam ale przygłupi syn, który ma tak max ok.15 lat i bardzo się podnieca jak pies się burzy do innych itp. a to źle wróży....
-
Właśnie wróciłam ze spaceru z Falkiem < 'labrador' 8msc >, tak stresującego spaceru jeszcze nie mieliśmy:( idziemy sobie spokojnie, Falko przy nodze, luźna smycz... patrze na horyzoncie wielki bokser, flexi długo długo nic... myślę sobie- idziemy dalej w końcu ktoś na końcu tej flexi jest...zgarnęłam Falka jeszcze bliżej siebie, właściwie złapałam za obroże < bo on oczywiście chciał się bawić(no ale wiem, ze nie każdy pies i nie każdy właściciel pragnie tej zabawy tak samo jak on..) > na końcu flexi była paniusia w szpileczkach, flexi przypięta do kolczatki... skróciła flexi.... zbliżyliśmy się do siebie i bach! bokser jak szalony, z pianą w pysku rzucił się jak bestia- w życiu czegoś takiego nie widziałam... siłą swojego ciała zepchnęłam Falka na trawe bo brakowało 1cm by tamten zeżarł mu pysk... serce waliło mi jak szalone... paniusia okładała końcem flexi boksera a ten ciągle się jadowił... zapytałam gdzie kaganiec- a ona do mnie: smarkulo nie będziesz mi mówiła jak mam psa wychowywać i polazła......... Miałam psa przez 16 lat, wychowywałam go jako dziecko, był to agresywny pies tzn. nie lubił obcych i innych psów < pewnie dlatego, że praktycznie nigdy z żadnym się nie bawił :( > zawsze chodził w kagańcu, puszczany luzem na odludziu, wśród ludzi zawsze max skupienia mojego, szedł inny pies- skracanie smyczy, praktycznie za obroże go prowadzałam lub zmiana trasy.... Nigdy nie pogryzł żadnego psa, żadnego człowieka, nigdy sam nie został pogryziony...
-
Witam! Wreszcie znalazłam tą galerie;) Chciałam tylko powiedzieć <napisać>, iż nie ma na świecie nic piękniejszego nad wyżły....:loveu: pozd:loveu:rawiam:)
-
Niestety niczego nie udało mi się dowiedzieć, napisałam do koleżanek z tamtych okolic z którymi nawet nie utrzymywałam kontaktu od dawna, niestety żadna nic nie wie, nie widziała itp. sama nie wiem czy to możliwe w końcu bernardyn- czy nawet pies bernardyno podobny to nie igła w stogu siana...ehhh
-
[url]http://img204.imageshack.us/img204/9098/leskowiec3.jpg[/url] - wspaniałe ujęcie... :):) zresztą wszystkie zdjęcia świetne, aż miło popatrzeć :)
-
ODRADZAM Krzysztofa Sarnowskiego, lecznica SARA W BYDGOSZCZY!!!!
Rysia88 replied to AlexRothaar's topic in Weterynarze
[quote name='taks']Gdybym była opiekunem 15-letniego psa , który od wielu lat miewa ( "drobiazg" , raz na 2-3 miesiące:shake: ) ataki padaczkowe to przynajmniej starałabym się czegoś o tej chorobie dowiedzieć. I nie koniecznie oczekiwałabym wykładów od weta bo on akurat nie ma ani obowiązku ani czasu "podawac na tacy" to czego można sie w prosty sposób dowiedzieć chocby z netu. Wystarczy użyć wyszukiwarki i wyskoczy np to: [url]http://www.pies.pl/epilepsja_278_a1836.html[/url] A jak poczytasz to może zrozumiesz, że to Ty karygodnie zaniedbałaś psa ignorując latami wcześniejsze ataki. Wobec tak ewidentnej ignorancji i lekceważenia należnej staremu psu systematycznej opieki weterynaryjnej nic nie upoważnia Cię do oceniania czy wet do doraźnej diagnozy i zaordynowania leku potrzebował psa ważyć i badać . Biorąc się za krytykowanie innych i wyliczanie im ich obowiązków najlepiej jednak najpierw zacząć od siebie[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. -
Witamy:) [url]http://i302.photobucket.com/albums/nn104/Blackpoint/IMG_0486.jpg[/url] - cudowny uśmiech :):):) pozdrawiamy:)
-
Witam, dostałam wiadomość na profilu, niestety nie posiadam samochodu a Bodzanów dość daleko;/ popytam koleżanek z tatych okolic, które nie mają dogo. pozdrawiam.
-
ODRADZAM Krzysztofa Sarnowskiego, lecznica SARA W BYDGOSZCZY!!!!
Rysia88 replied to AlexRothaar's topic in Weterynarze
witam, na wstępie bardzo współczuje psiakowi i Tobie padaczki- przeszłam przez to samo :-( na początku również psiak [*] miał ataki bezdrgawkowe a potem zaczęło się to co opisujesz- wiem to jest horror. My leczyliśmy się depakiną- podawałam zawsze pół tabletki przed zbliżającym się atakiem ( rozpoznawałam kiedy TO nastąpi ), ale do rzeczy... myślę tak jak dziewczyny wyżej, że lekarz nie popełnił żadnej zbrodni, może zabrakło mu wyrozumiałości dla Twoich nerwów ale smutne to lecz na padaczkę to już niewiele się pomoże zwłaszcza jak piesek jest tak leciwy:-( -
Frodo jest naprawdę uroczy.... :loveu::loveu: *widziałam, że bardzo zależało Wam by Frodo pływał- ja też strasznie chciałam by Falko pływał, na początku był b.ostrożny, badał głębokość wody, wchodził tylko do łokci a teraz... teraz tak kocha wodę, że staje się to problemem gdy np. nie mamy w planach schodzić do wody to on tak ciągnie, że czasem nawet nie zdążymy go odpiąć a on razem np. ze mną jest w wodzie... nawet w kałuży się kładzie z błogim wyrazem pysia.... ahhhhh:diabloti: * wrócę jeszcze do tematu obroży choć to było dawno... my mamy skórzaną i Falko w niej pływa, szaleje w piachu, błocie a obroża w stanie idealnym-jak się zapiaszczy, zabłoci, zmoczy to jak tylko wyschnie-a schnie bardzo szybko, wszystko opada i obroża jak nowa:):) pozdrawiamy:)
-
ooo jak tu się kulinarnie zrobiło, aż sama skorzystam i upichce coś mojemu klockowi:):) obym go tylko nie struła :P:P pozdrawiam
-
:) Mojego Falka najlepszym przyjacielem jest dalmtyńczyk - Pongo, jaka patrze na Wasze fotki to jakbym ich widziała hehe :):) pozdrawiamy:)
-
[B]Fauka [/B]dzięki za ten link- powiem, że jestem w szoku tym co zobaczyłam...ale naprawde mój Falko to niejadek ;/ zjada tylko połowę dawki dziennej i naprawde nie wygląda na grubego wręcz boki mu się zapadają :( ale tyle właśnie waży... kiedy mijam na ulicy inne labki to myślę, że z moim jest coś nie tak bo w porównaniu z tamtymi to mój to okruszek.... [B]evel [/B]oczywiście nie życzę Ci byś się tego przekonała ale uważam, że każdy pies, który kocha swojego właściciela w sytuacji jemu zagrażającej będzie go bronił mimo wszystko.... i to właśnie jest najpiękniejsze:):) pozdrawiam
-
Moja popierdółka - Falko kocha cały świat, można mu włożyć rękę do pyska a on ją będzie lizał, nigdy nie przejawiał jakiejkolwiek agresji- (ma 8 miesięcy), któregoś wieczora wyszłam z nim na ostatni spacer a Falko spostrzegł nadchodzącego młodego chłopaka- nigdy nie przypuszczałabym, że mój klusek tak sie zachowa- warczał ostrzegawczo, zjeżył się jak lew i ciągnął w strone 'zagrożenia' - (potrafi ciągnąć jak parowóz - waży jedynie 30 kg :D ) okazało się, że 'strach' wcale nie był taki straszny ale przekonałam się, że moge liczyć na mojego Falcia:):) / wzruszył mnie tą postawą gdyż mój poprzedni pies [*] bronił mnie jak największego skarbu przez 16 lat swojego życia- przez ostatnie pół roku jego życia zamieniliśmy się rolami i ja broniłam jego przed wszelkim złem czyhającym na starego, schorowanego psa............ tj. wszystkie osiedlowe psy, które chyba czuły jego słabość, dresów którzy czuli się mocni wobec ledwie trzymającego się psa na łapach......
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rysia88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Weri7']Mnie za to Biały bim czarne ucho bardzo wzruszył.[/QUOTE] - Mnie także..... :) -
Żeby nie było- jestem jak najbardziej za sprzątaniem po własnym psie- zwłaszcza jeśli ten załatwia się np. na chodniku czy w pobliżu placu zabaw dla dzieci ale....... uważam, że koszy na psie kupy jest w moim mieście za mało... i wg mnie to jest duży problem, argument, iż można kupy wyrzucać do koszy 'ludzkich' mi sie nie podoba- dlaczego?? nie wiem, może akurat mieszkam w takim dziwnym miejscu ale codziennie widze przez okno jak właśnie w takich śmietniku grzebią ludzie-i nie żadna patologia- zwykli, biedni ludzie i naprawde wstyd mi jak sobie pomyśle, że taki człowiek trafi na kupe mojego psa- dlatego kosze na psie odchody są niezbędne.
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
Rysia88 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Biedactwa :( [*] -
A my mamy całkowicie takie samo ringo hehe tylko Falko nie jest nim aż tak bardzo zainteresowany, on ma swojego ukochanego gumowego kurczaczka:D Sindi piękna :):)
-
Dawno mnie tu nie było i widze, że zmiany ogromne.... sunia jest przesłodka <niach niach> :) a Paco jak zawsze boski, wysportowany, 100%-owy facet!!!! :)
-
Piękny jest! P.S - co robisz, że on się taaaaaaak błyszczy? ::)
-
Paco teeż lubi mlecze? heh bo mój Falko ciągle sobie zrywa na spacerkach:P:P
-
Świetny ma ten jęzor... hehe:D w ogóle jaki duuuży super!