-
Posts
180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rysia88
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rysia88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja swojego pierwszego psa zostawiałam pod sklepem, tak samo robiła moja mama- robiłyśmy to dlatego, ponieważ nie myślałyśmy, że coś się może stać... do czasu... Kiedy pewnego razu wyszłam ze sklepu zobaczyłam Portosa ['] stojącego na tylnych łapach i bulgoczącego strasznie.. dopiero po chwili zauważyłam, że stoi nad nim jakiś idiota z uniesioną do góry rozbitą butelką... Idiota bał się go uderzyć bo pies strasznie atakował- niewiele myśląc ruszyłam na kolesia i przyznam szczerze, że go kopnęłam- do dzisiaj się zastanawiam dlaczego mi nie oddał... Ta sytuacja już na zawsze nauczyła mnie, że psa pod sklepem nie zostawie!I mam ogromne wyrzuty sumienia, że go zostawiałam.. Niedawno szłam do sklepu, a tam przywiązany piękny średniej wielkości pies... przywiązany koło parkingu ale zaraz przy drzwiach do sklepu, bez kagańca- nie miałam jak przejść jak tylko przeskakując przez smycz psa, który kompletnie zagrodził drogę, bałam się bo strasznie mi się przyglądał a ja musiałam przecież podnieść nogę... udało się, wchodze do sklepu a w drzwiach facet <właściciel psa> pyta: nie ugryzł ?.... -
Trochę się podłamałam. Na portalu ogłoszeniowy mojego miasta znalazłam ogłoszenie o labie 'reproduktorze' po rodowodowych rodzicach ale z powodu, iż był 7 pieskiem z miotu nie otrzymał metryczki... <??> napisałam do Pani maila jako osoba niby zainteresowana- zapytałam o badania itp. Pani mi odp, że badania nie są potrzebne bo pies jest zdrowy... na co jej odp, że żeby pies był repem to musi być wystawiany i mieć badania inaczej ryzykuje ona tym, że szczenięta będą chore itp. - napisałam to bardzo delikatnie, nie mając nic złego na myśli... w odp dostałam wielce oburzonego maila- że chodzi z nim do weta- jest zdrowy i szczęśliwy, badań nie bd mu robiła bo nie chce go stresować i czy ja np robie sobie badania na wypadek różnych genetycznych chorób...... :(
-
Szłam dzisiaj z moim maleńkim labkiem na ręku i zaczepił nas pewien pan, który sam siebie określił psiarzem. Pan był delikatnie mówiąc podpadający patologią. Wypytywał o cenę szczeniaka i czy kupiłam u nas na giełdzie..trochę się go bałam ale chwilę z nim rozmawiałam. Pan w pewnym momencie zaczął mi tłumaczyć jak on nienawidzi pitt bulli a jak już ludzie dają im krew to w ogóle i, że on już w tym roku 4 takie ustrzelił.. nogi mi się ugięły- chciałam już odejść a on ciągle do małego puci puci-i mówi: jak ja się kocham szczeniaczkom psocić...szczególnie kijem....
-
[quote name='panbazyl']oj mineła mnie ciekawa dyskusja :) ja mam aktualnie 3 labradory - wedle wiedzy co wyczytalaś w czyms tam to one - jak i kilka psów z postów wyzej - powinny biegać za TM, zwlaszcza ten najmłodszy, co to jego pierwszym obcym pokarmem w 2 tyg zycia bylo surowe mieso.... jedyna krzywde jaką robisz temu psu, to jest to, ze surowe dajesz tylko od czasu do czasu, bo pies powinien dostawać je non stop (bez suchego!!!!!). Dziewczyny napisaly wyżej już więcej na ten temat. Ja i moje psy jesteśmy przykladami, ze barf to nic złego, że maożna wychowac szczeniaki na barfie i mają sie świetnie. Jak Cię interesuje więcej - w podpisie jest zdjecie przez ktore wchodzi sie na galerię na galerię moich labiszonow na dogo - tam sa wyniki RTG, aktualne zdjęcia psów itp. a ja zawsze daję świeżą pacię psom - mam w tym jakąs radośc jak im przygotowuję. jest tego sporo, bo to dla 3 psów w koncu. Zauważylam, ze teraz właściwie do śmieci kompostowych wynoszę obierki z ziemniaków, resztę zjadają psy[/QUOTE] Ja zapytałam o to tylko po to by się upewnić, że to co w tym 'poradniku' piszą to bzdury-upewniłam się i jestem spokojna:) i dziękuję Wam za wszystkie odp:) / Podaje im tylko czasami - bo tylko czasem je karmię, nie są moje także nie mogę decydować o sposobie ich karmienia. Ja za tydzień bd miała w domu labka i poważnie zastanawiam się nad barfem- tylko bd musiała przejżeć dokładnie wszystkie barfowe wątki żeby jak najwięcej się dowiedzieć- dokładnie od kiedy można maluchowi podawać itp. itd. pozdrawiam:)
-
Przepraszam jeśli będzie to OT ale muszę o coś zapytać... ostatnio przeglądałam poradnik encyklopedyczny- Labrador Retriever i w dziale 'żywienie' napisano, żeby nigdy! nie podawać psu mięsa w surowej postaci - zwłaszcza drobiu i wieprzowiny bo może to zagrozić nawet życiu psa. Chciałabym zapytać co o tym myślicie bo ja czasem psiakowi mojego narzeczonego dam troche surowego drobiu- w zasadzie nie zauważyłam by coś mu było- a przeciwnie widze, że to bardzo mu służy, bardzo mu smakuje- wręcz walczy o mały kawałek z kotką, która też przepada za surowym... Czy robie im krzywde dając im surowe od czasu do czasu?
-
Witam. Znalazłam takie ogłoszenie : oddam suczkę rasy beagle w dobre ręce [I] 10-10-2011 19:30:43[/I][B]Treść:[/B] oddam dwuletnią suczkę rasy beagle tylko w dobre ręce. Suczka posiada aktualne szczepienia oraz przyjmuje co pół roku szczepienie, które chroni ją przed ciążą i cieczką na ten czas. Suczka jest bardzo wesoła, spokojna, potrzebuje dużo ruchu, opieki i miłości [URL="http://www.ogloszenia.plock.pl/zdjecie.php?zdjecie=263453-3116528.jpg"][IMG]http://zdjecia.ogloszenia.plock.pl/263453-3116528-m.jpg[/IMG][/URL]Ogłoszeniodawca: prywatny Telefon: 796 212 144Adres e-mail.: [EMAIL="aska.p111@wp.pl?subject=Pytanie%20z%20ogloszenia.plock.pl%20-%20Temat:%20[oddam%20suczk%C4%99%20rasy%20beagle%20w%20dobre%20r%C4%99ce]%20z%20dnia%2010-10-2011%2019:30:43"]aska.p111@wp.pl[/EMAIL]
-
Wiem wiem i już się nie moge doczekać:loveu:
-
Wszystkie maluszki piękne ale..... [url]http://img197.imageshack.us/img197/3626/021049.jpg[/url] - czekoladek w pomarańczowej obróżce NAJPIĘKNIEJSZY! :)
-
Ja znalazłam takie piękne ogłoszenie : Pudelek morelowo-kremowy Polecam alergików pudelki maja włos i nie linieja! [I] 30-09-2011 13:48:03[/I][B]Treść:[/B] [URL="http://reklama.plocman.pl/reklama_cennik"]sprzedam [/URL] szczenieta rasy pudel miniaturka w wieku 9 tyg masci kremowo-morelowej (odrobaczone) ,wziete za krycie slicznym morelowym pieskiem (piesek nie nalezy do mnie tylko do znajomych ktorzy go zostawili u mnie na 2 tyg kiedy wyjezdzali za granice wtedy piesek zostal dopuszczony do suczki jeszcze innych znajomych ;D),wielkosc docelowa 30-35 cm ,waga doroslego:3-4,5kg (suczki rosna mniejsze pieski wieksze) jest suczka i piesek , piesek jest ostrzyzony suczka nie tak jak na zdjeciu ()real foto (na prozbe osoby kupujacej moge ją podstrzyc;) ) Szczeniaczki sa bardzo fajne i skore do zabawy ,dobrze zsocjalizowane nie strachliwe, bardzo ładnie sie bawia z małymi dziecmi ,pudle sa na drugim miejscu w światowym rankingu inteligencji psów :) cena : piesek-250zl(do negocjacji) suczka 300zlrezerwacja Co do ceny zawsze mozna sie dogadac:) Pudle to bardzo inteligentne pieski ,nie agresywne, wesole chetne do pracy:(agility itp) wspaniale sie prezetuja jak sa wystrzyzone i nie tylko, maja piekna proporcjonala sylwetke ,szybko sie ucza czystosci sa bardzo posłuszne -sa duzo madzejsze niz chihuahua czy yorki (mialam obie rasy i nie bylam zadowolona- sikaja gdzie popadnie jako dorosle i szczekaja na wszystko co sie rusza) NIE UCZULAJA I NIE LINIEJA MAJA WŁOS ZAMIAST SIERSI DLATEGO TRZEBA JE PRZYCINAC MIN RAZ NA 5 MSC:) zalaczam filmik pieskow na yt http:// [URL="http://reklama.plocman.pl/reklama_cennik"]www [/URL] .youtube.com/user/Darsonek91?feature=mhee#p/a/u/0/G 2P9T3IA3rk tylko w dobre rece! tylko przemyslane decyzje bo zwierzatka to nie zabawki dodatkowo moge pokazac pieski na skype lub inne prozozycje ogladniecia;) piesek pudelek tanio miniaturka [I] 01-10-2011 07:15:41[/I][B]Treść:[/B] [URL="http://reklama.plocman.pl/reklama_cennik"]sprzedam [/URL] pudla mini ur 21lipca 2011r odobaczony moge zaszczepic jesli ktos bd chcial szczepionego ale cena nie bd podlec negocjacji cena 250 zl do negocjacji +czerwona skórzana obroza i 0,5kg karmy pedigree gratis! piesek jest zdrowy wesoly i bardzo pocieszny ,lubi tez poszalec potrafi tazke chodzic na smyczy nie wyubredny jesli chodzi o jedzenie jje sucha karme i nie tylko naprawde warto poniewaz pudelkow jest teraz bardzo mało w Płocku !
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rysia88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='sleepingbyday']a ja bym nie chciała mieszkac na wsi, choc wku*wiający element społeczny mam u siebie. wolałabym raczej, zeby to oni sie wyporwadzili ;-). jka komu przeszkadzają gołebie, to niech montuje kolce zakończone kulkami. nadziane skrzydła i śmierć w męczarniach to chyba niewspółmierna kara za kupę co? przeciez to to samo, co trutki w interesującym dla psa żarciu.[/QUOTE] Zgadzam się. Jak można deklarować miłość do zwierząt- a zarazem narażać je na okrutną śmierć ? / Ja się boję dzikich szczurów, jak mam świadomość, że akurat gdzieś jakiś jest to cała jestem sparaliżowana-ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy by jakiegoś zabić, narazić na męczarnie czy choćby wysypać trutke... -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rysia88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Zdaje sobie sprawę z tego, że starsi ludzie (i jak zauważyłaś nie tylko starzy) z powodu samotności, braku zdrowia itp. patrzą całymi dniami przez okno, w tv.. przez to gorzknieją i stają się, że tak to brzydko nazwę upierdliwi- ok można podejść do tego tak: tyle ich co sobie pogadają, uśmiechnąć się i odejść. Sama zresztą często rozmawiam ze starszymi ludźmi, nawet jak nie podzielam ich poglądów to się nie wykłócam itp. Wszystko ładnie pięknie- ale właśnie przejechałam się na takiej 'znajomości' z miłym, starszym panem- prawdopodobnie mającym jakąś chorobę psychiczną bo zabił mi 10 msc psa- jest to we mnie bardzo świeża rana i dlatego tak teraz reaguję i wtrąciłam się do rozmowy. Wiem, że 'ławkowe' chłopki i ich nastoletnie panny są 100 razy gorsze w komentarzach i co gorsze w czynach bo niestety dużo mam tego na osiedlu. Taki kraj-takie społeczeństwo. Ale to już chyba się nigdy nie zmieni. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Rysia88 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
U mnie na osiedlu jest bardzo dużo starszych osób, które psów ot tak nie znoszą... nieważne czy się po nich sprząta czy nie, nieważne czy są pilnowane czy biegają luzem- muszą, po prostu muszą zwrócić uwagę, nawet jeśli nie bezpośrednio to tak ' w powietrze'. Ostatnio taki właśnie starszy pan otruł mi psa-tak, że ten jest za TM. Za co? za nic....... ot tak- bo nie lubi psów, śmierdzą i szczekają- to jak ma się być życzliwym? Nie mówie, że wszyscy starsi ludzie tacy są, że nikt nie może zwrócić uwagi- ale trzeba szanować każdego z tego tylko względu, że jest stary? -
Witam, Przyszłam do Muszkieterów i odejść tak po prostu nie mogę... Mogę jedynie wspomóc jednorazowo <niestety>. Proszę o nr konta i dane do przelewu. pozdrawiam.
-
Niechciany, niekochany, niczyj FALKO MA WRESZCIE CUDOWNY DOM!!!
Rysia88 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Olena a wystawiasz jeszcze moje fanty w nowym bazarku? Bo jeśli chcesz to ja nie mam nic przeciwko:) -
[quote name='shila1404'][url]http://allegro.pl/labrador-i1819667652.html[/url] ten pies nie wyglada na zdrowego :([/QUOTE] Coś strasznego, na 100 % jest bidny chory:( a właściciel zamiast leczyć- sprzedaje.... Niepojęte, niezrozumiałe, nieogarniam....
-
[quote name='vege*']Dziś mijają 2 lata odkąd nie ma mojego najkochańszego Stefanka ['] :(:([/QUOTE] To piękne, że wciąż o nim pamiętasz.... Teraz bd obchodziła podobną datę bo mój Falko odszedł 11.09. 2011r. :(( pozdrawiam i głaszczę Nukę:) pozdrawiam ciepło....
-
Niechciany, niekochany, niczyj FALKO MA WRESZCIE CUDOWNY DOM!!!
Rysia88 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Nie wiem czemu tak ten bazarek 'nie idzie' ;/ porozsyłałam dzisiaj troche zaproszeń... może te moje fanty takie kiepskie?.... :( -
Śliczne zdjęcia, Saga oczywiście piękna.... pozdrawiam.
-
NELA i LOKI - czarny anioł i biały diabeł, czyli terierzy duet
Rysia88 replied to Qeeriefire's topic in Foto Blogi
Pozdrowienia dla sportowej Neli... :) -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
Rysia88 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Falko [*] Jestem w rozsypce... We wtorek miałeś skończyć 10 miesięcy, dzisiaj odszedłeś.... Zostałam sama, po raz drugi. W sercu ból, żal, zawód.... Kocham Was [*] [*] -
[quote name='dana']Przypomnę wątek tym pięknym wierszem K. Sienkiewicz: :lol: [FONT=Times New Roman]"Do [/FONT][SIZE=2]Człowieka ….. „ (K. Sienkiewicz) [/SIZE] [SIZE=2]Wygrzałem dla Ciebie kawałek miejsca na ziemi[/SIZE] [SIZE=2]Człowieku, zwiń się w kłębek przy mnie[/SIZE] [SIZE=2]Albo pogłaszcz dobrym słowem[/SIZE] [SIZE=2]Nasyp przed budę z chleba okruchów,[/SIZE] [SIZE=2]Nalej wody do miski.[/SIZE] [SIZE=2]Na krótkim łańcuchu [/SIZE] [SIZE=2]łapy do Ciebie podnoszę w modlitwie…[/SIZE] [SIZE=2]Przyklejając na Tobie oczy pełne blasków.[/SIZE] [SIZE=2]Chcesz?[/SIZE] [SIZE=2]Narysuję Ci za to ogonem [/SIZE] [SIZE=2]Wachlarz na suchym piasku…..[/SIZE][/QUOTE] Piękny, aż się niejedna łza w oku kręci.....
-
W niedługim czasie planuję się przeprowadzić do narzeczonego- ja mam psa- pacyfiste:) i królika- niezbyt przyjaźnie nastawionego do obcych, czy to ludzi czy zwierząt. Narzeczony w domu ma psiaka i kotkę... od szczeniaka wożę do nich mojego psiuna by się 'skumplowali' i jak psiak zaakceptował mojego <tzn. ta jego akceptacja to zwykłe olewanie mojego, ale wolę to od walki> to kocica za nic nie chce:( chowa się na szafach, puszy się i wydaje najróżniejsze dźwięki. Nie wiem jak ich ze sobą zaprzyjaźnić aby ani jednemu ani drugiemu nie stała się krzywda.... ??
-
Czytając ten fragment w MP od razu czułam, że coś musieli usunąć z pełnej wypowiedzi:P
-
Dzisiaj szłam z psem do weta bo się zatruł, krótsza droga prowadzi przez takie niezbyt fajne osiedle - nie jest fajne bo dużo tam meliny itp. Padał deszcz więc sobie pomyślałam, że lepiej iść przez to osiedle, kiedy już dochodziliśmy prawie do gabinetu napotkaliśmy na swojej drodze agresywną dalmatynkę- kaganiec miała ale...metalowy i bez większości drutów także spokojnie mogła wyjąć z niego pysk- właścicielki oczywiście na horyzoncie brak... idziemy dalej, pańcia się odnalazła czekała z daleka ze smyczką w ręku a suka jak wpadła na mojego to tylko huk, nawet jej nie odwołała- kiedy jej powiedziałam, żeby trzymała psa na smyczy bo bezpiecznie przejść nie można z okna dostałam taką wiązanke, że już więcej tamtędy nie będe chodziła...