-
Posts
2812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ginn
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Tak będą fotki tak od niedzieli. Muszę całą sforę obfotografować. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Incia']A jak się miewa to słodkie stworzonko? Bo Tara to już na pewno dużo lepiej:lol:[/QUOTE] Masza ma nadal cieczkę, a przynajmniej jest bardzo atrakcyjna dla płci przeciwnej. Siedzą sobie z Tarą grzecznie w chłodnym pokoju. Masza coraz wyraźniej reaguje na to co mówię i co robię. Wygląda na bardzo inteligentną. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22']Ginn jaki model zmowilas, bo ja narazie sie rozgladam.[/QUOTE] Już dostałam Samsunga. Malutki 10,1 Migapikseli. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']Sunia pokaż się człowiekom, hop![/QUOTE] Dzięki za podrzucanie. Tarunię im bardziej znam tym bardziej kocham. Jest cudowna dziewczynka. Grzeczna pieszczotka. Świetnie się bawi z moim przedszkolem - ale oczywiście mamy przy tym nie może być. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania102']Mam nadzieję, ze w końcu ktos wypatrzy Tarę w całym mnóstwie ogłoszeń i podaruje jej ciepło. [B]Ginn[/B] postaraj się o nowe fotki, chociaż w pełni zdaję sobie sprawe ile masz teraz na głowie.[/QUOTE] I jeszcze mi, cholera, aparat siadł tak na amen. Zamówiłam na Allegro. Ma być w czwartek. -
Maksio jest niezwykle grzecznym chłopakiem. Żadnego załatwiania się w domu, nic nie niszczy (poza swoim kołnierzem oczywiście). Ma niesamowitą cierpliwość do maluchów. Wyobraźcie sobie gromadkę pięciu szczeniaków, pewnych siebie (bo mamusia obroni), czepiająca się nóg, kudłów. A Maksio nic - zero nerwów.
-
[quote name='bela51']Chciałabym posłac oferte Maxa do 2 dobrych domów. Jest tylko pytanie : czy to nie jest pies demolka ? W jednym z tych domow musiałby zostawac sam przez kilka godzin. Zapewne jest zywiołowy, ale to chyba nie wklucza, ze w domu zachowywalby sie grzecznie. Sama wziełam kiedys półroczna ONke ze schronu, musiała zostawac w domu sama i zachowywała sie wzorowo. Chce jeszcze nawiazac do skrętu jelit u duzych psów. Mysle, ze generalnie zawsze nalezy na to uwazac. Nigdy nie pozwalac psu na aktywnosc fizyczna po obfitym posiłku, przynajmniej przez godzine. Lepiej tez nie karmic 1 raz dziennie, aby posilki nie były obfite.[/QUOTE] Maks absolutnie nic mi nie niszczy. Całą noc ładnie śpi, nie nasiusiał. Lubi bardzo biegać i bawić się. Psy karmię dwa razy dziennie. Rano mniejsza porcja a wieczorem przed snem duża.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22']Zgadza sie. Niestety z aparatem nie pomoge, moj zaginal w czercu, a na nowy narazie funduszy brak.[/QUOTE] Nie w tym sensie. Aparat jest tylko trudno z nim chodzić trzymająć w zębach np.:lol::lol::lol: -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='kika22']Ginn taka mała podpowiedz, jak możesz zrób jej fotki z dziecmi, kotem i psem. Może w ten sposob jakoś uda się "złagodzić" amstaffa ;-)[/QUOTE] Dzięki - spróbuję. Tylko wiesz jako to jest. Jak jest scena to brak aparatu i odwrotnie. -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
Dzięki serdeczne - zaraz tam zamówię dla Tary i Filipa. -
[quote name='Linssi']Ja mam w domu Dicortineff, wiec gdyby wreszcie udaloby mi sie zorganizowac wyjazd do Ciebie, Ginn, to moglabym go wziac dla Maksa. To sa o tyle fajne krople, ze mozna je podawac zarowno do oczu, jak i do uszu.[/QUOTE] Ja też mam Dicortineff ale też resztki - więc jak skończę Atecortin to będzie na dalszy ciąg. Nie wiem na ile wystarczy.
-
Jeszcze jedno. Maks ma kłopoty z oczami. Już w sobotę zauważyłam, że bardzo łzawi. Mam jeszcze atecortin po Tarze. Wkraplam mu w oczka. Wczoraj to schodziła mu ropa. Dziś po nocy jest trochę lepiej. Zobaczymy jak będzie w ciągu dnia. Muszę sprawdzić czy po całodziennym pobycie na słońcu mu się pogarsza. Teraz piękna pogoda więc zwierzaki są na powietrzu od rana do nocy. Zresztą ja też.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ginn']Savahna......... jestem pod wrażeniem. Z mojego g......ego tekściku zrobiłaś arcydzieło. Widać rękę mistrzyni. Jak nie rozdzwonią się telefony to jestem modelka. Dzięki, dzięki serdeczne.[/QUOTE] No i chyba zostanę modelką. Brak nawet pół telefonu. Mam pytanie. Czy poza CatAngel jest jeszcze jakaś osoba, która odpłatnie robiłaby ogłoszenia. Dajcie mi jakieś namiary. -
Druga noc Maksa też bardzo spokojna. Widać, że bardzo mu odpowiada życie rodzinne z piątką przybranych dzieciaków. Świetny pies, szybko się uczy. Wspaniały stosunek do innych zwierząt. Nie jest tchórzliwy. Jak któryś wyszczerzy na niego kły to sobie odpuszcza bliższą znajomość, nie odpowiada wrogością. Niestety mam kłopot - Maks mimo kołnierza sięga do swoich resztek "męskich klejnotów". Kołnierz jest za krótki a innego nie mam bo Benuś zniszczył.
-
Maksiu był bardzo grzeczny. Nie ma skłonności do demolki. Zresztą spał w towarzystwie suni z 5-cioma szczeniakami więc się raczej nie nudził. Świetnie się nadaje na nianię. Maluchy wzięły go pod pantofel a właściwie 5 pantofli. Maksiu jest bardzo towarzyski, miły dla wszystkich, nawet dla mego Bąbla, który jak dziewczyny ze Starachowic wiedzą, nie jest najsympatyczniejszy. Jedno, co mogę mu zarzucić to fakt, że na krok mnie nie odstępuje, co bywa mocno denerwujące. Jak będzie sam z właścicielami - to nie będzie żaden problem.
-
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']chyba wszystkie telefony milczą w sprawach psiaków :([/QUOTE] No właśnie - cholera mnie ciska:angryy::angryy::angryy: -
Amstaf - sunia - nie słyszy, rodziła wiele razy - zniszczona przez ludzi
Ginn replied to Ginn's topic in Już w nowym domu
[quote name='Incia']Co u Tary? Czy był jakiś odzew na ogłoszenia?[/QUOTE] No niestety - absolutna cisza. Może dziś?. -
Nie ma za co. Jak mi podasz na pw nr konta to deklaruję 20 zł m-cznie dla Miśka. Sama też mam Miśka.