Jump to content
Dogomania

Ginn

Members
  • Posts

    2812
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ginn

  1. Nie dawaj kociakowi mleka. Nie był odrobaczony a mleko to doskonała pożywka dla robali. Krew w kale to z całą pewnością kłopoty.
  2. [quote name='Roszpunka']Są w hoteliku u Ginn.[/QUOTE] Są w hoteliku ale domowym nie w kojcach.
  3. [quote name='savahna']Tarunia poogłaszam Cie w Tym tygodniu nadchodzącym. Wiosna tuz tuż,więc tak czy siak Tara w domku.... Nnoooo, podwójne zabezpieczenie mamy....siiiiio do domku.;) Ogłoszę ją przed kolejnym weeekendem, bo wtedy najwięcej wejść. Jakby się dało z tymi kociakami fotke cyknąć.....[/QUOTE] Dzięki. Wiesz z kociakiem to jest taki problem, że fotel stoi w ciemnym miejscu i nim mi się światło ustawi to już po ptakach czyli po kociakach na Taruni. A śpią na niej systematycznie.
  4. [quote name='Dadziu']tak Zuzka2 wiemy o tym,nie pozwole zeby maxowi cos sie stalo.zaczelo sie wszysko od mokrych plam na podlodze potem wygryzal lapy a na koncu ogon do krwi.wetka jest najlepsza na swiecie nic nie bagatelizuje mamy z nia doswiadczenie.najpierw zbadała mu gruczoly okołoodbytowe okazaly sie sie spuchniete czy zatkane?wymasowala mu to w odbycie smrod był okropny ale to prawdopodobnie przyczyna wygryzania bo juz tego nie robi,ale siusia dalej przyczyn moze byc wiele bedziemy robic badania pokolei,na zasadzie wykluczen powaznych chorob az dojdziemy do przyczyny,jest wesoly ma apetyt,Ginnnie zauwazylas u siebie przypadkiem czy nie posikiwal?choc przy tylu psach i szczeniakach to trudne i byl u Ciebie krótko,zresztą on nie wygląda na chorego ale wole dmuchac na zimne moja wetka tez[/QUOTE] Ja nie widziałam aby Max posikiwał. Na początku załatwiał się w domu ale potem już nie i moczenia foteli przez niego też nie zauważyłam. Wiem na którym miejscu który pies śpi i jakby było mokro - zauważyłabym. U Taruni - zauważyłam od razu. Al;e wiesz 100% nie dam.
  5. [quote name='savahna']Dadziu, to może tak "strasz" Tarunie to domek się znajdzie.... Mnie tez się czasem zdaza,jak napiszę,ze jakiegos psa bedę ogłaszać, to on bez ogłoszeń na drugi dzień w domku....;) Edit: Zuzka to super,ze kocieta wychgodzą na prosta.[/QUOTE] Savahna to może poobiecaj, że ją będziesz ogłaszać.
  6. [quote name='Dadziu']dziewczyny,zauwazcie ze pieski ktore obiecalam wziąc rozchodzą sie Albinka Filipek.moze i na Tarunie przyjdzie czas?chyba ze ona czeka na mnie,nie zawiode jej[/QUOTE] Słuchaj a długo by musiała na Ciebie czekać?
  7. [quote name='Dadziu']trochę nowosci od mojej ferajny,niestety Max jest na sterydzie i antybiotyku,wzieli mu tez zeskrobine z wygryzionego ogona,na dodatek jak go podleczymy to będze badany na pecherz,nerki i neurologicznie,niestety siusia pod siebie ciągle ma mokrego siusiaka,boje się ze to cos powaznego oby nie cukrzyca czy jakas neurologiczna choroba,trzymajcie kciuki.Rita po sterylizacji ta diablica po operacji i goni za maxem jakby zadnej operacji nie przeszla,ma charakterek[/QUOTE] Oj Dadziu bardzo mi przykro - może to tylko jakaś infekcja?
  8. [quote name='Kava']dziewczyny nie uwierzycie, ale moje wczorajsze watpliwosci staly sie dzis RZECZYWISTOSCIA nie do wiary, ale ja chyba nie mam reki do tego i po raz kolejny przezywam wielkie rozczarowanie... dostalam przed chwila maila od pana, ze rezygnuje z adopcji.... psiak nagrany , schronisko czeka a ja stoje jak zamowiona i nie odebrana..... krzyczec mi sie chce...[/QUOTE] Kava to nie Ty nie masz ręki tylko tacy są ludzie. Ja też przeżywam takie sytuacje, plus jeszcze różni mniej lub więcej psychiczni "wielbiciele zwierząt". Tak jest i trzeba to przeżyć. Trzymaj się.
  9. [quote name='wegielkowa']Około 10-tej[/QUOTE] Fajnie - no to czekam.
  10. [quote name='Ania102']No już wysłałam swoje konto. Ginn pozdrowienia dla Ciebie i zwierzęcej ekipy:)[/QUOTE] I wzajemnie a pytałaś coś Aniu w spr. kastracji??
  11. [quote name='erka']Podnoszę ślicznego chłopaczka:). Ginn, czy szukasz transportu dla jakiegos psiaka do Krakowa? Bo Linssi zawozi tam w poniedziałek sunię.[/QUOTE] Dzięki bardzo ale właśnie dziś z Nadją pojechał do Krakowa mój tymczasowicz. Chyba, że się do poniedziałku coś zmieni.
  12. [quote name='wegielkowa']Mamy mamy mamy[/QUOTE] U nas bez zmian większych. W jakim czasie wybieracie się do mnie w niedzielę?
  13. [quote name='wegielkowa']W niedzielę przywiozę posiłki i popstrykamy dobrze? Sprawdzałam pogodę, ma być ładnie w weekend. Ginn,nie ściągaj sąsiadki.[/QUOTE] Bardzo dobrze. Macie swój aparat czy mój naładować
  14. [quote name='Ania102']Lika1771 nie mogę Ci wysłać pw to napiszę tu. Kamosowi podam swoje konto w takim razie a Ty mi przelej 50 zł, ok? Proszę Cie o pełnienie funkcji skarbnika, bo jestem roztrzepana, mam deficyty finansowe i nienawidzę trzymać nie swoich pieniędzy. Pasuje mi bardzo, żebyś przesyłała mi co miesiąc a ja szybko podam Ginn:) Ginn niezmiernie Ci współczuję, wiem jaka wściekła była Agata w samochodzie więc wyobrażam sobie, ze Tobie nie jest lekko. Jestem Ci również bardzo wdzięczna, że tak bardzo się poświęcasz.[/QUOTE] Aniu, wszystkie mamy ciężko i wszystkie się poświęcamy ale w końcu dla psów i dobrowolnie - nikt nas nie zmusza. Myślę, że Kowuś źle się czuje w domu i dlatego nocami wyje plus przyzwyczajenie. Trzeba to przetrwać i przetrwamy.
  15. I jeszcze jedno. Albinek ma nadal opatrunek. Ja wprawdzie robię zwierzaczkom zastrzyki ale absolutnie nie podejmuję się odkleić plaster od podbrzusza Albinka. Jak przyjedziecie w niedzielę - to może wtedy to zrobimy.
  16. [quote name='erka']Ginn, myślę,że dalej nie zrozumiałaś Savahny, bo piszesz o czyichś winach ;). Ona do nikogo nie miała pretensji, tak sobie tylko czasami żartujemy,żeby nie zwariować całkiem . A Ty jakaś strasznie serio kobita jesteś:eviltong:.[/QUOTE] Erka teraz Ty mnie nie zrozumiałaś. Piszę o winach moich wsiowych sąsiadów. Zresztą dwa razy przeprosiłam Savahnę. Ona nie czuje żalu więc może odpuśćmy sobie. A mnie rzeczywiście czasem zdarza się być bez sensu "serio kobitą". No ale 60 letniej babci możecie to wybaczyć. Nasz dobermanek czuje się zupełnie dobrze. Ja go dziś też nie wypuściłam na siusiu z pokoju. To jest taka iskra, wszędzie go pełno. Nie chcę aby sobie coś zrobił w krzaczorach.
  17. [quote name='savahna']Zupełnie nie ma sprawy....;) Najwazniejsze ,że się wyjasniło....:p[/QUOTE] Dobrze, że przynajmniej Ty zachowałaś zimną krew bo ja po "wycieczce" na wieś mam czerwono przed oczami. Sorki jeszcze raz.:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops:
  18. [quote name='savahna']Ginn, ale soreczki....nie bardzo rozumiem.:razz: Przecież to wytłuszczone zdanie to jest mojego autorstwa, wiec jesli mam się kogos czepnąc, to chyba samej siebie. Żartujesz prawda? Czy tak serio ? A o wegielkową to mi chodziło,ze zabawnie się robi na wątku....:roll: Sama sobie zrobiłam zamieszanie w ogłoszeniach i w pore się kapnełam,że musze jeszcze tytuł zmienić....[/QUOTE] Nie Savahna ja tak napisałam serio - bo Cię źle zrozumiałam. Dopiero teraz zwróciłaś mi uwagę, że się wyżywam na Tobie za cudze winy. Bardzo Cię przepraszam, że nie doczytałam, a się czepiam. Przeszłam się dziś po mojej wsi i miałam trzy propozycje dostarczenia mi psów. Oczywiście zdziwienie było dlaczego ja nie chcę przecież mam hotelik. Jak ciągle obcujesz z patafianami to sam się zaczynasz zachowywać jak patafian. Sorry Savahna jeszcze raz.
  19. A wracając do sedna sprawy to"dobermanek" po kastracji czuje się świetnie, z wielkim apetytem zjadł kolację. Na wszelki wypadek nie wypuściłam go na siusiu na dwór bo mokro i błotnisto. Mam nadzieję, że mój styl jest możliwy.
  20. [quote name='savahna']Czuje na wątku tchnienie wegielkowej....:evil_lol: Ludzie nas ścigną za te ogłoszenia.:razz: [B]Ratlerkowaty, sześciomiesieczny, roczny majacy dziesiec miesiecy pies doberman[/B] Taki tytuł pronuję....:eviltong: Można ewentualnie trochę styl podszlifować, bo nie bardzo po polsku wyszło.:p Pare słów wyjaśnienia: Jak węgielkowa dała mi cynk,że pies nie ma 6 miesięcy tylko rok, to zaczęłam zmieniać[B] w treści [/B]ogłoszeń na tych popularnych serwisach,żeby biedna erka nie musiała się za bardzo tłumaczyć,że ma rocznego sześciomiesięcznego psa..... No i tak sobie zmieniam...i patrzę,że [B]w treści[/B] mam cudnie zmienione,ze [U]pies ma 12 miesiecy [/U]a [U]w tytule[/U]....,że to [U]sześciomiesieczny szczeniak[/U].....:evil_lol: Jaka szkoda,ze się kapnęłam....:p[/QUOTE] Savahna jak już krytykujesz styl to czepnij się mnie a nie Węglikowej. Ja byłam za sekretarkę. Wydawało mi się, że to nie o styl chodzi a o psa. Lepiej się styl szlifuje jak się siedzi non stop przed komputerem a nie skacze od samochodu do sprzątania gówien psich a w tzw. "międzyczasie" coś się wpisuje na Dogo aby "ludzie" wiedzieli. Jak poprawiałam to nie czytałam od nowa całego tekstu bo zwyczajnie nie miałam na to czasu. Jak kogoś uraziłam to wielkie przepraszam.
  21. [quote name='beta ata']A mozna ładnie poprosic o nowsze zdjecia, chociaż tej pierwszej, odwazniejszej..?[/QUOTE] Ta pierwsza odważniejsza jest nadal w fartuszku i nadal zwija się w ślimaczka jak idzie do człowieka - lepszych zdjęć jej z całą pewnością nie zrobię. Może w weekend uda mi się ściągnąć sąsiadkę i zrobić jakieś zdjęcia.
  22. U nas nic specjalnego się nie dzieje. Bingo raz do rany przyłóż, a za chwilę coś mu się nie podoba. No cóż starość. W niedzielę zapowiadają słoneczną temp. - porobię zdjęcia.
  23. [quote name='andzia69']niestety po larsie nie ma śladu:( to zdjecie zostało przesłane do Ginn! ona je przesłała do Węgielkowej, Węgielkowa do Erki, Erka do mnie wysłała to wczoraj...z e-maila wynika, że zostało to wysłane do Ginn 13.10:placz: dzisiaj dzwoniłam do szefa ochroniarzy - psa nie widzieli i twierdzili, ze go ktoś zgarnął ze schroniska!!! obawiam się, że mógł go ktoś "obcy" zgarnąć na łańcuch:placz::placz:[/QUOTE] Pies był jeszcze w piątek nie ma go od poniedziałku. Mam mieć telefon gdy tylko się pojawi. Dajcie mi na pw telefon pod który mogę dzwonić o każdej porze. Nikt nie widział aby go ktoś "zgarniał".
  24. [quote name='wegielkowa']Te suczynki myślę, ze max 4,5kg ważą. Jak się na nie patrzy z bliska to wielkości dużego kota są. Ginn, w wolnej chwili mogłabyś to sprawdzić? Dzięki.[/QUOTE] Mniejsza tzn. pierwsza waży 6 kg druga 7 kg. Zważyłam obie.
  25. Ja też nie zrozumiałam. Rozliczać się chcę tak jak się z Wami zawsze rozliczałam. Popęd jak był tak jest. Mam zlane wszystko.
×
×
  • Create New...