-
Posts
2812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ginn
-
Podaję wątki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203555-Bingo-pojecha%C5%82-do-ds-kibicujemy-i-trzymamy-kciuki"]http://www.dogomania.pl/threads/203555-Bingo-pojecha%C5%82-do-ds-kibicujemy-i-trzymamy-kciuki[/URL]! [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212393-Amstaf-sunia-nie-s%C5%82yszy-rodzi%C5%82a-wiele-razy-zniszczona-przez-ludzi[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/212994-M%C5%82ody-ON-Max-pod-obstrza%C5%82em-na-terenie-strzelnicy-potrzebna-pomoc.-Ma-nowy-dom%21-%29"]http://www.dogomania.pl/threads/212994-M%C5%82ody-ON-Max-pod-obstrza%C5%82em-na-terenie-strzelnicy-potrzebna-pomoc.-Ma-nowy-dom!-%29[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214082-Bona-sunia-klasyczny-wilczurek-podrzucony-mi-w-prezencie-pod-bram%C4%99-hoteliku[/URL]. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/216902-Koko-piesek-wybra%C5%82-sobie-dom-w-rurze-melioracyjnej-przy-jednej-z-posesji-w-Celinach[/URL] Jeśli będzie za mało to podam więcej wątków.
-
[quote name='Zosia123']Dzięki :) Napisz proszę coś bliżej o Was - dom czy mieszkanie, kto mieszka z Tobą itp. :) Nie ukrywam, że to trochę daleko, ale może się coś wymyśli.[/QUOTE] Kliknij sobie w mój banerek dolny. Są opisy i zdjęcia. Mieszkam w dużym domu (120 m2) teren szczelnie ogrodzony - 24 ary. Psy mają dostęp do całego ogrodu i domu . Mieszkam sama. Rzadko wyjeżdżam z domu (albo po zakupy albo do weta z jakimś psem lub kotem). Jeździmy samochodem.
-
Prośba o wsparcie finansowe! Gdańsk:Jamniczek Ma dom stały
Ginn replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[quote name='martasekret']Napisałam PW do Ginn...[/QUOTE] Jestem. Miejsce w domu mam. Koszt pobytu z jedzeniem 10 zł za dobę. Mogę dowozić psa do weta do Starachowic - bardzo dobry. Koszt dowiezienia biorę na siebie ale koszty weta Wasze. Mogę dać namiary na Fundację w Wąchocku - może pokryje choć w części koszty choćby weta. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ancyk']Czy mogłabym prosić o allegro dla rodzinki? Ja sie na tym nie znam, ale moze warto by było. Jutro odswieże ogłoszenia i posiedze trochę nad nowymi. Suni z dzieciakami niczego nie brakuje?[/QUOTE] Dzięki - karma od Ciebie przyszła. Ja kupiłam jej odżywkę. Tak, że sunia kwitnie. Nie karmi szczeniąt od dość dawna i w ogóle się nimi nie interesuje. Zajęła się amorami i myślę, że niedługo chyba pójdzie na sterylkę i do adopcji. Tymczasem - ja matkuję. Szczylki cieszą się jak mnie słyszą. Mają apetyt - piją też ładnie wodę. Bardzo, bardzo wszystkich proszę o ogłoszenia. -
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
Ginn replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']hehe, a to Brunonek, dziadyga jeden! w sylwestra postanowil niewyc :) Ginn, jak masz te male w hotelu nowe, to podaj im moze surowicé? Tak dla bezpieczenstwa bo Brunon przylazl z wirusem ;/[/QUOTE] Już podałam, choć one nie mają ze sobą styczności. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Wszystkiego najlepszego w Nowym roku dla mamci i szczyli :)[/QUOTE] Dzięki w imieniu mamy i małych wrzaskulców. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']Co słychać u szczeniąt?Tylko jeden wydany?Są jakieś rezerwacje? Ta osoba z Sandomierza nadal chce jednego?[/QUOTE] Osiem szczylków nadal czeka + mama. -
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
Ginn replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
Dostałam od Brunona prezent noworoczny. Pierwsza noc, którą przespał (7 godzin) bez jęków, krzyków. Poprzednia noc już była prawie dobra bo wyrwał mnie z łóżka o 4 rano - tylko. A dzisiejsza - cudo. Jednak sprawdza się moja metoda - spokój i żelazna konsekwencja. Mam nadzieję, że teraz już będzie dobrze. Spieszę poinformować również, że Bruno gustuje w "kobietkach" znacznie większych od siebie i niańczących dzieci. Mam takie dwie u siebie i bardzo je obie adoruje. Nie dostałam jeszcze ubranka - mam nadzieję, że nie zginęło w świątecznym rozgardiaszu na poczcie. Ogólnie noc sylwestrowa przeszła spokojnie. U mnie w lesie mało atrakcji głośnych, tylko dobiegały odgłosy ze wsi - więc psy nie stresowały się. Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym 2012 Roku. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Szczęśliwego Nowego Roku dla Wszystkich. -
Amstaffowaty Nestor - oby został w tym ds na zawsze...
Ginn replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='bora1']Nestor jest sympatyczny i przyjacielski do ludzi i psow, ale bardzo nieulozony, wariat istny, na smyczy wogole nie potrafi chodzic i szaleje. trzeba by bylo go do jakiegos tresera zeby go opanowac moja Bora go nie toleruje bo jest zbyt nachalny[/QUOTE] No właśnie moja Tara jest podobna tzn nachalna. Ale świetnie chodzi na smyczy a inne psy po pierwszych animozjach wszystkie ją akceptują. Ale boję się mieć dwa amstafy ze względu na ich siłę. Z jednym daję sobie radę ale z dwoma, zwłaszcza jednym nieujarzmionym mogłoby być trudno. -
Myślę, że w kwestii wysokości się dogadamy i ustalimy na miejscu - jeśli się zdecydujecie, oczywiście.
-
[quote name='paulinken']Już się dowiedziałam. 10-15 zł za dobę. Balu musiałby być zaszczepiony. Klauduś, to jaka decyzja?[/QUOTE] Wy ciotki znacie gabaryty więc same ustalcie w jakiej sumie się zmieści - kłócić się nie będziemy.
-
Aramisek pojechał do nowego domku. Wszystkim bardzo mocno dziękujemy!!
Ginn replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie Paulinken. Aramisowi mogłabym zaproponować kojec z budą i wybieg na 24 ary ogrodu kilka godzin dziennie ale dopiero za dwa tygodnie najwcześniej. -
Amstaffowaty Nestor - oby został w tym ds na zawsze...
Ginn replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie Paulinken. Mam miejsca w domowym DT ale niestety Nestora chyba nie mogę przyjąć. Mam już na własnym utrzymaniu głuchą amstafkę Tarę, którą tak tłuczono, że ogłuchła. Dość długo szukam już dla niej domu. Obawiam się, że w domu mogłabym sobie z dwoma amstafami nie poradzić. No chyba, że Tara znalazłaby dom. -
Jestem na zaproszenie Paulinken. Miejsca mam w domowym DT.
-
Zaglądam na zaproszenie Paulinken. Mam w tej chwili 2 miejsca w domu. Jeśli w przyszłym tygodniu będzie pozytywnie zweryfikowany DS dla mojego tymczasowicza to byłoby trzecie. Warunek - pieski muszą być łagodne dla innych. Jak sunia do innych suń?
-
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Dostałam kurierem 15 kg karmy dla szczyli. Domyślam się Ancyk, że to od Ciebie - bardzo serdecznie dziękuję w imieniu rodzinki psiej i moim. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Jak zwykle zaglądam, podczytuję, trzymam kciuki za lepsze jutro :)[/QUOTE] Te kciuki bardzo się przydadzą. Dzięki. -
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
Ginn replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']Mozliwe, ja znam sié na rozpuszczaniu dziadów :p A on sié uspokaja sam czy musisz do niego isc za kazdym razem jak zaczyna koncert?[/QUOTE] Problem w tym, że on w miarę jęków i wycia nakręca się coraz bardziej. Gdybym wiedziała, że gdy przeczekam jakiś sensowny czas - to się uspokoi - zrobiłabym to. Niestety u niego jest na odwrót - im dłużej wyje tym mocniej. Boję się, że mi tu dziki i sarny powystrasza tym wyciem. Jak już zaczyna wyć za długo to idę do niego, trochę posiedzę - on się uspokaja i na jakiś czas starcza. Dziś przeszedł sam siebie bo jeszcze (praktycznie po godzinie od wieczornego spaceru) załatwił mi się w pokoju. A tego do dzisiaj nie było. Myślę, że to wszystko minie jak poczuje się pewnie w tym domu i może zapomni o przeszłości. Ktoś musiał go nauczyć takiego a nie innego zachowania. -
Zabiedzona mama i jej 9 dzieci, woj swietokrzyskie-pozostała mała sunia!
Ginn replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zuzka2']A co tu tak cicho?;-) Mam kolejnego maila o szczeniaki,ale nie wiem skąd;-)[/QUOTE] Ano cicho - nic się nie dzieje. Jakieś rozmowy telefoniczne, wysyłanie zdjęć ale nic obiecującego. -
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
Ginn replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']najwazniejsze ze nie jest agresorem, myslé ze jak ktos go zechce i bédzie z nim w domu caly czas, plus wsadzi do sypialni, nie bédzie mial powodów do wyyycia Brunonek.[/QUOTE] Wiesz - myślę, że to nie jest wyjście z sytuacji. Nigdy nie ma tak, że człowiek ma warunki i możliwości przebywania z psem 24 godziny na dobę. Jak się nie pracuje - to trzeba pójść po zakupy, do lekarza, do kina. Trudno cale życie dostosować do humorów psa. Raczej należy nauczyć psa aby spokojnie w domu czekał na przyjście ludzi. No ale na to trzeba czasu aby pies nabrał pewności, że ten człowiek z całą pewnością do niego wróci, że nie trzeba wyć. -
Spanielek 5 letni Bruno juz we wspanialym DS
Ginn replied to Justyna Jaśńska's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']dziékujé zuuote za gotowosc pomocy. niestety nici z tego domu. ale dobrze ze wyszlo co mialo wyjsc :) Brunonkowi krzywda sié nie dzieje, poczeka na swojá szansé. Ginn, napisz pls jak wyjec sié zachwouje? Jak wygláda jego przeciétny dzien, co kiedy robi, jak spi itp. Glodnam wiesci o syneczku :)[/QUOTE] Faktycznie, krzywda mu się nie dzieje. Piesek ma charakter bardzo dobry. Jest przyjacielski w stosunku do psów, do kotów. Nie obsikuje mi ścian, nie gryzie mebli. Ale nikt nie jest bez wad, więc i on ma wady. Jak znajduje się w miejscu, które mu w danym momencie nie odpowiada - to wyje. Od kiedy przyszedł do domu, nie mam jednej nocy spokojnie przespanej. Zrywa mnie 3 razy, a czasem i 5 razy w nocy. W nocy psy śpią w dwóch pokojach, a on sobie nagle przypomni, że jest bardzo biedny - no i się zaczyna. Nie wiem czy mu to kiedyś przejdzie - mam nadzieję, że tak. Tłumaczę sobie, że nie jest pewny ani mnie ani miejsca, w którym się znalazł. Jest psem z przeszłością - no i trzeba trochę czasu aby się uspokoił i nabrał pewności siebie.