-
Posts
2880 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cienka
-
My też czekamy na dobre wieści. Za to u nas od wczoraj rewolucja w końcu mamy ogrodzenie:multi::multi::multi: mośki od wczoraj testują pysie się śmieją jak szalone Jogi trochę niepocieszony, że ogródek taki mały. Wczoraj wieczorem siłą musiałam je zabierać z podwórka chyba bały się, że siatkę zwiniemy i wolały pilnować :diabloti: Ale jak weszły do domu to padły
-
Musi być dobrze ja w to wierzę.
-
W ogóle maski są bardziej za Tomkiem niż za mną ja jestem ta zła. Tłumacze to sobie tym, że mnie zawsze nie było po 10 godzin to się przyzwyczaiły bardziej do Tomka. Jogi tak ma nie wiem jak on to wyczuwa, że jak Tomek ma dni, że prawie nic nie je to Jogi z nim solidarnie też nie je choć micha pełna. A Pina to już w ogóle taka córeczka tatusia.
-
My zawsze rano przy kawie napadamy termforki by nas grzały często są tak zaspane, że łaskawie się na to godzą. Ostatnio tomek wziął Jogiego a nie Pinę i się królowa ogromnie obraziła.
-
Kurde Pina jest chyba podrabiana bo wszyscy mają problem z sadełkiem u basków a królowa ma niedowagę znowu.
-
Bo królowa jak będzie miała humor to będzie stała zresztą w tych kwestiach to się Tomek dogaduje z Piną. Oni mają taką mała komuną przeciwko mnie :p. Dzisiaj jak Tomek pojechał to póki nie wrócił to się ie położyła spać siedziała na oknie i czekała.
-
Myślę, że Pina to zniszczyła przy okazji akurat w tamtym momencie słońce świeciło centralnie na stół to sobie wskoczyła się poopalać a, że od razu na stole leżała zabawka do gryzienia to było jej podwójnie fajnie.
-
Nawet mam zieloną organze ba nawet białą i fioletową też (jak dobrze zbierać śmieci:diabloti:). Tylko trochę obawiam się że może mi się zapalić od żarówki a to by dopiero było mało fajne.
-
Moje w salonie mają kocyki to właściwie im jedna mańka kocyk czy kołderka w sumie oba na K
-
Bo królowa uważa, ze nie musi stać wystarczy, że panuje :p
-
małż wczoraj zadeklarował, że skoro tak mi smutno to kupi mi nowy bieżniczek:cool3:. Ba nawet dzwonił ze sklepu, że znalazł w lepszym kolorze bardziej pasujący do kocyków na fotelach. Pomyślałam ooo super zaczyna być wrażliwy na kolory. Tylko bieżniczek ma taki drobny mankament tamten był z motylkami a ten nie ma ani jednego motylka czego już mój szanowny nie zauważył. Niby to taki drobiazg ale o te motylki chodziło zwłaszcza, że są już na oknie i na serwetkach na stolikach kawowych. Z tego co się dało uratować z pożartej tkaniny też powycinałam motyle i poprzyklejałam a to na koszyk a to na doniczkę. Och niby nic takiego ale ja tu staje na głowie by wszystko pasowało do siebie i przy okazji było tanie i cały plan zniweczony. Dobra wracam do malowania dziś kolejny pokój A tu macie moją magiczna lampę Wielkanocą:cool3: chyba zwykła żarówa by fajniej wyglądała :hmmmm: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/5576/dsc0490d.jpg[/IMG]
-
Jestem ostatnio zarobiona maluje sama górne pokoje bo wreszcie jest na to pogoda:multi:. Chciałam wam 2 dni temu pokazać jako inspiracje moje świąteczne dekoracje. Zwłaszcza, że nie pokazałam bożonarodzeniowych bo humory był wtedy kiepski. Bardzo się cieszyłam z zakupu filcowego bieżniczka i podkładek na stoliki kawowe (w cenie 14,99 za bieżnik i 14,99 za 2 podkładki większe i 4 podkładki pod kubek). No właśnie cieszyłam się ... [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7113/dsc0493p.jpg[/IMG] Robota Piny dostała wcześniej ostrzeżenie jestem taka wściekłą, ze przez 2 dni się do niej nie odzywałam. Łazi teraz za mną niby na zgodę zaczepia:angryy:.
-
Strasznie mi się podoba jej umaszczenie pyszczka:cool3: a panienka rośnie jak na drożdżach
-
U mnie nie ma dyskusji jest barykada a jak Jogi próbuje sforsować to też nie ma dyskusji huknę raz i idzie obrażony na dół do salonu.
-
Dla mnie osobiście zastanawiająca jest ta cisza nic kamień w wodę.
-
Normalnie cyknęłabym fotkę ale akurat Tomek zabrał aparat na spotkanie. Zresztą niech się nie przyzwyczajają łózko jest człowieków i kropa:evil_lol:
-
To ja dzisiaj nie zabarykadowałam sypialni (zapomniałam) sprzątam kuchnie i tak sobie myślę gdzie są mośki jakaś taka dziwna cisza. Wchodzę na górę a one centralnie na środeczku łóżka zakopane w pościel a główki na poduszkach. I jakie wielkie zdziwienie i obraza, że je obudziłam.
-
Ja nie umiem banery zawsze zamieszcza Tomek, ale akurat jest dzisiaj cały dzień w gdzieś na spotkaniach i rozjazdach, więc może pomóc dopiero wieczorem.
-
ja mam Piny tylko 2 mleczaki jeden jej wypadł w momencie jak koło mnie siedziała a drugi to ten sławetny kieł operacyjny.
-
Witam się blog mi się podoba :)
-
Czoko masz chyba zapchaną skrzynkę nie mogę przesłać Ci priva
-
Wrócił Tomek to mi zapodał banerek
-
Nie raz chłopaki nas odwiedzali i Joguś zawsze szalał z radości, że kumpel Azis przyjechał. A teraz to była walka podjazdowa. Myślę, ze na to miał wpływ pobyt w Kasi w hotelu gdzie jogi poczuł się bardzo pewnie jako przewodnik stada.
-
Aziz chyba sobie nigdy nie uświadomi, że nie ma jajek.
-
spoko schowam by się mośki nie przyzwyczaiły :)