Jump to content
Dogomania

Fides79

Members
  • Posts

    3521
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fides79

  1. [U][I][B]NIE MIŁE BLISKIE SPOTKANIA [/B][/I][/U][I][B](z Felusiowego pamiętniczka)[/B][/I] [I][FONT=Comic Sans MS]Dawno nic Wam nie opowiadałem, to teraz przyszedł czas na opowieści z nutką grozy[/FONT] :nerwy:[/I] [I][FONT=Comic Sans MS]Wiecie już, że spotkałem tego wielkiego dziwnego psa o imieniu Konik, jednak to nie było jedyne spotkanie w czasie tamtego pobytu nad morzem, które zapadło w mojej pamięci. Pewnego dnia wybrałem się z K i ciocią E na dłuuuuuuuuuuuuuuuuuugiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii spacer plażą, jednak dzień był dosyć wietrzny i byłem cały obsypany "fruwającym " piachem, a ponieważ K widziała moją niezadowoloną minkę, postanowiła że wrócimy drogą przez las. O jaki to był wspaniały pomysł :multi:ile tam było pięknych zapachów, różnych śpiewających ptaszków, nawet widziałem zająca :-o i najważniejsze, nie wiało:lol: Tak sobie szliśmy, K rozmawiała z ciocią, ja wąchałem co tylko się dało i "podpisywałem się " co 5 kroczków :cool3: W pewnym momencie vis a vis nas pojawił się biegnący mężczyzna w ciemnych okularach i dresie, towarzyszył mu naprawdę duży pies :painting: Zmierzali w naszą stronę, K skróciła mi smycz:roll: , szedłem z jej prawej strony i byłem grzeczny a mijający nas z naprzeciwka pan trzymał swojego psa po swojej prawej stronie i gdy minęliśmy się dosłownie o krok, tamten pies nie wiedzieć jak i dlaczego nagle wyskoczył zza swojego właściciela i rzucił się na mnie :eek2: nie wiem dla czego, nic mu nie zrobiłem, miał bardzo ostre wielkie zęby, którymi trzymał mój kark, nie wiedziałem co zrobić, wołałem RATUNKUUU!! K POMÓŻ MI!! K była przerażona, a tamten pan kopnął Wielkiego z całej siły i ten mnie puścił, K wzięła mnie na ręce i poszliśmy w swoją stronę, cały się trzęsłem i K też była zdenerwowana :niedowia::watpliwy: Pan nas nie przeprosił, nic nam nie powiedział, kopnął jeszcze kilka razy Wielkiego i też poszli w swoją stronę. Widziałem potem Wielkiego jak szliśmy z K do sklepu, siedział zamknięty w takim ciasnym więzieniu, miał tam budę i chyba mało miejsca do biegania, bo strasznie był niezadowolony :angryy: Od tamtej pory bardzo nie lubię dużych psów :nonono2: Innym razem na wieczornym spacerze w parku spotkaliśmy moje koleżanki i K postanowiła odpiąć mi smycz, żebym mógł z nimi pobiegać :multi: I tak biegaliśmy, szczekaliśmy, tarzaliśmy się, było suuupeeer :lol: Ale w pewnym momencie zza krzaków wyskoczył na mnie duży brązowy pies i był bardzo niezadowolony, że tak sobie biegamy, zaczął mnie łapać zębami i walić łapami, nie wiedziałem dla czego to robi, nie znaliśmy się :-o :placz: Uciekałem gdzie tylko mogłem, K mnie wołała, ale Brązowy ciągle nie dawał mi spokoju i nie słuchał swojej pani, w końcu jakoś udało mi się ukryć za ławką i K wzięła mnie szybko na ręce. Gdy tylko Brązowy mnie zobaczył, od razu znów chciał mnie gryźć, a ponieważ K mnie trzymała to Brązowy zaczął na nią skakać, chciałem ją obronić i dziabnąć go w nos, ale miałem kaganiec (to za karę, za zjadanie śmieci:oops: ) i gdy się odwracałem do Brązowego to niechcący uderzyłem K w policzek i potem bardzo ją bolał, ale się na mnie nie gniewała na szczęście :roll: Pani w końcu złapała Brązowego i go od nas odciągnęła, przywiązała go smyczą do ławki, i podeszła do nas, żeby przeprosić i zapytać czy mnie albo K nic się nie stało. Teraz z Brązowym omijamy się w parku i on chodzi cały czas na smyczy :cool3: Miałem jeszcze jedno nie miłe parkowe spotkanie, spacerowaliśmy sobie z K spokojnie , nie było żadnych moich ulubionych koleżanek :shake: W pewnym momencie mijaliśmy grupkę 3 pań i 3 psów, dwa z nich panie trzymały na smyczach i trzeci pies do mnie podbiegł, był większy, kudłaty i rudawy, powąchaliśmy się i on się odwrócił żeby iść do swojej pani, K też mnie zawołała więc poszedłem za nią i wtedy Rudy wrócił:evilbat: Rzucił się na mnie znienacka i gryzł, gryzł i gryzł, nie wiedziałem gdzie uciec, Rudy nie słuchał swojej pani i tak skakał nade mną, że pani nie mogła go złapać. W końcu jej się udało , ufff , zapytałem Rudego " O CO CI CHODZI, CO JA CI ZROBIŁEM, NIE NORMALNY JESTEŚ?!?!" K mnie uspokajała, Rudy został zapięty na smycz i przywiązany do kosza na śmieci, a jego pani przyszła zapytać czy nic mi się nie stało, no ale stało się :placz: K zauważyła, że ubrudzona jest czymś czerwonym, ja też to widziałem, całą kurtkę miała w czerwone kropeczki i umazane rękawy, okazało się że Rudy skaleczył mi głowę i ucho i leciała mi krew. Właścicielka Rudego powiedziała, żebyśmy poszli do werenarza czy jakoś tak, ale K mnie dokładnie obejrzała i stwierdziła, ze to tylko niewielkie zadrapania. Pani od Rudego powiedziała, że jeśli okaże się, że będę jednak musiał iść do werenytarza ... hmmm ... do lekarza to ona zapłaci za tą wizytę, powiedziała też, że Rudy był szczepiony i że codziennie jest na spacerze około 9:00 więc gdyby się coś działo to ona poniesie koszty, Potem nas przeprosiła, pogłaskała mnie i poszła z Rudym do domu. Teraz Rudego też omijamy w parku a on rzadko chodzi bez smyczy, hi hi mógł nie gryźć takiego małego pieska jak ja ;) Takie miałem przygody, i teraz K bardzo pilnuje żeby nikt nas nie zaczepiał a ja pilnuję jej, ale chyba nie jest z tego zadowolona, mówi że "nie wolno" :hmmmm: i jak nie szczekam na duże psy i jej nie bronie to mi daje moje ulubione ciasteczka :cool3: No ale ja muszę jej bronić, żeby żaden duży jej nie pogryzł :fadein: A może ona wie lepiej, też jest duża :loveu: [/FONT][/I][FONT=Comic Sans MS][FONT=Arial]Legenda wyjaśniająca: Wielki - owczarek środkowoazjatycki; Brązowy - wyżeł niemiecki; Rudy - seter irlandzki. [/FONT][/FONT]
  2. no to ja już zaczynam odliczać dni :lol: zajrzałam w międzyczasie na wątek Fineczki, to śliczna i urocza sunia, będziecie razem z pewnością szczęśliwe:p no i liczę na piękną galerię, którą będziemy mogli odwiedzać i podziwiać wasze wspólne losy :fadein:
  3. niesamowita, barwna, wzruszająca, wywołująca uśmiech na twarzy i pięknie "ubrana" w słowa opowieść :p Joko była naprawdę wspaniałym psem :loveu: [QUOTE]jambi_ [SIZE=2] „powróci do mnie w innym futerku”[/SIZE][/QUOTE] życzę Ci tego z całego serca :fadein::smile:
  4. łapy, łapy, cztery łapy ...:loveu: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/6151/dscn4937w.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/9039/dscn4974.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6665/dscn5040a.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/382/dscn5128.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/2001/dscn5108.jpg[/IMG]
  5. Felek jest właśnie taki mięciutki, a jak odrośnie to wygląda jak mała owca :p sierść mu się kręci i wicherkuje i ma spore tendencje do kołtunienia :roll:
  6. no oba tematy całkiem fajne :) a i specjalizacja dosyć ciekawa, a jak się prezentują później perspektywy pracy, nie licząc pracy naukowej ?
  7. [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8857/17102010004.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/5634/17102010005.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/4942/17102010006.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9349/17102010008.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/7752/17102010009.jpg[/IMG]
  8. dziś od rana świeci u nas słonko:p, więc na porannym spacerze zrobiłam kilka zdjęć (tradycyjnie telefonem, bo nie chce mi się nosić aparatu, który i tak ledwie zipie :roll:) ten wielki cień to ja:cool3: [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/3087/17102010.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8334/17102010001.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/6425/17102010002.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/2471/17102010003m.jpg[/IMG]
  9. jakie fajne jesienne pieski :p i jak ładnie i zgodnie razem pozują :loveu: a Figa jaka cierpliwa, fakt wygląda jak pampuszek, ale i tak jest urocza ;) a Foksiasta to na 3 ostatnich zdjęciach coś mało zadowoloną ma minkę :roll::loveu:
  10. [QUOTE]Doginka [INDENT] Czy mi się zdaje, czy Feluś wyskubany jest:hmmmm:[/INDENT] [/QUOTE] hi hi ewidentnie Ci się zdaje, Felek zawsze tylko był strzyżony, nawet jak mieszkał u "Wąsatych"; nie wiem ile to ma wspólnego z rzeczywistością ale jedna psia fryzjerka powiedziała mi ze Felutek od strzyżenia ma już tak złamaną strukturę włosa,że nie ma sensu go męczyć. Natomiast w czasie ostatniej wizyty inna pani stwierdziła, że można w każdej chwili zacząć skubać psa, ale że F ma bardzo specyficzną sierść i ze na skutek trymowania mógłby się nabawić chorób skóry :niedowia: Ale ze względów wygodnictwa jest strzyżony, jedyną tego wadą jest to że po deszczy wygląda jak mocno zmokła kura i jest przemoczony do tzw suchej nitki:roll: [QUOTE]eria [INDENT] po tych dzisiejszych fotkach widzę,że nie tylko u nas taka szaruga ponura ;) i na jej tle jeden akcent rozweselający - irokez Fleka !! Jest świetny!! [/INDENT] [/QUOTE] ee nie było tak źle, słonko wyglądało zza obłoczków ;) a irokez oddaje Felkowy charakterek :loveu:
  11. ale fajne rudzielce :) u nas w parkach tez są, tylko jak jest dużo ludzi i psów to siedzą na drzewkach i nie złażą:shake:
  12. [quote name='ariss']no to ja dorzucam post, żeby szybciej było do nowej stronki i fotek;)[/QUOTE] no to i ja się przyłączę ;)
  13. super wiadomość, bardzo się cieszę i gratuluję podjętej decyzji :multi::multi::klacz::bigcool:
  14. [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/5409/16102010007.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6962/16102010008.jpg[/IMG] [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/4082/16102010009.jpg[/IMG] [IMG]http://img259.imageshack.us/img259/9076/16102010010.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/2788/16102010011.jpg[/IMG] i znów nie spotkaliśmy nikogo z naszych znajomych, były tylko psiaki które się Felka bały, albo z którymi wdawał się w awantury, lub takie które omijamy szerokim łukiem bo mieliśmy już niezbyt mile spotkania:shake::roll:
  15. Witaj Savahna :lol::multi: z tym "wpadaniem" to bym uważała:cool3:, ale do częstych odwiedzin oczywiście zapraszam ;) a to dzisiejsze, jeszcze ciepłe zdjęcia z parku :p [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9678/16102010002.jpg[/IMG] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/6615/16102010003.jpg[/IMG] [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7084/16102010004.jpg[/IMG] [IMG]http://img251.imageshack.us/img251/8779/16102010005.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6908/16102010006.jpg[/IMG]
  16. [quote name='weszka']Czarny małpiszon mieszka z moją siostrą ;)[/QUOTE] oo a to dlaczego??
  17. ooo jakie super jesienne słoneczne zdjęcia :p ale z Gordonka coś mało efektywna niania jak nie upilnował Lotosa przed tarzankiem :lol: a tu jak się pięknie bliźniaczo ustawili :loveu:: [url]http://i54.tinypic.com/2n6u29u.jpg[/url] hi hi hi jaki wzrok i mina: [url]http://i53.tinypic.com/289bog6.jpg[/url] :evil_lol: a wiewór może zmienia futro na zimowe, albo jakiś chory fajnie masz z Lotosem, że się lubi "prać" i suszyć, Felek jeszcze pranie jakoś przecierpi ale przy suszeniu to już odstawia takie akrobacje, że ho ho :evil_lol:
  18. łooo matko, zajrzałam na wątek, śliczny ten pies tylko mocno wychudzony bidulek, no i sytuacja psio-psia też się różowo nie prezentuje a i rodzinna napięta:roll: trzymam kciuki, żeby szybko znalazł domek :kciuki:
  19. Feluś nie jest już ani czarny, ani jeszcze p&s :cool3: on jest ORYGINALNY grafitowy niekiedy z czekoladowymi przebłyskami, zależy jak pada światło plus miejscami tzn, na brodzie i łapkach ma zbrązowienia :p;):grin::loveu:
  20. [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7972/15102010007s.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/1800/15102010009.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5987/15102010010.jpg[/IMG]
  21. dziś od rana padał u nas deszcz :watpliwy: na szczęście koło południa świeciło już słonko i popołudniowy spacerek był całkiem przyjemny, szkoda tylko, że nie spotkaliśmy znajomych i zaprzyjaźnionych psiaków :roll: mały niuchacz:p: [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/7126/15102010t.jpg[/IMG] [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/3300/15102010001.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/9256/15102010002.jpg[/IMG] [IMG]http://img169.imageshack.us/img169/2230/15102010004.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/5679/15102010006.jpg[/IMG]
  22. hej :) czemu tu taka cisza? co tam w Klanie?
  23. [quote name='eria']Dzisiaj miałam smutny wieczór w klinice. Musiałam być przy eutanazji cudnego staruszka olbrzymka :( taki jak Kreoś :( Tak jak do każdej innej eutanazji potrafię podejść z dystansem i być 'twarda' , tak dziś się rozkleiłam...[/QUOTE] bardzo mi przykro, w takich sytuacjach wracają wspomnienia:sad: ale niestety w pracując w klinice weterynaryjnej nie unikniesz takich zdarzeń :-( być może z czasem trochę przywykniesz :glaszcze::calus:
  24. [QUOTE]Borówka16 [INDENT] Hej Kinga :smile: [URL]http://img409.imageshack.us/img409/8894/dscn3695o.jpg[/URL] Świetne to foto jest :loveu: A Portos skąd adoptowany ?:smile: W ogóle kociaki cudne ?:-P[/INDENT] [/QUOTE] witam, cieszę się że zajrzałaś z rewizytą :multi: Portos adoptowany z Kotyliona :) a Hilda to podwórkowa sierota, która miała na sobie tyle pcheł, że aż dziwne że się na niej wszystkie zmieściły :-o i ogólnie była w nie najlepszym stanie jak trafiła do cioci, a teraz jest strasznie rozpuszczona, rozrabia i rządzi Portosem :evil_lol: [QUOTE]Doginka [INDENT] Ja też podglądam kociambry i Felutka;-) I czytałam historyjkę o koniku:lol: Lubię tu zaglądać;-)[/INDENT] [/QUOTE] cieszym się bardzo :multi::multi:
  25. ooo ile super zdjęć Holci i jak ona się ślicznie prezentowała :loveu:
×
×
  • Create New...