Jump to content
Dogomania

Fides79

Members
  • Posts

    3521
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fides79

  1. ojjj z tym pożarem, to rzeczywiście ni wesoła sytuacja :roll: minki Lotosa w czasie łobuzowania - bezcenne :loveu: a salon fryzjersko kosmetyczny widzę prosperuje znakomicie, klientka niezwykle zadowolona, stylizacja fryzury znakomita, współwłaściciel dumny - pieski zarabiają na siebie :klacz::cool2:
  2. [quote name='Kokosek']A w stosunku do psa to stosuje tylko i wyłącznie pozytywne metody szkolenia; pracy itp. - wszystko po dobroci.... albo po innej dobroci :diabloti:[/QUOTE] hi hi hi "inna dobroć" - ciekawe pojęcie,a czym się rożni od "dobroci"??:p
  3. ojj niedobrze z tym Twoim zdrówkiem, zdrowiej zdrowiej :calus: ja niedawno przerabiałam dwa antybiotyki, pierwszy wydalałam tą samą drogą, którą przyjmowałam, drugi mi trochę pomógł, ale też nie w 100% na niektórych dobrze działa czosnek z miodem i cytryną :cool3: a co do smaku lekarstw to też jestem za poprawą ich smaku, nie dosyć, ze dostałam wstrętny antybiotyk to do kompletu miałam paskudny syrop i ohydne "psikadło" do inhalacji :shake:
  4. [quote name='filodendron']Fides79, a kocyczek, dereczka to gdzie się podział? Gdyby na tym siedzeniu po Twoim piesku usiadła córka mojej koleżanki, to po kilku godzinach w zgięciu kolan pojawiłyby się krwawe wybroczyny. Kurka, a ja się cykam psa posadzić nawet na drewnianych ławkach w parku... Podróżując z psem zawsze trzeba mieć przy sobie zaświadczenie o szczepieniu przeciw wściekliźnie (nie książeczkę z wpisem, tylko ten dodatkowy świstek)[/QUOTE] kurcze miałam ręczniczek dla Felka, ale on za nic nie chciał na nim siedzieć, w dodatku najlepiej mu się jeździ jak sobie wędruje po tych siedzeniach i co trochę zmienia sobie miejsce :cool3: :niewiem: a z tą dziewczynką to przykra sprawa, ale to chyba jakaś wyjątkowo silna reakcja alergiczna :shake:
  5. [QUOTE]Ta teoria jest stara jak swiat i zaszczepiana jest podczas tresury chocby na podstawowym poziomie PT (uczeszczalam na zajecia z poprzednim psem ON-kiem Marsem (*) to sie wyuczylam :eviltong:) - prawa reka i noga powinny byc wolne aby moc zareagowac czy chocby pokazac komende:cool3: (w koncu nie zawsze uzywasz glosu;)). [/QUOTE]no ok, widocznie skoro ktoś kiedyś tak wymyślił, to było to zasadne, mam nadzieje, że leworęcznym pozwalają prowadzać psa po prawej stronie ;) Ja tam nie chodziłam z F na żadne szkolenia (choć o tym myślałam), Felutek sobie chodzi w koło mnie na spacerach, ale częściej maszeruje z lewej strony, jednak to jego własny wybór a nie moje nauki. A jeśliby wrócić jeszcze do historyjki z azjatą, to gdyby psy były prowadzone zgodnie z "lewą" regułą, to pewnie Felutek zostałby zmasakrowany, albo i połknięty w całości:nonono2: I wtedy nie moglibyście czytać "Felusiowego pamiętniczka" ani oglądać Felusiowych zdjęć :eviltong: [I]I co byście wtedy poczęli bez takiego Łobuziaka jak ja ? ;) [/I] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/53/dscn5726.jpg[/IMG] [I]Łobuziaka i psotnika :evil_lol:[/I] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/522/dscn5705.jpg[/IMG] [I]który wie co należy zabierać na jesienne spacery:p[/I] [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/1700/dscn5067.jpg[/IMG] [I]na dodatek jestem bardzo skromny :roll:[/I] [IMG]http://img528.imageshack.us/img528/2355/dscn5640a.jpg[/IMG] [I]i niezwykle przystojny [/I]:loveu: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/7324/dscn4939a.jpg[/IMG]
  6. około 5 zł płaci się jadąc II klasą lub zwykłym pociągiem który zatrzymuje się na każdej stacji, intercity i I klasa są droższe ja jechałam z moim psem nad morze I klasą z Łodzi do Gdańska i płaciłam około 10, nikt się nie czepiał o kagańce, ani transportery, raz poproszono żebym na siedzeniu, na którym urzędował pies rozłożyła np ręcznik, ale mój Felek nie chciał na nim leżeć;) osoby które się dosiadały nie miały nic przeciwko towarzystwu psa, podczas 7 godzinnej podróży, w czasie jednego z dłuższych postoi wysiadałam tylko z psem na szybkie sikanie. A piesek podróż z reguły spędza tak: [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/3034/zdjcie008u.jpg[/IMG] pewnie dobrze mieć na wszelki wypadek ze sobą książeczkę zdrowia psa, żeby było potwierdzenie, że nasz pupil jest szczepiony :)
  7. [quote name='Saththa']Żeby prawa mogła palić na spacerach ;)[/QUOTE] hmmmm, ale ja nie palę (już nie ;) )
  8. [quote name='malawaszka']siostrzenica - nie córcia :) ale rzeczywiście urocza jest - teraz taki ma najfajniejszy wiek ludzkiego szczenięcia - zaczyna gadać, kumata i wszystko kocha :lol:[/QUOTE] oooj przepraszam, jakaś mało zorientowana jestem :oops: nie dam rady nadrobić niektórych galerii z BARDZO licznymi ilościami stron:roll: a kubraczek dla Bibulki to kupny czy uszyty samodzielnie?
  9. piękny spacer :p pogoda widzę była znośna; Gratuluję uroczej córci - miłośniczki zwierząt :lol: a Bibi jaki ma wilce gustowny i elegancki płaszcz ;)
  10. [quote name='Borówka16']Hey dziewczyny.. Niestety yorkowaty nie trafi do mnie... Ja już nie wiem czy pisać czemu ,bo nie mam ochoty na kolejne awantury :roll: Widzę ,że dogo ma uszy...ktoś mi chciał dopiec ,żebym psa nie dostała ,ale nie mi dopiekł - tylko nic nie winnemu psu :-( Wiem kto to był..ale nie napiszę tu , na forum... Wstyd tylko ,wstyd droga pani , jak się szuka awantury to na rynek zapraszam , nie tu.. A z tego schronu nic już nie zabiorę - jak tak bardzo lubicie mieć po tysiąc psów to miejcie , może kiedyś zmądrzejecie...może...:roll:[/QUOTE] nosz cho...a by to wzięła:mad:, co się dziej z tymi ludźmi, po co takie rzeczy robić i krzywdzić biedne zwierzaki, jak się nie chce pomóc to może dobrze byłoby nie przeszkadzać! a podejścia schroniska w tym wypadku też nie rozumiem :niewiem:
  11. [quote name='Doginka']No i jeszcze Feluś szedł z prawej strony, a powinien być przy lewej nodze;-)[/QUOTE] hi hi hi a cóż to za nowa teoria, ze pies ma chodzić przy lewej nodze??
  12. [QUOTE]:hmmmm: to komplement? :lol:[/QUOTE] tak właśnie, to komplement ;) [QUOTE]...Sathth - Sathth... no, Pani od Tazza :eviltong:...[/QUOTE] trzeba było napisać, że Sandrze obiecywałaś i było by prościej :lol:
  13. łooo matulu jak on wygląda bez tej brody :mdleje: niech szybciutko odrasta ;)
  14. [quote name='Doginka']Nic głupszego dawno nie czytałam:crazyeye: Agresja rodzi agresję:razz: Kiedyś czytałam, że najlepszy jest kubeł zimnej wody, ale kto chodzi z kubłem wody na spacery:evil_lol: Najlepsza metoda to odpowiedzialny właściciel, ale z tego co czytam, to raczej ten pan do takowych się nie zalicza, skoro takiego psa bez smyczy puścił i bez kagańca:razz::mad:[/QUOTE] hi hi z tym kubłem to dobre ;) agresja czasem budzi też strach, ale wystraszone zwierze również potrafi zaatakować :roll: może się wkradły jakieś niejasności ale ów owczarek był prowadzony na smyczy, nie wiem do dziś jak to zrobił, że gdy go minęliśmy on jakby się cofnął za plecy właściciela i od tyłu zaatakował Felka, działo się to niezwykle szybko:niedowia:
  15. ooo jakie słodkie kiciule :loveu: ten jasny wygląda jakby na górnej powiece miał narysowane kreski eyeliner-em :p
  16. z tymi jajami to niezłe jaja :cool3: no ale pewnie skuteczne ;) [QUOTE]jambi_ Fides, co do azjatów - to nie są "baranki"! to są psy bardzo silne psychicznie, dominujące, samodzielne, terytorialne i ... atakujące bez ostrzeżenia! absolutnie nie nadające się na domowych pupilków![/QUOTE] Teraz to i ja to wiem, na początku nie miałam nawet pojęcia co to za "bydle" rzuciło mi się na psa, ale poszperałam w necie i się dowiedziałam. Wspomniany pan, chyba sobie zdawał sprawę choć trochę jakie to są psy, nie były one trzymane w domu, tylko zamknięte w kojcu, długość ścianki kojca na moje oko wynosiła nie więcej niż 3 metry, a koło 40% zajmowała buda, kojec był zbudowany z prętów drucianych co najmniej grubości kciuka. Pies z którym się spotkaliśmy miał kopiowany ogon i uszy, nie zagłębiam się jaki jest wzorzec rasy, ale uszy były przycięte przy samej czaszce, nic nie zostało z małżowiny. Miałam okazję widzieć później azjaty na wystawie międzynarodowej i aż tak mocno uszu kopiowanych nie miały:roll:
  17. [quote name='eria']Co do nocowania, ze środy na czwartek zastanawiam się czy znowu tego nie zrobić, ale chyba jednak wrócę do domu, bo Foxi jednak się za bardzo denerwuje w takim miejscu .[/QUOTE] Pewnie zapachy i ewentualne dźwięki jakie czuje i słyszy ją niepokoją ale może by się przyzwyczaiła z czasem? :p
  18. [quote name='jambi_']No to Felutek przeżył naprawdę chwile grozy! :shake: a najbardziej urzekła mnie różnica w postawach właścicieli: Właścicielka Rudego wykazała się naprawdę sercem i właściwą postawą :happy1:, za to właściciela Wielkiego sama z rozkosza kopnęłam bym w (_,_)... :angryy:[/QUOTE] No też byłam w szoku :-o Jakiś czas później spotkałam się z opinią, że to normalne zachowanie przy tak dużych psach, jest to podobno jedyny sposób, żeby pies zwolnił uścisk szczęk. Od Pani, u której mieszkaliśmy dowiedziałam się, że ów Pan przeprowadził się jakieś pół roku wcześniej z okolic Warszawy, i miał dwa takie owczarki, ale ponieważ oba były bardzo "miłe" to ktoś "życzliwy" jednego z psów otruł, a w tym roku ów pan nie miał już tego drugiego psa, uśpił go ponieważ pies rzucił się na niego i był też agresywny w stosunku do dziecka :shake:
  19. Feluś został poinformowany, że te pieszczoty to od forumowych Dogomaniackich Cioć ;-) [U][I][B]PIESEK NA GIGANCIE CZYLI JAK NAPĘDZIĆ STRACHA PAŃCI :evil_lol:[/B][/I][/U] [I][B](z Felusiowego pamiętniczka) [/B]Pewnego pięknego i ciepłego dnia gdy byłem z K na spacerku i spotkałem moje urocze koleżanki Coco i Werbenę, strasznie chciałem z nimi pobiegać i bardzo prosiłem o taką możliwość :modla: Po namowach właściciela Coco K odpięła mi smycz oooo jaki ja byłem szczęśliwy :multi:Biegałem, skakałem, szczekałem i szalałem z Coco i Werbeną :Dog_run: Kątem oka zauważyłem jakiegoś małego nieznanego psiego kolegę i postanowiłem go poznać, K chyba nie była zachwycona, że pobiegłem do niego, wołała mnie, ale ten kolega był taki fajny, machał do mnie ogonkiem ale nie mógł zostać i musiał wracać do domku. Postanowiłem go odprowadzić i sprawdzić gdzie mieszka, pobiegłem a nim, K mnie wołała ale ciekawość wzięła górę . Kolega wybiegł z parku a ja za nim :evil_lol: i ................ :-o oo kurcze co sie dzieje skąd te samochody, zaraz mnie jakiś rozjedzie :shock: gdzie ja mam uciekać? gdzie jest K? "POMOCY! " Uffff udało się uciec, ale gdzie ja jestem?? i gdzie mój nowy kolega:hmmmm: zajrzę do bramy może tam jest?? nie ma :shake: co ja mam teraz zrobić?? OOOO idzie K :multi: uuuu nie jest zadowolona :angryy:, uuuu "nie gniewaj się, przepraszam :dog:" Ufff nie jest żle, eeej a ta smycz musi być?? musi!! no dobra :roll: No i po tej historii K już mi tak chętnie smyczy nie odpina :puppydog: Pewnego razu gdy byliśmy po raz drugi nad morzem, i poszliśmy na wieczorny spacerek K postanowiła mi zaufać i dopięła mi smycz, a ponieważ było tam tyle świetnych i fantastycznych zapachów poczułem się jak pies tropiący i pobiegłem przed siebie....... K się trochę wystraszyła, bo robiło się ciemno a ja nie reagowałem na jej wołanie :evil_lol: Przystanąłem na chwilkę, K szła za mną, więc pobiegłem dalej, widziałem sarenki biegające po polu :knuje: K mnie wołała ale te sarenki były bardzo kuszące :-P I nagle K mnie przestała wołać :hmmmm: obejrzałem się, szła ale jakoś dziwnie, oddalała się :-o "Hej co robisz??" K nie odpowiedziała, szła w przeciwną stronę :look3: Co by tu zrobić?? Są sarenki, ale K nie wraca, nawet się nie obejrzała :icon_roc: Chyba czas ją dogonić ;-) "POCZEKAJ!!! Już biegnę" :Dog_run: OOOOOoooooo jak ja szybko biegłem, K była coraz bliżej, w końcu się odwróciła i mnie wołała :multi: "Jestem, jestem, nie gniewaj się, ale te sarenki tak pachniały...." :dog: "wracajmy do domku, bo trochę chłodno":fadein: I poszliśmy :-P[/I]
  20. Dobry wieczór :) przyszłam się przywitać, skoro galeria troszkę odżyła Samba jest uroczą sznupką :p a i zdjęcia ma piękne ;) zresztą w Opolu też jest pięknie :p liści to i w naszych parkach pełno, taka pora roku :lol:
  21. oooooojjjjj jaka piękna psia sfora w jesiennej oprawie :loveu::loveu: Lotos jest piękny i uroczy :loveu: widzę też jakiegoś całkiem sporego yorka :p [url]http://i52.tinypic.com/2pt156c.jpg[/url] czy to słodkie maleństwo w środku to JRT ?? urocze;) fajny teren spacerowy
  22. ehhh Feluś jest jedyny w swoim rodzaju :loveu::loveu: pracujemy nad tym, żeby trochę tą agresję do innych psów zniwelować :p [QUOTE]Saththa Ojjj biedny Feluś takie nie miłe przygody :-( Swoja drogą troche tego było biedny prosze go koniecznie ode mnie pogłaskać, pomiziać i poprzytulać! KONIECZNIE! :smile:[/QUOTE] [QUOTE]Czarna_Owieczka [INDENT] Boże, jakie przygody ! :-o bałam się czytając, głaski dla otuchy dla Felusia ;-)[/INDENT] [/QUOTE] Owieczko a jak ja się bałam w trakcie tych przygód :eek2: Felutek został utulony, wygłaskany, wydrapany i wymiziany :fadein: a oto dowód: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/4002/dscn5730.jpg[/IMG]
  23. fajna fotomodelka z tej sójki :p
  24. [quote name='jambi_'][SIZE=2]To był pies, którego z powodzeniem mógłby mieć każdy niedoświadczony w psiarstwie człowiek. Ona nie potrzebowała osobnika doświadczonego, bo i po co? Sama potrafiła świetnie myśleć ;)[/SIZE][/QUOTE] i teraz wypada dodać, że jaki właściciel taki pies ;)
×
×
  • Create New...