Jump to content
Dogomania

inga.mm

Members
  • Posts

    8496
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inga.mm

  1. [quote name='Alla Chrzanowska']Ingo! Ono już funkcjonuje! Zajrzyj na doże bazarki. Ale fajny skrót - KPP![/QUOTE] jam nie dogowa. Jam ratlerkowa
  2. Alla, to nie był wyrzut! Ja sie zdziwiłam, aczkolwiek nie podważyłabym, bo juz takie cuda cenowe na dogo pisali, że trudno podważać cokolwiek. Lecznica lecznicy nierówna równiez pod względem cenowym. Dunaj, inhalujesz się radośnie bączkami? Ty perwersku....
  3. o-o-o, Dunaj, dobrze, że przypomniałas o skłonności dogów do skrętu kiszek. Nie wyprowadza sie doga na poletko bezpośrednio po jedzeniu. W moim bloku (Sajlana była) w mieszkaniu 38,5 m, zagraconym antykami, małżeństwo miało doga błękitnego. Pies nie był tam w komfortowej sytuacji, ale za to spacery miał załatwiane 1-2 godzinne w zależności od pogody. Niestety, mimo gotowanego jedzenia Bobas padł na skręt kiszek.
  4. łorany, trzeba by było przyjrzeć się temu domowi...
  5. ja zamawiam obroże provendera i nie uzywam fiprexu. Alla, za wściekliznę 145????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????
  6. Sajlana, jesli sie zdecyduje, bedzie dobrym domem, aczkolwiek trzeba bedzie pomóc, bo pies po takich przejściach musi być konsultowany. Nawet ja (przepraszam, jeśli zabrzmi to samochwalczo) po ok. 30 latach z psami przyjmujac psa nieznanego, ale niejako wspólnego konsultuje się. Tu nie ma zbyt wiele miejsca na eksperymenty, bo to jest zycie, a nie przestawianie mebli.
  7. Czy to Rafał wysyłał w Twoim imieniu do mnie? Kopne Cie z chęcią i bezinteresownie... Tylko po co? wrzuc bieliznę, 2 pary butów, wygodne ubranie, wyjsciowe ubranie i w miarę wyjsciowe ubranie.
  8. [quote name='sajlana']chyba kanapę...:evil_lol:[/QUOTE] ja zwał, tak zwał. Birma może byc nawet ratlerkiem, jeśli może sie wcisnąć gdzieś koło mnie albo wskoczyc na rączki (on-ek he, he) [quote name='sajlana']qrcze...bardzo bym chciała nauczyc miości, ta bidę z kosteczkami na wierzchu..z jednej strony bardzo chcę, z drugiej strony bardzo sie boje....ciotki, jakieś rady...? On nie ma innego DT? Jak reaguje na koty i na dzieci (może bedę wreszcie miała) ? Ile kosztuje żarełko? Zwierzę nie jest rzeczą, wybór musi byc przemyslany, podykotwany jak najlepszymi intencjami[/QUOTE] Chcesz go adoptować czy na dt? Na dt koszty możesz: wziąć całe na siebie, częściowo, tylko ze składek i bazarów. Taki konik sporo je, chociaż na poczatku, po jego przeżyciach, jedzenie ilościowo nie jest kosmicznie duże, ale na pewno trzeba byłoby gotować lub kupować convalescenta np. Pogrzebiesz po szafach i półkach z książkami i coś sie pobazarkuje. Dziewczyny też pozbierają deklaracje, żeby było na weta. Nie wyobrażam sobie, żeby pies poszedł do dt goły finansowo.
  9. Kajunia była czas krótki, ale była cudowna. dla Vinca najwazniejsze, żeby poczuł bezpieczną rękę. Przytulenie, ciepłą miskę (nie wyobrażam sobie teraz karmienia go suchą karmą) i łóżeczko. Najprawdziwsze jego własne łóżeczko.
  10. [quote name='sajlana']jest cudny...zawsze kochałam ta rasę...mam w domu kota...właśnie w domu...w mieszkaniu! 100 metrów co prawda, ale dalej mieszkanie....jak mi chodzi po głowie...aj! może mogłabym bym DT...?[/QUOTE] koniecznie...koniecznie... koniecznie...
  11. Agatko, mało masz atrakcji na własnym podwórku, to jeszcze cudze psy molestujesz??? A jakby tak ten pies poszedł za Tobą, bo bardziej podobałabyś mu się niż jego paniusia? To miałabyś ubaw :huh: Skądinąd, nie zdziwiłabym się, gdyby poszedł, bo co to za paniusia, co własnego psa nie może utulić do zabiegu?
  12. Goniu, podziękuj od forumowiczów wetce. To wielki wysiłek uratować psa w tak katastrofalnym stanie. Powiedz też Vincowi, żeby trzymał się dzielnie bo my tu z odsieczą nadciągnęłyśmy. Nadal mnie nurtuje pytanie o postępowanie karne wobec byłych właścicieli...
  13. A ja wpadłam w szał bazarkowania. Jeden skończyłam, drugi w toku, gdzie różowe rurki wywołały 3 wojnę i dziś uruchomiłam kolejny. Może by tak kiedyś się ponudzić? A mówią, że jak się nie ma dzieci, to się ma dużo czasu....:huh:
  14. pozwalam sobie przekleić bossskie zdjęcie [IMG]http://i893.photobucket.com/albums/ac133/Mrozz/BELLA020.jpg[/IMG]
  15. łorany! to dopiero wiadomość! Mam nadzieję, że misiaczkowata Tessa podbije serca wszystkich dookoła.
  16. albo mi wydaje się, albo sierść zaczęła się nieco błyszczeć? Nadal jest przeraźliwie chudy i skurczony. Czekamy na opis stanu zdrowia btw Goniu, w jednym poście może być regulaminowo tylko 5 zdjęć. Musisz poprzenosić.
  17. Halo, halo, poproszę jakieś wieści. Ludzie, chcecie pomocy, a nie wiadomo co się dzieje. Potencjalni sponsorzy mi się wycofują.
  18. niewidzące albo głuche zwierzaki są bardzo przylepne. Miałam głuchą Kaję na tymczasie. Pilnowała sie bardzo, ale też przytulała się tak, że nie sposób było chodzic po domu. Cały czas chciała mnie dotykać.
  19. Jeśli mam zdobywać sponsorów, muszą być jakieś wiadomości o psiunie. Bardzo proszę o wpisanie choć krótkiej informacji
  20. [quote name='jhet']ja założyłam drugi wątek, ponieważ na tym założonym przez płomyczek nikogo nie było, a dziewczyna nie spełniła mojej prośby o zmianę tytułu wątku na bardziej "dramatyczny" i adekwatny do sytuacji - drugi wątek miał tylko i wyłącznie zachęcać ludzi do zajrzenia i przekierowywać na ten docelowy, czyli ten....... Zresztą wszystko było w pierwszym poście :roll:[/QUOTE] Dziewczyno. Jeśli nie chcesz zostać upolowana przez moda, to zgłoś tamten do zamknięcia. Nie wolno robić takich numerów. Dla psa pomocowy jest jeden wątek. Wprowadzasz szum informacyjny, żeby nie powiedzieć bałagan. Akurat z suślikiem znamy się. Rozmawiałyśmy na temat tego psa jakbyśmy mówiły różnymi językami. Dopiero dogadałyśmy się, że ona jest na jednym, a ja na drugim wątku. Ktoś zakładając temat bierze na siebie ciężar prowadzenia go. I nie ma znaczenia czy komuś tytuł się podoba, czy nie. Nie wiem ile lat ma płomyczek, ale to nie ma znaczenia. Uważa, że polecimy pomóc psu? Że cud się jakowyś stanie? Że dom sam się objawi? Trzeba na to zapracować. Nawet bezproduktywnymi, w jej odczuciu, wpisami. Zachowuje się agresywnie w myśl zasady, kto nie jest ze mną, ten jest przeciw mnie. W ten sposób nic nie osiągnie. Może na dobry początek popatrzyłaby na psy miesiącami nie mające domów? Zapraszam do Birmy czy Maciejki. One akurat miały szczęście, że je zgarnęłam, ale inna sunia już tego szczęścia nie ma, bo nie jestem w stanie wziąć kolejnego psa. Albo Maleńczuk koczujący w Wildze od lata. Albo Bratek, który już drugi rok w tej samej Wildze koczuje bezdomny. Albo Guinness, który został porzucony przed wakacjami i walczy o przetrwanie w schronie. Najpierw zorientuj się, płomyczku, jak to forum działa i jakie są możliwości, a dopiero potem pisz. Obrażanie kogokolwiek nie pomoże psu.
  21. [quote name='płomyczek']tak wogole to piesek chodzi, dzisiaj nawet 1-wszy raz zamachał ogonkiem ( zazwyczaj miał spuszczony ogon ), pomrukuje zblizajac sie do butów tzn chyba sie łaski albo rozmawia z nami ( tak to wyglada ) po czym kladzie sie na butach odsłaniajac bok i brzuch.[/QUOTE] o głaskanie prosi. Przytulanek sie domaga
  22. czy ktoś ma na miau konto? tam jest wątek transportowy. Tu zresztą też
×
×
  • Create New...