-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
inga.mm replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
cichutko tu -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ulenka... cudowności... Mój Boże, tak dawno i jednocześnie jakby w zeszłym tygodniu... Tak, tyle, że w przypadku Uleny nie było kogo skarżyć. Tu jest konkretna osoba, która być może przyczyniła się do śmierci psa. Pytanie nurtujące mnie to: czy umarł z głodu, czy ze skrętu kiszek, czy z czegoś takiego? O ile dobrze zrozumiałam, przeglądając dość szybko wpisy, Jurand miał biegunkę. Birma z mojego sieropsińca też ma permanentne biegunki. Nie tylko leczę ją, ale je karmę weterynaryjną. ok. ćwierć kilo dziennie po prawie 25 zł za kilogram. Do tego leczenie. To kosztowna impreza, ale nieodzowna, jeśli pies jest chory. Zaniechanie może spowodować niewyobrażalne cierpienia chorego psa. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tel do SGGW 22 847 37 40 Lepiej, żeby SGGW zrobiło tę sekcję, bo jest bardziej wiarygodne niż jakaś lecznica (pozornie oczywiście). W sobotę recepcja pracuje chyba do 13-tej. Trzeba zadzwonić i dowiedzieć się co i jak. Jeśli będzie problem poszukamy dalej. Co do wycia - wyj, wrzeszcz, rób co potrzebujesz, żeby teraz ten nadmiar emocji mógł choć trochę ujść. Doskonale zdajemy sobie sprawę co czujesz. Między innymi dlatego jesteśmy z Tobą. co Ty, Magda, piszesz? jak to nikt nie zagląda? Poza tym tu nie potrzeba pieniactwa, tylko realne działania. Tyle, że te działania muszą być uzgodnione ze schroniskiem Tripti pisze o PdZ. Czy ktoś do nich dzwonił lub pisał? -
[quote name='_ogonek_']już chyba nigdy nie oddam psa do DT.. teraz Jurand byłby w schronisku, bezpieczny... teraz nie wiem czy umiera czy odszedł cierpiąc...[/QUOTE] nie każde dt jest złe. Są wręcz luksusowe. Moim zdaniem sprawa sprowadza się do kontroli. W przypadku chauwy zadziwiające jest, że nie wpuszczała do domu, a podobno w domu miały przebywać psy. Nie tylko na zewnątrz.
-
Reks,wyrwany z piekła,ZA TM..żegnaj aniołku.
inga.mm replied to Zofija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kajtek i tak miał szczęście. Jurandzik już nie [h=3]JURAND staruszek nie żyje... :-( Miał być raj a było piekło... Żegnaj piesku :([/h] -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sekcję robi moja wetka, ale chyba najlepiej na SGGW. Co do czytania w kółko i zadręczania się, to ja chyba osiągam mistrzostwo. Ciągle wracam do Tuli, śpię z jej ubrankiem pod poduszką, co jakiś czas całuję to ubranko i przytulam i rozmawiam z Tulą. Nie ma takiego tygodnia, żebym przynajmniej raz nie płakała, mówić o niej nie mogę, teraz gdy piszę znów ryczę. A przecież minął rok i kwartał -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nawet się nie waż! Jesteś potrzebna psom i nam. Jesteś z nami równa, niezależnie od wieku. Wielu doświadczonych psiarzy ma za sobą traumę utraty psa. Nie zawsze utracili w sposób naturalny. Niestety, zdarzają się wpadki, na które mogliśmy mieć wpływ, ale nie zareagowaliśmy odpowiednio, uśpiła się czujność, oparliśmy się na fałszywych informacjach, zawierzyliśmy wetowi. Ale nie poddajemy się, bo tamten błąd odbijałby się na innych psach przez to, że inne nie dostaną pomocy. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
pnienkne panięki chciałabym zaprosić na bazarki z podpisu każda złotówka jest ważna. Tylko dziś zakupiłam karmy weterynaryjne i suplementy za prawie 1000 zł. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wrażliwej????????????????????????? -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CHAUWA to do ciebie wiemy, że czytasz watek [FONT=Verdana]Kiedy twój duch wędruje wraz z wiatrem, Wtedy samotny i niebaczny wyrządzasz zło innym, a przeto i samemu sobie. I za to zło wyrządzone musisz zapukać i chwilę poczekać nie zauważony u bram błogosławionych.[/FONT][FONT=Verdana] [SIZE=3]Dla ciebie to nie będzie chwila! Dla ciebie to będzie wieczność! Jesteś podłą istotą, bo nawet nie człowiekiem. Człowiek to nie brzmi dumnie, gdy takie monstra jak ty mają się człowiekiem nazywać! Całe szczęscie, że odmówiłas mi przyjęcia Maleńczuka. Jego szczęście - niewątpliwie. Twoje szczęście, bo nie wiem co zrobiłabym ci za to cierpienie i krzywdę jaką rozmyślnie i z premedytacja wyrządziłaś zwierzętom. Żebyś lepiej sie poczuła, to powiem, że faceta, który bił swojego psa smyczą skatowałam tą samą smyczą na środku ulicy. Nie mam oporów, żeby wymierzać sprawiedliwość. [/FONT] -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
uważam, że powinno sie złożyc doniesienie o znęcaniu sie ze szczególnym okrucieństwem -
wczoraj widziałam hasiorka bez tylnej prawej stopy. Widać, że sporo wysiłku wkłada w przemieszczanie się, ale chyba był wykochany, bo patrzył w panią jak w ołtarzyk. A wyczesanie miał takie jakby na wystawę był szykowany. Tapiry i w ogóle. Tak więc nawet jesli nie uda sie nóżki uratować (tfu, tfu) to ważne, żeby był bezpieczny
-
Krzyk cierpienia ... Tessa szczesliwa w swoim nowym domu !!!!
inga.mm replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
znowu poprosze Tesse o pomoc w zapraszaniu na bazarek [URL="http://www.dogomania.pl/threads/225297-prosz%C4%99-si%C4%99-nie-wpisywa%C4%87-sie-robi"][IMG]http://img826.imageshack.us/img826/9788/270320121125.jpg[/IMG][/URL] [I][B][COLOR=#00ff00]zapraszam do KSIĘGARNI KONESERA na sieropsiniec[/COLOR][/B][/I] -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
inga.mm replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kontrola - podstawa. Jednak w ludziach drzemie coś takiego co mozna określić: hulaj dusza bez kontusza albo inaczej: hulaj dusza, piekła nie ma -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
inga.mm replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapraszam do KSIĘGARNI KONESERA na sieropsiniec i ciesze sie, że Blindzio będzie miał możliwość rozpocząć nowe życie. Niestety jest kolejna "afera" z Chauwą i jej dt. Trzeba być bardzo ostrożnym w umieszczaniu psów. Dobre dt i hotele dostają rykoszetem za zło, ktore wydarzyło sie w pseudodt -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
inga.mm replied to bira's topic in Foto Blogi
[quote name='phase']Ciocia , to weź przy okazji zabierz z Niemiec moją siostrę. :evil_lol:[/QUOTE] międzylądowanie czy uprowadzenie? [B]HISTORIA PEWNEGO PORWANIA[/B] [B]Poniedziałek [/B] Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy. Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku. [B]Wtorek. [/B] Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami. [B]Środa [/B] Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów. Wypuściliśmy, a co tam. [B]Czwartek[/B] Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą połowę pasażerów i pilotów. [B]Piątek [/B] Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę znajomych. Impreza do rana. [B]Sobota [/B] Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku. [B]Poniedziałek [/B] Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze. [B]Wtorek [/B] Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza. Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką. [B]Środa [/B] Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli....... załatwimy wódkę... [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_2_124.gif[/IMG] -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z jednej strony bdt w Polsce sa kuriozum światowym, z drugiej strony płatne dt są w dużej ilości do dupy (nie określę łagodniej), bo kasa zaczyna kłaść na łopatki wszystkie wzniosłe ideały. Do tego kłótnie forumowe i osobiste podjazdy nie sprzyjają solidnej współpracy. -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mądrość płynie z myśli Twych -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety psy sa uliczne lub kradzione ze schronu (serio), nie powiem którego. koty zostawione na zsocjalizowanie, są u mnie na amen. miałam tymczaske, za którą miałam mieć zwrot kosztów + 200 zetów, bo była ekstra, poza możliwościami, ale nie tylko nie dostałam tych 200 zetów, to i zwrotu kosztów tez nie dostałam. Dodam jeszcze, że była z dogo -
JURAND staruszek nie żyje... :-( Żegnaj piesku :(
inga.mm replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ogonek mnie powiadomiła co sie stało. Nie wiem czy mogę coś dodać, bo tu słów brakuje. Mam bdt. miałam 5 kotów i 5 psów na prawie 50m. To bardzo dużo, ale te skrzywdzone zwierzaki maja u mnie dobrze. Mój dom "wizytują" Asiaczek, Anette, Noemi1. Najbardziej czepliwa jest Asiaczek, ale tez nie ma jakiś dramatów. Głównie czepia się nagradzania smaczkami na spacerach. Ja wyznaje zasadę, że przede wszystkim przytulanie jako nagroda dla psa kopanego, kamieniowanego czy klatkowego. Smaczki dostają w domu. Nie chcę, żeby spacery kojarzyły się ze smaczkami, bo pies może nie rozróżnić kiedy nagroda, kiedy przekupstwo, a kiedy obcy człowiek. Ważny będzie smaczek. Można się z tym zgodzić albo nie. Jednak na ten stan w jakim trafiały do mnie, poza Mimi, pozostałe sa juz normalnymi lub prawie normalnymi szczęśliwymi zwierzami. zostały cztery koty i cztery psy. Nie wyobrażam sobie głodzenia, katowania czy innych sadystycznych praktyk. Zobaczcie jaki mam dług. Malo kto pomaga mi. Dziś zamówiłam karmę i suplementy za 810 zł, tydzień temu za 250. Dług rośnie do 7000, pomijając inne drobne wydatki. Karmy weterynaryjne, bo dwie panienki maja nietolerancję pokarmową i do tego nerwicę układu pokarmowego, dwa staruszki - problemy z nerkami, trzy koty - nerkowe, jeden z dziura w sercu. I co? mam im nie dawać tego co powinny dostać?????? Nie kumam takich charakterów, chociaz jestem psychologiem. -
Jamniczek Kubuś jako aniołek uciekł za TM [*] ;(
inga.mm replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Cudna młoda Maciusia po wypadku - DZIĘKI WASZEJ POMOCY JUŻ CHODZI!
inga.mm replied to Ilonajot's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lobaria']jak najbardziej...[/QUOTE] czy takie pieluchowe jak dla dzieci czy starszych ludzi, czy jakieś specjalne? [URL="http://www.blizejciebie.pl/"]www.blizejciebie.pl[/URL] -
Cudna młoda Maciusia po wypadku - DZIĘKI WASZEJ POMOCY JUŻ CHODZI!
inga.mm replied to Ilonajot's topic in Już w nowym domu
jestem i ja. Podkłady potrzebne nadal? -
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
inga.mm replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alla Chrzanowska']Przecież ratlerek to ukryty dog...[/QUOTE] doberman, Ciociu, doberman! Zobacz zdjęcia Tośki w sierokocińcu. Apel ze Stargardu Kochani potrzebna wasza pomoc. Mix labladorki z połamaną miednicą i zdartą skórą z całego uda.Makabryczne zdjęcia. Sunia ma szanse na chodzenie. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/225363-Cudna-m%C5%82oda-Maciusia-po-wypadku-b%C4%99dzie-chodzi%C4%87%21-BARDZO-PROSIMY-O-POMOC%21?p=18917216#post18917216"]http://www.dogomania.pl/threads/2253...6#post18917216[/URL] Gdzie kupić podkłady i opatrunki żelowe?