-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
inga.mm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
pniękności psiun, -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
inga.mm replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='maja602']inga.mm nie żałuj tego co zrobiłaś dla Jokera. On z pewnością jest wdzięczny za całe dobro jakie dostał od ludzi.[/QUOTE] Joker - tak, ludzie - nie. Piękny pies i już nie cierpi, jednak podsumowanie hayeny i ali56 odbiera radość z efektu. A mogłam znajomym podesłać Alladyna... On i jego opiekunki zasługują na pomoc. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inga.mm replied to inka33's topic in Już w nowym domu
hej, nikogo nie krytykuję. Wręcz odwrotnie. Uważam, że przy problemach jakie Kajtun ma i stwarza, jesteście niezwykle dzielni. Piszę o tym podskakiwaniu, bo nie muszę rozstrzygać dylematów takich jak Ty. Trudne zwierzątka, po przejściach, zachowują się niejako irracjonalnie i wielokroć bardzo trudno do nich trafić. Wymaga to niezwykłego samozaparcia i wielkiej woli, o uczuciach nie wspomnę, bo to oczywiste. Pardon, jeśli to co miało być humorystycznym podbudowaniem, wypadło odwrotnie. Widać nie potrafiłam klarownie wyłuszczyć intencji. To ja już nie będę się odzywała, bo to co miało być pozytywem, wyszło negatywem. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
inga.mm replied to cavani's topic in Już w nowym domu
świetnie, że opiekuje się dwoma psami chorymi. Ja się opiekuję tylko czterema chorymi (do lutego było 5) i czterema kotami chorymi (do lutego było pięć). Pracuję, mam rodzinę, robię bazarki, pomagam jak mogę, ale przede wszystkim czuję się zobowiązana do współpracy z darczyńcami, których wprawdzie było niewielu, bo moje zwierzęta to nie tragedie na miarę Jokera, ale przez to tym bardziej ich szanuję, że zauważyli problemy z jakimi się borykam wśród tylu innych "atrakcyjnych" tematów. Informuję ich w miarę pojawiania się nowych zachowań, problemów, potrzeb zwierząt. M.in. na tym polega szacunek dla ludzi, którzy pomagają jak umieją, w zakresie swoich możliwości. Co do mojej wypowiedzi na temat statutu - była to prosta odpowiedź na dziecinne zachowanie "proszę też nie wymagac od Fundacji przygarnięcia kolejnego psa". Nikt nie wymaga. Nikt nie prosi. Albo się jest fundacją, która statutowo pomaga zwierzętom, albo nie. Nie pisz o benzynie, rozliczanej w kosztach, o telefonach też rozliczanych w kosztach. BDT-om nikt nie daje na benzynę, telefony, prąd, środki czystości. BDT-y nie biorą 600 zł za miesiąc pobytu zwierzęcia i zapewniam Cię, że w BDT-ch bywają psy o bardzo trudnych charakterach, po ciężkich urazach fizycznych i psychicznych. Nikt nam za to nie płaci. Nie stroimy fochów, cieszymy się z zainteresowania każdego gościa, który zawita na wątek i może coś podpowie, coś zaproponuje albo po prostu z nami będzie. BDT-y nie biorą zwierząt wg rasy, co najwyżej wielkości lub płci, aby zmaksymalizować skuteczność działań i zminimalizować ewentualne konflikty w stadzie. To jest ciężka praca niestatutowa. To czy ktoś pracuje w szpitalu czy w innym miejscu, nie ma żadnego znaczenia. Uważasz, że np. ja przychodzę po pracy świeżutka jak nowalijka? Jestem uchetana jak koń orny. Ale skoro przyjęłam zwierzęta do domu, to muszę im pomóc. Każdego przywitać, każdego popieścić, zadbać o lekarstwa, porozmawiać. Może to śmieszne, ale opowiadam im, jak minął mi dzień. W ten sposób uczą się moich zachowań, a ja uczę się ich reakcji na moje zachowania. Wszystkie zwierzęta są w domu, nie w kojcach. Obrażanie się nie przystoi dorosłej osobie. Aż żałuję, że załatwiałam na Jokera darczyńców, bo mógł dostać je inny pies w potrzebie, gdzie nie byłoby fochów i nikt by nie robił łaski, że zamieści informację o stanie zwierzęcia. To tyle. -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inga.mm replied to inka33's topic in Już w nowym domu
nie mam pomysłów, jak rany... i podskakiwać będę, bo wyobraźnia podsuwa mi straszne scenariusze kajtunowego pobytu w domu z kotami i małymi psami. Wprawdzie Birma spyla przed Tośką i Merci, ale jest psem skatowanym i kamieniowanym, więc jej reakcje są adekwatne do drzemiącego w niej lęku. Kajtun jest inny. Szkoda psa, bo sam z pewnością nie za fajnie się czuje w różnych okolicznościach, skoro tak reaguje, ale rzeczywiście, nie można przedkładać dobra psa nad dobro rodziny. -
Bella i jej niesamowita metamorfoza - wreszcie w kochającym domu !!!!!
inga.mm replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
polecam RC hypoal. moderate energy z hydrolizowanym białkiem -
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
inga.mm replied to bira's topic in Foto Blogi
to sobie wyobraź łoże zasrane przez owczarka.... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inga.mm replied to inka33's topic in Już w nowym domu
chwalę Pana podskakując, że Kajtun nie trafił do mnie na tymczas. Birma przy nim jest aniołem! -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
kto ma konto na badoo? tam mozna ja znaleźć. Na twitterze też poza tym strona [URL]http://www.radiobiper.info/?id=wiecej&i=6999[/URL] dotycząca schronu w Białej. Może trzeba zadzwonić do dyrekcji schronu? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
czyli może być znacznie więcej niz 160 zł? -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
Myślę Tomku, że tym razem powinniśmy zadziałać, ponieważ jest to zwykła, chamska kradzież. Nie ma znaczenia czy to jest kwota 14, 140 czy 1400 zł. Kradzież jest kradzieżą, tym bardziej, że okrada się zwierzęta, które same się nie upomną o swoje prawa i należności. Rzygać mi się chce, gdy pomyślę o takich złodziejach. Najchętniej narzygałabym na nich. -
Ninka pojechała do domu :) czyżby pech się skończył ;)
inga.mm replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
no to poprosze jej dane na pw (poprzednie pw zeżarła awaria). Wydaje mi się, ze czas najwyższy, żeby takie osoby ścigać, łacznie z zawiadomieniem odpowiednich organów. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
inga.mm replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='hayena']Biorąc pod uwagę wielkie zainteresowanie losem Jokera (oprócz Ani i Jostel) i głupie teksty w stylu czy Joker sie wybudza od tygodnia nie będę tutaj zamieszczała info.Ostatnią moją info jest to,że Joker jest ogłaszany do adopcji.Dziękuję tym,którzy czekali na lepsze zdjęcia Jokera (a były),żeby odnowić ogłoszenia.Jedyną osobą,która ogłaszała Jokera jest moja sister ala56 za co Jej dziękuję a Wam,którzy śledzili wątek Jokera gdy miał zdartą skórę i tym,którzy szybko zapomnieli o tym,że nasza Fundacja utrzymuje go czwarty miesiąc,leczyła,wykastrowała itp.Oczywiście były osoby które pomogly Jokerowi i tym bardzo dziekuję.Tym które pisały"cześć Jokerku"też dziekuję ale w adopcji dość trudnego psa to nie pomogło.Jeśli ktoś jest zainteresowany Jokerem to zapraszam na forum Dr Lucy ale tu nie będę się produkować widząc wielkie zainteresowanie tym colaczkiem.I nie będę prosić już o żadne wpłaty ale proszę też nie wymagac od Fundacji przygarnięcia kolejnego psa bo Fundację utrzymujemy my i to my pokrywamy miesięczny koszt hoteliku co wynosi ok.600zł miesięcznie.Wyniki badań dostępnesą na forum Dr Lucy.Pozdrawiam.[/QUOTE] wczoraj napisałam sporo na temat wpisu hayeny, ale znowu jakieś siupy z dogo mi zeżarły. Generalnie jestem zniesmaczona wpisem hayeny. Każdy pomaga jak może, jedni finansami, inni podnoszeniem, niektórzy ogłoszeniami, ktoś bazarkiem. Mam wrażenie, że takie postawienie sprawy jest kompletna dziecinadą. Pomijając fakt, że fundacja statutowo ma obowiązek zajmować się skrzywdzonymi zwierzętami, to szantażowanie takim wpisem "proszę też nie wymagac od Fundacji przygarnięcia kolejnego psa bo Fundację utrzymujemy my i to my pokrywamy miesięczny koszt hoteliku co wynosi ok.600zł miesięcznie" jest, bardzo delikatnie mówiąc, nietaktem. Nie wspomnę o tym, że jest bardzo brzydkim zachowaniem wobec BEZPŁATNYCH domów tymczasowych, które nie maja mozliwości pozyskiwania pieniędzy w taki sposób jak OPP. Nie dość tego na własny koszt utrzymują i leczą bezdomne zwierzaki. I tak, jak za koszt karmy czy weta mogą pozyskać pieniądze z bazarków lub drobnych darowizn od życzliwych ludzi, to za ciężką pracę, czas oraz koszty takie jak prąd, zniszczenia czy drobne zakupy nikt im nie odda pieniędzy. Nikt tez nie odda pieniędzy za wygadany czas przez telefony, żeby psa promować choćby wśród bliższych i dalszych znajomych. Pisanie o utrzymywaniu psa przez fundację i płacenie za hotelik 600 zł (!) jest co najmniej obraźliwe, również dla tych którzy próbuja pomóc tak jak potrafią i mogą. U Jokera zostało sporo osób, które sa zainteresowane losem psa. To, że nie chwalą się, że coś próbują pomóc, nie oznacza, że nikt nic nie robi. Poza tym wiadome jest, że nieszczęścia przyciągają ludzi i wtedy można pozyskać zarówno finanse jak i szanse na adopcję. Gdy sytuacja psa się stabilizuje, wpłat jednorazowych znajduje sie niewiele. Obraźliwy wpis hayeny zniechęca do jakiegokolwiek zainteresowania, nie tylko Jokerem, ale również fundacją. -
SANTO już 5-ty rok w schronisku czeka na dom!!!
inga.mm replied to Noemi1's topic in Już w nowym domu
Dziś byłyście w schronie???? Dzielne Dziewczynki.- 297 replies
-
- do adopcji
- pies adopcja
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
inga.mm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
znam ten ból uszu. Każdy dzwonek do drzwi czy domofon wywołuje wrzask nie do wytrzymania. Wprawdzie ubył jeden zwierz - Maciejka, ale i tak Birma z Tośką dostaja małpiego rozumu. -
Niewidomy Buli- dzisiaj Bułeczka ma dom...u mnie:)
inga.mm replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
kochaj go, kochaj! zasługuje na wielka miłość -
Vincent - Dog Niemiecki - ma tylko 9 miesięcy, walczy o życie. Ma dom.
inga.mm replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='sajlana']przykro mi, że DT u mnie nie wypalił...[/QUOTE] no właśnie. Dlaczego? -
a może tę część Birmy, z której rezygnuję przeznaczyc na spłate długów kajtkowych?