-
Posts
8496 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by inga.mm
-
nie bardzo rozumiem te słowne przepychanki. wg mojego rozeznania: 1. SOS nie jest opiekunem Marty 2. Lika jest opiekunem tymczasowym albo dożywotnim (tu nie mam jasności) 3. Lika otrzymuje pieniądze na utrzymanie Marty 4. brak dokumentów finansowych na wątku 5. Lika się nie odzywa z niewiadomych przyczyn 6. nie wiadomo co sie dzieje z Martą. Może o czymś zapomniałam, to proszę uzupełnić. Po wypunktowaniu najważniejszych kwestii należy konsekwentnie dążyć do ustalenia status quo poszczególnych punktów z wyjątkiem 1. (jak się mi wydaje)
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
inga.mm replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
wyślijcie do Viris. Wg mojej znajomości zasad bazarków, nie wolno zmieniać terminu, przynajmniej dla fantów już licytowanych, a jeśli taka zmiana miałaby nastąpić, musi uzyskać zgode wszystkich uczestników bazarku Regulamin bazarku w poście [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/112101-Nowy-REGULAMIN-Bazarku-AKTUALIZACJA-5-12-2012%21?p=10253286#post10253286"]#1[/URL] "[B][U]Wszelkie zmiany w wątku (dokonywane po pierwszych ofertach) ... - muszą odbyć się za zgodą wszystkich licytujących w danym bazarku. W przypadku jakiegokolwiek sprzeciwu należy zasady bazarku pozostawić niezmienione![/U][/B] -
No i podkłady przydadzą się jakiemuś psiunowi. Pakuj Kasiu wszystko, co uważasz, że może przydać się. Gdy dojedzie do Rudzi, poszukamy psów w konkretnej potrzebie, a zapewne nie będzie problemu ze znalezieniem takich. Trzymajcie się ciepło, a właściwie chyba raczej należałoby powiedzieć - umiarkowanie w temperaturze 22-25 st. Pozdrawiam również Farelkowo
-
wystarczyłoby dać Mimi, autystyczną psinę z zaburzeniami jelit, która załatwiała się tak jak stała, kiedy potrzebowała albo Birmę, która wprawdzie nie załatwia się w domu, ale niszczy wszystko do czego sięgnie. Mogłabym również polecić Lucka, który ma szczęście być w domu stałym, w którym wreszcie przestał obsikiwać co popadło. U mnie obsikał wszystko wespół z Mimi i Birmą co można było, więc łóżko zostało wywalone, niezliczona ilość dywanów, pościeli, narzut obraz zniszczeń Świeżutkie siki, jeszcze można wyżąć i coś odzyskać... [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/7137/04012012092.jpg[/IMG] tu już tylko można wykruszyć, no chyba, że podleje się na nowo [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9807/04012012095.jpg[/IMG] siusianie Birmy na tapczan [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4296/01012012084.jpg[/IMG] szczyn niespołeczny Birmy [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/5205/01012012087.jpg[/IMG] jeden z efektów działalności Birmy, reszty Wam oszczędzę [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9466/21122011023.jpg[/IMG]
-
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
inga.mm replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
a ja nie zgłaszam mojej dłużniczki. Może coś sie stało? Po wakacjach może odezwie się? Na razie rozliczyłam bazarek bez jej licytacji. Jeśli sie odezwie i wykupi fant, to dopiszę dopłatę i już. -
cieszę się, że przegnałam te ciemne chmury:angryy: i słoneczko przedarło się przez nie :multi:.
-
no wreszcie głosy zadowolenia! I niech tak będzie
-
ile zaproszeń - nie liczę, bo wysyłam tyle, na ile mogę wygospodarować czasu. Na jedne bazarki wpada więcej, na inne mniej osób, ale mnie cieszy nawet te 4%. Nie rozumiem czemu narzekacie? Pomysł powstał, żeby uporządkować relacje użytkowników czyli ominąć tych, którzy nie chcą dostawać zaproszeń i uniknąć punktów albo bana. Te osoby, które nie chcą dostawać zaproszeń - nie wpisują się tu. Dziewczyny zrobiły wspaniałą robotę, a teraz tylko utyskiwania. Może dla odmiany trochę podziękowań i wyrazów zadowolenia? JA JESTEM ZADOWOLONA I BARDZO DZIĘKUJĘ ZA TEN POMYSŁ. :Rose:
-
[quote name='Marycha35']Żegnaj Farelku, pusto bez Ciebie będzie i smutno... Kasiu, przepraszam, że dopytam, ale co zdaniem weterynarza było przyczyną pogorszenia się stanu zdrowia Farelka?[/QUOTE] To nie było pogorszenie nagłe, tylko systematyczne, aż doszło do tego, że nie chciał jeść, wstawanie było właściwie niemożliwe, a gdy chciał się przemieścić, to raczej czołgał się. On już doszedł do kresu i nie chciał iść dalej. Piszę to na podstawie relacji Kasi, a rozmawiałam z Kasią bardzo często i długo
-
Przeglądałam dziś wątek Farela. Patrzyłam na wpisy pełne serdeczności i na te pełne oskarżeń i złych słów. Wątek Farela jest dowodem na to, że dobro może pokonać zło. Złe słowa gdzieś przepadły w przeszłości, zostali tylko dobrzy ludzie, przejęci stanem Farela, wysiłkami Kasi, staraniami Agnieszki. Wszystkim, którzy wspierali Farela obecnością, pomocą materialną, radami, kibicowaniem - serdecznie dziękuję. Dzięki Wam Farel nie odszedł jako jeden z wielu psów, tylko jako ktoś ważny. Tak powinny odchodzić wszystkie zwierzęta - kochane.
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2013 roku...
inga.mm replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE=5]Farel odszedł biegać po Tęczowych Łąkach Żegnaj Piesku. -
Weterynarz przyjedzie po 16-tej. Ja myślę, że nie można kierować się własnymi uczuciami. Trzeba rozważyć dobro Farela. Jeśli miałby tak wegetować, nie mając ochoty na jedzenie, picie i życie, to tak na prawdę zaspokajalibyśmy własną potrzebę - nie czuć się winnym śmierci tego wspaniałego psa. Tymczasem powstrzymywanie decyzji na siłę, gdy on już nie chodzi, nie je, nie pije, sierść ma matową i jakby zmierzwioną - to egoizm. Widziałam wielu ludzi umierających na raka - bliższych mi i dalszych - z jednej strony chcieliby żyć, ale gdy ból był nie do pokonania, słabość ciała i umysłu postępowała, chcieli odejść jak najszybciej. Eutanazji w Polsce jeszcze nie dopuszczono.
-
Rozmawiałam z Kasią. Jest źle. Farel nie je i nie pije, chociaż zjadł kilka ciasteczek i koniec. Gdy Kasi nie ma obok niego przemieszcza się, prawdopodobnie czołgając się, w miejsca, które do tej pory omijał. Kontaktu z nim praktycznie nie ma. Kasia zadzwoniła dziś do weterynarza Zbyszka, żeby przyjechał i ocenił stan Farela. Ponieważ z Kasią rozmawiam bardzo często i widzę postępujące spustoszenia w kondycji fizycznej i psychicznej Farela, sądzę, że czas już nadszedł. Sądzę, z opisów Kasi, że jego niepełnosprawność w przebłyskach świadomości jest dla Farela męką. Nie wiemy czy coś go boli, ale niewątpliwą oznaką chęci odejścia jest szukanie miejsca odosobnienia nawet za cenę czołgania się i wyzucia z sił. Czekam na wiadomość czy weterynarz oddzwonił, ponieważ wcześniej nie odbierał telefonu.
-
myślę, że zgłaszanie spamu jest niekoleżeńskie. Ja jestem wrogiem płatnych dt i tzw. hoteli, a zaproszenia na wątki i prośby o pchanie komuś nielegalnie kasy do kieszeni dostaję. Dostaję również piany na ustach, gdy widzę takie zaproszenie, ale nie lecę na skargę do moda.
-
jeśli mogę się wtrącić - nie ruszajcie nadziąślaka. Ten nowotwór rozrasta sie obszarowo (rzadko są przerzuty na inne organy), natomiast chlaśnięty na ogół odrasta w tempie oszałamiającym. Saszka jest przykładem pieska, który stracił zycie przez rozrost pooperacyjny [h=3][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/183579-SASZKA-odeszła-za-TM-Biegaj-po-zielonych-łąkach-nasza-Babuniu"]SASZKA odeszła za TM - Biegaj po zielonych łąkach, nasza Babuniu[/URL][/h]
-
[quote name='rozi']Ujęłam trochę inaczej. Jak będę miała dużo czasu, to założę sondę, w której te 220 osób będzie mogło zagłosować na najlepsze ujęcie :megagrin:[/QUOTE] rób bazarek tytułowy
-
Jesli juz nadejdzie ten czas, gdy trzeba będzie podjąć te trudną decyzję, każda z nas wesprze Cie, jak tylko bedzie można. Na długie godziny rozmów ze mną zawsze możesz liczyć. Jeśli ktoś będzie miał wątpliwości - damy sobie z nim radę. Tymczasem mamy nadzieję, że to jeszcze nie ten moment, że Farcio pobędzie z nami choć kilka tygodni. I tej mysli trzymajmy sie
-
rozmawiałam z Kasią. Jest kiepsko. Znów nie jadł, nie wstaje, napił się tylko wody. Patrzy smutno jakby miał już dość przepychanek z życiem i zdrowiem. Jeszcze Kasia będzie próbowała go zmotywować, ale nie mam przekonania do tego. On chyba już doszedł do tego momentu, gdy uznał, że może pójść biegać na tęczowych łąkach.