Jump to content
Dogomania

joan51

Members
  • Posts

    166
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joan51

  1. Kajtun coraz lepiej znosi pozostanie w domu. Już nie jest zamykany w klatce tylko może się przemieszczać po części mieszkania.
  2. Cała prawda w ogłoszeniu. Kajtun w 5 minut nauczył się podawać łapkę.
  3. Byłam dzisiaj z Kajtunem u weta. Na ten moment ocenił, że nie wymaga interwencji chirurgicznej. Stwierdził , iż może to wyglądać tak jak wygląda ponieważ doszło do zarośnięcia kanału, który był pozostawiony. W jego wypadku trzeba by usunąć całość ale jest to dosyć niebezpieczne, gdyż obok przebiega tętnica szyjna.
  4. [quote name='Lidan']joan51 w jakiej miejscowości jest to DT? Płatne? Sprawdzone?[/QUOTE] TZN to jest moja koleżanka , która przyjęłaby jakiegoś malucha na tymczas. Mieszka w Łodzi. Kocha zwierzęta i za opłatą zaopiekuje się. Zwierzak będzie dobrze traktowane. Jej kontakt 502633876 =Jola
  5. Mam osobę która jest zainteresowana przyjęciem zwierzaka na DT. Najchętniej małego ze względu na małe mieszkanie. W razie potrzebu proszę o kontakt na prywat.
  6. [quote name='Lidan']Ciekawe z jakiego powodu alice opadła szczęka :hmmmm: Dlatego, że w ogóle ktoś zainteresował się Kajtunem? A może takie wspaniałe warunki ktoś proponuje? Alice, nie daj się prosić. Uchyl rąbka tajemnicy bo mnie niecierpliwość zje :-)[/QUOTE] Rozmawiałam z Alice na razie sprawa adopcji jest w zawieszeniu. Prosiłam aby podała osobie zainteresowanej mój kontakt i aby sama zobaczyła Kajtuna i wtedy zdecydowała. Pożyjemy, zobaczymy. Kajtek jest zdrów i wesoły.
  7. Co to za trasa łodź - sylwia? Przesyłam 10 zł dla Franka
  8. [quote name='alice midnight']dostałam maila w sprawie adopcji Kajtuna..szczęka mi opadła bardzo...[/QUOTE] Super tylko aby doszła do skutku.
  9. Spróbuję się zająć ślinianką Kajtka w przyszłym tygodniu. W tej chwili nie mam transportu. Jak pomyślę o nowej operacji to aż mnie trzęsie. Leki które dostaje nic nie pomagają. Wydzielina stale się powiększa . Na razie to mu nie przeszkadza w funkcjonowaniu. Humor mu dopisuje. Energi też nie brakuje.
  10. alice midnight to chyba nie ode mnie zależy. Ja się przystosuję.
  11. Prawda,że jest śliczny. Jeszcze lepiej wygląda na stojąco, ale nie chce pozować do zdjęć. Na niektórych fotkach widać poiększoną śliniankę.
  12. Tak jak pisałam robi coraz mniej problemów. Zmienił mu sie charakter. Był dziki, bojażliwy a teraz domaa się pieszczot, obciera o nogi i czasem poszczekuje aby go przytulić lub wziąć na kolana. :) Apetyt mu dopisuje. Boję się, że będzie szerszy niz dłuższy. Dzisiaj był znowu kąpany. Na spacerze wytarzał sie w kupie. Humor mu dopisuje. Trzeba będzie tylko zająć się ślinianką, bo jednak wolno ale się coś zbiera. Jeśli chodzi o adopcję to nie powinno już być problemów.
  13. Wysłałam kilka zdjęć świeżutkich Kajtusia do Alice . Może gdy będzie miała chwilę to wrzuci na forum.
  14. Wreszcie Kajtuś zaczyna mnie zaskakiwać. Jest coraz spokojnieszy i stress out na razie nie potrzebny. Chyba się trochę nasłuchał. Tak trzymać. Spróbuję wysłać trochę fotek.
  15. Kajtś naprawdę robi postępy. Żeby tylko nie zapeszyć. W tej chwili waży już 12,600. Szeleczki trzeba luzować.
  16. Kajtek zaczyna się "ogarniać" , już coraz dłużej zostaje sam i nie psoci.
  17. Sporo dobrych rad. My z Kajtkiem już to przerabialiśmy. Kajtek zaczyna mnie zaskakiwać. Dzisiaj został ok godziny z córką i był w miarę spokojny. Dopiero tuż przed moim powrotem zaczął popiskiwać. Gdy wróciłam to witania nie było końca. Wychodził z mężem do windy i wracał z powrotem. Musiał być skrzywdzony przez mężczyznę. Często podczas spacerów skacze i wyrywa się w ich kierunku. Do innych psiaków jest nastawiony życzliwie.
  18. Już jest. Nic nie rozumie. Muszę iść na szkolenie.
  19. Chyba nie potrafię korzystać z forum. Przed chwilą dałam swój wpis a teraz go nie widzę.
  20. Wszystko to prawda co pisze alice. Dzisiaj nastąpił postęp. Kajtek po powrocie ze spaceru poszedł do klatki i pomimo tego,że ja wychodziłam i mu o tym powiedziałam on nie domagał się ponownego wyjścia tylko spokojnie został. Nie było mnie ok 30-40 minut i kajtuś nic nie zdemolował. Oczywiście witał mnie bardzo wylewnie. Dzisiaj również dostałam od mmd stress out. Postaram się jednak go nie używać , jeśli nie będzie absolutnie konieczne.
  21. Po rozmowie z Alice doszłyśmy do wniosku, że najlepszym dla kajtun rozwiązaniem bęzie zmiana DT. Dobrze by było gdyby trafił tam gdzie jest już jakiś piesek i od niego uczył by sie zachowań. Do mnie zbyt przylgnął i teraz jest problem. Obdarzyłam go miłością, czułością . Taki był biedny i chory. To była obraza psa. Teraz jest śliczny,ma piękną sierść . Tylko ja jestem jak w domu wielkiego brata. Nie moge zrobić jednego kroku bez jego udziału. Tylko w nocy śpi w swej otwatej klateczce.
  22. Już dwa razy próbowałam cos pisać i nie moge wysłać
  23. Jeśli chciałabyś sie spotkać to podaję tel. 691210851
  24. Dobrze by było porozmawiać z wetką , która operowała Kajtuna. Mam wrażenie , że jednak coś się dzieje w miejscu gdzie miał operowane. To jakby się powiększało i przesuwa jakby galaretka. Dostaje aescin 1 raz dziennie.
  25. Boję się, że nie będę mogła sie nim opiekować dlużej jak jeszcze przez miesiąc.
×
×
  • Create New...