JJD
Members-
Posts
572 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JJD
-
Staram się dawać jej mniej jedzenia. Ale po prostu widzę, że czasem wieczorem jest głodna i wtedy rzucę jej jakiegoś "omyłka". Żeby mi z głodu parkietu nie zaczęła wsuwać;) no bo skąd nagle to zamiłowanie do jedzenia drewna...
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Sunia przeszła całą drogę jaką zalecają na początku barfowania. Były nieoczyszczone żołądki, zachowane odpowiednie odstępy czasowe itd. Nietolerancja kości wynika prawdopodobnie z wrażliwego przewodu pokarmowego. Zawsze miała słabe jelita.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]To owczarek niemiecki, 40kg. Pracuję nad tym, żeby ją trochę odchudzić. Jest co prawda wyrośnięta, ale ma zaawansowaną dysplazję i powinna być lżejsza, żeby nie obciążać łap. To zresztą zalecenie weterynarza.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dostaje piersi indycze, podroby, wołowinę, mnóstwo warzyw i owoce, wszystko zmielone, olej lniany do każdego posiłku. Nie potrafię powiedzieć ile wagowo to jest, po prostu dostaje rano połowę dużej michy i jest najedzona. Wieczorem dostaje połowę tej porcji, którą dostaje rano. Sunia rusza się raczej mało ze względu na łapy. Jak pobiegamy trochę, albo robimy dłuższy spacer, to sama się kładzie i odciąża łapy, więc nie zużywa wiele energii. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ma zabawki, ale gumowe. Też pomyślałam, że może powinna gryźć coś twardego, ale dlaczego zaraz potem to zjada? Problem z nią jest taki, że ona sama z siebie niczego nie gryzie, nie bawi się sama. Ja muszę przy niej siedzieć i najlepiej patrzeć na nią i dopiero wtedy zaczyna się zajmować zabawką, więc nawet jak jej zostawię gryzaki, to nie ruszy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kości (zmielonych oczywiście), ani skorupek jaj nie może jeść, bo od razu wymiotuje.[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiem gdzie wrzucić ten temat, więc podłączę się tutaj.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja sunia jest na BARFie od dłuższego czasu. Dostaje różne rodzaje mięsa, warzywa, owoce, co 2-3 dni suplement wapnia (bo nie może jeść kości), olej lniany. Od 3 tyg. wcina patyki na dworze. Różne, jakie jej wpadną w zęby, kiedyś tylko gryzła, a teraz je zjada. Nie zwróciłam uwagi na początku, bo wiadomo – pies sobie trawę skubnie, patyka czasem i to normalne, tylko ona teraz zjada wszystkie patyki, którymi na początku się pobawi. Mam starego drewnianego kloca do zapierania drzwi balkonowych – też się do niego zabrała, pożarła już jedną trzecią, a kloc ma chyba 100 lat, więc drewno raczej stare;). Sunia ma ponad 10 lat, nie jest to więc szczeniak, który ma widzimisię. Czy ktoś wie czy takie pożeranie patyków może oznaczać niedobór jakiegoś składnika w organizmie?[/SIZE][/FONT]
-
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ręce opadają, kiedy czyta się takie maile. Czy to pisało 8-letnie dziecko? Kiedy adoptuje się psa, to trzeba mieć chęć trochę poczytać o psiej psychice, pooglądać programy nt. postępowania z psem, jednym słowem trochę się postarać. Spytaj może jakie sposoby ten ktoś "wyczerpał". Jak można o psie pisać, że "zrobiła się zła"???? Wytłumacz może tej osobie delikatnie, że pies nie robi się zły. Złe zachowanie psa jest wynikiem błędów w podejściu właściciela. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po pierwsze: więcej ruchu dla psa, niech się wybiega, wyszaleje, niech postawią przed nim jakieś wyzwanie (aportowanie, tor przeszkód, pływanie itp., cokolwiek co spożytkuje jego energię). Tylko uwaga na upały, we wszystkim musi być rozsądek.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po drugie: wszyscy (ciocia, syn, babcia, mama, czy kto tam jeszcze przebywa z psem) mają mieć jednakowe, konsekwentne podejście do psa. Problemem jest oczywiście jak zawsze brak odpowiednio zaznaczonego przywództwa – odsyłam zainteresowaną osobę do książek, programów TV, których teraz mnóstwo na ten temat, a najprościej do Internetu. Ostatecznie może prosić o pomoc behawiorystę, byle nie samozwańca, jakich teraz pełno. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po trzecie: skojarzyć powroty do domu z czymś pozytywnym (może z porą karmienia?).[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wszystko kosztuje trochę wysiłku i trzeba mieć tego świadomość kiedy bierze się odpowiedzialność za psa.[/SIZE][/FONT]
-
Straszny los starego psa. Czy jeszcze zdąży zacząć od nowa?l
JJD replied to ookami's topic in Już w nowym domu
[FONT=Tahoma]W razie, gdyby musiał przyjmować Trocoxil - zawsze trzeba go podawać z Ranigastem, lub innym lekiem osłonowym na żołądek. Zwłaszcza u owczarków niemieckich, które mają wrażliwe żołądki i jelita. Żaden lek, który działa przez miesiąc nie pozostaje bez wpływu na organy wewnętrzne. Po 2 tabl. Trocoxilu moja sunia miała krwawe wymioty, mimo, że przyjmowała Ranigast. Musiałyśmy z niego zrezygnować.[/FONT] -
Moja deklaracja na maj poszła.
-
Ok, super:)
-
Koosiek, czy otrzymałaś przesyłkę ode mnie? Masz zapchaną skrzynkę.
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
JJD replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Cześć Dyziuniu, rzadko tu piszę, ale zaglądam:) Śliczny uśmiechnięty pychol. Trzymaj się Dyziu! -
**Za stara na miłość? oj nie! Ma DS :) Maja za TM.
JJD replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam do Majuni. Stałej nie zadeklaruję, ale jednorazowo dorzucę grosz. -
Najdroższy pies na świecie kupiony przez chińczyka-ładny czy nie?
JJD replied to Mani2000's topic in Mastif tybetański
[quote name='Mani2000']1,5 miliona dolarów każdy jakieś hobby ma;) -
Najdroższy pies na świecie kupiony przez chińczyka-ładny czy nie?
JJD replied to Mani2000's topic in Mastif tybetański
Taka gruba wiewióra:) Słodki. A ile kosztował? -
A ja mogę potwierdzić, że na barfie zapach z pyska u mojej suni znacznie się pogorszył. Nie zraża mnie to jednak, bo za to bąki się skończyły i hałasy w jelitach.
-
Dziewczyny, moja deklaracja przelana (300zł). Przypominam, że zgodnie z moją pierwotną deklaracją od przyszłgo m-ca płacę 150zł.
-
[quote name='Martens']Całkiem dobry jest Can-Vit, weź wersję dla dorosłych psów, i skoro podajesz nabiał, dodawaj go do pokarmu 1/3-1/2 zalecanej dziennej dawki.[/QUOTE] Ok, dziękuję.
-
[quote name='Martens']Jest sens, ale musisz suplementować wapń.[/QUOTE] Martens, możesz polecić jakiś konkretny suplemet, czy wszystko jedno co wybiorę?
-
Tak więc minęło kilka tygodni od kiedy przestawiłam sunię na Barfa. Mam do Was pytanie; czy BARF ma sens, jeśli pies nie toleruje kości? Moja sunia ma 10 lat. Zwraca wszystkie kości - te "drobno" mielone od razu, po tych mielonych na miazgę ma rewolucję w jelitach. Zwraca też od razu skorupki jajek, nawet najdrobniej zmielone. Chętnie je natomiast surowe mięso, nabiał, olej lniany, warzywa muszę już przemycać. Czy wg Was jest sens żywienia jej samym mięsem z warzywami i nabiałem? Kości są wykluczone.
-
Ma ciągoty ku wolności;) Z nim już tak będzie, ma to we krwi. A łapkę chyba rzeczywiście lepiej pod narkozą wyleczyć, inaczej będzie się to wlokło i małe szanse na zagojenie.
-
Moja deklaracja przelana.
-
[quote name='Bonsai']Przyjmuje się, że na każdy kg masy ciała powinniśmy dostarczać 1 gram oleju dziennie (5 gram ma łyzeczka od herbaty, a 15 gram zwykla). Co ciekawe, zwiększone dawki tego oleju nie skutkują odkładaniem się tkanki tłuszczowej. Nie mniej nie przesadzałabym. ;) Ale gdy chcemy by zadziałał leczniczo, możemy podać więcej - a potem zmniejszyć dawkę.[/QUOTE] Dziekuję bardzo. Nie spodziewałam się, że aż tak dużo. Muszę zwiększyć ilości.
-
Czy wiecie może ile starszy pies, waga 40kg, powinien dostawać dziennie oleju lnianego?
-
Świetne zdjęcia:) A z boksu chyba nie ma szans uciec, chyba, że się przeciśnie pomiędzy kratami;) Fajnie, że jest w dobrym miejscu.
-
Cieszę się jak patrzę na ten uśmiechniętny pychol Plamki:)
-
DYZIO w dożywotnim bezpłatnym domu tymczasowym.
JJD replied to conceited's topic in Już w nowym domu
Chyba najlepiej kartka przywieszona w osiedlowym sklepiku. Albo....w pobliżu kościoła.