Jump to content
Dogomania

JJD

Members
  • Posts

    572
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JJD

  1. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Diego wygląda dobrze – chyba nabrał ciałka trochę. Czy ktoś z ogłoszeń pytał o niego?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  2. W tym roku odkryłam kolejną fajną bazę wypadową z "psią" plażą. Łazy - ostatnie z[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]ejście, za którym kończy się miejscowość. Dużo psów, wszystkie luzem i wszystkie kąpiące się[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][SIZE=3][COLOR=#000000]J[/COLOR][/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] I stosunkowo mało ludzi jak na sezon. Bardzo ładna plaża.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  3. JJD

    Barf

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Czyli można. Czyżby opcja z nieoczyszczonymi żołądkami napędzała biznes wyłącznie…[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [quote name='magdabroy']Moja sucz była na suchym + gotowane. Raz na kilka dni dostawał świńskie nogi do gryzienia. Jak poczytałam o barfie, to z dnia na dzień odstawiłam suche/gotowane i rozpoczęliśmy przygodę z surowym ;)[/QUOTE]
  4. JJD

    Barf

    [quote name='marta1624']Nie, mam2 psy- jeden jamnik, drugi mix owczarka ;) Po napisaniu postu kapnęłam się że można to źle zrozumieć ;)[/QUOTE] Dobre:)) [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Rzeczywiście nie zrozumiałam[/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  5. JJD

    Barf

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]To rewelacja. Martwiłam się, że odpowiednia flora bakteryjna musi się długo budować i przestawianie musi trwać. Z drugiej strony, kiedyś chodziłam na szkolenie z moim pierwszym psem (który od małego jadł surowe) i miałam dla niego smaczki w postaci właśnie pokrojonej surowizny - wszystkie pozostałe psy, które były na tym szkoleniu lgnęły do mnie jak magnes (a raczej do mojej kieszeni) i prawie „zjadały” mnie żywcem. To było niesamowite, oczy im aż na wierzch wychodziły i każdy chciał dostać mięsko, a obok stał właściciel z „sucharem” olany przez własnego psa;) Często wtedy dostawały ode mnie surowe smaczki i nikt się potem nie skarżył, że pies miał rozwolnienie, albo coś jeszcze gorszego. Oczywiście to były małe ilości, więc bez porównania z regularnym karmieniem, ale zawsze jakaś to nutka optymistyczna[/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  6. JJD

    Barf

    Dzięki za odpowiedzi - kamień z serca. Zaczniemy powolutku od mięska w mniejszych ilościach:) Marta - mix owczarka z jamnikiem? Ale rozumiem, że wzrostowo bardziej jamnik?:)
  7. JJD

    Barf

    [quote name='Luzia']Ja przestawiałam dość radykalnie jednego dnia dostał suche, później jeden dzień głodówki ( tak jestem sadystką ), a na trzeci dzień już mięso z kością ( bodajże szyja z indyka, czy inna ćwiartka z kurczaka ;) ). Rewelacji nie było żadnych :)[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]To optymistyczna wiadomość. Czy wielkość psa ma tu znaczenie? Ten jest mały, waży około 10kg….[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  8. JJD

    Barf

    [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [/FONT]Czy ktoś przestawiał psa na barfa inaczej, niż poprzez podawanie nieoczyszczonych żołądków? Np. podając od razu surowe mięso w mniejszych ilościach? Pies dotychczas jadł wszystko właściwie (zlewki, suchą karmę, puszkową) poza surowym – jest to piesek ze schroniska. [FONT=Times New Roman] [/FONT] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  9. Ja o tym nie wiedziałam - nie używam FB. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]U mnie na podpoznańskiej wsi dzisiaj otruto psa sąsiada. Weterynarz próbował go ratować zastrzykiem adrenaliny w serce, ale było już za późno. Weterynarz stwierdził, że pies musiał być podtruwany od tygodnia i była to najprawdopodobniej trutka na szczury. Objawy z dzisiaj to różowa piana z pyska. Wczoraj jeszcze widziałam tego psa i w ogóle nie wyglądał na chorego. [FONT=Times New Roman][/FONT]Psu zdarzało się przeskakiwać płot i odwiedzać wieś, ale nigdy nikomu nie zrobił krzywdy, kochał ludzi. Najwyraźniej jednak komuś przeszkadzał. [FONT=Times New Roman][/FONT]Chyba nie ma znaczenia, czy to Kraków, czy inne miejsce w Polsce – zawsze gdzieś znajdą się zwyrodnialcy. Oczywiście otrucie można zgłosić na policję, ale czy oni się tym zajmą…. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  10. [quote name='ruda76']i jestesmy :) jutro mija chyba 2 tygodnie odkad poznalismy się z Diego ;) i zachowanie psa nie popsuło się wiec czekamy zgodnie z sugestiami :) Nadal twierdzę ze jest kompletnie niewychowany i prawie nic nie umie ale ani razu nie dal mi odczuc , ze jest cos nie tak. A nie robi wszsytkiego na co ma ochotę , bo zaczelismy juz od niego troszkę wymagac w koncu czas na zapoznanie był a teraz czas na naukę i wykonywanie moich poleceń ktore bardziej lub mniej mu pasują ale stara się chlopak.[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jestem pod wrażeniem. Czy Diego wykonuje polecenia „za darmo” czy na smakołyk? Mnie słuchał tylko „na smakołyk”, no chyba, że nagrodą było wyjście z kojca – wtedy też potrafił się opanować, ale na krótko. Czy ma już u Was styczność z samcami, ew. innymi zwierzakami?[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  11. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#222222][FONT="Verdana"]Po wizycie w schronisku nasuwa się jedno: nikt nic nie wie o psach, które tam siedzą. Rozumiem, że osoba, która zastępuje (zastępstwo trwa już od jakiegoś czasu) etatowego pracownika może wiedzieć mniej, j[/FONT][/COLOR][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]ednak brak wiedzy o tym czy dany pies to samiec, czy suka to już dziwność. Nie dowiedziałam się absolutnie niczego o psach, o które pytałam, poza faktem, czy były szczepione czy nie. Dlaczego w kartotekach psów nie ma żadnych informacji o ich charakterze, to też ciekawostka. Dodatkowo przez cały czas wizyty w schronisku byłam „eskortowana” od boksu do boksu. Byłoby to pomocne, gdybym usłyszała COKOLWIEK o psie, o którego pytałam, ale jeśli już była odpowiedź, to „nie wiem”. Żal tych psów, siedzą w syfie, niektóre chore i tragicznie zaniedbane. Jakie mają szansę na adopcje skoro nic o nich nie wiadomo? Zadałam jeszcze jedno pytanie – czy można podjechać ze swoim psem na zapoznanie (to chyba normalne, że biorąc drugiego psa, chcemy psy zapoznać). Usłyszałam, że tu się z psem nie przyjeżdża, tylko bierze się z boksu upatrzonego psa, a potem się go oddaje, jeśli na m-cu się okaże, że psy się nie dogadały. Czasem żałuję, że nie nagrywam takich tekstów.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  12. [quote name='ruda76']witam wszystkich To własnie u mnie od paru dni mieszka Diego tak szczerze powiedziawszy to sama nie wiem czy to "ten " Diego ale coż. Czytajac te opisy to chyba do mnie trafił inny pies ale nie chwalmy go zbyt szybko wiec napiszę kilka zdań z jakiej strony dał mi sie poznac do tej pory :) Po Diego pojechalismy "troszkę uzbrojeni w sprzęt" bo bylismy pewni ze zabieramy niezlego zabijakę a tutaj pelne zaskoczenie i sympatyczny psiak sam z własnej nieprzymuszonej woli postanowil jechac dalej z nami. Ok, podroz minęła sympatycznie więc dalszych "numerów" spodziewalismy się w domu a tutaj narazie cisza. Diego jest naprawdę silnym psem , potrzebuje odpowiedniej ilosci ruchu i wlozenia troszkę pracy aby spacer z nim nalezał do przyjemnosci. Na chwilę obecną wyprowadzony na spacer ciagnie jak parowoz , musi wszsytko obwachac po lewej i prawej stronie drogi i w rowie tez czy przypadkiem cos ciekawego sie tam nie ukryło. Wiadomo, na rowerze jest inaczej po pierwszych kilometrach schodzi z niego powietrze i pozniej bardzo przyjemnie mija nam reszta drogi :) Po drodze często spotykamy sarny i poki co jestem go w stanie zatrzymac a dodam, ze biegamy na obrozy. Jest czystym psem nie brudzi u siebie w boksie. Natomiast jak zbliza się pora spaceru to jeszcze musimy popracowac nad wyjsciem z boksu, bo chlopak wtedy jest tak szczęsliwy iż zapomina ze jest jeszcze czlowiek na ktorego nalezało by poczekac :) Do dnia dzisiejszego nie dostalam zadnego ostrzezenia swiadczacego o jego niezadowoleniu. Ani przy zakladaniu czy zdejmowaniu obrozy, ani przy wyciagniu mu piłki z pyska ani przy karmieniu a tym bardziej przy korygowaniu go nie łapie mi za smycz i tym podobne. W mojej ocenie na dzien dzisiejszy to duzy, silny , pełen energi i niczego nie nauczony młody pies i mam nadzieję, ze tak zostanie :) a jak będzie to się przekonamy ;) To chyba tyle co mogę napiac odnosnie jego zachowania u mnie przez te kilka dni. Jesli chodzi o karmienie to dziewczyny z "ADOPCJE AZJATY " chcą zasponsorowac worek karmy dla Diego :) Mamy dostęp do Ariona i wlasnie Arion Premium Large Breed -15 kg w cenie 105, 00 moze dostac Diego chyba , ze macie inną propozycję ;) Niebawem zrobimy zdjęcia a tymczasem pozdrawiamy z Diego[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Bardzo się cieszę, że Diego tak się spisuje. Z nami ładnie chodził na smyczy, ale za to w kojcu skakał – głównie na mnie. Do męża miał większy respekt. A smycz gryzł zawsze jak mu się coś nie spodobało. Jego obecne zachowanie dowodzi, że w odpowiednich rękach jest do ogarnięcia. Trzymam za niego kciuki i za docelowy dom z odpowiednim właścicielem. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jakie są plany co do kastracji Diego? [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  13. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][SIZE=3][COLOR=#000000]J[/COLOR][/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] Nie wytrzymałam i zadzwoniłam co u Diego [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][SIZE=3][COLOR=#000000]J[/COLOR][/SIZE][/FONT][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] Zadzwoniłam tylko ten jeden raz, bo lepiej, żebyś to Ty docelowo utrzymywała kontakt. [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=#000000]U nas Diego w nocy był spokojny, ale w dzień lubił sobie poszczekać, żeby zwrócić na siebie uwagę. P. Sylwia ma podejście do psów, które określiłabym jako „bez kompleksów i uprzedzeń”, ma też duże doświadczenie z azjatami. Myślę, że Diego będzie tam dobrze. Oczywiście liczę na to, że szybko znajdzie dom.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  14. [quote name='Anula']Diego w Hotelu przebywa w budzie,w kojcu,tak?[/QUOTE] Tak. [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jest tam kilkanaście psów, wszystkie mają swoje miejsce. Mają też wybieg, ale wiem, że Diego na razie nie jest spuszczany ze smyczy – musi zasłużyć na zaufanie, ponieważ dookoła wolno chodzą koty i jest też otwarta stajnia. Zaakceptował natomiast jedną (i jedyną chyba) suczkę, z którą miał już kontakt. Dzisiaj szedł „na rower” [/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  15. Rozmawiałam z "hotelikiem". Diego dobrze zniósł podróż i aklimatyzuje się w nowym miejscu. Na razie "rogów" nie pokazał, poza tym, że obsikał wszystko dookoła (u nas zresztą zrobił dokładnie to samo). Czekamy na wieści i zobaczymy jak się będzie spisywał za kilka dni.
  16. [quote name='Hope2']A ja wpadam na sekundę z pytaniem--czy mogę wykorzystać jakąś fotkę Diego w bazarku? i poproszę na pw o nr konta jego skarbnika (cegiełki się robią za podróż ślicznoty)[/QUOTE] Jeśli chodzi o moje zdjęcia, to jak najbardziej się zgadzam.
  17. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Diego już w drodze do Łodzi. Solidnie go wybiegaliśmy przed podróżą, więc jak dojedzie na miejsce to jest szansa, że szybko zaśnie. Miał dużo wrażeń dzisiaj. Najpierw na wycieczce rowerowej wyszedł wprost na dwa wielkie konie (niedaleko jest szkółka), ale, że był już nieco zmęczony, więc zareagował dość obojętnie (w hoteliku do którego jedzie też są konie). Potem wciąganie do auta – mało przyjemne dla obu stron. Następnie droga do Lubonia i przesiadka do nowego auta i obcy ludzie. Ale odniosłam wrażenie, że nowa pani i Diego przypadli sobie do gustu. Został wyściskany i wygłaskany i był tak oszołomiony, że nawet bez problemu pozwolił sobie zamienić obroże i wskoczył do auta prawie „gładko”. Przekazałam dla Diego resztkę karmy, którą u mnie jadł, książeczkę zdrowia i pojechał chłopak rozpocząć nowy etap w życiu. Trzymam za niego kciuki i wierzę, że to co człowiek zepsuł, lub zaniedbał w wychowaniu tego psa, można będzie szybko nadrobić, bo nie ulega wątpliwości, że Diego jest zwierzem bardzo inteligentnym[/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Dwa zdjęcia z nową opiekunką: [url]http://s1315.photobucket.com/user/justajustajusta/library/Diego%203[/url][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  18. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jutro bardzo późnym wieczorem odwozimy Diego do Lubonia (jak wszystko dobrze pójdzie i nas nie zje przy wchodzeniu do samochodu). W Luboniu będzie przejazdem pani prowadząca hotelik w Łodzi do którego jedzie Diego. Tak więc Diego przesiądzie się w Luboniu i pomknie do Łodzi. Przed wyjazdem pojedziemy z nim na przejażdżkę rowerową, żeby się zmęczył i lepiej zniósł podróż. Na rower zabieramy go zresztą codziennie – bardzo trudno go zmęczyć. Bardzo też szkoda, że właściciele nie ćwiczyli z nim wsiadania do auta. Czasem wystarczy trochę wysiłku i pies nawet jak nie lubi jeździć, wskakuje do samochodu sam. Przy psie o wadze ok. 50kg wciąganie go do auta na siłę to koszmar. W dodatku jest to pies, przy którym nie należy niczego robić siłowo, bo potrafi wyraźnie pokazać, że nie będzie tego tolerował. Biorąc powyższe pod uwagę pozostaje nam nadzieja, że jutro cali i zdrowi dojedziemy na miejsce;)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  19. [quote name='Anula']Ewidentnie widać,że Diego potrzebuje dużo ruchu a tym samym zajęcia.U JJD ma wspaniałe warunki i mam wrażenie,że szybciutko by się nauczył,pokory i zasad,których wymaga.Nieśmiało zapytam,czy Diego by nie mógł pozostać tam gdzie jest na zasadach hotelikowania?[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Pobyt Diego u nas wiąże się niestety z całkowitą zmianą organizacji dnia, ze względu na to, że muszę izolować go od mojej suki. Oznacza to, że muszę znaleźć dwa razy tyle czasu na wybieganie obu psów osobno. Dodatkowo ze względu na nieciekawe relacje pomiędzy Diego, a sunią, muszę ją częściej zamykać w domu (a ogród to jej żywioł). Tak więc ktoś zyskuje, a ktoś traci;) Mieliśmy kilka gorących sytuacji przy konfrontacji Diego i suni, a ponieważ żadna ze stron nie jest skłonna iść na ustępstwa, więc atmosfera zgęstniała;)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Dzisiaj usłyszałam od behawiorystki, że Diego powinien mieć towarzystwo psów/suk starszych od siebie, dojrzałych emocjonalnie, już ukształtowanych. A nasza sunia jest młodsza, chociaż z drugiej strony zdecydowanie bardziej zrównoważona. U Diego hormony szaleją – kolejna przesłanka do pilnej kastracji.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  20. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Don Diego pozdrawia z dzisiejszej wycieczki rowerowej:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://s1315.photobucket.com/user/justajustajusta/library/Don%20Diego%20na%20rowerze"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://s1315.photobucket.com/user/justajustajusta/library/Don%20Diego%20na%20rowerze[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]A Diego zmęczony = Diego spokojny. Przy rowerze nadal radzi sobie bardzo ładnie.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Nauczyłam go też, żeby usiadł zanim mu podam jedzenie, a jeśli już siedzi, to żeby nie szczekał, bo lubił tak wymuszać szybsze postawienie miski. Dobrze byłoby, żeby hotelik kontynuował ten rytuał.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  21. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ałtaj – teraz Diego – jest już tymczasowo u nas. Moje spostrzeżenia po kilku godzinach są następujące: Diego jest dominujący, ale nie agresywny. Potrzebuje zasad i konsekwencji. Potrzebuje spożytkowania nagromadzonej energii, inaczej jest ciężko go okiełznać. Nie zwraca uwagi na człowieka, tylko na otoczenie i inne psy. Właścicielka twierdzi, że nie był typem pieszczocha i widać to wyraźnie. Potwierdzam też tą cechę u psów w typie Azjaty. Nasza sunia też nie jest szczególnie wylewna. Diego jest odważny, ogon trzyma cały czas wysoko w górze, z daleka na inne psy szczeka. Naszą sunię od razu próbował zdominować, warczał głucho, obsikał wszystko co mógł dookoła. Nie jest zestresowany nowym miejscem, ma apetyt. Z kojca przyzywa piszcząc naszą sunię tak długo dopóki do niego nie przyjdzie. Na nas nie zwraca uwagi, nawet nie patrzy w oczy, wygląda, że nie może, albo nie chce się skupić na człowieku. Raczej nie chce, bo jest inteligentny. Szybko zrozumiał, że nie otworzę kojca dopóki spokojnie nie usiądzie i, że nie ma ciągnąć na smyczy. Przy konsekwentnym właścicielu będzie do ułożenia. Jest niewybiegany. Po godzinnym spacerze musieliśmy wziąć rowery i zabrać go ponownie na „wycieczkę”. Trochę się uspokoił, ale widać, że potrzebuje ruchu. Próbował na nas skakać, gryzie smycz, czasem się wyrywa, przywołany do porządku szrpnięciem nie odskakuje w bok, czy tył, ale podchodzi jeszcze bliżej, lubi rzucać wyzwanie. Jednak te wszystkie zachowania są do wytłumienia przy odpowiednim właścicielu.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Syn właścicieli został ugryziony w nogę – widziałam tą ranę, wygląda brzydko. Raz zdarzyło się, że Diego ugryzł, bo nie chciał, żeby kończyć zabawę. Właścicielka twierdzi, że wybrał ją na swoją panią, ale ja to widzę inaczej – wybrał ją na swoją partnerkę, którą trzeba chronić, np. przed mężem i synem. Myślę, że Diego powinien trafić do domu bez małych dzieci, nie dlatego, że ich nie lubi, ale dlatego, że dziecko nie będzie potrafiło narzucić mu autorytetu. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jak dotąd nie odważyłam się na konfrontację Diego i mojej suni bez smyczy, bo początek wyglądał nie najlepiej. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Fatalnie wyglądało wejście do samochodu – Diego rzucał się jak dziki koń, skręcał na smyczy, bił nas łapami i skakał. We trójkę musieliśmy go wepchnąć, nie pomagały smaczki. Jak już wszedł, to leżał spokojnie. Zdaje się, że od czasu, kiedy został dowieziony do właścicieli nie jechał samochodem.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Optymistyczna wiadomość to taka, że Diego bardzo ładnie biegł przy rowerze (a robił to chyba pierwszy raz) i bardzo ładnie reagował na korygowanie smyczą, kiedy wyprzedzał. Kiedy czuje przy sobie silniejszą energię to się jej poddaje. Jeszcze będą z niego ludzie;)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Mam jego książeczkę zdrowia – ważne szczepienie p. wściekliźnie jeszcze z przytuliska. Karmię go jedzeniem z puszki i suchym, bo takie dostawał, a nie chcę na kilka dni przestawiać go na surowe mięso (tak je nasza sunia).[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Podaję link do kilku dzisiejszych zdjęć z Diego w roli głównej – nie wiem, czy zadziała:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT="Calibri"][COLOR=#000000]http://s1315.photobucket.com/user/justajustajusta/library/[/COLOR][/FONT]
  22. Naprawdę mało jest psów typowo agresywnych. Są tylko n[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]iedopasowani do psa właściciele i za mało chęci do pracy z psem. Najlepszy jest przecież pies młody, duży, piękny, za darmo, zadowalający się resztkami ze stołu, nie chorujący i odgadujący myśli i potrzeby właściciela, zanim ten jeszcze o czymś pomyśli. Żadnej woli do pracy z psem. Pies ma być łatwy, wygodny i tani. Moglibyśmy w tym przypadku myśleć, że jest inaczej, ale dobrze wiemy, że żadna praca nie została z psem wykonana, a o problemie dowiadujemy się po spiętrzeniu napięcia. Pies nie został wykastrowany. Pies jest niewybiegany, nikt nie zaspokoił jego potrzeb. Nie były podjęte ze strony właścicieli żadne działania naprawcze. Myślę, że możemy sobie jeszcze pobiadolić na ludzkie zacofanie (czyt. kastracja) i lenistwo, ale lepiej skupić się na psie, bo on jest reformowalny i przekazany w odpowiedzialne ręce będzie wspaniałym towarzyszem. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  23. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Jeśli będzie taka potrzeba mogę Ałtaja zawieźć na kastrację, odebrać i przetrzymać u siebie do tygodnia, żeby wydobrzał. Niestety tylko w kojcu ze względu na naszą bardzo terytorialną sunię i tylko tydzień. Kojec mamy nie za duży – bo postawiony tylko z myślą o krótkotrwałym pobycie w nim suni (np. kiedy na posesję wchodzi listonosz). Oczywiście spacer Ałataj miałby codziennie, ale poza spacerem musiałabym separować psy. Więc gdyby już nie było innej opcji, to taka jest moja propozycja.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  24. JJD, musisz być konsekwentną i opanowaną osobą :) Dziękuję za charakterystykę rasy - przyznaję, że przed Ałtajem nawet nie wiedziałam, że taka istnieje.[/QUOTE] Właśnie - MUSZĘ ;) [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Ta rasa ma jeden niewątpliwy plus – kocha dzieci. Jeśli ktoś jeszcze tego nie widział to polecam przepiękne zdjęcia Rosjanki z owczarkiem azjatyckim i dzieckiem: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://deser.pl/deser/51,111858,15288783.html?i=0"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#0000ff]http://deser.pl/deser/51,111858,15288783.html?i=0[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  25. [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#222222][FONT="Verdana"]Bardzo dobrze, że sytuacja została wyjaśniona. Jeśli właściciele zdecydują się psa oddać, jest forum adopcyjne poświęcone psom w tym typie rasy, a adoptujący je ludzie są świadomi jakiego psa biorą. Sama mam sunię azjatkę i[/FONT][/COLOR][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000] mogę tylko potwiedzić to co powiedział behawiorysta – żelazna konsekwencja, stanowczość i…..tak, czułość, ale wtedy kiedy pies na to zasłużył. To są psy, które wykorzystają każdą sytuację słabości właściciela. Nawet kiedy już się wydaje, że pies został ułożony, nadchodzi dzień, kiedy pies testuje czy chcemy utrzymać swoje przywództwo. Nie jest to łatwa rasa. Codziennie mamy systuacje, kiedy sunia chce porządzić. Dla kogoś kto liczył na dużą przytulankę, taki pies może być męczący, bo wymaga ciągłej pracy i utrzymywania granic. Nawet w chwilach – nieczęstej u tych psów – zabawy, nasza sunia potrafi w ciągu ułamka sekundy rzucić kijka i bronić właściciela, terytorium itd. No i nie jest to owczarek niemiecki (którego też wcześniej mieliśmy – przekochana nasza sunia już za TM), który „poprosi” właściciela o zgodę na działanie. Pies w typie Azjaty sam podejmie decyzję i to błyskawicznie niestety. Mając to na uwadze trzeba psa pilnować na spacerach i wcześnie socjalizować z ludźmi i innymi psami.[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Bardzo dobre rezultaty przynosi spora ilość ruchu – jak zresztą u wielu psów. A nie jestem pewna, czy właściciele Ałtaja zapewniają mu wystarczającą ilość ruchu, wyzwań itd. Może właściciele poczytają trochę w Internecie o psach w typie Azjaty – to pozwoli im oswoić się i być może zrozumieć psychikę tych psów. A potem już tylko krok do polubienia psa, z którym się mieszka:)[/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=3][COLOR=#000000][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings] [/FONT][/FONT][FONT=Wingdings][/FONT][/COLOR][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][COLOR=#000000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
×
×
  • Create New...