Jump to content
Dogomania

bobroska.

Members
  • Posts

    601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bobroska.

  1. Hahah, ktoś kiedyś pisał do pedigree i odpisali, że w ich karmie jest 70% mięsa. :lol:
  2. Zmniejszyłam, ucięłam i dałam na inny serwer – widać już?
  3. [quote name='Balbina12']To juz bym wolała tego wcale nie piec tylko dać surowe...Swoją drogą to jestem ciekawa jak ktoś znajduje czas żeby[B] stać i piec[/B] psią karmę no ale może tylko ja jestem słabo zorganizowana.:shake:[/QUOTE] Ja tam nie wiem, u mnie to piekarnik piecze, ale może jestem wyjątkowo nowoczesna. :lol: Molowe, o! Skąd masz takie dane na temat ilości mięsa w RC???
  4. Kuzynka kupiła sznaucera, dowiedziałam się przed chwilą… Ma MIESIĄC. W chodowli jadł wątróbkę z kaszą. Ojciec kuzynki zadzwonił przedtem do mojej mamy czym go karmić bo oni nie wiedzą.. Powiedziała, żeby zamiast kaszy chociaż ryż dawał. Piesek wygląda tak: [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/10363303/76/other/std/9af3b72339.jpeg[/IMG] Nie jest to sznaucer na pewno, ale już za późno. Chodzi mi głównie o jedzenie, żywienie pewnie będzie podobne do żywienia sznupka. Trzeba na coś specjalnie uważać? Dawać witaminy? Czy taki mały może jeść Brita zwykłego? Na lepszą karmę raczej ich nie przekonam, ale i to by było dobre. Czy sznup w okresie wzrostu może jeść gotowane? I co dokładnie w tym gotowanym? Jadę do nich jutro albo pojutrze, co mam im powiedzieć? Jest sens trymować takie coś, widzicie w tym choć trochę sierści sznaucera? Kupili go jako „sznaucer krótkowłosy” padłam jak to usłyszałam, więc może mu w ogóle ta sierść rosła nie będzie… Wybaczcie chaotyczność postu, ale po prostu mam ochotę stać i walić głową w ścianę… Ostatnio byłam u jej wujka (chciałam coś kupić na ebayu i zawsze kupuję przez niego) właśnie z Zośkiem i strzelił „te, to teraz se jeszcze sukę kupcie, kasa będzie”… Po prostu brak słów.
  5. Szlag mnie trafi! Kuzynka kupiła sznaucera, jej ojciec właśnie przed chwilą zadzwonił do mojej mamy zapytać, czym go karmić, bo w „hodowli” dostawał wątróbkę z kaszą! Jedziemy do nich jutro albo pojutrze, nie wiem, co zrobić, zaraz zapytam na sznaucerach czy mogą jeść gotowane, oczywiście co innego niż to co teraz je! Ma miesiąc i wygląda tak, sznaucer z niego zaebisty będzie: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2498/sznaudzer.jpg[/IMG]
  6. bobroska.

    beagle

    Nat - Mare, myślę, że już nie ma sensu się wysilać. Będzie miała pięknego beagilela z chodowli i tyle, o wątku już pewnie zapomniała.
  7. Nikt nie zapytał, jak jest teraz. Ale odpowiem – już nie pamiętam, kiedy ostatnio upierdliwie żebrał, jak tylko popatrzy to wystarczy „Fe” i olewa, albo od razu w ogóle nie zwraca na jedzącego uwagi. Nie pisałam, że nowofundland jest łatwy do wychowania ogólnie – jest jednym z MOLOSÓW które łatwiej wychować, nie ma porównania między wychowywaniem niufa a np. CAO. Wydaje mi się, że taki mały pies tak samo łatwo chłonie zachowania dobre, jak i złe. Jeśli według Was tak nie jest, to cóż, mój Mały jest wyjątkiem. :roll: Żadna z osób wypowiadających się w tym wątku nie ma większego molosa – przynajmniej tak mi się wydaje po awatarach i po tym, co czytam – ten pies ma zupełnie inną psychikę niż chociażby Staffik w tym wieku, jest dużo bardziej „ułomny”. Co do słowa „posłuszeństwo” – nie lubię go. Pies to przyjaciel, tak, jak nie lubie prowadzic psow na obrozy, tak nie uwazam psa za maszynke pracująca dla mnie, bezwzglednie posluszna. Mela (jak jeszcze dobrze słyszała) była psem idealnym. Wprawdzie nie umie zrobić obrotu, „dziesiony”, nie zdycha na zawołanie, nie gasi światła – ale reaguje na gesty (teraz jest z tym coraz gorzej, bo boję się ją puszczać i chodzi głównie na smyczy), zatrzymuje się na każdym skrzyżowaniu czekając aż jej pokażę, w którą idziemy stronę, omija wszystko i wszystkich, co spotykamy na spacerach, nawet mimo, że bardzo by chcała – po komendzie nie gania kotów i to i jeszcze parę przydatnych rzeczy mi wystarczy. Ale to wszystko trzeba wypracować. Martens – masz psa z krótką sierścią i drugiego ze średnią – niufy mają sierść długą. Zohan śpi wszędzie, głównie w kuchni. Legowisko ma, ale się na nim męczy. Żadne kocyki, dywaniki, nawet legowisko w kuchni nie pomogło, on śpi po prostu na podłodze, jak za bardzo się zagrzeje, to przekręca się trochę, żeby spać na zimnym. Komenda „na miejsce” nie ma w jego przypadku sensu, Mela oczywiście umie „do siebie” ale ona swoje różowo-pomarańczowe legowisko uwielbia. A, jeszcze jedno. Zohan chodzi przy nodze, zrywów nie ma w ogóle, jak już ewentualnie to gdy widzę, że jest coś, co mogłoby go sprowokować do tego wystarczy „równaj” i idzie na luźnej smyczy przy nodze. Nauka zajęła nam aż 3 dni. Nie widziałyście moich psów, tego, jak się zachowują, więc... Na odległość dużo można. :roll: A co do „nienawiści” do pana robotnika – dla wszystkich pracujących u nas na budowie ludzi jestem miła do wyrzygania, szanuję ich pracę i jestem im wdzięczna za to, co robią, ale ten mężczyzna zamiast kupić dzieciom jedzenie, jakieś fajne ubrania – to, co zarabia, wydaje na alkohol. I nie jest to wiejskie gadanie, tylko czysta prawda. :roll: Wybaczcie że nie szanuję kogoś takiego. Ostatnio zabrali mu prawo jazdy, bo prowadził traktor pod wpływem alkoholu – no sory, ale dla mnie to już skrajność. :roll: Edit.: [B][QUOTE] jak pies nie posłucha przywołania i wleci pod samochód, wina będzie tego wstrętnego babska, co przechodziło po drugiej stronie ulicy z psem... [/QUOTE][/B] Nie puszczam psów przy ulicy. Po prostu się boję, nie jestem w stanie przewidzieć, co za chwilę zrobi człowiek z którym idę, tym bardziej nie mogę wiedzieć, co za chwilę odbije psu. Prowadzenie psa przy/przez ulicę bez smyczy jest bardzo ryzykowne, jeśli ktoś tak robi, to trzymam kciuki, żeby nigdy nie żałował. Ciary mnie przechodzą jak widzę psa na luźno puszczonej flexi albo w ogóle bez smyczy idącego chodnikiem zaraz przy ulicy.
  8. Super, tylko jest to molos i ma aż 3 miesiące. :roll: nie no, nie wiem jak on może być w tym wieku nieposłuszny, szczególnie, że ze względu na rasę posłuszny do końca prawdopodobnie nigdy nie będzie.
  9. Ja sobie nadal tych 12 godzin nie wyobrażam. :roll: No jak, policja otrzyma zgłoszenie, przyjedzie i będzie warowała przez pół dnia, żeby sprawdzić, czy pies jest trzymany na łańcuchu te 12 godzin czy nie? :roll:
  10. Ale czy na pewno można sprzedawać przed wystawą? Mi się wydaje, że nie. U mnie w mieście zawsze były tłumy z tymi biednymi niuniami w klatkach, a w tym roku stała tylko jakaś nawiedzona baba z pekińczykiem, ale nie wiem, czy był jej, czy chciała sprzedać, bo nie miałam okazji spytać.
  11. Jaki kolor parcianej taśmy i ekoskórki według Was będzie pasował do sówek z activdoga, dalmatyny i niebieskiej smyczy o tej: [IMG]http://p.alejka.pl/i2/p_new/58/42/smycz-dla-psa-flexi-maxi-8-m-niebieska-800810_0_n.jpg[/IMG]?
  12. Ceny activdoga jeszcze nie znam, ale myślę, że coś takiego jak obroża robiona na zamówienie , jedyna taka, powinno mieć swoją cenę... Szczególnie biorąc pod uwagę materiały z których te rzeczy są robione.
  13. Saeta raczej Ci na te pytania sensownie nie odpowie. :roll:
  14. Mignęło mi gdzieś kiedyś - na dogo jest ktoś z activedoga? Mam wielką ochotę na sówki, tylko nie wiem, ile kasy wyjdzie. Orientujecie się, ile mniej więcej będzie kosztowała obroża 2,5x45cm, sówki, taśma parciana i ekoskórka, plastikowy zatrzask?
  15. xxx, kompletnie cię nie rozumiem, strasznie chaotycznie piszesz. :roll: Ile tych dogów znasz?
  16. Jeśli ktoś jest dogami bardziej zainteresowany, ogląda zdjęcia - widzi, jak często te psy trzepią głową, choćby po to, żeby strzepnąć gluta z fafli. Dog jest psem wysokim, masywnym. Tu trzepnie o ścianę, tu o blat, krzesło, cokolwiek. W takiej sytuacji albo robi się krwiak który trzeba przecinać i spuszczać krew/ropę, albo ucho się paskudzi i nie chce zagoić. Dogarze sprowadzają jakieś plasterki z zagranicy i to pomaga, ale niekopiowane psy naprawdę często się z tymi uszami męczą... Uszne firanki u np. CAO też rzadkością nie są. [B][QUOTE]Nagłośnijmy nazwiska posłów, którzy głosowali przeciw i wstrzymali się od głosu. [/QUOTE][/B] A gdzie te nazwiska są ujawnione?
  17. Tak się cieszycie z tej ustawy... a co z obowiązkową sterylizacją/kastracją? Nie ma się z czego cieszyć, naprawdę.
  18. xxx - suuper! Wreszcie np. dogi niemieckie będą szczęśliwe, bo oprócz ogonów będą sobie obijały do krwi uszy! Jeee! Z tego co zrozumiałam po przeczytaniu jakiegośtam artykułu na temat tej ustawy, nadal można sprzedawać psy na bazarach, pseudo są dozwolone, ale kopiować już nie można? "12 godzin" uważam za idiotyzm. Powinno być bardziej sprecyzowane. Na ile te 12 godzin? Dziennie, tygodniowo? Kto to będzie sprawdzał? Kto udowodni, że pies jest zapięty od 10 minut, a nie 10 dni?
  19. bobroska.

    beagle

    Z jakiej hodowli będzie sunia?
  20. No i chyba go straciłyśmy. :roll:
  21. Nie można się kierować wyglądem szczeniaka. Tak, jak ja nie mogę być pewna, czy mój aktualnie duży szczeniak wyrośnie na równie dużego psa, tak Ty nie możesz być pewien, czy Twój piesek gdy będzie duży będzie podobny do yorka. Pozwolę sobie na dowód wkleić zdjęcie ślicznej suczki NightQueen: (jestem nią zachwycona :evil_lol:) Jako szczeniak wyglądała tak:
  22. Tylko się nie zniechęć jak większość - zostań na forum, bo możesz mieć z pieskiem problemy.
  23. Botek - widzisz. Mój Prawdziwy Pies z Prawdziwej Hodowli był tam odrobaczony 3 razy. Nie płaci się tylko za papierek.
  24. Zależy od wielkości/popularności. ;) W niufkach jest to nawet czasem od 2000, do 3000-4000 np. po wybitnych psach z zagr. krycia.
  25. Ile razy jest odrobaczony?
×
×
  • Create New...