Dzień dobry. ;) nie wiem, czy piszę w dobrym temacie, jeśli nie to przepraszam.
Mieszkam w całkiem dużym domu, z bardzo dużym ogrodem. Mam 8-letnią suczkę Dalmatyńczyka. Jednak czuję niedosyt i w najbliższym czasie zamierzam sprawić sobie Nowofunlanda i Cocker Spaniela, suczki. Wobec tego mam pytanie: czy trzy tak różne suczki będą się ze sobą w miarę dogadywały? Dalmatynka jest dosyć dominująca i broni mnie przed innymi psami, po prostu szczekając, warcząc i rzucając się na każdego który do niej podejdzie... Jest także bardzo zazdrosna, obraża się na mnie gdy głaskam inne psy lub gdy pachnę kimś innym niż nią. ;) Jednak mam nadzieję, że jeśli Cocker i Nowofunland będą z nami od szczeniaka, to jakoś się z nimi dogada, bo co do szczeniaków jest łagodniejsza. Nie jest także zbyt agresywna wobec psów moich znajomych, ale nikt z nich nie ma tak dużego psa jak Nowofunland. Dodam jeszcze, że w domu mieszkam od niedawna, i Dalmatynka nie jest jeszcze do końca zaaklimatyzowana, przez co nie czuje się jeszcze tak pewnie jak w starym mieszkaniu. Co o tym sądzicie, może na razie lepiej się wstrzymać z większą ilością psów?