Jump to content
Dogomania

hotel_lilki

Members
  • Posts

    714
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hotel_lilki

  1. Rajka tak chce do domku...choć go wogóle nie zna...kiedy tylko Grzes się pojawi w oknie ona leci i pewnie powiedziałaby wez mnie i pokaż domek...choć na chwilkę...okna nie myję bo po co jak Raja znów będzie zaglądać. Bardzo lubi patrzeć przez okna na telewizor...można się uśmiac z jej min...jest urocza i posłuszna.
  2. Szkoda że nikt nie umiescił filmiku z zabaw Szili z Bertą...nescca przekazywała...Szilka szaleje ze swoją kolezanką Bertą.Wyrabiają cuda ze sobą np. Berta łapie Szilę za obroże i ciągnie po ziemi i zmiana Szila Bertę...całuę się na okrągło...śpią w jednej budzie...kopią doły w boksie...sprzątają swoje pokoje że mozna napotkać na różne cuda jakie przyniosą ze spaceru. Jest naprawdę piękna i grzeczna Szilka...domek miałby pociechę z niej.
  3. jak miło popatrzeć na zdjęcia z ciepłych dni...zielono...słonecznie, ale jeszcze troszkę i znów będą gębusie uśmiechnięte. Puszek ma się dobrze...gips się trzyma..pod okiem jest jeszcze ropa i mała dziurka...smaruje magiczną maścią...rana pod brzuchem troszke zbladła więc jest ok...antybiotyk podajemy...przez tą wilgotna pogodę to i rany się nie goją!!!Puszek jest czysty w boksie ale swoje potrzeby na spacerze robi na chodzie...nie widziałam jeszcze takiego cuda żeby robić k...ę w biegu...hahaha....
  4. Bari ma się bardzo dobrze...tylko je i śpi...na smyczy za chiny nie chce chodzić więc ma mało ruchu i troszkę mu się poprawiła figurka.Czekam na ciepło to może chetniej będzie wychodził na spacer. Wychodzi do ludzi, ale jeszcze mały strach w nim siedzi jak się jest bliżej niego.
  5. Opłata za hotel wpłyneła 300zł. Berta ciągle sprzata w boksie:lol:...bez pracy nie może żyć...jak Waldek naprawia coś w boksach to ona też...ostatnio wykopała dół w boksie i co było, bo ona zawsze coś musi przynieść ze spaceru i z nudów to gryzie tz.miska,cegłówki,worek,piłka,butelki plastikowe dywan...itp to do dołu pochowała przykryła koszem prawie koszem bo też pogryziony...i posprzatane....:evil_lol: a garnek dość spory (żeby woda nie zamarzła) to sama chowa do budy....zawsze go szukam. W przerwach pracy jest też relaks...kotłowanie się z Szilą i te dzwięki jakie wydaje to ubaw po pachy.Berta jest tak pocieszna zwłaszcza jak zrobi mine albo śpiącej albo niewinnej gwiazdy....:loveu:
  6. Puszek jest spokojnym i tulaśnym psiakiem ale widać, że wymęczony:placz: dużo musiał ostatnio przejść...mimo to lubi się tulić i chętnie dał wczoraj przemyć ranę pod okiem po pogryzieniu. Wet napisał tak: stare zadawnione złamamia, złamanie paliczków lewej tylnej kończyny, złamanie miednicy gips na ok 4 tygodnie, liczne rany po pogryzieniu. Kaszel o podejrzeniu kaszlu kanelowego. Leki Dalacin 300 i Cefaleksyna (chyba jak dobrze przeczytałam).Jest sam w boksie...ma apetyt...jeszcze nie zauważyłam aby był jazgotem raczej wczoraj był spokojny...na spacerze chodzi posłysznie przy nodze na czterech łapach. Dziś w dzień lepiej go pooglądam.:multi:Będzie dobrze cioteczki. Przyda sie go odrobaczyć i jak szczepienia czy coś wiecie?
  7. Tofik to dzielny piesek i szalony...wczoraj po zabiegu szybko doszedł do siebie bo szalał na spacerze aż stracił obrożę z kołnieżem. Noc spędził w komórce i był niezadowolony bo obijał się kołnieżem wszędzie, zjadł z dużym apetytem kolację. Teraz tylko niech zagoją się klejnotki i chłopak jak ta lala....:loveu:.Koszt Kastracji i kołnieża u Tofika to 170zł.
  8. witajcie!!! hotelik jest przygotowany na Puszka
  9. Pieniązki doszły za hotel. Bari można powiedzieć, że lepiej bo chętnie wychodzi z budy.Gdy otwieram boks mam wrażenie, że szuka ucieczki....międzu nogami koleżanki z boksu Inki. Miski z jedzeniem wylizuje do końca gdy Inka jest na spacerze, bo inczej zjada mu a on grzecznie sie na to zgadza....Na smuczy chodzi ale z trudem jeszcze ma opory....wolałby wolność....smutek jeszcze widać w jego oczach....:placz: potrzeba dużo czasu i cierpliwości dla Barika:loveu:
  10. wpłyneła opłata za hotel 31.12.10r. Ineczka dziękuje i ma się bardzo dobrze.Biega w wypranym i naprawionym kubraczku, bo troszke go poszarpała ocierając się o klatke. Jest pogodna, chetna do pieszczot i nadal jest w boksie z Barikiem.
  11. tak były wczoraj na koncie ....dziękuję Szila
  12. Lu_Gosiu! sprostuj cene za transport Waldka....
  13. Tofik jest wspaniałym i pięknym psiakiem.:multi: W Święta mielismy gości i zrobił furrorę....każdy go podziwiał :loveu:. Tofik chętnie bawi się z każdym bo jest bardzo pogodnym psiakiem. Na poczatku spacerował na smyczy teraz biega jak inne pieski po całym ogrodzie. Chyba reaguje na imię....pewnie mu się spodobało:evil_lol:
  14. Wspaniałe wieści o naszych jamnisiach...niech będa szczęśliwe!!!!
  15. Piękny Tobi juz na salonach....Korek właśnie w drodze. Odwiozłam psinkę na umówiony transport, pan bardzo miły i przygotowany na Korka....w samochodzie kocyk, łakocie w malutkim pudełeczku. Sama radosc dla Korka...wieczorkiem powinien być juz u swojej pani...jaka ulga...prawda?
  16. Tobik własnie pojechał do domku!!!! Przykro mi, bo nie było mnie przy jego wyjeżdzie i nie pożegnałam się z Tobikiem. 3maj się Tobik!!!!!!!
  17. Inka!!! Fajne imię dla Suni....bardzo was przepraszam za zdjęcia, ale mam awarie aparatu. Postaram sie coś załatwić...Zime znosi Ineczka dobrze, ma ciepły kubraczek i zadowolona chasa po śniegu. Jest nadal z Barikiem w boksie i dobrze nim się opiekuje.Spokojna, zadowolona, uśmiechnięta...w domku byłoby jej napewno lepiej...no cóż poczekamy na Inkę też przyjdze czas...!
  18. Jamniki bardzo dziękują za 5 kubraków...będzie rewia mody...wczoraj Korkowi założyłam fioletowy, a Tobisiowi czerwony. Pięknie wyglądaja i jest im już napewno cieplutko. Postaram sie o szybkie zdjęcia w każdym kolorze.
  19. Cieszy śnieżek jak widac na zdjęciach. Kochane dziewczynki wczoraj były razem w budzie...wystawiły tylko do mnie ryjki...słodkie przyjaciółeczki.
  20. Zachary! teraz nie pamietam co mówiłam...ale ważne, że pomogło i pomaga nadal. Z budy wychodzi, ale spacery to jeszcze problem...przejdzie parę kroków i kładzie się...i tak kilka razy poczym wnosimy go do budy bo sie zaprze i koniec. mam nadzieję, że i to minie...
  21. Panienka ma się dobrze...szleństwom na śniegu nie ma końca...lizanie, tarzanie ,skoki to jest teraz nowa zabawa Raji...Zulus robi to troszkę wolniej. Wydaje mi sie, że Zul odczówa swoje chore nagi na zimnie.
  22. Suńka ma się doskonale!!! Jest nadal w boksie z Barikiem, którego pomogła chyba w małym stopniu wyleczyć... Barik wychodzi z budy. Nazywamy ją Sunia albo Norka , bo męża dziadek miał podobną sukę o tym imieniu. Jest grzeczna, posłuszna, tulaśna ...szczeka na inne psy ale gdy krzyknę to uspakaja sie i wraca do boksu.
×
×
  • Create New...