Jump to content
Dogomania

YxNinaxY

Members
  • Posts

    876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by YxNinaxY

  1. czemu u Was tak ciepło a u mnie tak.. przeciętnie? Ciekawe jak się sąsiad na dachu czuł widząc zbliżającego się potworka :diabloti:
  2. Niedługo postaram się zrobić zdjęcia Sanhezowi, co by pokazać że żyje :P a na razie pręgus nadal wąska klata, ale nabieramy masy [URL=http://img40.imageshack.us/i/91d0.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/1576/91d0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img43.imageshack.us/i/2lv4.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/8576/2lv4.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img195.imageshack.us/i/uddx.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/423/uddx.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='asiak_kasia']Prawdziwy pies to się powyżej 30kg zaczyna-cała reszta to nie moja bajka :eviltong: chociaz ja patrzac na Polę z jej mozliwościami-skocznością, lekkościa, i taką ogólnie zdrową budową to tez dostrzegam urok takiego typu psa, ale to jednak nie jest TO :diabloti:[/QUOTE] witaj w klubie ;) ja też uwielbiam wielkopsy choć i swego jamnika ubóstwiałam:evil_lol: Ale zawsze marzył mi się pies nieco większych rozmiarów ;)
  4. ale ciekawa paczka czterołapów ;)
  5. Witam, witam i zapraszam :) Na razie moje dziwne sny na jawie się skończyły więc badań robić nie będę alee jeśli się powtórzą to będę miała to na uwadze. Dzięki za info :) edit. ja już w Polsce :) Hunter niestety nie witał mnie na lotnisku ale w domu był szał :) Jak on urósł! nie widziałam go 3 miesiące a z niego zrobił się niedźwiedź :diabloti: Sanheziu bez zmian tak jak i Sonia. Sytuacja między chłopcami się skomplikowała, już się nie kochają.. Podczas mojej nieobecności pieseczki się pogryzły i teraz każdy ruch Huntera drażni Sanheza. Jednak wspólny spacer jest możliwy kiedy Sanhez jest luzem a młody na smyczy ;) Łaciaty na początku cały czas warczał jak młody podchodził ale wystarczyło "spokój" i szedł dalej.. no ale oczy trzeba mieć teraz dookoła głowy zeby zapobiec bójce. Jak mnie nie było to chłopcy rzadziej bywali na wspólnych spacerach, to ich pewnie od siebie oddaliło. no ale nadrobimy czas pokazę czy się znowu zgrają. O miłości nie ma mowy ale tolerować się muszą, bo ja tak chcę :diabloti: Fotek prawie, że nie mam. Jakoś nie chce mi się latać z aparatem :evil_lol: [IMG]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/296268_474958785914009_382665325_n.jpg[/IMG] edit: długo czekać nie musiałam na wyjaśnienie się sprawy "zgrania" moich kawalerów.. :angryy:Od wczoraj zdecydowałam nie zabierać ich nigdzie więcej razem, chyba, że będę z TŻtem.. Chłopcy urządzili sobie małą rzeź, mało na zawał nie padłam próbując ich rozdzielić :/ Młody oczywiście obszedł się bez większych uszkodzeń, tylko kilka zadrapań i pogryziona warga (bo sam ją ugryzł):roll: za to ciapaty poturbowany, ucho nieco obgryzione, kilka dziur w karku:roll: Małe to a zadziorne :/ Młody jak zwykle chciał się bawić,zerwał się z linki (rozerwał karabińczyk) i z całym impetem (mimo mych protestów) wpadł w Sanheza żeby się powygłupiać. Niestety Sanhez nie lubi takich zabawi i się zaczęło.. Spięli się, jakoś udało mi się ich rozdzielić ale Sanhez wyszarpał łeb z obroży i zaczęło się na nowo.. Gdyby mnie tam nie było Sanhez pewnie nie miałby szans.. Młody szarpał nim jak zabawką :/ Męczyłam się i szarpałam z nimi z pięć minut aż postanowiłam "dociągnąć" ich do kojca.. ja ciągnęłam Huntera a on Sanheza :shake: W kojcu na chwilę się puściły i wypchnęłam Huntera i oddzieliłam debili.. Sanhez wyglądał koszmarnie, cała głowa we krwi, bałam się że jest pokiereszowany. Na szczęście była to krew z ucha, młodemu nic nie było a ja.. ja wyglądałam jak rzeźnik, cała we krwi:roll: A jeszcze później jak próbowałam opatrzyć ciapatego ten otrzepując się upierniczył mnie doszczętnie.. Calutkie spodnie, bluzka, dekolt, twarz wszystko w plamkach:roll: Młody zapracował sobie na kaganiec a ciapaty na mniejszą ilość spacerów ;) Miałam ich po dziurki w nosie. Dzisiaj kiedy Hunter przechodził obok kojca Sanheza minęły się zupełnie obojętnie, Sanhez nawet na niego nie patrzył..
  6. a ja mam kanara z Polski i jestem zadowolona ;) młody na razie do psów startuje by się bawić, ostatnio TZt mi pisał, że oberwał od jakiegoś psa bo tamten nie miał ochoty na zabawę. Złapał młodego za ucho i ten biedny ukrył się za nogami Pancia swego :D co do odwołania.. młody głuchnie jak tylko zobaczy coś interesującego :P dlatego ja z nim łażę zawsze na smyczy ;)
  7. [quote name='chita']moj tz tez nigdy nie mial, w ubieglym roku sie zaczelo dosc delikatnie ale w tym ma nawet problemy z oddychaniem, masakra, wlasnie go testy i badania czekaja... mam tylko nadzieje ze na psa nie jest uczulony bo cholera bede musiala [B]Tzta zmienic[/B]:eviltong:[/QUOTE] :evil_lol: ja niestety tez mam alergię "wiosenną" nie wiem dokładnie na co, muszę zrobić testy. ale od 3 lat wiosna wiąże się z bolem oczu, katarem i dziwną "suchą skórą" na powiekach.. na szczęście na tą suchą skórę działa cortineff. A, że to objaw alergii dowiedziałam się u okulisty :P
  8. uwielbiam jej sposób trzymania piłeczki w zębach :loveu:
  9. [quote name='Kaaasia']Milo w dzień wychodzi mniej więcej co 3 godziny. Wieczorem tak ok 22-23 i potem rano w 5:30. W nocy już śpi i nie leje ale w dzień potrafi bardzo dużo. Np wczoraj po spacerze o 16 na którym zrobił siku i kupę to do 19 nalał mi 6razy :roll:. A do 16 tylko raz zrobił w domu. [/quote] uroki posiadania szczeniacka:diabloti: Hunter jak do nas trafił miał 3 miechy więc szybko ogarnął o cho chodzi :)
  10. [quote name='zaba14']No to super ze zrobilas to co chcialas :) ja szczerze jestem chora gdy mam leciec do PL :) nie odnajduje sie juz w tym kraju ;))[/QUOTE] ja nie tyle za Polską co za bliskimi,znajomymi, i psami tęsknię :P
  11. jak niedźwiedź :)
  12. wszystko jedno czy kupa czy siku i tak pewnie by nie skorzystał :P
  13. [quote name='Kaaasia']To zaglądaj częściej ;) Okropny, okropny. Tylko szczocha i gryzie :evil_lol: Oli sam do niego chodzi i zaczepia do zabawy. Niestety dostał takiego jobla na jego tle, że za nic w domu sam nie zostanie, drze się na całe osiedle :placz:[/QUOTE] na pewno będę, szykuje się ciekawa przyjaźń :)
  14. [quote name='Aleks89']To jeszcze 10dni:diabloti:[/QUOTE] no, dużo trochę :P Ale bilet już kupiony i odwrotu nie ma :lol:
  15. pierwszego czerwca robię se dzień dziecka i wracaaam:diabloti:
  16. [quote name='Aleks89']No i bardzo dobrze.:multi:A Hunter już wygląda dość dorosło :cool3:[/QUOTE] też to zauważyłam, ciekawa jestem jak wygląda na żywo, już się doczekać nie mogę.. ma mnie witać na lotnisku :multi:
  17. noo mam taką nadzieję, Hunter pewnie urażony i teraz znowu będzie pieseczkiem swego Pana a nie pieseczkiem Pańci :roll: będę musiała odrobić straty :evil_lol:
  18. [quote name='leónowa']Wracaj, wracaj! Tęsknota za bliskimi i psiakami zrobiła swoje:p Ale to dobrze, wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej:loveu:[/QUOTE] otóż to, oglądanie Hunterka na skype mnie dobijało :P w domu najlepiej :)
  19. o jaa o jaa o jaaa! ja nie w temacie a tu takie cudeńko :loveu: gratuluję :>
  20. [url]http://img845.imageshack.us/img845/464/dsc09636vp.jpg[/url] zuo :D
  21. [quote name='unikatowydiament']najlepszego,zdrówka dla młodego:new-bday::new-bday::new-bday::new-bday:[/QUOTE] dziękuję bardzo!:) a ja obwieszczam, że niebawem pewnie będzie znowu więcej zdjęć - wracam do Polski, obczyzna nie dla mnie. Wyjazd na rok zmienił się w wyjazd na półtora miesiąca :diabloti: [URL=http://img543.imageshack.us/i/73839634.jpg/][IMG]http://img543.imageshack.us/img543/992/73839634.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img46.imageshack.us/i/74361456.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5170/74361456.jpg[/IMG][/URL]
  22. już to widzę jak Hunter idzie robić kupkę w wyznaczone miejsce o Sanhezie już nie wspomnę :diabloti:
  23. eee Oluś niestety nie niucham:roll: a chodziło mi o te Twoje ćwiczeniowe efekty, bo Wy se tam macie swoje fejsy i się widujecie i w ogóle a ja jestem poza "okręgiem" ii nie jestem na bieżąco.
×
×
  • Create New...