-
Posts
876 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by YxNinaxY
-
no no no ktoś nas tu rozpieszcza ze zdjęciami :) Ja normalnie zazdroszczę temu psu :)
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Dziękuję za dokładny opis metody z gwizdkiem, wypróbuję. Asiak właśnie dlatego, że zdaję sobie sprawę z tego jakie mam psy nie chcę być zagrożeniem dla innych, wiem do czego to moje bydle może być zdolne. Ja na spacerze generalnie zawsze staram się mieć oczy dookoła głowy, bo pal licho to że zrobiłby krzywdę sobie, gorzej jak skrzywdziłyby kogoś innego. Toteż teraz muszę się ostro wziąć za naukę gamonia. Sama zareagowałam podobnie kiedy dowiedziałam się o "zabawach" TŻta, byłam wściekła bo od początku prosiłam go i tłumaczyłam, że to nie jamnik... Zdziwił mnie, bo z Sanhezem nigdy takich głupot nie robił. Teraz zmądrzał i wie, że pies nie zrozumie że to "dla jaj" teraz sam koryguje go jak robi coś nie tak. I serio, nie jest aż tak źle ;) Może powinnam częściej opisywać jakieś pozytywy a nie tylko wpadki. Ogólnie rzecz biorąc spodziewałam się że DC nie jest łatwą rasą, nasze problemy opierają się głównie na nieodwoływaniu. Nie chcę też mieć cielaka, którego każdy może tarmosić, Hunter ma spełniać również rolę stróża. Dlatego to, że nie toleruje obcych u siebie nie jest dla mnie aż tak wielkim problemem. Wolałabym jednak żeby widząc iż ja akceptuję "przybysza" sam tez luzował, ale pracujemy nad tym i są postępy. Co do rzucania to niestety wątpię, że Hunter by zareagował.. No chyba że rzuciłabym głazem.. w łeb :lol: A ta moja "metoda" z filmiku chyba też jest ok, nie?- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
W sumie to przez przypadek się zaczęło, przy zabawie drasnęłam jego kła paznokciem i część kamienia na nim została:evil_lol: To potem brałam wykałaczkę albo coś w tym stylu i skrobałam :evil_lol: a że robiłam to regularnie roboty przy tym dużo nie było, dziadeczkowi to nie przeszkadzało :P I dzięki temu Chrustian mimo 11 lat miał bielutkie ząbki :diabloti: a jakie ciasteczka robiłaś? A co Czesiulek twardego to nie lubi?
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
[quote name='Bobryna']Wystarczy napisać coś kontrowersyjnego i od razu pojawiają się nowe osoby na wątku :evil_lol: Sytuacja z koniem rzeczywiście bardzo niebezpieczna (zwłaszcza dla jeźdźca) :shake: Myślę, że YxNinaxY zdaje sobie sprawę jakie ma psy, z popełnionych błędów i na przyszłość będzie ostrożniejsza; życzę powodzenia w ćwiczeniu przywołania z Huntkiem ;) Jam nie idealna, ale jak Blusia albo Czesio nie wracały (chociaż nadal się czasem zdarza ;P) jak zawołam, to albo szłam po jedno czy drugie i bez ceregieli przypinałam na smycz, albo w sytuacji groźniejszej - tzn, jak np.Blusia leciała już za kotem, to rzucałam w jej kierunku czymś co miałam pod ręką, zwiniętą smyczą najczęściej. Chodziło o to, żeby psa powstrzymać przed dalszą pogonią, zwrócić na siebie uwagę. Blusi nie musiałam uczyć, że jak się "złoszczę", to ma wrócić w podskokach, sama załapała, że lepiej mnie nie denerwować :diabloti:[/QUOTE] Jasne, że z każdą taką wpadką następnym razem jestem ostrożniejsza. Teraz kiedy wracam z kundlami z "bezpiecznego" pola i wkraczam na to miejsce gdzie konia spotkaliśmy psy są zapięte aż nie sprawdzę czy teren jest czysty. Koń na szczęście był oswojony z psami i mój burek nie zrobił na nim wrażenia. No Hunter też teoretycznie wie, że powinien się posłuchać ale w praktyce jest jak jest niestety. Oczywiście takie sytuacje [B]nie są codziennością[/B], to raczej rzadkość ale czasami mają miejsce.- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
[video=youtube;5DQsk5tCu6g]http://www.youtube.com/watch?v=5DQsk5tCu6g&feature=youtu.be[/video]- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
A może zamiast najazdów któraś z Pań idealnych ;) podpowiedziałaby jak z Hunterem ćwiczyć wracanie na zawołanie, dzisiaj coś tam próbowałam i w sumie jak na pierwszy raz to jestem zadowolona, Hunter niestety ma to do siebie że po 15-30 minutach nauki (połączonej z zabawą) nudzi się i nie ma ochoty dalej współpracować.Ale 30 minut to i tak dobrze ;). Chodzi mi też (głównie) o naukę wracania w momencie jak już coś zauważy i zechce obejrzeć to z bliska, macie jakieś sprawdzone metody? [video=youtube;RDFJrOE0Hag]http://www.youtube.com/watch?v=RDFJrOE0Hag&feature=youtu.be[/video] nie wiem czy tylko u mnie czy ogólnie tak beznadziejnie odtwarza ten filmik- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
masz rację w każdej odsłonie wygląda dobrze ;)
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Ogólnie rzecz biorąc nie mam pojęcia skąd u Was przeświadczenie, że Hunter jest agresywny poza swoim otoczeniem. On za podwórkiem zmienia się zupełnie i z odważnego staje się raczej bojaźliwy. Mija ludzi spokojnie, węszy tylko, ale nie ma w tym agresji. Agresywny jest TYLKO i WYŁĄCZNIE na SWOIM terenie ( i tak jak już wspomniałam, co z resztą zostało umiejętnie pominięte, robimy w tej kwestii duże postępy). U Sanheza natomiast nigdy nie było i nie ma problemu z agresją do ludzi. Chłopaki między sobą spięły się [B]tylko raz[/B], zawsze kończyło się na warknięciu. Teraz się tolerują, jednak nie zaryzykuję ich spotkań bez kagańców, choć mój TŻ czasami je tak zabiera i jest [B]ok. [/B]Nie jestem też w stanie obserwować ich 24 na dobę bo mam pracę, dom, szkołę. Poza tym chłopcy widują się tylko na spacerach, nie mieszkają razem.Nie znacie Huntera a oceniacie, że ma mnie w dupie na podstawie filmików na których się [B]bawimy, wygłupiamy.[/B]Hunter od zawsze jest gadatliwy to że szczeka nie znaczy, że ma mnie w dupie, on tak po prostu tak ma. To że pozwalam mu na więcej podczas zabawy nie znaczy że jak warknę na niego i odeślę go do siebie, to z podkulonym ogonem nie pójdzie do "swojego pokoju". Faktem jest, że muszę popracować z nim wracanie na zawołanie, jako że kiedy coś go zainteresuje to faktycznie głuchnie na moje wołania( i faktycznie ma mnie w dupie). Jednak wie, że źle zrobił bo (jak już zaspokoi ciekawość) wraca z podkulonym ogonem. Nie chce mi się wierzyć, że Waszym psom, czy Wam nigdy nie zdarzyło się coś nieodpowiedniego. I, że wszyscy jesteście tacy idealni no i że Wasze psy to ideały. Równie dobrze mogłabym te nasze wpadki przemilczeć i napisać że u nas świetnie i Hunter robi postępy jeśli chodzi o obcych na podwórku i ostatnio tak pięknie się bawił z psiakiem spotkanym na wiosce. Mam 100% pewności że większość z Was by się nie odezwała (niektóre osoby widzę na moim wątku 1 raz ;) - niech żyje HEJT :) ) Generalnie sytuacje te zdarzyły się w przeciągu kilku miesięcy (to dla tych oporniejszych, którzy faktycznie myśleli, że jednego dnia). Od kilku dobrych lat spaceruję po tych polach i pierwszy raz miałam tak groźną sytuację (konia), nigdy wcześniej nie natrafiłam tam na konie, rzadko bywają tam ludzie więc wiem, że mogę tam psy puszczać luzem [B]w kagańcach.[/B]Hunter nie chciał też zjeść tego konia, był ciekawy co to w ogóle jest, co nie zmienia faktu że chciałam go zabić w tym momencie. Co do jeb**ych sąsiadek - wystarczy mi jedna. Podczas gdy ja rozdzielałam psy ona jęczała mi nad uchem a kiedy zapytałam czy pamięta jak jej Reks uciekał i kilka razy gryzł Sanheza, robił czystki w kurniku teściowej czy przewrócił teściową odpowiedź była "no i co?" więc odpowiedziałam "to samo.". Oczywiście nie zamierzam się oczyszczać, tu przyznaję się do błędu. Ahh no i kwestia dorastania, widzę, że tu też nikt mnie nie zrozumiał. Wiem, że nieułożony szczeniak nie wyrośnie na idealnego psa. Ale wiem jak się zachowywał Sanhez jak miał 2 lata a jak zachowuje się teraz, wiem jak zachowywał się mój Chrustek jak był młody a jak kiedy był już dziadziusiem. Pies z wiekiem robi się spokojniejszy. I tylko o to mi chodziło. krwiożercza morda, BEZ KAGAŃCA - drżyjcie ludzie! [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/8923/px57.jpg[/IMG]- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
I chociażby dlatego u nas taka cisza napisze coś z przymrużeniem oka i jest burza te moje bestie, nad którymi kompletnie nie panuję latają luzem po polach gdzie z daleka widziałabym ludzi, których moje bestie i tak by spokojnie minęły w kagańcach na mordach. Może to będzie dla was szok ale Hunter nie wychodzi z domu bez kagańca. Sytuacja z kundlem sąsiadki tez wyglądała ciut inaczej. Moja bestia rozradowana moim powrotem zagalopowała się do Reksa raczej z zamiarem zabawy‚ Reks jednak nie bardzo ogarnął jego podekscytowanie...tu ewidentnie zawiniłam ja ale jestem tylko człowiekiem. Co do stabilizacji chodziło głównie o to ze starsze psy są nieco rozważniejsze‚ I o dziwo zdaję sobie sprawę jakie mam psy i do czego mogą być zdolne.- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
no tylko że w moich okolicach takie cuda się nie dzieją, a żeby gdzieś dalej z nim jechać to muszę TŻtowi tyłek truć bo musi mnie zawieźć swoim samochodem:roll: a TŻ wiecznie czasu nie ma
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
YxNinaxY replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
a bo u nas wszystko po staremu, codzienna rutyna :lol: a o takich pierdołach typu - dziś rano zaliczyłam glebę bo rozradowany Hunter znowu we mnie wbiegł: popołudniu myślałam że padnę na zawał jak psy poleciały do konia, Sanhez pogoniony przez faceta dosiadającego owego konia grzecznie wrocił ale Hunter oczywiście biegał dookoła konia, a ja jak kretynka za nim. W końcu powiedziałam do gościa niech nakłoni konia do kopnięcia kundla w łeb to może zmądrzeje:evil_lol: Nie wyszło :roll:; ostatniego wieczoru psy poleciały za sarnami na pole, Sanhez zgubił ślad jak tylko sarny wpadły w krzaki, Hunter naturalnie zaginął na 20 minut, ja ślepa, o zmierzchu niewiele widziałam, darłam ryj jak głupia, telepałam się z nerwów, płakać mi się chciało po czym piesiu uradowany wrócił - nie wiem jakim cudem ale wyszedł zza moich pleców ; Jakiś czas temu Hunter postanowił na własną łapę uciszyć wiecznie ujadającego psa sąsiadki.. ja oczywiście w butach na obcasie, białej bluzeczce pani damusia (wróciłam z pracy godzina 20.00, ciemno) musiałam rozdzielać walczące psy (moja wina bo nie zapięłam kundla na smycz). Nabawiłam się guza pod kolanem, soczystego siniaka i kłótni z sąsiadką:roll: Ale powiem Wam, że czasami sama mam ochotę udusić tego kundla, wiecznie drze ryj, nie mogę spokojnie wyjść na podwórko bo musi to głupie bydle ujadać:angryy: - no to o takich rzeczach nie chce mi się pisać nawet :P A poza tym to udało mi się trochę Huntera naprostować jeśli chodzi o obcych na podwórku. Oczywiście jak jest w kojcu a ktoś obcy kręci się po podwórku to podobno dostaje białej gorączki ale jeśli jestem z nim ja lub Mateusz to jest dużo lepiej, Jedynie mruczy pod nosem ale już nie ma furii jak kiedyś. Z Sanhezem też już rzadko kiedy na siebie burczą choć dziś wyjątkowo czuję, że gdyby nie miały kagańców na mordach to mogłoby być krwawo. Ale ogólnie wciąż do przodu. Chciałabym już żeby Hunter dorósł emocjonalnie i zachowywał się nieco "stabilniej" :diabloti:- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
wszystkiego dobrego dl Blusi :) Co do kamienia to ja Chrustkowi sama usuwałam :evil_lol: I miał piękne ząbki :evil_lol:
-
w sumie to fajna opcja i wcale się nie dziwię, że w końcu się zniszczyła ( i tak byłam w szoku, że tak długo wytrzymała:evil_lol:) bo to była obroża którą Antek nosił codziennie, w kojcu, na spacerach itp. I na szczęście wierzchnią część bez problemu dało się usunąć i teraz ma gładką czerwoną która równie dobrze spisuje się w codziennym użytku i jest łatwiejsza w czyszczeniu :)
-
Antuś też miał martisową obróżkę, dokładnie taką samą, niestety zewnętrzna warstwa nie wytrzymała debilizmów mego psa i teraz Zamiast kostkowej ma czerwoną obróżkę :lol: zombiaki i cukierasy też super
-
jesooo jak ja bym chciała na taki spacer:loveu: Tylko nie wiem jak ten mój posraniec by się zachowywał:roll:
-
fajne te jesienne fotki :) A Blusia na niektórych fotkach faktycznie wygląda jakby przypakowała ;) A mój ulubieniec oczywiście jak zawsze boski :loveu:
-
Besit ale jak Ci Twoja bestyjka wytapla to w koopie to nie zazdroszczę :D Mi jak Hunter w fizjologu uwalonym przyłazi to na podwórku ochlapuję wodą i spokój :D ale faktycznie wygląda świetnie :)
-
ale macie cudne zdjęcia! :loveu:
-
no to super że wszystko wraca do normy. Teraz niestety sezon w którym szczury i inne paskudy pchają się do domu.. U nas też trutki rozsypane.. Trzeba mieć oczy dookoła głowy. Na szczęście Hunter w kagańcu lata to do paszczy nic nie weźmie a Sanhez cały spacer spędza z kamieniem w pysku ;)
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Hahah ich miny są cudne :D niemal na każdym zdjęciu wyglądają cudacznie, głupole takie :D
-
wyrosło się szczeniaczkowi, gratulacje :)
-
a co z naszym spacerem? :P
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='gops']O człowiek się uczy całe życie :lol: Wiem że krowy kopią dlatego myślałam że byki też .[/QUOTE] jasne, że byki też. Jak się podejdzie rozzłoszczonemu byczkowi pod nóżkę to nie omieszka jej uzyć :P rodeo czy inne takie obrazują to doskonale. No ale rogi to ich główna broń.. u nas jakiś czas temu byki prawie zabiły faceta.. poobijały go, połamały żebra.. 4 młode byki zwiały komuś i pasły się na ogrodzie tego faceta, chciał je przepędzić i się skończyło jak się skończyło.
- 1271 replies
-
- bestia
- rottweiler
-
(and 2 more)
Tagged with: