Jump to content
Dogomania

YxNinaxY

Members
  • Posts

    876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by YxNinaxY

  1. [quote name='leónowa']Zarypiste szele:loveu:[/QUOTE] do kompletu z obrożą i krótką smyczą :razz: [quote name='kropi124']taki typ guardów właśnie mi się najbardziej podoba :) Trzeba zakupić. W tygodniu spacer to nie wiem jak bo się robi szybko ciemno a ja niestety do 15 w szkole siedzę i też nawet tylko moje i Barego spacery nie są już takie fajne :([/QUOTE] no to pozostaje weekend w grudniu :P swoją drogą mam dzisiaj mojego misia Hantisia po dziurki w nosie.. jestem po szpitalu, chciałabym odpocząć a on od rana ciąga mnie na dwór. Łazi, stęka, puszcza bąki.. od rana do 12 zdążyłam być z nim 3 razy, później nie wytrzymałam i zaprowadziłam go do kojca, przed chwilą po niego poszłam i wiecie co? Piesio chce na dwór:angryy: Siedział w kojcu 2 godziny i zamiast się łaskawie wypróżnić on poszedł spać. Przed wyprowadzką do kojca dostał tabletki na odrobaczenie więc pewnie dziś sobie nie odpocznę ;)
  2. Kupkojad i jego zabawka, no i nowe szelki. Co do spaceru to ja mogę w następnym tygodniu, ale w tygodniu bo w weekend będę miała szkołę a do tego weekendu to się jeszcze nie wykuruję. Więc następny tydzień jakby co jestem dostępna ;) [video=youtube;byqs0AlUQOM]http://www.youtube.com/watch?v=byqs0AlUQOM&feature=youtu.be[/video]
  3. Sporo osób niestety teraz dostało takie rachunki.. Jak dla mnie to paranoja jakaś..
  4. A to człowiecze dzieło było?:crazyeye:
  5. Hunter dzisiaj, przed chwileczką zdążył coś skubnąć zanim się skapnęłam, niby konara gryzł a po chwili coś namiętnie wylizywał.. :angryy: Pewnie kocią toaletę..:roll: Ale ząbki już wypucowane :diabloti:
  6. Skąd ja znam takie ładne uśmiechy, Chrustian mnie takimi częstował :D Dobrze, że to tylko tak naniby :P
  7. No własnie o tym wiem, szeroka obroża jedynie ładnie wygląda :lol: Ja wątpię bym kiedykolwiek zrezygnowała z kolczatki, niestety gamoń jest baardzo silny i wolę mieć zawsze takie "zabezpieczenie". Co do linki i kolczatki to doskonale rozumiem o co chodzi, młody często przydeptuje linkę, zaczepia o krzaczki itp. Ciekawa jestem jak zareaguje na szelki, nie mogę się doczekać kiedy się uszyją :lol:
  8. Wiem, że kolczatka nie spelnia roli normalnej obroży, dlatego pisałam, że jak jest na lince to zazwyczaj ma zwykłą, szeroką. Na początku przygody z kolcami i teraz kiedy wychodzimy na spacer "do ludzi" Hunter ma i zwykłą obrożę i kolce jednocześnie, smycz z jednej strony podpięta pod zwykłą z drugiej pod kolce i kolce służą do korekt. Ale jak idę na pola gdzie mimo wszystko puszczam psa luzem kolce są w razie "w" ;) Ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że mija się z celem, bo zdecydowanie łatwiej zapanować nad psem nawet na luźnej kolczatce aniżeli na szerokiej obroży ;) Przynajmniej w naszym wypadku tak jest. Tylko to jest cwana menda, bo jak czuje, że kolce są to idzie ok nawet na zwykłej obroży ale jak się skapnie, że kolczatka ma wychodne to i on daje sobie więcej luzu, oczywiście nie wyrywa mi rąk ale smycz jest ciągle napięta. Zastanawiam się też nad kupnem smyczy zaciskowej, pewnie miałabym większą kontrolę nad gamoniem niż na szerokiej obroży. ale w tym miesiącu piesek wyczerpał limit i więcej nowości nie będzie :P Oczywiście nie odbieram tego jako atak, dziękuję za dobre rady :) I tak mi się jeszcze przypomniało, jakby to okropnie nie zabrzmiało, dzięki kolcom na lince pieseczek nauczył się co znaczy "powoli" :evil_lol: Miał tendencje do nadmiernego rozpędzania się na lince i jedynym wyjściem było puszczenie liny albo utrzymanie jej i wylądowanie na twarzy. Wystarczyło, że szczeniaczek raz rozpędził się tak na kolcach i teraz kiedy mówię "powoli" Hunterek grzecznie zwalnia, zawsze :diabloti:
  9. ja myślałam, że łon wyższy jest, a to taki Hunterowy wzrost :P To alano faktycznie jest wersją light canarów :D
  10. u mnie weekend odpada bo szkoła.. Nie no myślę, że jakoś się dopasujemy :P co do spotkania to chyba najlepiej w Gryfinie, choć tam spacer to chyba tylko po wałach :P Chyba, że w Wełtyniu :P
  11. ej to zapowiada się ciekawie :) tylko ja nie wiem czy dam radę w tym tyg :(
  12. ale macie ładny banerek :cool3:
  13. noo ja też zrozumiałam, że Twoje psiaki miały kontakt z jego astem. Zmyliło mnie zdanie "zaczął się z Olkiem rzucać" :P
  14. piękny psiur :loveu:
  15. nie paniuj mi proszę :) Nina jestem, ja nie znam tu ludzi, bo ja nie stąd pochodzę :P Hunter do delikatnych nie należy niestety ;P Własnie zamówiłam Hunterowi szeleczki i obróżkę, będziemy ciągać oponki :P
  16. od jakiej rodziny?:D NA spacerze będzie tylko Hunter, a on będzie "atakował" tylko do zabawy ;)
  17. My z Wełtynia jesteśmy, astów sporo w Gryfinie więc pewnie jakiegoś podobnego widziałaś ;) W tym tygodniu będę miała wolny czas więc możemy się spisać, zgadam się tez z koleżanką, niech weźmie swoją sunię, będzie ciekawiej :P
  18. Nie pisz o takich rzeczach bo zaraz będziesz miała lincz :D jak się pies w 100% nie słucha to go nie puszczaj luzem nawet na polu :D A tak na serio to nie zazdroszczę sytuacji, bo wiem jak to wkurza jak wołasz psa a on ucieka :roll:
  19. [quote name='asiak_kasia']bede sie czepiac :diabloti: ja wiem, że piesek się bawi itd, i smycz luźno, ale kolce sa założone za nisko. Powinny byc praktycznie tuż za uszami. Zobacz jak dobze załozyć kolczate ;) tu masz master profeszional king of kolczatka :evil_lol: [IMG][URL="http://s883.photobucket.com/user/Abelsonite/media/Jarhead 2/DSC_4501.jpg.html"][IMG]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead 2/DSC_4501.jpg[/IMG][/URL][/IMG][/QUOTE] wiem, że tak być powinna ale u Huntera jest problem z luźną skórą :P jak zabiorę jedno ogniwo to jest za ciasno a teraz nieco za luźno.. noo i na filmiku był akurat na lince, choć na linkę podpinam go zazwyczaj na normalną obrożę. Mam tydzień urlopu więc będziemy intensywnie ćwiczyć wracanie :) [quote name='kropi124']Kurcze, no znalazłam w końcu osoby z Gryfina:p Piękne psy i fajne filmiki. Amstafa kojarzę, ale reszty nie. Może wspólny spacer??[/QUOTE] Ooo super, ja niedokładnie z Gryfina, mam do Was 6 km ;) Kojarzysz Sanheza?:o Hmm rzadko bywa w "mieście" :P
  20. Pozytywów część kolejna ;) Właśnie wróciliśmy od weta, młody był się szczepić i zaopatrzyć w tabletki odrobaczające. Kolejka była długa toteż poczekaliśmy chyba z pół godzinki, młody zaczepiał do zabawy psy pokroju shihtzu (czy jak to się pisze ;) ), suczka chowała się za nogami Pani a pies ujadał na niego uciekając :) Pani stwierdziła, że pewnie przez kaganiec się go boi więc pozbyliśmy się kagańca ale nadal było to samo:lol: Trochę się psiaki pobawiły w kotka i myszkę, później młody się znudził. Była też malutka stafficzka, którą też niestety onieśmileiły gabaryty młodego. Berneński pies pasterski nawet chwilę się poobwąchiwał z Hunterem i sekundkę pobawił, bo już szedł do domu. Spanielka naburczała na Hunterka. Były też koty, które fukały i syczały na psy i ogólnie było wesoło :D Najbardziej zadowolona byłam z faktu, że Hunter dawał głaskać się obcym ludziom, oczywiście najpierw z dystansem ale później chyba nawet był zadowolony z głasków ;) Zebraliśmy sporo ochów i achów :D U Pana doktora oczywiście pędem wbił się na wagę i tu zdziwienie bo od ostatniego ważenia przybrał tylko 4 kg.. waży zaledwie lekko ponad 48 kg. Samo szczepienie nieco onieśmieliło szczeniaczka i się zaczął lekko bojać pana doktora, ale łapkę na dowiedzenia podał ;)
  21. ja zbieram i oddaję mojej małej kuzynce, która zanosi do szkoły a co z nimi dalej się dzieje to nie wiem, nie wiem nawet na co zbieram:lol:
  22. [quote name='agaga21']ja pierwszy raz widzę jak małe dziecko się wzrusza a nie płacze, bo jest smutne.[/QUOTE] I ja też. Maluszek chyba sam nie bardzo wiedział co się z nim dzieje ;)
  23. oj nie zazdroszczę przygody.. oby się jednak nic już nie przytrafiało ;)
  24. A masz może jakiś patent żeby do tego nie dopuszczać? Dzisiaj na spacerze Hunterek nie miał humoru i nie chciał się uczyć, więc mu odpuściłam bo raczej odwrotny efekt da mówienie "do mnie" kiedy wiem, że dziś nie przyjdzie i koniec. No ale pod koniec spaceru porobiłam z siebie błazna i kilka razy przyleciał bardzo ładnie więc ćwiczenie zakończone sukcesem. Miałam pisać więcej o sukcesach więc piszę - dziś mój piesek zachowywał się pięknie gdy na podwórku łaził pracownik, którego wcześniej Hunter obszczekiwał, baa on przejechał obok nas kładem a piesio nic sobie z tego nie robił. Choć pewnie miał na to wpływ fakt, że ów mężczyzna przekupywał ostatnio pieseczka eklerem :evil_lol: Stwierdził, że jak podszedł do kojca to pies szału dostał ale jak wyjął jedzonko to mu się paszcza zamknęła :diabloti: Choc to chyba niedobrze, że to zeżre wszystko co mu się da.. [video=youtube;-CeT3pAjUXg]http://www.youtube.com/watch?v=-CeT3pAjUXg&feature=youtu.be[/video] w tle słychać ujadającego psa sąsiadki oraz owego "obcego" próbującego Reksa uciszyć. Widać że Hunter jest zaciekawiony ale nie chce go zjeść :multi:Pewnie powinnam odwrócić jego uwagę w momencie kiedy zaczął się intensywnie przyglądać ale nie byłam pewna, bo w sumie widziałam tam głównie ciekawość a nie agresję.
×
×
  • Create New...