-
Posts
140 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonAmiPet
-
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Cykuś nie spanikował, że ktoś go na ręce wziął tylko jak zobaczył lampę błyskową to zrobił właśnie duże oczy:crazyeye: Poza tym jest ok. Nic złego się nie dzieje, a że sobie spaceruje, to przynajmniej bedzie w dobrej kondycji, jakby leżał non stop też byśmy zachodziły w głowę co mu jest:) Wygląda na zdrowego, sierść mu błyszczy, a biega jak nastolatek:razz: -
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
MonAmiPet replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Pierwsza wpłata na Henia(za lipiec) posżła, na resztę zrobiłam stałe zlecenie na 15 dzień każdego miesiąca:) Dobranoc Heniu:) -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
qrcze, nie potrafię jeszcze się tu poruszać, narazie to ze mnie wielki słoń w składzie porcelany:) Udało mi się zmiejszyć zdjęcie,ale nie potrafię usunąć poprzedniego:( Może nas moderatorzy oszczędzą... -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']Cioteczko zmniejsz zdjęcie, bo Ci je moderatorzy wywalą i zamienia na link :) A badanie krwi na pewno mu nie zaszkodzi :)[/QUOTE] [URL=http://img812.imageshack.us/i/cykuniek.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/3397/cykuniek.jpg[/IMG][/URL] Witamy:) Zgodnie z obietnicą zamieszczam dla ciekawskich cioteczek foteczkę, niestety tylko jedną, gdyż jak odwiedzam Agatke to Cykuś jest w ciągłym ruchu i większośc zdjęć jest poruszonych. Agatka musiała go wziąć na ręce żebym mogła go spokojnie złapać w kadrze:) Dziewczyny, wy macie większe doświadczenie z pieskami ze schroniska, więc dlatego chętnie Was słucham. Poczekam jeszcze 2 tygodnie, jak sytuacja się nie zmieni pojedziemy go przebadać. Zresztą badanie krwi jeszcze nikomu nie zaszkodziło, prawda?:) -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[URL=http://img203.imageshack.us/i/cykuniek.jpg/][IMG]http://img203.imageshack.us/img203/3397/cykuniek.jpg[/IMG][/URL] Witamy:) Zgodnie z obietnicą zamieszczam dla ciekawskich cioteczek foteczkę, niestety tylko jedną, gdyż jak odwiedzam Agatke to Cykuś jest w ciągłym ruchu i większośc zdjęć jest poruszonych. Agatka musiała go wziąć na ręce żebym mogła go spokojnie złapać w kadrze:) Dziewczyny, wy macie większe doświadczenie z pieskami ze schroniska, więc dlatego chętnie Was słucham. Poczekam jeszcze 2 tygodnie, jak sytuacja się nie zmieni pojedziemy go przebadać. Zresztą badanie krwi jeszcze nikomu nie zaszkodziło, prawda?:) -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='danka4u1']Miejmy nadzieję, że tak jest , jak piszecie...ale ponieważ [COLOR=red][U]to pan właśnie w średnim wieku[/U][/COLOR], nie wiadomo, jak wygląda sytuacja ze zdrowiem[COLOR=black]...[/COLOR] Co wiadomo na ten temat? My tez serdecznie Was pozdrawiamy i bliski jest nam wszystkim los Cykorka. Czekamy na zdjęcia.[/QUOTE] Cioteczki:) Myślałyśmy z Agatką, że skoro Cykuś w piątek, przed przyjadem do Agatki był u Weta to ten go przy okazji zbadał, ale jeśli nie, to jak najbardziej trzeba będzie z nim pojechać i zrobic podstawowe badania chociażby krwi. Poczekamy jednak jescze parę dni żebby go nie stresować zbyt szybko. Jak zostay jeszcze jego pieniążki to po wizycie u Weta prześlę skan rachunku na pw do Budryska -
[quote name='buba44']z tego wynika że lepiej dzwonić odrazu do straży pożarnej niż na straż miejską szkoda tego kotka ,biedak taką głupią śmiercią zginął przez głupotę.:angryy:[/QUOTE] To fakt...głupota ludzka nie zna granic! A wracając do pieków na balkonie, czy ktoś je ostatni widział? Byłam ostatnio kontuzjowana i nie przyjeżdżałam do pracy:(
-
Henio znalazl wspanialy dom :) Wszyscy sie ciesza :)
MonAmiPet replied to Szarotka's topic in Już w nowym domu
Przeczytałam w końcu wszystko... Zuch chłopak, proszę o nr konta, dorzucę 20zł na stałę dla Henia:) -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Cykorek nadal spaceruje po domku, ale doszłysmy z Budryskiem do wniosku, że pewnie nadrabia ostatnie miesiące, gdzie siedział sam w kojcu.Teraz robi kilka kółek, po czym staje prosi o głaskanie i znowu w drogę:) Je, pije, regularnie siusia, koopka:razz: więc jak na pana w jego wieku całkiem dobrze się ma :eviltong: W poniedziałek obiecuję zamieścic nowe foteczki chłopaka:lol: Pozdrawiam wszystkich! -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rodzice Maciusia :)']dobry pomysł.. tylko pewnie nikt z dogomaniaków tam nie mieszka, każdy daleko i kto by miał to porozwieszać?[/QUOTE] Przecież był tak ktoś na wizycie poadopcyjnej i zabrał biedaka z rąk tej wstrętnej baby!(sorry) Można więc poprosic tą własnie osobę aby poejchała tam jeszcze raz i porozwieszała te plakaty... Ja moge zwrócić koszty podróży jak to cos pomoże:) Ten wstrętny babsztyl musi wiedzieć, że nie ujdzie jej to płazem, przecież jej dane są znane, gdyż musiała podpisać umowę adopcyjną, prawda? Na dogo tez powinno byc podane jej nazwisko ku przestrodze innym nieuczciwym pseudo właścicielom. Strasznie żal mi biedaka, ale wierzę, w jego lepsze jutro! Dość cierpienia Bursztynku;) -
Bursztyn znalazł wspaniały dom i kobietę swojego życia!
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Trafiłam niedawno na ten wątek...kolejna smutna historia, ale tu wiemy(wiecie) kto skrzywdził Bursztynka, więc dane tej baby powinno się podać publicznie(chociażby tu, na dogo) Rozwiesić plakaty w jej miejscowości, niech ludzie wiedzą kto jest ich sąsiadem, może nie wszyscy na tamtej wsi to zwyrodnialcy!!! Ja osobiście podałabym to do wiadomości w lokalnej gazecie lub TV oni chętnie piszą lub pokazują takie sprawy! Moja sąsiadka ostatnio porozmawiała z księdzem o katowaniu zwierząt w jej dzielnicy(chodziło konkretnie o koty) Podała nawet w którym bloku i kto. Na mszy Ksiądz poruszył tą sprawę i teraz ten adres jest już znany wszystkim i jest pod stałą obserwacją. Nie wiem, czy to dobry przykład w tym przypadku, ale trzeba próbować zatrzymać tą machinę... -
Walka o życie-kacperek nie chce żyć! Już w swoim domeczku :)
MonAmiPet replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Kacperek bezpieczny...ufff:) -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']No tak Hero doszedl do stowy ...........[/QUOTE] Czy jest jakaś ewidencja psiakó w schronisku? Muszę przeciez zapisywać, czy pies prafił do adopcji, czy za Tęczowy Most... Czytam o Heniu i wszystkich tu pieskach. Skąd brać te domki?? Ja mam 2 psy i 2 koty, a wszyscy moi znajomi już mają w domu zwierzęta. Co trzeba zrobić jakie warunki spełnić żeby otworzyć hotelik dla Piesków? -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Tym nocnym łażeniem Cykorka, teraz( tuż po takiej ogromnej zmianie) i przy tych temperaturach nie martwiłabym sie jeśli to jedyny niepokojący objaw...chyba,ze coś jeszcze niepokojącego sie dzieje. Spokojnej i lekkiej nocki psiaku...benie też Ci to wydyszały,strasznie cierpia w ostatnich dniach...SPOKOJNEJ NOCKI CYKORKU![/QUOTE] Cykorek dziękuje serdecznie:razz: Jego nocne chodzenie najprawdopodobniej było związane ze zmianą pogody, bo w Poznaniu zmieniła się diametralnie...leje jak z cebra, a jeszcze przedwczoraj było ponad 30stopni! Agatka ma jedną młodziutką kicię(w listopadzie 2009 zabrała ją z ulicy) i ona jedyna puszy się na Cykusia, co pewnie jest dla niego nowością. Najważniejsze, że je i pije, reszta przyjdzie z czasem. Jego sierść wygląda jak nowa. Pięknieje w oczach ten nasz Cykuś:cool1: Zrobiłam parę fotek, ale niestety wyszły poruszone... W poniedziałek znowu tam będę postaram się tym razem o ładniejsze foteczki:p -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agada']Możesz poczytać, choć wątek dłuuugi, początek mówi sam za siebie, zresztą reszta podobnie. Dużo psów w tym schronie wyparowało i do tej pory się zdarza, szczególnie tym , którym chcemy pomóc.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/136450-Zamojskie-psiaki-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w-i-mi%C5%82o%C5%9Bci[/URL][/QUOT Smutna lektura... Dobrze, że są wolontariuszki, które się nie poddają i mimo wszystki próbują wyciągać na wolność te bodulki:( -
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='marra'][COLOR=red]Właśnie Cykorek pokaż się nam[/COLOR] !! Wątek Kacperka czytałam - koszmar ;([/QUOTE] Postaram się dzisiaj zrobic mu foteczkę, jestem umówiona z Agatką na 15.00 Dzisiaj Cykuś ponoć miał ciężką noc, tzn, od 4.00 biegał jakby czegoś szukał, dzwoniłam do weta powiedział , że jak dzisiaj się to powtórzy to da mu łagodny uspakajający lek. -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że tak dopytuję, ale przecież jest jakaś ewidencja piesków w schroniskach, nie można zapytać więc kogoś co sie z nim stało? Można zaryzykować i powiedzieć, że jest dla niego dom. Psy nie mogą przecież znikać bez sladu... -
[quote name='buba44']a na moim osiedlu w zeszłe lato ugotował się labrador,podobno straz miejska powiedziała ze balkon należy do mieszkania więc nic nie mogą zrobić ,myslałam ze serce mi pęknie jak się dowiedziałam poszła bym sama tym bardziej że balkon na parterze oprwaca sie upiekło wieczoram podobno wyniesli zwłoki do samochodu a za 2 dni opuscili wynajmowane mieszkanie,tylko nie moge darowac sąsiadą [COLOR=red][U]że po jednym telefonie odpuścili[/U][/COLOR].[/QUOTE] Ja myślę, że niektórym ludziom brak samozaparcia, Mi też odmówiono pomocy. Musiałam wykonac całą serię telefonów, założyć wątek na dogo, aż w końcu trafiłąm na Gonie z fundacji Emir i wtedy dopiero zaczęłąm wierzyć, że da się coś zrobić. W zeszłym roku wzywałam straż pożarną bo kot zaklinował sie w oknie na balkonie, niestety nie zdążyłam do uratować nie żył jak przyjechali. Opiekowa si nim syn włąścicieli i zostawił go w upał na zewnątrz, a okno uchylił. Biedakowi pewnie było za gorąco i próbował wejść do środka. Muszę przyznać, że straż reaguje natychmiast. Przyjechali w ciągu 20 min, nawet 2 wozy strażackie bo pierwszy, który przyjechał miał za krótką drabinę.
-
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Cykuś coraz bardziej się zadamawia. Jak Agatka wychodzi po zakupy on czeka na półpiętrze i obserwuje wszystko przez okienko przy schodach:smile: Wczoraj wieczorek kazał się Agatce głaskać, a mnie liznął w palec od nogi:smile: Jest kochany, kupiłam mu Acanę dla seniorków i bardzo mu smakuje... Dostaje też tran, a jego nowa pani wyczesuje go codzinnie, co sprawia mu coraz większą przyjemność, Zuch chłopak z noego!!! -
Hero - bronił większego od siebie. Nigdy go nie zapomnimy.
MonAmiPet replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='agada']Jak nie jeden zamojski pies....[/QUOTE] Co to znaczy? Smutna historia, pies nie igła... Biedny Hero;( -
powinna by6ć"czarna lista" takich osób żeby każdy zanim powierzy swojego szczeniaczka czy kociaka, mógł sprawdzić w necie czy przypadkiem delikwent nie znajduje się na takiej właśnie liście. Jak ktoś nie spłaca rat kredytowych to zapisują go do BIK-ku ale jak się znęca naj zwierzętami pozostaje anonimowy! to niesprawiedliwe!!!
-
Cykor po 12 latachw schronie znalazł RAJ!
MonAmiPet replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonia13']"Sprecyzuję", żeby nie potrzeba było się domyślać ;) Wszyscy tu obecni po prostu z nieba spadli na ten wątek i pomogli Cykusiowi znaleźć domek - w jakimś stopniu :) Ktoś Cykorka dostrzegł i założył wątek, ktoś "podrzucał" jak wątek "spadał", ktoś ściągnął tutaj więcej osób, ktoś rzucił hasło-"Zbieramy deklaracje", ktoś szukał hoteliku, ktoś znalazł domek, ktoś przeprowadził rozmowę przedadopcyjną, ktoś wpłacił pieniążki, ktoś z nim pojechał, ktoś go głaskał i uspokajał jak się bał, ktoś go odwiedza i w końcu ktoś dał mu miłość. Jeśli kogoś ominęłam to mnie poprawcie- jeśli występujesz w tej grupie "ktosiów" to jesteś Aniołkiem Cykusia:)[/QUOTE] To prawda, to jest piękny przykład zespołowej pracy:) -
Walka o życie-kacperek nie chce żyć! Już w swoim domeczku :)
MonAmiPet replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
teraz doczytałam, że jest w DT, całe szczeście! Mam jeszcze jedne postulat, tacy ludzie powinni mieć dożywotni zakaz dostępu do zwierząt!!!! Powinien być jakiś portal czy sama nie wiem co...coś w rodzaju BIK -
Walka o życie-kacperek nie chce żyć! Już w swoim domeczku :)
MonAmiPet replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Myślę, że jak ktoś już zdecydował się oddać sowjego przyjeciela do schronu, to tak naprawdę wogóle go nie obchodzi, co bedzie się z nim dalej działo! Dobro powraca-zło też! Mam pytanie: Czy ludzie zostawiający swoich podopiecznych nie zostawiaja przypadkiem do siebie nr telefonu? Moze trzeba zadzwonić i powiedzieć co się dzieje z Kacperkiem?! [COLOR=red]Niosły go w siatce z supermaketu[/COLOR]:-(:shake:[COLOR=red]a on sie nie wyrywał- bo przecież im ufał!:angryy:[/COLOR] [COLOR=#ff0000][/COLOR] [COLOR=#ff0000]Bez komentarza![/COLOR]