Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Everything posted by Tyśka)
-
Zapewne to państwo wiedzą... Ale poza zapewnieniem ruchu dostosowanego do potrzeb należy nauczyć psiaka odpoczywania. Mój jak jest zmęczony to jeszcze na większym turbodoładowaniu, nie do opanowania. Wysyłam go do zaciemnionej odciętej od bodźców klatki (ma ją wprowadzoną od szczeniaka) jak widzę że szaleje ze zmęczenia (wtedy bardziej niszczy i nas podgryza) i... śpi jak zabity... Fajnie trafiła suńka
-
-
Odi, pies który nie ma w życiu szczęścia bardzo prosi o pomoc.
Tyśka) replied to limonka80's topic in Psy do adopcji
Ojj, z uszkami można się bujać. Oby szybko się zagoiło. -
U nas też emocje wychodzą w gryzieniu, ale u nas ten plus, że pies nie jest dziki to rozładujemy emocje na zabawach w szarpanie, zabawy węchowe i właśnie wszystko co nadaje się do gryzienia. Ta zabawka jest jednym z ulubionych sposobów, można też tam rozsmarować pasztet do lizania, no ale nasz się frustruje przy wylizywaniu, a nie uspokaja, zresztą kong też go wkurza ;). Poleciłam kiedyś tę zabawkę koleżance z borderką, u niej też to jedna z ulubionych zabawek, a kosztowała jakoś 6-7zł. Sprawdzają się nam też kości wołowe, na porannej promocji w Lidlu to koszt 4-5 zł (udało sie nam parę razy dorwać), a tam kości jest parę (to porcja rosołowa). Dla naszego takie opakowanie starcza na tydzień, dwa (ale też nie dajemy mu codziennie).
-
Może spróbować z gryzakami jak ścięgna? Albo zabawki do gryzienie z gumy tpr? W Action swego czasu był gryzak, który jako jedyny przetrwał zęby mojego teriera, bardzo chętnie go gryzie kiedy nie radzi sobie z emocjami. Może by spróbować? Kosztował grosze, jak znajdę go w Action to kupię Sabince. A może ktoś inny go znajdzie, dawno to było... nie wiem czy u nas będzie znowu. Chodzi mi o ten gryzak:
-
Bardzo przykre wieści:(
-
Juz na tego kilkuletniego a la pinczera ma chętkę sąsiad... przydałoby się go zabrać, ale dokąd?
-
Och, słyszałam o tych psiakach i spać mi nie dają. Jeden roczny szczeniak ma piękne dwubarwne oczy, drugi kudłacz troche jak Beżo
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
Tyśka) replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ciepłe myśli wysyłam... -
Moim rodzicom to samo mówił lekarz, jak mieliśmy przez koty lamblie. Pamiętam, że mialam z 11 lat jak stwierdzono u mnie i braci właśnie giardię, rodzice długo z nią walczyli. Mimo to profilaktycznie się nie odrobaczam teraz, lekarze niechętnie to robią, nawet moja zaprzyjazniona groomerka i hodowczyni obracająca się wśród psów nie otrzymała tabletek na odrobaczenie, lekarz nie widział potrzeby.